Gość: eweli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.04, 08:59 hej!przestrzegam tez przed sklepem ORSAY -pracowalam tez 1 dzien za darmo !!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Monika Re: Praca bez umowy: Bezpłatna próbka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 12:10 To samo się dzieje w butiku VENEZIA tylko że ja tam byłam dwa razy po pare godzin i też nic.Dwa dni zmarnowane plus pieniądze na bilety naprawde w sam raz dla bezrobotnych,którzy i tak niemają pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaaaaaa Re: Praca bez umowy: Bezpłatna próbka IP: *.inds.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.04, 15:38 w plus gsm jest tak samo Odpowiedz Link Zgłoś
karindomek Re: Praca bez umowy: Bezpłatna próbka 20.07.04, 14:23 najgorsze jest,ze tacy pracodawcy wyadaja sie bezkarni.Dlaczego wszyscy na to pozwalają? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Viktoria Re: Praca bez umowy: Bezpłatna próbka IP: 195.117.7.* 20.07.04, 14:35 Wiecie co mnie się zdarzyło?? Wchodziłam do pubów na Nowym Świecie i trafiłam do Dziennikarskiego. "Pani Manager", Maria, grube babsko, powiedziało, że łaskawie wezmie mnie na dzień próby. Mojego kolegę też wzięła na taki dzień. Potem powiedziała, że wezmie do pracy jedno z nas, dlatego jeszcze jednego dnia musi nas zobaczyć w akcji. Ja pracowałam pierwsza. Latałam od 10.00 rano do 3.00 w nocy, a potem usłyszałam - "Ty się do tego nie nadajesz. Dziecko, jesteś rozkojarzona, nie wiem, jak Ty możesz się uczyć!!!". Dzięki zrządzeniom losu wyszłam z tego finansowo nie najgorzej, bo zarobiłam dużo na napiwkach, a od Pani Marii dostałam...30 zł. Za drugi dzień próby, po tekscie : "Masz, skoro uważasz, że należy Ci się dniówka!" (sic!). Mój kolega gorzej wyszedł na tym "interesie", bo jako rasowy mężczyzna, nie dostał tak dużo napiwków;) (Poznaliśmy tam jeszcze jedną dziewczynę, ona była na 3 dniach próby) P.S. W tym barze kufle są niedomywane, widziałam na własne oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
jurek7 Re: Praca bez umowy: Bezpłatna próbka 22.07.04, 13:01 Gość portalu: Viktoria napisał(a): > Wiecie co mnie się zdarzyło?? Wchodziłam do pubów na Nowym Świecie i trafiłam > do Dziennikarskiego. "Pani Manager", Maria, grube babsko, powiedziało, że > łaskawie wezmie mnie na dzień próby. Mojego kolegę też wzięła na taki dzień. > Potem powiedziała, że wezmie do pracy jedno z nas, dlatego jeszcze jednego dnia > > musi nas zobaczyć w akcji. Ja pracowałam pierwsza. Latałam od 10.00 rano do > 3.00 w nocy, a potem usłyszałam - "Ty się do tego nie nadajesz. Dziecko, jesteś > > rozkojarzona, nie wiem, jak Ty możesz się uczyć!!!". Dzięki zrządzeniom losu > wyszłam z tego finansowo nie najgorzej, bo zarobiłam dużo na napiwkach, a od > Pani Marii dostałam...30 zł. Za drugi dzień próby, po tekscie : "Masz, skoro > uważasz, że należy Ci się dniówka!" (sic!). Mój kolega gorzej wyszedł na > tym "interesie", bo jako rasowy mężczyzna, nie dostał tak dużo napiwków;) > (Poznaliśmy tam jeszcze jedną dziewczynę, ona była na 3 dniach próby) > P.S. W tym barze kufle są niedomywane, widziałam na własne oczy. hmm... to nieładnie często tam przychodzę (chodzi o Klub Dziennikarzy"?), ale widzę że trzeba się zastanowić. Ale nie plują do tych kufli? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sędzia Dred Re: Praca bez umowy: Bezpłatna próbka IP: 80.72.35.