Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    "Problemem nie jest praca w niedzielę. Probleme...

    29.05.13, 20:01
    no tak , potem w piĄtek bo post potem w czwartek bo wigilia postu itd itd , ktoś na głowę upadł...
    Obserwuj wątek
      • piesion "Problemem nie jest praca w niedzielę. Probleme... 29.05.13, 20:02
        aha , zapomniałem o sobocie , wszak to szabas....
        • Gość: fedx Jołopy sejmowe nie widzą że będą zwolnienia?Będzie IP: *.elartnet.pl 30.05.13, 18:11
          po prostu o 1/7 się mniej pracowało. Ludzie docisna sprzedawców w soboty a część wyleci bo będzie mniej godzin pracy.
          • Gość: stasi1 Re: Jołopy sejmowe nie widzą że będą zwolnienia?B IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.13, 10:10
            ,,Do tej pierwszej zaliczamy na pewno różne służby, dziennikarzy, czy osoby, które swoją pracą umożliwiają wypoczynek pozostałym - np. obsługując kasę w kinie. To są prace, które służą innym. Ale w handlu chodzi tylko o maksymalizację zysków."
            Ale pracując w markiecie w niedziele też umożliwiamy wypoczynek pozostałym! A do kina też można pójść w sobotę lub w inny dzień tygodnia, przecież nie musi to być niedziela.
            Śmieszyły mnie wypowiedzi pracowników Carefoura . Że oni są przeciwni pracy w niedziele bo w ten dzień mają najwięcej klientów, więc jest najciężej. Bez myślenia.Jakby nie pracowali w niedziele to część z nich w ogóle by nie pracowało.
            Ja osobiście pracuje w niedziele i mi to bardzo odpowiada. Dzięki temu mogę sobie robić długi weekend zawsze kiedy chce, nie tylko kiedy tak wypada w kalendarzu
            • Gość: Maxx Re: Jołopy sejmowe nie widzą że będą zwolnienia? IP: 173.233.202.* 31.05.13, 17:51
              "Niedziela to w naszej kulturze dzień wyjątkowy i powinna być wolna - komentuje rzecznik prasowy "S" Marek Lewandowski."

              Kosciolek (rzymsko-katolicki) klania sie z taca... czy tak, panie nie-dorzeczniku???
              • Gość: AC Re: Jołopy sejmowe nie widzą że będą zwolnienia? IP: 212.160.172.* 11.06.13, 11:41
                Zwolnień nie będzie - ludzie przecież wydają tyle ile mają! Nauczyciel wyda przez rok 12 swoich pensji, niezależnie czy sklepy będą otwarte w niedziele czy nie. W wolnych niedzielach nie chodzi o czarnych ale o takie drobiazgi jak prokreacja.
            • Gość: x Re: Jołopy sejmowe nie widzą że będą zwolnienia?B IP: *.dynamic.chello.pl 02.06.13, 15:51
              Debilka jestes jakos za komuny byly sklepy do 14 i w sobote i sie zylo a teraz takie debile jak ty chca pracowac w Niedziele.Niestety nie kazdy moze miec wolny weekend tak jak ty.
              • stasi1 skoro ktoś chce 03.06.13, 21:45
                pracować w niedziele to czemu mu tego zabraniać? I już dlatego jest debilem? Może za często rzucasz w życiu tym mięsem?
                • Gość: Feldkurat Re: skoro ktoś chce IP: *.play-internet.pl 11.06.13, 16:54
                  Iddzie śladem Jezusa.
                  On wolne robił w sobotę.

                  A potem się inni zgłoszą - post-tatarscy Polacy zażądają wolnego piątku - bo to u nich dzień święty. I rodzinny - jak najbardziej.
                  Konstytucja gwarantuje swobodę wyznawanej religii - więc dlaczego się ich dyskryminuje?
      • Gość: krawatywiążę Re: "Problemem nie jest praca w niedzielę. Proble IP: *.tarnowskiegory.vectranet.pl 29.05.13, 20:13
        Jestem za tym by wszyscy pracowali w niedzielę. każdy miał by okazję pozałatwiać sprawy w tym dniu.
        • Gość: tomus60 Re: "Problemem nie jest praca w niedzielę. Proble IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.13, 23:14
          Zwłaszcza urzędy, w końcu łatwiej w tygodniu zrobić zakupy, niż załatwic sprawe w urzędzie
      • Gość: zonkii sprzedaż alkoholu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.13, 00:48
        posłowie mają gdzieś pracowników supermarketów, dobrze wiedzą, że jak będzie zakaz to tak około 1/7 zostanie zwolniona z pracy, a pozostali mogą się pożegnać z podwyżkami, skoro bezrobocie wzrośnie, więc nie o dobro pracowników im chodzi

