Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    nowy zawód?

    IP: *.szczecin.mm.pl 19.05.13, 19:42
    Całe życie nauczałem języka niemieckiego, dobiegam pięćdziesiątki i mam szczerze dość pracy w szkole. Jak i w jakim kierunku mógłbym się przekwalifikować? Moim atutem jest oczywiście dobra znajomość języka niemieckiego. Poza tym dobrze znam angielski. Orientuję się trochę w sprawach mechaniki, jestem otwarty na ludzi- łatwo nawiązuję kontakty. Jaki kurs zawodowy byście mi polecili? Chcę zupełnie zmienić zawód - nie interesuje mnie prywatny biznes związany z nauczaniem języka. W ogóle nie chcę pracować umysłowo - moim ideałem byłaby lekka praca fizyczna dająca mi ok. 3000 miesięcznie.
    Obserwuj wątek
        • Gość: belfer Re: nowy zawód? IP: *.szczecin.mm.pl 19.05.13, 22:44
          Bardzo proszę o konkretne porady i pomysły, a nie dokopywanie w stylu "nauczyciele nic nie robią, mają tyle wolnego i tyle zarabiają." Tak jak napisałem w poprzednim poście, chciałbym przekwalifikować się tzn. poświęcić swój czas i pieniądze na zdobycie nowego zawodu, takiego, który spełniłby moje oczekiwania.
          • Gość: muchomorek Re: nowy zawód? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.13, 00:11
            >chciałbym przekwalifikować się tzn. poświęcić swój czas i pieniądze na zdobycie nowego >zawodu,

            No to jak w końcu? Chcesz zasuwać fizycznie czy jednak czegoś się nauczyć?
            Jak fizycznie, to wystarczy wyjechać na saksy (język znasz, więc się dogadasz). A na naukę czegoś nowego to już trochę za późno, bo dyplom technika zdobędziesz, ale nikłe szanse żeby Cię bez doświadczenia gdzieś przyjęli (no chyba że się przekwalifikujesz na operatora wózka widłowego itp.). Po 50ce to już lepiej zostać przy tym co się potrafi. Jak nie chcesz uczyć, to pójdź na helpdesk/call center gdzie wymagają niemiecki albo rób za freelancera dla biur tłumaczeń.
            • Gość: belfer Re: nowy zawód? IP: *.szczecin.mm.pl 20.05.13, 13:51
              Właściwie to chodzi mi o pracę, która byłaby w jakiś sposób związana z ruchem i była spokojna. Ze względu na znajomość języków obcych biorę również pod uwagę emigrację do państw gdzie bezrobocie jest zdecydowanie niższe, a znalezienie pracy dla osoby w średnim wieku nie stanowi większego problemu. Być może przyjdzie mi przekwalifikowywać się za granicą, tak aby nie było problemów z akceptacją dyplomu czy też świadectw kursów zawodowych. Biorę również pod uwagę samozatrudnienie ale w innym sektorze niż edukacja. Bardzo proszę o zabranie głosu te osoby, które wykonują lub wykonywały prace spełniające powyższe kryteria, a ich opinie bazują na doświadczeniu.
          • Gość: krawatywiążę Re: nowy zawód? IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.13, 06:34
            Widzę że nawet czytać ze zrozumieniem nie potrafisz (jak każdy nauczyciel). Nigdzie nie napisałem "nauczyciele nic nie robią, mają tyle wolnego i tyle zarabiają." Reszta jak poprzednio, za 3000 zł trzeba się narobić. Jakiż to zawód spełni Twoje oczekiwania? Praca lekka, łatwa i przyjemna to tylko w burdelu, walisz a się nie kurzy.
        • Gość: muchomorek Re: nowy zawód? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.13, 15:06
          Do Polski sprowadza się głównie graty, wyklepuje, podpicowuje, kręci licznik itp., więc trzeba być niezłym cwaniakiem żeby wyjść na swoje i przede wszystkim mieć kontakty w branży.
          W przypadku autora wątku bardziej sens miałby założenie własnej DG polegającej na organizowaniu wyjazdów po zakup auta do Niemiec (pośrednictwo w negocjacjach cenowych, pomoc przy formalnościach).
      • sammia Re: nowy zawód? 22.05.13, 21:22
        Muchomorze, i po co to chamstwo?

        Nie doczytalam sie w watku, czy w gre wchodzi wyjazd z kraju?
        Moze dobrym pomyslem bylby kierunek: kurs obslugi obrabiarek
        sterowanych numerycznie CNC?? czy jakos tak, nie pamietam,
        moze ktos z panow sie wypowie w tej materii? I nie wiem, czy lepiej
        wchodzic w ten temat w DE czy u nas na miejscu?

        Jestem z tej samej bajki - jezyk niemiecki - tyle, ze nie dydaktyka.
        I moge powiedziec, ze nie bedzie latwo, niemieccy pracodawcy uwazaja
        ludzi juz po 30 - tce za emerytow, wiec sie dziwie, gdzie sie zalapuja te
        tabuny naszych rodakow??

        A moze ktos rzuci pomyslem na jakis kierunek o charakterze rolniczym -
        uciec w nature, z dala od ludzi, maszyn, tylko jak widac, czasem mozna trafic
        na muchomora ;)
    Inne wątki na temat:

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka