allerune
05.03.13, 17:09
Jest to banalnie proste. Kobiety opiekują się dziećmi i je rodzą, wobec tego dużo częściej chodzą na zwolnienia, za które przez pierwszy miesiąc płaci PRACODAWCA. Każde "ułatwienie" dla kobiet wprowadzane prawnie (przedłużenie urlopu macierzyńskiego itd.) ma swoje odbicie w oferowanych stawkach.
Pracodawcy nie są głupi. Jeśli z takimi samymi kwalifikacjami pojawi się facet i kobieta, biorą faceta... kobieta musi być tańsza o co najmniej tyle ile pracodawca straci na jej dzieciach/urlopach...
Sytuacja zmieni się, jeśli za urlopy zdrowotne ZUS zacznie płacić od 1 dnia.