* 02.08.04, 12:27 Wszystko do czasu. Musi naprawdę wydarzyć się TRAGEDIA żeby wzięto się za ten beznadziejny PIP, a Sądy były bardziej bezwzględne dla nieuczciwych pracodawców. Prawda jest taka że po Okrągłym Stole mnóstwo szumowiny się wzbogaciło. Menty wypłynęły na szczyty i napychają sobie kałduny kosztem całej reszty społeczeństwa. Bezkarnie do tej pory okradają państwo, szerzy się korupcja i bandytyzm, zwiększają się przepaść między bogatymi i biednymi. Społeczeństwo się stale demoralizuje. Panuje wśród bogaczy "dających" pracę totalny brak wszelkich zasad. W końcu ktoś nie wytrzyma i powróci do takiego "pracodawcy" z kałasznikowem pod pachą, lub opasany materiałami wybuchowymi i nie będzie miał nic do stracenia. Wtedy dopiero media będą miały gratkę. Ale będzie już za póżno. Ludziom nikt życia nie zwróci. Oto jest najbardziej banalny przykład jak rodzi się w umysłach terroryzm. Jesteśmy na najlepszej drodze do niego i to bez zewnętrznej pomocy bin Ladena i innych oszołomów. Jeżeli jakiś nieuczciwy pracodawca zada sobie tyle trudu aby przeczytać ten post, to może w jego chciwym i chorym umyśle otworzy się jakaś klapka i zastanowi się taki przez chwilę i uświadomi sobie że w ten sposób zagraża nie tylko sam sobie ale również nam wszystkich. Że takich niegodziwców jak on jest cała masa. Ze oni wszyscy razem wzięci do kupy tworzą to całe ogromne zło które nazywa się BEZROBOCIE. A przecież to takie proste. Trzeba ludziom zapewnić uczciwy dostęp do pracy, dać godziwe wynagrodzenie i możliwość spokojnego zregenerowania sił i ochrony zdrowia. Ludziom naprawdę niewiele do szczęścia potrzeba. A żeby to osiągnąć należy wytępić to plugawe robactwo pasożytujące na i tak już chorej i zdegenerowanej tkance naszego społeczeństwa. Lepiej to zrobić zaraz spokojnie i z rozwagą, zanim coś złego się w przyszłości wydarzy. Żebyśmy znów nie mówili że "Mądry Polak po szkodzie". Pozdrawiam Wszystkich Sędzia Dred Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mikusia Re: Praca bez umowy: Bezpłatna próbka IP: *.pzuzycie.com.pl 22.07.04, 09:22 Z tym Royal Collection to prawda przepracowałam dla nich cały tydzień z darmo !!! Wstrętni oszuści. Obiecali, że zapłacą no i wogóle podpiszą umowę a po tygodniu ciężkiej pracy podziękowali. Co za tupet. Mam uraz do tego sklepu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZABOR Re: Praca bez umowy: Bezpłatna próbka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.04, 12:46 Wiem coś o tym...pracuje w gastronomi już długo,ostatnio mam spore problemy ze znalezieniem pożądnej pracy...A jeśli już znajdę to słyszę najpierw na prubę...Za darmo...Ostatnio przepracowałem za michę zupy 3 dni,a dokładniej 42 godziny...To tak jakbym pracował tydzień za nic! Po tych 3 dniach przyjeli mnie ale co z tego praca po15-16 godzin,i nie było przerw,zjeść też czasu nie było.To nie pierwszy taki mój przypadek,spotkałem się z tym już wiele razy...MAM TYLKO PYTANIE...KIEDY TO SIĘ SKOŃCZY!!! Teraz jak słyszę za darmo...odrazu rezygnuje...Za darmo wsumie przepracowałem już po firmach 37 dni.I co z tego mam...ani przcy ani pieniędzy...A znam się na swojej robocie... Odpowiedz Link Zgłoś
