Gość: kadrowa
IP: *.dynamic.chello.pl
13.05.13, 16:25
W mojej państwowej firmie na jedno wolne miejsce pracy zgłaszało się kilkaset osób.
Byłam jedną z osób, które czytały i kwalifikowały dokumenty do procedury rekrutacji.
Oto co mogłabym doradzić kandydatom: nie odpisujcie z internetu "gotowców".
Po przeczytaniu kilkudziesięciu identycznych zdań od całkiem róznych osób czytający przestaje odróżniać te osoby. Trzeba też wiedzieć cokolwiek o firmie, w której chciałoby się pracować. Wieloletnia przerwa pomiędzy zakończeniem edukacji, a rozpoczęciem pracy w zawodzie oznacza dla pracodawcy konieczność doszkolenia nowego pracownika. Aby warto było to robić kandydat na pracownika powinien mieć i podać jakiś szczególny atut lub dodatkową umiejętność ważną dla firmy.
Może jestem starej daty, ale raziło mnie zdanie uparcie powtarzane przez kandydatów do pracy: "chcę pracować w Państwa firmie, gdyż zależy mi na własnym rozwoju".
Miło, ale czy przy tej okazji rozwinie się też firma ?