        im chodzi o sprzedaż alkoholu, bo największy ruch jest w sobotę i właśnie w niedzielę, wtedy sprzedaż alkoholu jest największa, a to wiadomo jest wisienka na torcie w handlu, mały nakład pracy, duży zysk, gdyby zakazać dużym sklepom pracy, to meliniarze osiedlowi wzięli by krociowe zyski i o to chodzi
      • potrek "Problemem nie jest praca w niedzielę. Probleme... 30.05.13, 14:32
        10 sposobów na manipulację społeczeństwem - Noam Chomsky
        ODWRÓĆ UWAGĘ
        Kluczowym elementem kontroli społeczeństwa jest strategia polegająca na odwróceniu uwagi publicznej od istotnych spraw i zmian dokonywanych przez polityczne i ekonomiczne elity, poprzez technikę ciągłego rozpraszania uwagi i nagromadzenia nieistotnych informacji. Strategia odwrócenia uwagi jest również niezbędna aby zapobiec zainteresowaniu społeczeństwa podstawową wiedzą z zakresu nauki, ekonomii, psychologii, neurobiologii i cybernetyki. “Opinia publiczna odwrócona od realnych problemów społecznych, zniewolona przez nieważne sprawy. Spraw, by społeczeństwo było zajęte, zajęte, zajęte, bez czasu na myślenie, wciąż na roli ze zwierzętami (cyt. tłum. za “Silent Weapons for Quiet Wars”).
        STWÓRZ PROBLEMY, PO CZYM ZAPROPONUJ ROZWIĄZANIE
        Ta metoda jest również nazywana “problem – reakcja – rozwiązanie”. Tworzy problem, “sytuację”, mającą na celu wywołanie reakcji u odbiorców, którzy będą się domagali podjęcia pewnych kroków zapobiegawczych. Na przykład: pozwól na rozprzestrzenienie się przemocy, lub zaaranżuj krwawe ataki tak, aby społeczeństwo przyjęło zaostrzenie norm prawnych i przepisów za cenę własnej wolności. Lub: wykreuj kryzys ekonomiczny aby usprawiedliwić radykalne cięcia praw społeczeństwa i demontaż świadczeń społecznych.
        STOPNIUJ ZMIANY
        Akceptacja aż do nieakceptowalnego poziomu. Przesuwaj granicę stopniowo, krok po kroku, przez kolejne lata. W ten sposób przeforsowano radykalnie nowe warunki społeczno-ekonomiczne (neoliberalizm) w latach 80-tych i 90-tych: minimum świadczeń, prywatyzacja, niepewność jutra, elastyczność, masowe bezrobocie, poziom płac, brak gwarancji godnego zarobku – zmiany, które wprowadzone naraz wywołałyby rewolucję.
        ODWLEKAJ ZMIANY
        Kolejny sposób na wywołanie akceptacji niemile widzianej zmiany to przedstawienie jej jako “bolesnej konieczności” i otrzymanie przyzwolenia społeczeństwa na wprowadzenie jej w życie w przyszłości. Łatwiej zaakceptować przyszłe poświęcenie, niż poddać się mu z miejsca. Do tego społeczeństwo, masy, mają zawsze naiwną tendencję do zakładania, że “wszystko będzie dobrze” i że być może uda się uniknąć poświęcenia. Taka strategia daje społeczeństwu więcej czasu na oswojenie się ze świadomością zmiany, a także na akceptację tej zmiany w atmosferze rezygnacji, kiedy przyjdzie czas.
        SKUP SIĘ NA EMOCJACH, NIE NA REFLEKSJI
        Wykorzystywanie aspektu emocjonalnego to klasyczna technika mająca na celu obejście racjonalnej analizy i zdrowego rozsądku jednostki. Co więcej, użycie mowy nacechowanej emocjonalnie otwiera drzwi do podświadomego zaszczepienia danych idei, pragnień, lęków i niepokojów, impulsów i wywołania określonych zachowań.
        yogin.pl/trzecie-oko/nwo/955-10-sposobow-na-manipulacje-spoleczenstwem-noam-chomsky.html?start=
        • Gość: kpt. Bomba Re: "Problemem nie jest praca w niedzielę. Proble IP: *.kielce.vectranet.pl 30.05.13, 22:49
          @potrek: Masz 200% racji. Zalewa nas fala informacji o związkach partnerskich, "małżeństwach" homoseksualnych, paleniu trawy itp głupoty. Ludzie emocjonują się tym ochłapem i naprawdę nie wiedzą, że w Polsce żywność kosztuje tyle co w Niemczech, przy czym Polak zarobi 1500 PLN a Niemiec 1500 EUR :) Pięknie napisałeś o odwlekaniu. Tutaj mamy sprawę naszych emerytur: mówi się, że trzeba coś z tym zrobić, ale nie robi się, ponieważ ten problem zagłuszają głupie dyskusje o paleniu zioła, gejach, walce z Kościołem. Zastanówcie się, czy nasze PKB wzrośnie, gdy:
          - geje będą mogli wychodzić za mąż lub żenić się (heh, to zależy czy dziś mężem jest Adam, a żoną Stach, czy na odwrót),
          - będzie można sobie legalnie zajarać zielsko,
          - zostanie zlikwidowany Kościół nie tylko katolicki, ale każdy inny, poza wspólnotami muzułmańskimi, bo w ich przypadku to one wybierają kogo likwidują.
          Czekam na odpowiedzi od młodych, wykształconych i z wielkich miast (które w Polsce de facto nie występują).
          Nie jestem homofobem, moherem, ani zwolennikiem restrykcyjnego w kwestii marihuany prawa. Chciałbym sprowokować do refleksji tych, którzy silnie emocjonują się tymi tematami, a naprawdę nie widzą, że to wszystko jest starannie wyreżyserowane jak talk show.
          Dlaczego wczoraj non stop w radio trąbiono w polskich rozgłośniach radiowych o pierwszym ślubie francuskich gejów. Po co? Dlaczego nie mówiono o fatalnym stanie głównych dróg (vide dzisiejsza tragedia na DK7)? Dlaczego nie mówi się z taką gorliwością o braku perspektyw dla młodych Polaków? Jest tylko pieprzenie, że młodzi Polacy są przyzwyczajeni do "wygód" nowego systemu i dlatego nie płodzą dzieci. Podążając tym tokiem myślenia w Wielkiej Brytanii musi żyć się dużo mniej komfortowo niż w Polsce, skoro nasi rodacy płodzą tam dzieci na potęgę.
          Szanowni, jesteście manipulowani. Nie tylko przez rządzący obóz, który ma w kieszeni mainstreamowe stacje, ale też przez tych od Antka Awiatora i Tadka Muchomora. Żadne z tych ugrupowań nie zapewni Wam niczego dobrego. Pomieszkajcie trochę (choćby rok) w cywilizowanym kraju, wróćcie do Polski i zobaczycie jak tu robi się ludziom wodę z mózgu.
          • uutek Re: "Problemem nie jest praca w niedzielę. Proble 31.05.13, 09:17
            "Dlaczego wczoraj non stop w radio trąbiono w polskich rozgłośniach radiowych o pierwszym ślubie francuskich gejów. Po co? Dlaczego nie mówiono o fatalnym stanie głównych dróg (vide dzisiejsza tragedia na DK7)?" Z tymi drogami, to akurat nie trafiłeś/łaś.
            Wypadek zdarzy łsię na dobrej drodze, bez dziur, Sprawca zacząłwyprzedanie w miejscu gdzie jest podwójna cioąg ła linia. Gdyby debil jechałzgodnie ze zdrowym rozsądkiem 9o przepisach nie wspomnę) to nikogo by nie zabił.
            Akuret w czasie ostatnich lat stan dróg się znacznie poprawił. Gdyby nie to że po "ministrze" Poalczku trzeba było prze 1,5 roku naprawioać szkody bo nie przygotował żadnego z przetargów, to tych dróg byłoby trochę więcej.
          • Gość: www Re: "Problemem nie jest praca w niedzielę. Proble IP: *.internetia.net.pl 31.05.13, 11:57
            Mówi się o tym, co interesuje ludzi. Śmieszy mnie to myślenie magiczne o rządzie, ktore steruje mediami i "tematami zastepczymi", ;)
            Ludzie nie maja ochoty rozmawiać o ZUS, bo tego nie rozumieją i nie przyjmą do wiadomości, że żyją w systemoe, ktory zbankrutował.
            Zbankrutował bo nie da sie zyć na kredyt. I tych kredytów nie przezarł mityczny rzad, tylky WY DRODZY RODACY.
            • muchancha Re: "Problemem nie jest praca w niedzielę. Proble 01.06.13, 08:07
              No tak. Ale jest to właśnie wynik manipulacji społeczeństwem.
          • Gość: Maxx Re: "Problemem nie jest praca w niedzielę... IP: 173.233.202.* 31.05.13, 17:55
            @potrek: Masz 200% racji. Zalewa nas fala informacji o związkach partnerskich, "małżeństwach" homoseksualnych, paleniu trawy itp głupoty.
            ````````````````````````````````````````````````````````````````````````
            Moze dla 'kapitana" to nie sa problemy, zareczam jednak, ze
            istnieja ludzie (takze i w Polsce), dla ktorych sa to ich
            RZECZYWISTE problemy!
      • jacob-staley "Problemem nie jest praca w niedzielę. Probleme... 30.05.13, 15:09
        żadna menda z wiejskiej nie będzie mnie ustawiała kiedy mogę a kiedy nie kupować sprzedawać itd. Głąby zdzierają podatki ze sprzedaży wszystkiego oraz usług- powinny zatem wymagać aby wszystko działało 24/7
        Słusznie pan oseł zauważył, że praca dzieli się na potrzebną i niepotrzebną. Jego i jego koleżków to ta druga
        • muchancha Re: "Problemem nie jest praca w niedzielę. Proble 01.06.13, 08:27
          jacob-staley napisał:

          > żadna menda z wiejskiej nie będzie mnie ustawiała kiedy mogę a kiedy nie kupowa
          > ć sprzedawać itd. Głąby zdzierają podatki ze sprzedaży wszystkiego oraz usług-
          > powinny zatem wymagać aby wszystko działało 24/7
          > Słusznie pan oseł zauważył, że praca dzieli się na potrzebną i niepotrzebną. Je
          > go i jego koleżków to ta druga

          Widzisz tylko czubek własnego nosa i to na dodatek w sytuacji, która jest dla ciebie korzystna.
          Spójrz na problem ze strony rodzin, które dzięki temu systemowi pracy, dzięki umowom "śmieciowym", dzięki coraz bardziej elastycznemu prawu czasu pracy spędzają ze sobą wspólnie czas raz w miesiącu.
          Ty też poddałeś się manipulacji, straszeniu wyższymi podatkami, zwiększeniem bezrobocia i kreowaniu postawy: MIEĆ ZNACZY BYĆ
      • Gość: vcv Re: "Problemem nie jest praca w niedzielę. Proble IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.13, 15:40
        Mnie interesuje, dlaczego walczy się tylko o pracujących w handlu. O ile to zrozumiałe, że strażak, policjant, lekarz muszą dyżurować w niedzielę, to już kino, teatr, restauracja wcale nie muszą być otwarte. W końcu według posłów ten czas mamy przeznaczyć na produkcję nowych dzieci i rodzinne spacery
      • Gość: uomopl spadna przychody budzetu z VATu IP: *.31.32.198.t00970-01.above.net 30.05.13, 15:59
        sklepy zwolnia pracownikow, a ludzie beda wsciekli ze w niedziele po calym tygodniu pracy nie maja gdzie zrobic zakupow. Jak mam zrobic zakupy wychodzac w tygodniu z pracy po 19?
        • Gość: ROMMIA Re: spadna przychody budzetu z VATu IP: *.play-internet.pl 30.05.13, 22:54
          to popracuj w niedzielę dostaniesz dzień wolny w tygodniu to se kupisz skoro mądralo
          • Gość: ja o tym wiem Re: spadna przychody budzetu z VATu IP: 188.164.243.* 01.06.13, 22:25
            Pracuje w niedziele bo nie mam wyjścia w galerii żeby zadowolić spacerowiczów muszę kwitnąc 10H! skoro mam pracować proszę mi płacić 100 % za niedzielę a nie jak za każdy dzień tygodnia! wyzysk! ten kto tego nie przeżyje nie ma o tym pojęcia!
        • Gość: gosc Re: spadna przychody budzetu z VATu IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.13, 11:58
          Hipermarkety otwarte są w tygodniu do 22 to całe 3 godziny na zakupy
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: spadna przychody budzetu z VATu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.13, 12:57
            Nie wszystkie, niektóre są do 21, a dolicz sobie dojazd i wymyśl kiedy zjeść obiad...
      • sselrats Chcemy, aby w niedziele nie zmuszano Polaków 30.05.13, 16:55
        do kościoła, aby ten siódmy dzień był rzeczywiście dniem wolnym, dniem przeżywania wspólnoty małżeńskiej i rodzinnej.
        • Gość: hehe Re: Chcemy, aby w niedziele nie zmuszano Polaków IP: *.icpnet.pl 31.05.13, 11:59
          ktos cie zmusza matolku do chodzenia do kosciola? ja nie chodze i jakos nikt mi nic nie mowi. masz inaczej? a moze w psychiatryku jakims pomieszkiwujesz? albo w zadupiu jakims? :)

          PS. jak w polsce wyrosnie wiecej meczetow to dopiero bedziecie wyc, bo za odmowe pojscia lby wam poscinaja, takze pamietajcie ze natura nie lubi prozni. lepsza religia w miare ucywilzowana niz dzicz ze wschodu.
          PS2. bo nie wierze ze wy polaczkowe eunuchy przed ta dzicza sie obronicie, wy to nawet muchy ubic nie potraficie a co dopiero sie bronic przed dzicza.
          • Gość: Maxx Re: Chcemy, aby w niedziele nie zmuszano Polaków IP: 173.233.202.* 31.05.13, 18:08
            "PS. jak w polsce wyrosnie wiecej meczetow to dopiero bedziecie wyc"

            A skad te meczety wyrosna? Polska nie byla i nie jest krajem
            atrakcyjnym dla emigrantow. A ci co do Polski trafili
            przypadkowo i tak najczesciej stad uciekaja!
      • incipit A dlaczego watykańska niedziela ma mi coś dyktować 30.05.13, 18:13
        A dlaczego watykańska niedziela ma mi coś dyktować.
        Wystarczy zerwać konkordat i wywalić religię ze szkół.
        I będzie spokój.
      • Gość: Tamtejszy "Problemem nie jest praca w niedzielę. Probleme... IP: *.adsl.inetia.pl 30.05.13, 18:16
        Wczoraj ktoś dzwonił do TVN z Norwegii informując, że tam wszystkie sklepy sa nieczynne w niedziele. To tylko połowa prawdy bowiem ci co sie nie obkupili w ciagu tygodnia mogą w niedzielę podstawowe artykuły kupic drożej na stacjach paliw. Czyli, że ktoś jednak pracuje a inni płacą gapowe.
      • artur737 "Problemem nie jest praca w niedzielę. Probleme... 30.05.13, 18:18
        bedzie to pretekstem, zeby zamknac w niedziele moja ulubiona silownie.

        a ku... i tak nie bede chodzil do kosciola aby wspomagac Watykan, co jest prawdziwym celem projektu ustawy
      • Gość: reality "Problemem nie jest praca w niedzielę. Probleme... IP: 89.204.130.* 30.05.13, 18:27
        Mieszkam w kraju, gdzie ten zakaz obowiązuje.
        Dla mnie to jakiś koszmar.
        W sobotę gigantyczne tłumy w sklepach, bo to jedyny dzień w tygodniu kiedy człowiek ma możliwość zrobienia większych zakupów spożywczych czy poszukania czegoś w sklepach odzieżowych. W niedzielę, dla odmiany, gigantyczne tłumy w miejscach gdzie można by było (ale się nie da ze względu na tłok) miło spędzić czas wolny, bo to jedyny dzień w tygodniu gdzie nic innego się nie załatwi.
        Pomysł jest kompletną bzdurą. Te tłumy ludzi, które teraz są obsługiwane przez dwa dni w tygodniu zjadą do marketów w jeden dzień.
        • Gość: Maxx Re: "Problemem nie jest praca w niedzielę. Proble IP: 173.233.202.* 31.05.13, 17:59
          U mnie (obecnie - USA), na szczescie, nie ma zadnych problemow z robieniem zakupow w niedziele...
      • Gość: henyk "Problemem nie jest praca w niedzielę. Probleme... IP: *.internetia.net.pl 30.05.13, 19:00
        A dlaczego tylko sklepy ja się pytam? A elektrownie, policja straż pożarna, szpitale, komunikacja, kościoły itd, itp. Kościoły zwłaszcza. Jak troska o rodzinę, to pełna a nie wybiórcza po tak sobie życzy zidiociały poseł.
        • Gość: kris-poznań praca po równo dla wszytskich w niedzielę IP: *.icpnet.pl 30.05.13, 19:45
          a ja się pytam , dlaczego ci wszyscy ,którym "należy się" otwarty supermarket czy centrum handlowe sami też pójdą do pracy w niedzielę , bo ja chcę by tak jak handel były od 6-22 cały tydzień otwarte biura , urzędy i inne miejsca , skoro się tak dopominacie równości bo strażak i lekarz i maszynista i pilot pracują w niedzielę ,to wierzę że nie jesteście hipokrytami i też pójdziecie do pracy w niedzielę a wolne odbierzecie sobie w tygodniu ...
          • Gość: Delfina Re: praca po równo dla wszytskich w niedzielę IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.13, 20:17
            Powiem ci, że ja pracowałam i w sobotę i w niedzielę, gdy mieszkaliśmy z mężem za granicą. Dla nas było to idealne rozwiązanie, bo nie musieliśmy brać nikogo do opieki nad naszą małą córeczką, tylko wymienialiśmy się. Gdyby nie ta możliwość, pewnie w ogóle nie miałabym pracy, bo inne oferty były w pełnym wymiarze godzin, a mnie takie nie interesowały. Nie dla każdego praca w niedzielę to kara, na pewno są osoby, którym to będzie z różnych względów na rękę i te niech pracują.
            • Gość: kris-poznań Re: praca po równo dla wszytskich w niedzielę IP: *.icpnet.pl 30.05.13, 20:53
              nie chodzi mi o to że dla kogoś jest uciążliwością praca w niedzielę a dla kogoś nie ..chodzi mi o krzykaczy ,którzy traktują zakupy w niedzielę jako swoje niezbywalne prawo ale niech się zastanowią czy prace, które oni wykonują na co dzień , też są skłonni robić w niedzielę ...i ważna sprawa ...nie pracuję w niedzielę , nie robię też w niedzielę zakupów ,nie pracuję też w handlu i w tygodniu pracuję więcej niż 8 godzin dziennie ....przypominam też ,że duże sklepy w Polsce są czynne minimum od 8 do 22.00 czyli tylko od pon do soboty jest to 6*14 godzin =84 godziny , nie znam wielu ludzi pracujących tyle godzin w tygodniu , nawet jeśli ..są jeszcze sklepy internetowe ...albo skoro rzucają na prawo i lewo argument ,że ludzie z handlu mogą zmienić pracę , to może ci ,którzy nie mogą przez swoje prace zrobić zakupów poza niedzielą niech zmienią pracę by mieć w tygodniu czas na zakupy ...
              • Gość: Delfina Re: praca po równo dla wszytskich w niedzielę IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.13, 21:07
                Ale co właściwie w tym złego, że ktoś sobie pojedzie w niedzielę np. do galerii handlowej? Są z pewnością ciekawsze i bardziej wartościowe sposoby spędzenia wolnego dnia, ale załóżmy, że cały dzień leje, jak u mnie dzisiaj, nie chce mi się w tym dniu gotować, a przypomniało mi się, że dziecku trzeba coś tam kupić do szkoły na poniedziałek. No to jedziemy sobie całą rodzinką do galerii, zrobimy zakupy, zjemy tam obiad i wracamy. Jak ktoś jest praktykujący, to do kościoła też zdąży pójść, a jak nie, to i tak nie pójdzie, nic na siłę. Jeśli zakaz przejdzie, jakoś sobie damy radę, ale kto właściwie na tym skorzysta, o ile ktokolwiek? I tak bez liku jest wszelkich świąt kościelnych i co chwila jakieś długie weekendy gdy wszystko jest pozamykane
                • Gość: kris-poznań Re: praca po równo dla wszystkich w niedzielę IP: *.icpnet.pl 30.05.13, 21:15
                  w Polsce jest raptem 12 dni w roku kiedy sklepy są zamknięte ..czyli średnio 1 w miesiącu ...to naprawdę taki problem ? może problemem tego narodu jest brak sposobu na spędzanie wolnego czasu a jedyną rozrywką chodzenie do centrum handlowego ...tutaj widzę problem
                  • Gość: Delfina Re: praca po równo dla wszystkich w niedzielę IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.13, 21:54
                    W galerii handlowej nie spędza się przecież całego dnia, tylko zwykle do 2h, więc i tak pozostaje mnóstwo czasu żeby zrobić coś wartościowego jeśli się chce. Poza tym niech każdy spędza swój wolny czas tak jak chce, żyjemy w wolnym kraju póki co:) A ci, którzy nie chodzą do galerii być może marnują czas oglądając TV czy też pisząc na forum tak jak my w tej chwili, a to też nie jest zbyt ambitne;) Moglibyśmy poczytać np. rozważania Kanta, ale z jakichś przyczyn czasem szukamy lżejszych rozrywek. Ja akurat jestem za tym, żeby zostało tak jak jest
                    • Gość: kris-poznań Re: praca po równo dla wszystkich w niedzielę IP: *.icpnet.pl 30.05.13, 22:13
                      pewnie masz rację .każde z nas zostanie przy swoim zdaniu , tyle tylko po to żebyśmy pisali sobie nikt nie musi przez nas "siedzieć gdzieś tam " i rezygnować z niedzieli ,ja nikomu nie narzucam jak ma spędzać niedzielę , to tak jak z wolnością : moja ma granice tam gdzie narusza czyjąś wolność ..bo zgodzimy się , że wolność to nie anarchia i tak samo jest z otwartymi sklepami ..chyba nie bez przyczyn bardziej zorganizowane narody a za takie uważam choćby Niemcy ( nie przyjmuję argumentu że ich stać bo są bogaci , takie prawo już wprowadzili chwilę po II wojnie a wtedy byli na dorobku i biedniejsi niż Polska obecnie ) którzy uznali , że nie wszystko może się kręcić bez opamiętania ..do dziś mają raptem kilka niedziel w całym roku otwarte sklepy i to od 11 do 15 ...nie widziałem tam ludzi przymierających głodem a i w tygodniu sklepy są tam krócej otwarte niż w Polsce , czyli można ....i sami podkreślają to samo : ja mam wolną niedzielę , niech inni ( w zasadzie wszyscy ) też mają ...ale to chyba nie w Polsce , bo tutaj najważniejsze że ja mam , reszta mnie przecież nie obchodzi ...u nas boję się że gdyby sklepy były czynne 365 dni /24 h na dobę pojawiłby się postulat ..wydłużyć dobę ,bo nie ma kiedy robić zakupów ...
                      • Gość: Ewa Re: praca po równo dla wszystkich w niedzielę IP: *.elpos.net 31.05.13, 10:44
                        A ja mam wolną niedzielę, każdą niedzielę i co z tego jeśli nie mam pracy i nie stać mnie na kino, teatr czy książkę... tylko na bezsensowne łażenie przez cały dzień po lesie. Bardzo chętnie pójdę do pracy i będę pracować każdą niedzielę może wtedy kupię dzieciom na kanapki coś innego niż pasztetową ... Kolejny zastępczy temat. Polska to kraj absurdów: ludzie umierają w karetkach bo szpital nie chce ich przyjąć, w sądzie za łapówkę załatwisz wszystko, w urzedzie tylko stracisz nerwy i zdrowie i nie załatwisz nic, szkolnictwo, ZUS, ..., można tak mnożyć. PANOWIE POSŁOWIE WEŹCIE SIĘ W KOŃCU DO ROBOTY !!!! A skoro praca w niedzielę to taki istotny temat - proponuję ogólnokrajowe referendum i wszystko będzie jasne
                    • Gość: wolna niedziela Re: praca po równo dla wszystkich w niedzielę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.13, 00:42
                      to pomyśl kobieto o tych innych kobietach które nie mają wyboru i albo będą pracować również w niedzielę albo moga się pozegnać z pracą. Bo mnie sie zapomniało dziecku kupić, biedactwo taka zapracowana że zapomniała. Pracuję po 11 godzin i jakoś nie zapominam kupić tego co potrzebuję a juz na pewno nie mam ochoty wychodzić w niedzielę z domu a w kościele ostatni raz byłam w styczniu i akurat kościół nie matu nic do rzeczy. O kościele mówią ci którzy nie mają nic madrego dla obrony swojego zdania czyli nakazu pracy w niedzielę, bo to jest nakaz, pracodawcy zatrudniającego na zlecenie a nie umowę o pracę. I tu powinni sie wszyscy zastanowić zanim napiszą kolejną bzdurę
                      • maggi9 Re: praca po równo dla wszystkich w niedzielę 31.05.13, 07:35
                        - Nie chcemy, żeby ludzie spędzali czas wolny w centrach handlowych - tyle poseł Woźniak.