michalina_gralak Re: Praca bez umowy: Bezpłatna próbka 23.07.04, 10:21 To żadna nowość. Z przypadkami pracy bez umowy i za darmo spotkałam się już wiele razy. W zeszłym roku przepracowałam .... dwa tygodnie bez kasy. Na szczęście nie była to moja jedyna w tym czasie robota, więc nie nie zostałam kompletnie bez pieniędzy. Nieuczciwych pracodawców jest pełno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: protest song Re: Praca bez umowy: Bezpłatna próbka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 10:54 darmo.nie.w.interia.pl/ zapraszam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kunegunda może zrobimy listę takich firm? IP: *.arkonskie.v.pl 29.08.04, 10:22 czy jest już gdzies na tym forum?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Praca bez umowy: Bezpłatna próbka IP: 195.205.111.* 23.07.04, 14:30 Coraz modniejszy staje się też bezpłatny staz z mozliwościa podpisania umowy po jego ukończeniu. Po prostu skandal. Oczywiscie do podpisania umowy o pracę raczej nie dochodzi. Kiedy PIP zrobi z tym porządek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andzia Re: Praca bez umowy: Bezpłatna próbka IP: 217.153.131.* 27.07.04, 16:17 Juz od kilku miesiecy jestem na bezplatnym stazu. Jesli odejde to na zawsze strace mozliwosc zatrudnienia. Co robic? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mirka Re: Praca bez umowy: Bezpłatna próbka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 08:23 a jaka to firma? Odpowiedz Link Zgłoś
moonray Re: Praca bez umowy: Bezpłatna próbka 23.07.04, 15:40 W prywatnych przedszkolach też nie płacą za tzw. tydzień próbny. Nawet w tych "renomowanych". Słyszałam takie opinie, że jest to sposób (biorąc co tydzien nowego pracownika na bezpłatny tydzień próbny) aby na dłuzszą metę mieć bezpłatną siłę roboczą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jola Re: Praca bez umowy: Bezpłatna próbka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.04, 10:12 A tak, to by się zgadzało!!! Zwłaszcza w tych RENOMOWANYCH! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mega Re: Praca bez umowy: Bezpłatna próbka IP: *.tvgawex.pl 23.07.04, 19:08 Jakieś 6 lat temu też tak pracowałam w salonie IDEA przez 2 tygodnie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RZUCAM_KAMIENIAMI Re: Praca bez umowy: Bezpłatna próbka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.04, 20:25 jakby mnie ktos nie zaplacil za przepracowany dzien albo dluzej i potraktowal po chamsku (tak jak tu piszecie) to chyba bym mu przyszedl i rozbil np szybe w sklepie albo cokolwiek innego bym mu na szkode zrobil, tak zeby mu to wyszlo o wiele drozej niz moja wyplata. aha i postaralbym sie to zrobic tak aby nikt mnie nie zauwayl... no a potem nogi za pas, aha jeszcze bym krzyknal: Masz ^$#&^$%^$^% za oszukiwanie pracownikow :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
magosiaa Re: Praca bez umowy: Bezpłatna próbka 23.07.04, 23:11 W tym tygodniu dziewczyna mojego syna pacowała dwa dni za darmo w perfumerii. też mnie to zastanowiło, ale, że mam pracę i nikt z moich znajomych ani dzieci nie szukał zatrudnienia (dzieci studia) to nie wiedziałam, ze jest to powszechny sposób na darmowych pracowników. Mój syn, student prawa aktualnie pracuje za darmo w kancelarii i tak jest co roku, nikt nie płaci, a dostać się na taki staż też nie jest łatwo. Koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kay Re: Praca bez umowy: Bezpłatna próbka IP: *.one.pl / *.one.pl 24.07.04, 19:41 Takie przypadki należy zgłaszać do wydziału legalności zatrudnienia w urzędzie wojewódzkim. Inspekcja pracy ma w takich przypadkach związane ręce, gdyż mogą interweniować w przypadku, gdy jest podpisana umowa o pracę. Byłem w takiej sytuacji - po rozmowie kwalifikacyjnej, która skończyła się awanturą i trzaśnięciem drzwiami. Pani kierownik stwierdziła, że przyjmując mnie na 2 tygodnie na tzw. bezpłatne szkolenie nie robi nic niezgodnego z prawem. Tyle, że ja poszedłem tam w sprawie pracy, a nie szkolenia z zakresu wypisywania faktur, co doskonale potrafię robić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ula Re: Praca bez umowy: Bezpłatna próbka IP: 62.233.217.* 27.07.04, 17:47 W moim mieście w sali zabaw chcieli bym pracowała 3 dni za darmo!! Podziękowałam. Przecierz to paranoja! Mieli chyba z 10 osób na próbe albo więcej i chcieli wybrac 2! Odpowiedz Link Zgłoś
numerik2 Re: Praca bez umowy: Bezpłatna próbka 27.07.04, 19:57 Ja narazie nie jestem bezrobotnym, ale kto Wie!!!. Jestem Ciekawy, za co biora pieniadze Panowie z PIP, ktorzy stoja na strazy przestrzegania Kodeksu Pracy ustanowionego Parlament. Zastanawia mnie rowniez taka sprawa - Dlaczego nasi parlamentarzysci tak zarzarcie walczyli o swoje "trzynastki", a nie zwrocili uwagi na ulki w KODEKSIE PRACY ?". Ja ZNAM ODPOWIEDZ. A WY.? NUMERIK Odpowiedz Link Zgłoś
numerik2 Re: Praca bez umowy: Bezpłatna próbka 27.07.04, 20:00 numerik2 napisał: > Ja narazie nie jestem bezrobotnym, ale kto Wie!!!. > Jestem Ciekawy, za co biora pieniadze Panowie z PIP, ktorzy stoja na strazy > przestrzegania Kodeksu Pracy ustanowionego Parlament. > Zastanawia mnie rowniez taka sprawa - Dlaczego nasi parlamentarzysci tak > zarzarcie walczyli o swoje "trzynastki", a nie zwrocili uwagi na luki w > KODEKSIE PRACY ?". > Ja ZNAM ODPOWIEDZ. A WY.? > NUMERIK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wykorzystana Re: Praca bez umowy: Bezpłatna próbka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.07.04, 20:25 Prawdą jest ze w Vero Modzie pracuje sie za darmo na tzw. okresie próbnym. Ostatnio przeszłam takie szkolenie i do tej pory nikt nie zadzwonił!!! Zresztą takich pracodawców jest wielu - jetem tego przykładem. W sklepie z art. po "5 zł" jest to samo. Do tej pory gdy mijam ten sklepik widzę w dalszym ciągu od kilku mcy ogłoszenie i zmieniające sie tam dziewczyny!Koszmar! Jest też tak z kosmetykami Tołpa. Słyszałam, że w Orsay też tak jest. Tak nie może być!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dorotadu Re: Praca bez umowy: Bezpłatna próbka 31.07.04, 22:51 video world - to samo :( tydzień darmochy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orsay Re: Praca bez umowy: Bezpłatna próbka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.08.04, 23:33 ja tez w orsay 4 lata temu stałam 8 godzin za darmo.i powiedzieli ze z kilku osób wybiorą kilka,ale jakos mnie nie i innych pewnie tez nie,to na popuchę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hegemon FRAJERZY !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.04, 22:37 jak dajecie sie dymac to bedziecie dymani cweli nie sieja, sami sie rodza jak sie niema zadnych kwalifikacji to sie bedzie robilo za czarnucha i tyle kazdym was mozna zastapic PS: ale to nieznaczy ze to jest dobre ale jesli chcecie zeby tak niebylo to musicie sie zemscic, zbic szybe albo lepiej zaproszyc pozar wcale niejest trudno a jesli sie to zrobi uwaznie to nic wam sie niestanie wiec glowa do gory, kamienie w dlonie i do dziela ostatecznie zawsze mozna skopac kierownika jesli sklepu niedarady tknac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: FRAJERZY !!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.08.04, 23:26 w PKN orlen,facet chciał mnie przyjąc pod warunkiem ze miesiac odbede szkolenie za darmo.po 5,6 godzin zebym sie przyuczyła.na jednej ze stacji benzynowych. oczywiscie od razu zrezygnowalam.ja szukam pracy eby zarobic a nie zeby pracowac charytatywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyfrajer Re: FRAJERZY !!! IP: *.pl / 217.173.202.