                        Dlaczego posłowie mają nam dyktować co i kiedy mamy robić?

                        Nie chcesz robić zakupów w niedzielę to se nie rób. Kogo to interesuje. Masa ludzi chce. I zapewne masa ludzi chce też w niedziele pracować np dorabiający studenci.

                        Nie wiem dlaczego uważa się, że te biedne kasjerki będą siedzieć w pracy od poniedziałku do niedzieli? Dać jakieś przyzwoite bonusy za niedzielną pracę np inny dzień wolny za przepracowaną niedzielę albo jakąś ekstra stawkę i już. Na pewno znajdą się wtedy chętni do pracy. Ale nie lepiej pozamykać bo ludzie "muszą" robic w niedzielę to co im rząd nakazuje.
                        • Gość: hehe Re: praca po równo dla wszystkich w niedzielę IP: *.icpnet.pl 31.05.13, 12:08
                          Dać jakieś przyzwoite bonusy za niedzielną pracę np in
                          > ny dzień wolny za przepracowaną niedzielę albo jakąś ekstra stawkę i już.

                          To daj matolku, juz otwieraj kieszen i portfel i daj.

                          PS. dzien wolny za prace w niedziele to jakis smiech. Za prace w niedziele nalezy sie wiecej kasy to i zamiennie wiecej wolnego jak juz. A jak wlasciciela sklepu nie stac na pracownika w niedziele to niech nie otwiera albo zawija interes. Panial?

                          Bo z reguly jest tak ze pracownik tyra 5 dni w tygodniu i dodatkowo ma te weekendy, zazwyczaj 2 w miesiacu. To kiedy ma te wolne odebrac jak musi tyrac? W inna niedziele? IDIOCI. :P

                          SAME BIURWY TU W TYM TEMACIE BIADOLA ZE SE DO GALERI Z MIOTEM SWYM NIE MOGA W NIEDZIELE ISC. ;d
                          • maggi9 Re: praca po równo dla wszystkich w niedzielę 31.05.13, 13:12
                            Mylisz się, nie jestem żadną biurwą a i w handlu pracowałam. I te wolne niedziele to było jakies przekleństwo. Wolałabym 100 razy bardziej wolna środę.

                            I nie, wcale nie lubuje się w łażeniu po galeriach handlowych w niedziele. Ale nie rozumiem dlaczego polityk ma mi mówić kiedy mam cos robić. Kiedy zaczną regulować absolutnie wszystkie dziedziny życia? Ale widzę, że Ty lubisz pod dyktando. Siad! Wstań!
                          • Gość: Maxx Re: praca po równo dla wszystkich w niedzielę IP: 173.233.202.* 31.05.13, 18:13
                            SAME BIURWY TU W TYM TEMACIE BIADOLA ZE SE DO GALERI Z MIOTEM SWYM NIE MOGA W NIEDZIELE ISC. ;d
                            ```````````````````````````````````````````````````````````````````````````````
                            Dlaczego obrazasz ludzi, cymbalku? A moze jestes pospolitym "trollem"??

                  • Gość: ... Re: praca po równo dla wszystkich w niedzielę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.13, 10:10
                    Ale co kogo obchodzi sposób spędzania wolnego czasu?spędzam jak mi się podoba i tyle. dodam tylko jedno, nigdy nie ma tak, że w każdą niedzielę pracują ci sami ludzi w marketach, że niby całe 7 di w tygodniu na kasie?
                • guccilittlepiggy Re: praca po równo dla wszytskich w niedzielę 11.06.13, 18:39
                  mama gapa :P
                  a pojechać gdzieś coś zjeść bez zakupów to by była pewnie strata czasu i pieniędzy :D
              • Gość: Maxx Re: praca po równo dla wszytskich w niedzielę ? IP: 173.233.202.* 31.05.13, 18:05
                Szanowny "kris" pewnie nie rozumie, ze zamkniecie sklepow w niedziele bedzie oznaczalo, ze i tak czesc "ludzi z handlu" bedzie musiala zmienic prace... z dosyc prostego powodu, t.j. powodu utraty pracy!
              • Gość: Kaczus (Tomek) Re: praca po równo dla wszytskich w niedzielę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.13, 11:53
                A może chodzi o to, że nie chcą zakazów i nakazów, ale żeby decydowała o tym ekonomia? Ja po prostu nie chodzę w niedzielę do sklepu. Ale jestem daleki od zakazywania komuś tego. Dlatego, jeśli właściciel zamknie sklep w niedziele, bo mu się nie będzie opłacało go otwierać, to jego sprawa, ale nie chcę by wyróżniano jakąś grupę w ustawach.
          • Gość: rommia Re: praca po równo dla wszytskich w niedzielę IP: *.play-internet.pl 30.05.13, 22:57
            popieram 100% racji wypowiedzi
          • Gość: ja Re: praca po równo dla wszytskich w niedzielę IP: *.dynamic.chello.pl 31.05.13, 14:26

            jesli politycy maja zamiar zniesc pracujace niedziele to niech najpierw podniosa wynagrodzenia, a przede wszystkim niech wymysla cos konstruktywnego zeby ludzie mieli prace, ktorej aktualnie nie ma i noech zapewnia za ta prace takie wynagrodzenia zeby bylo nas stac na to aby godnie zyc.
          • Gość: a. Re: praca po równo dla wszytskich w niedzielę IP: *.warszawa.vectranet.pl 31.05.13, 15:50
            "dlaczego ci wszyscy ,którym "należy się" otwarty supermarket czy centrum handlowe sami też pójdą do pracy w niedzielę"
            Ja BARDZO CHĘTNIE będę pracować w niedzielę, jeśli zapewnisz mi inny dzień w tygodniu wolny. Wreszcie załatwię wszystkie sprawy bez brania urlopu, spokojnie zrobię zakupy i jeszcze odpocznę.
      • ziner Spadaj na drzewo, pośle Woźniak... 30.05.13, 19:02
        poseł Woźniak: "Trzeba podzielić pracę na konieczną i taką, która nie jest konieczna. Do tej pierwszej zaliczamy na pewno różne służby, dziennikarzy, czy osoby, które swoją pracą umożliwiają wypoczynek pozostałym - np. obsługując kasę w kinie. To są prace, które służą innym. Ale w handlu chodzi tylko o maksymalizację zysków."

        Praca biletera w kinie jest "KONIECZNA"??? Od kiedy? Przecież jeżeli ktoś chce wypocząć w kinie (???) to może to zrobić w trakcie tygodnia, albo i w sobotę.
        Więc proszę nie chrzanić farmazonów, pośle Woźniak. Jeżeli niedziela ma być wolna, to dla wszystkich, a nie tylko dla tej grupy, o której głosy pan żebrze. Zgodzę się na wyłączenie z tej zasady służb ratujących życie, policji, czy pracowników zakładów strategicznych (np elektrownie).
        Ale z jakiej paki chcesz pan, żeby dziennikarze czy bileterzy musieli tyrać w niedzielę, kiedy handlowcy mają mieć wolne?
        A co np z restauracjami, fast food'ami, i resztą punktów otwartych w hipermarketach w niedzielę?
        Czy uważasz, pośle Woźniak, że ludziska w takich punktach pracujący są gorsi od pracowników sklepów wielkopowierzchniowych? Że im wolna niedziela się nie należy? Że są obywatelami drugiej kategorii?