* 02.08.04, 01:32 Gość portalu: hegemon napisał(a): > jak dajecie sie dymac to bedziecie dymani > cweli nie sieja, sami sie rodza > jak sie niema zadnych kwalifikacji to sie bedzie robilo za czarnucha i tyle > kazdym was mozna zastapic hehe zadnych kwalifikacji, kliknij sobie tu frajerze www.testhr.pl/serwis/?id=41 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mgrinz Re: FRAJERZY !!! do hegemona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 10:48 mister hegmon ma dużo racji w kwestii kopania ;) ale ja np. nie szedłem na żadne staże, bo niechciałem robić za darmo... a potem ponad rok po studiach szukałem pracy aż znalazłem kiepską, w której zatrudniano tylko po to aby dostać dofinansowanie z urzędu... żyjemy w wyjątkowo kurewskich czasach... albo "pracujesz" za darmo... albo z braku "doświadczenia" nie pracujesz wogóle... a jeszcze koleś co ma 2 mercedesy i jest jakimś dyrektorkiem, bo go mianował znajomy ojca, powie, że to, że człowiek chce "żyć" to jest postawa roszczeniowa.... ogólnie pierwszą część wypowiedzi popieram... a w kwestii zastępowalnośći ??? kązdego można zastapić... więc to głupi argument... więc o kwalifikacjach to akurat głupoty gadasz... bo w firmie w której ja byłem... powiem ci, że ci "starzy" pracownicy biurowi to nawet w wordzie nie umieli pisać, ani słowa w obcym języku, a wejście do internetu i przeczytanie newsa to był szczyt ich umiejętności... a jednak to oni tam siedzą ileś lat, a "nas młodych" to co pare miesięcy między stanowiskami wymieniają i dożywa się góra rok, półtora.... a panie pijące kawkę i palące papierosy siedzą tam ileś lat i będą siedzieć za 3 razy taką kasę jak my, na których zwalały swoją robotę... > jak dajecie sie dymac to bedziecie dymani > > cweli nie sieja, sami sie rodza tu masz rację, problem w tym że jak żyjesz w takim społeczeństwie, że 90 % daje się dymać, to ten kto nie daje dupy uchodzi za "wrogi socjalistyczny element"... ja się nie dawałem "dymać" i co najwyżej od PRLowca mnie wyzywano... poczytaj mój wątek o nadgodzinach: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=14267677&a=14267677 nie chciałem aby mnie "dymano" po ileś godzin darmowo w tygodniu ( czasem zamiast wyjść o 16 musiałem i do 19, 20 siedzieć, bo akurat o tej porze kończyła pracę ekipa którą nadzorowałem lub tyle zajmowało wpisywanie rekordów do bazy danych.... stwierdziłem, że mam dość darmowych nadgodzin... i wiesz jaki efekt ??? facet mnie wywalił, a mnie czeka sąd pracy, bo wywalił bezpodstawnie, zmyślił zarzuty... więc jak żyjesz wsród frajerów, to jeszcze oni sami cię skopią, za to , że "nie dajesz się dymać"... bo nie dosyć że oraja za darmo, to jeszcze zrobią wszystko, żeby szef się uśmichnął.... Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: FRAJERZY !!! 02.08.04, 12:24 Gość portalu: antyfrajer napisał(a): > hehe zadnych kwalifikacji, kliknij sobie tu frajerze > > www.testhr.pl/serwis/?id=41 hmmm... to ta znana na całą Polskę firma "doradcza" też szuka ludzi do czarnej roboty za darmo? nonono... ładne kwiatki Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyfrajer Re: FRAJERZY !!! IP: *.pl / 217.197.72.