        Przestań wybierać tematy przez pryzmat ich medialności, i weź się do roboty. Od poniedziałku do soboty, jeżeli w niedzielę nie chcesz...
      • pssz Zgadzam się z tytułem.. 30.05.13, 19:10
        W naszym kraju problemem jest brak pracy w pozostałe dni tygodnia.
        Co do zarzutu, że praca w niedziele ma na celu maksymalizacje zysków, chyba każda praca ma taki cel. A że praca w niedziele odbywa się kosztem pracowników, nie będzie pracy w niedziele, to firma będzie krócej pracować w tygodniu, więc będzie mniej pracowników albo mniejsze zarobki, albo jedno i drugie.
        Posłowie nie chcą aby ludzie spędzali niedziele w centrach handlowych. A ja nie chcę aby posłowie dyktowali mi co mam robić w niedzielę.
        Posłowia podkreślają, że niedziela jest dniem wyjątkowym w naszej kulturze i powinna być wolna. To prawda, że niedziela jest dniem wyjątkowym, można spokojnie zrobić zakupy.
        " .... poseł Woźniak, poproszony o komentarz do wyników. I dodaje: - Trzeba podzielić pracę na konieczną i taką, która nie jest konieczna. " Ciekawe, wg jakich kryteriów pan poseł dokonuje podziału. W końcu centra handlowe są samofinansujące się, czyli zarabiają na siebie, a ich praca nie jest konieczna?
        "Marek Lewandowski z kolei wyjaśnia, że takie rozwiązania funkcjonują w 15 państwach europejskich i nie były przyczyną zapaści gospodarczej, wieszczonej przez ekonomistów." My nie musimy we wszystkim naśladować innych państw.
        " Zdaniem posłów, zmiany w kodeksie pracy pociągną za sobą pozytywne skutki społeczne,.." A moim zdaniem utrudnią życie wielu ludziom. Panowie posłowie zajmują się pracą w niedziele, a ignorują pracę w pozostałe dni tygodnia.
        • Gość: ainafets Re: Zgadzam się z tytułem.. IP: 109.95.25.* 30.05.13, 19:25
          " .... poseł Woźniak, poproszony o komentarz do wyników. I dodaje: - Trzeba
          > podzielić pracę na konieczną i taką, która nie jest konieczna. "


          Moim zdaniem najmniej konieczna i całkowicie niepotrzebna jest praca posłów na Wiejskiej, senatorów również. Sami posłowie pokazują nam bardzo często jak ich praca jest nikomu niepotrzebna - pusta sala sejmowa podczas posiedzeń sejmu (widzimy to jak tv transmituje obrady sejmu).
          Gdyby tak pieniądze z naszych podatków z których są utrzymywani posłowie i senatorowie przeznaczyc np. na mieszkania dla dzieci z domów dziecka, byłby to znacznie większy pożytek i dobry uczynek wynikający z katolickiej wiary, którą tak się posłowie katoliccy podpierają z każdej strony, a sami się do niej nie stosują w swoim codziennym życiu.
          I wydaje mi się, że z moich podatków nie są utrzymywani pracownicy zatrudnieni w handlu.
          Żeby nie było ja zakupów w niedzielę nie robię.
          Masę ludzi pracuje w niedzielę, dlaczego pracownicy handlu mają miec wolne w niedzielę, a inni muszą pracowac, dlaczego o pracowników innych branż posłowie nie walczą, tylko skwapliwie korzystają z ich pracy w niedzielę.
      • Gość: mi80 "Problemem nie jest praca w niedzielę. Probleme... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.13, 19:31
        W dni poprzedzające dzien wolny od handlu (święto), generowane są rekordy sprzedaży. Klient kupuje na zapas, najczęściej więcej niż potrzebuje. W mojej branży gdy wolny dzien wypada w niedziele, w samą sobotę generujemy większe obroty niż przez cały weekend pracujący. Zresztą nie musi to być nawet weekend. Najświeższy przykład. Dzien przed Bożym Ciałem - był najlepszym dniem handlowym tego miesiąca. Podobnie było w sobote przed Zielonymi Świątkami.
        • Gość: MisiaszM Re: "Problemem nie jest praca w niedzielę. Proble IP: *.rwd.prospect.pl 30.05.13, 20:35
          Ciekawe czy w restauracjach które są w galeriach handlowych ludzie kupowali po dwa obiady na zapas?
          • Gość: hehe Re: "Problemem nie jest praca w niedzielę. Proble IP: *.icpnet.pl 31.05.13, 12:09
            A kto w tych restauracjach w centrach handlowych zre? Chyba tylko wieprze. ;P
            • Gość: MisiaszM Re: "Problemem nie jest praca w niedzielę. Proble IP: *.rwd.prospect.pl 31.05.13, 15:18
              Odrobina szacunku i kultury nigdy jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Następnym razem proponuję napisać. "A kto spożywa posiłki w tych restauracjach w centrach handlowych, chyba tylko osoby które nie przykładają wagi do jakości posiłków i swojego zdrowia"
      • Gość: susanee "Problemem nie jest praca w niedzielę. Probleme... IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.13, 20:14
        Przez lata w niedziele się nie pracowało i nikt z tego powodu nie umarł z głodu ,jeszcze walczyliśmy o wolne soboty najpierw była jedna w miesiącu potem dwie a potem kazda wolna sobota.Nie prawdą jest ,ze musieli by pozwalniac część personelu gdyz zwiększona ilość robiących zakupy w sobotę zmusiłaby pracodawców do zwiększenia ilosci personelu.To pracodawcy nie chcą wolnego w niedzielę bo biali murzyni pracują na nich i praktycznie mówiąć te kobiety tam pracujące swoich dzieci prawie nie widują.I jak mają wychowywać swoje dzieci??same się chowają a o skutkach to społeczeństwo zobaczy za lat kilka.
        • Gość: Delfina Re: "Problemem nie jest praca w niedzielę. Proble IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.13, 20:22
          A pomyślałeś, że są też kobiety bez mężów i dzieci i może im jest na rękę popracować w niedzielę? Może zapytajcie pracowników co o tym pomyśle sądzą, a nie narzucajcie ludziom z góry
          • Gość: phi Re: "Problemem nie jest praca w niedzielę. Proble IP: *.dynamic.chello.pl 31.05.13, 04:18
            A może ty sobie popracujesz w niedzielę ? Jak rozumiem wolne kobiety nie mają prawa do wypoczynku.
            • ponury_swiniarz Re: "Problemem nie jest praca w niedzielę. Proble 31.05.13, 16:13
              No ale co to za argument? Ja pracowalem w niedziele. Teraz nie pracuje. To nie jest argument ani za ani przeciw.
        • Gość: gucio Re: "Problemem nie jest praca w niedzielę. Proble IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.13, 21:03
          Supermarket czynny 24 godz przez 7 dni razy 4 tygodnie to 672 roboczogodziny. Supermarket czynny 24 godz przez 6 dni razy 4 tygodnie to 576 roboczogodzin. Różnica 96 roboczogodzin. Zgadnijmy będą zwolnienia czy nie będą?. Dzięki "TAKIEJ DECYZJI POSŁÓW" (praca bez niedziel) bezrobocie będzie bez zmian czy zwiększy się?.
          • Gość: rommia Re: "Problemem nie jest praca w niedzielę. Proble IP: *.play-internet.pl 30.05.13, 23:10
            kolejny głos w stylu
            "Jak sklep będzie w niedziele nieczynny to mydła nie kupię i będę śmierdział bo w inny zakupów nie robię "
            Czyli tok myślenia - jak przez 1/7 tygodnia będą sklepy zamknięte to całe społeczeństwo zostawi sobie te pieniądze w kieszeni bo ich nie wyda w inne dni.