* 02.08.04, 16:24 tego typu firmy w ogromaje mierze utrzymuja sie na rynku dzieki darmowej wysoko wykwalifikowanej sile roboczej, maj od 3 w zwyz pelnoetatowych stazystow, ktorym np. zlecaja sprawdzanie znajomosci jezyka angielskiego u kandydatow, do czego powinni zatrudnic angliste i slono mu zaplacic. stazysci nigdy lub prawie nigdy nie otrzymuja propozycji pracy, niewiele sie tez ucza, gdyz jak napisalem ich praktyka lest raczej luzno zwiazana ze specyfika pracy w danej branzy. potem taka osoba idzie na nastepny staz, nastepny, kolejny etc. nie zgdzam sie z przedmowca, ze inny jest status na rynku pracy osoby po stazu i bez niego. bylo tak kilka lat temu, kdy tego typu praca po pierwsze byla jeszcze zgodna z prawem (od 29.06.2004 po wejsciu w zycie ustawy o wolontariacie juz nie jest) po drugie niewiele osob odbywalo takie praktyki, a pracodawcy nie byli jeszcze tak cwani jak obecnie i faktycznie dalo sie czegos w firmie nauczyc. teraz majac w CV 3-6 miechow darmowego i *nielegalnego* (sic!) stazu jestes dla potencjalnego pracodawcy przykladem frajera i klamcy. frajera, bo robiles za darmo, a klamy bo opowiadasz historie o doswiadczeniu zawodowym, podczas gdy powszechnie wiadomo ze byles tylko zwyklym wyrobnikiem od czarnej roboty liczacym na wpis w C.V. poza tym, napewno zostaniesz zapytany dlaczego nie zostales w poprzedniej firmie i tu pojawia sie podejrzenie, ze jesli nie chcieli kogos kto tak dlugo sie dla nich poswiecal to widocznie ow ktos na to nie zaslugiwal. podkreslam raz jeszcze: praca bez umowy jest obecnie niezgodna z prawem i referencje poswiadczajace cos takiego nic nie warte. istnieja firmy (jest ich niewiele) organizujace platne staze, mozna tez odbyc wolontariat w uprawnionej do tego instytuacji, jest jeszcze mozliwosc podpisania umowy zlecenia bez wynagrodzenia, koszty pracy (jesli nie jestes studentem) nie sa wtedy zerowe, bo dochodzi kwestia ubezpieczenia. pracowalem "na umowe zlecenie" 6 m-cy brzmi o niebo lepiej i jest faktycznie poswiadczeniem doswiadczenia zawodowego, niz bylem stazysta. stazysta obecnie juz NIC nie znaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hegemon FRAJERZY !!! cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 21:56 nie do konca sie zgadzam ze praktyki sa niewiele warte mialem praktyki (platne niewiele ponad 1000zl) w citibanku w ubieglym roku a w tym dzwonili praktycznie z kazdej firmy gdzie zglosilem podanie i nigdy nie proponowali nizszej pensji do reki niz srednia krajowa brutto choc musze zaznaczyc ze jestem studentem informatyki UW i mieszkam w Warszawie co pewnie ma zasadnicze znaczenie oraz to ze w mojej branzy niema starych dziadkow ktorzy sie nieznaja na fachu wiec nieodwalam za nikogo roboty i niewiele jest osob ktore moga mnie zastapic i o to chodzi ze jak sie robi robote do ktorej niepotrzeba kwalifikacji, tylko rak i miekkiego kregoslupa to wtedy kazdy moze cie zastapic a im wieksze masz kwalikifikacje i robisz prace ktora wymaga takich kwalifikacji to mniej osob jest ktore moga cie zastapic a co do szantazowania szefa w sprawie podwyzki czy placenia za nadgodziny jesli on sam tego nierobi to jednak trzeba miec naprawde mocne karty w reku inaczej szef nawet jesli zalezaloby mu na tobie to raczej bedzie wolal cie zwolnic i daj nauczke i przyklad innym niz sie poddac i pokazac innym ze mozna go szantazowac, trzeba to rozegrac w ten sposob zeby dac mu do zrozumienia (mozna wprost) ze ma sie lepsza oferte i chce sie odejsc lub niepodpisac kolejnej umowy i wtedy on sam ci zaproponuje lepsze warunki, i jednak lepiej nie blefowac jak sie rzeczywiscie niema innej opcji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyfrajer Re: FRAJERZY !!! cd. IP: *.pl / 217.197.72.* 03.08.04, 12:22 "mialem praktyki platne niewiele ponad 1000 zl" gratuluje jednak z rozumieniem tekstu pisanego nie jest u ciebie najlepiej tu jest mowa o charowce ZA DARMO i BEZ UMOWY, a nie o platnych praktykach; jest napisane jak wol ze takie praktyki sa dobrym sposobem zdobywania doswiadczenia. widac ze twoj umysl nie pojmuje, ze sa rowniez inne "praktyki", niz te ktore ty odbyles. ludzie tyrajacy na bezplatnych stazach bardzo czesto nawet nie marza o wynagrodzeniu wys. 1000 zl. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Praca bez umowy: Bezpłatna próbka 02.08.04, 12:13 niestety rozplenił się ten proceder, szczególnie po sklepach i magazynach. Smutne. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: Praca bez umowy: Bezpłatna próbka 02.08.04, 14:22 Już siedem lat temu firma Maxon mieszcząca się w budynku obok cmentarza żydowskiego na Okopowej w warszawie wpadła na taki świetny pomysł. Przepracowałam tam 4 godziny, niby jako próba czy na stanowisko sekretarki. Grosza nie zobaczyłam, oczywiście pracy też nie. Teraz zdaje się w nieruchomościach robią. Odpowiedz Link Zgłoś
ewapiat Re: Praca bez umowy: Bezpłatna próbka 26.08.04, 23:39 jeżeli przyszły potencjalny pracodawca mówi wam : 1 dzień za darmo- to oznacza jedno: MA WAS W D.... Pracuje w takiej firmie, która nawet jesli zatrudni taką osobę to jej za ten dzień próby nie zapłaci. Dla nich to tylko 4zł/h a dla tej dziewczyny to AŻ 4zł/h. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cheester CHCESZ ZARABIAC NA WLASNE KONTO???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 18:44 ZARÓB PIENIĄDZE SIEDZĄC W DOMU! Chciałbym przekazać Ci sposób który niedawno wpadł mi w ręce. Sposób dotyczący możliwości zarobienia sporej sumki pieniędzy przez Internet siedząc w domu i poświęcając trochę czasu. Wystarczy godzinka dziennie, podstawowa znajomość Worda i jakiegoś edytora poczty elektronicznej a potem tylko kasa płynie Z góry zaznaczam że nie są to te sposoby które polegają na kilku godzinnym bezsensownym klikaniu na bannery i linki. Polega to po prostu na rozsyłaniu maili. Jeśli Cię zainteresowałem na tyle że chcesz otrzymać szczegółowe informacje na ten temat napisz do mnie (cheester87@interia.pl) po prostu na tą informację a wyśle Ci plik w Wordzie w którym wszystko jest konkretnie opisane. Dowiesz się z niego o co dokładnie chodzi i co robić żeby zarobić sporo kasy. Mogę Ci tylko zdradzić że sam osobiście zajmuje się tym od około 1 miesiąca i już mam pewne zyski (dodam, że kwota 300zł na 2 tygodnie to praktycznie minimum ), a liczę teraz na jeszcze większe. Liczę że napiszesz do mnie i że będziesz zainteresowany bo naprawdę warto. Nie jest to żadne naciąganie ani nic - to działa i to dobrze dlatego nie boje się rozpowszechniać tego i podpisywać się pod tym bo sam zarobiłem na tym już sporo a myślę że to dopiero początek Wielu milionerów od tego zaczynało! Trzeba mieć tylko dobre pomysły na reklamę lub na rozsyłanie maili odpowiednim ludziom. Wielu ludźi pomyśli że to następne naciąganie,nie przekonasz się zanim nie spróbujesz a twoja szansa na wymarzone kieszonkowe czy też lepsze zarobki przejdzie ci koło nosa. Więc spróbuj! Od razu mówie że jest to całkowicie legalne I NIE POLEGA NA BEZSENSOWNYM KLIKANIU W BANERKI i dostawaniu głupich reklam raz na pół roku za które zapłacą 0,05centa na 7 miesięcy przecież to jest śmieszne ręcze że na pewno zarobiszWIĘC SPRÓBUJ Jeżeli chcesz dostać dodatkowe informacje to napisz cheester87@interia.pl Pozdrawiam Arek Odpowiedz Link Zgłoś