            A mnie wydaje się, że chodzi nie o to czy będą zwolnienia tylko o to,że mniej zarobią właściciele sklepów w galeriach itp czyli "elita" światowa.
            Pan Wiesiek co ma mały sklep warzywny to co zarobi wyda u sąsiada w innym, ale zarobki z sieciówki trafią na konto korporacj za granicą np do Niemiec bo tam biedna korporacja nie moze zarabiać w niedzielę. I tego nikt nie liczy , tylko się narzeka jaka to w tym Kraju bieda i niskie zarobki.
        • Gość: a. Re: "Problemem nie jest praca w niedzielę. Proble IP: *.warszawa.vectranet.pl 31.05.13, 15:33
          "Przez lata w niedziele się nie pracowało i nikt z tego powodu nie umarł z głodu" - Tylko że przez "te lata" 99 proc. narodu kończyło prace o 16. Najwyraźniej pracujesz w budżetówce albo jesteś emerytką, skoro nie zorientowałaś się, że teraz sytuacja wygląda inaczej.
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: "Problemem nie jest praca w niedzielę. Proble IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.13, 12:42
          > Przez lata w niedziele się nie pracowało i nikt z tego powodu nie umarł z
          > głodu,jeszcze walczyliśmy o wolne soboty najpierw była jedna w miesiącu
          > potem dwie a potem kazda wolna sobota.

          No i później okrągły stół, bo system splajtował....
      • aum "Problemem nie jest praca w niedzielę. Probleme... 30.05.13, 23:09
        NIE kupuję w niedzielę. Ten dzień mam dla siebie i rodziny. W niedziele są różne festyny, czy inne atrakcje np. dla dzieci. NIE zamierzam, tego pozbawiać najbliższych. Ci co tak chcą aby handel był czynny w niedziele, niech sami zasuwają w ten dzień. Zresztą, powinno być, żeby pracowali ci, co chcą (dobrowolnie).
        • Gość: TomekUSA A kto obsluguje festyny i imprezy dla dzieci IP: *.hsd1.nh.comcast.net 30.05.13, 23:24
          w niedziele? No i radio, telewizja, imprezy sportowe, pociagi, autobusy, kina, etc... zatrudniaja ludzi w niedziele wiec dlaczego robic wyjatek dla pracownikow w sklepach?
        • Gość: londynczyk Re: "Problemem nie jest praca w niedzielę. Proble IP: *.broadband.tesco.net 30.05.13, 23:29
          Dokładnie ty na festyn bo pracować nie chcesz w niedziele ale nie pomyślałeś ze inni w ta niedziele na tym festynie pracują i sa zadowoleni z pracy,tak wiec powinno być kto chce ten pracuje w niedziele i trzeba stworzyć do tego rządowe przepisy tak aby każdy miał prawo wyboru i nie został dyskryminowany i napiętnowany przez kościół i polityków za to gdzie i kiedy chce pracować na swoja przyszłość..

        • Gość: JJK Re: "Problemem nie jest praca w niedzielę. Proble IP: *.radom.vectranet.pl 30.05.13, 23:48
          KUPUJĘ w niedzielę. I to zaraz po otwarciu ok. 10 bo nie ma zbyt dużo ludzi i można sprawnie zrobic zakupy na cały tydzień. Tak samo jak w niedzielę sprzątam w domu, myję samochód, robię drobne remonty w domu itd. Za to odpoczywam w sobotę po całym ciężkim tygodniu pracy.
          Nie mam nic przeciwno ewentualnej mojej pracy w niedzielę. Nawet byłoby to wygodne ponieważ czasami w tygodniu przydałby się dzień wolny.
          Generalnie handel i usługi powinny pracować codziennie (no może nie 24 godziny) ale z 10 od 10 do 20. Np. dealerzy samochodowi.
        • mohock Re: "Problemem nie jest praca w niedzielę. Proble 31.05.13, 00:49
          a na tych festynach i innych atrakcjach pracuja wolnotariusze ;)
          heh...
        • uutek Re: "Problemem nie jest praca w niedzielę. Proble 31.05.13, 09:21
          Nie zapominaj że są ludzie, któzy muszą kupić coś w niedielę, bo w sobotę pracują. Problemem może nie jest sam pomyśł ale jego beznadziejna argumentacja. i top że czas na takie ruchy jest wyjątkowo niesprzyjający. Posłowie chcąc zrobić dobrze (komu?) doprowadzą do zwolnień pracowników - 1/8z atrudnionych w placówkach pracujących w niedzielę (także kina i restauracje w centrach handlowych) możestracić pracę.
        • Gość: sadam Re: "Problemem nie jest praca w niedzielę. Proble IP: *.susi.pl 31.05.13, 10:09
          Praca "dobrowolna" się nie sprawdzi gdyż pracodawca podsunie pracownikom do podpisu oświadczenie i tyle. Pracujesz w niedziele albo wcale i tyle. To już było przerabiane.
        • Gość: www Re: "Problemem nie jest praca w niedzielę. Proble IP: *.internetia.net.pl 31.05.13, 12:50
          "Ten dzień mam dla siebie i rodziny. W niedziele są różne festyny, czy inne atrakcje "

          A może pracownicy firm, które organizują te festyny, też chca mieć niedzielę dla siebie i dla rodziny - wredny egoisto?
        • Gość: Maxx Re: "Problemem nie jest praca w niedzielę. Proble IP: 173.233.202.* 31.05.13, 18:19
          NIE kupuję w niedzielę. Ten dzień mam dla siebie i rodziny. W niedziele są różne festyny, czy inne atrakcje np. dla dzieci.
          `````````````````````````````````````````````````````````````````````````````

          Coz, to twoja sprawa... Nie kazdy chce i musi chodzic w niedziele na "festyny"!!!

          P.S. Skad w spoleczenstwie bierze sie az tyle checi do
          narzucania innym co i kiedy maja robic? Skad??
      • Gość: wolna niedziela "Problemem nie jest praca w niedzielę. Probleme... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.13, 00:01
        Dlaczego wszyscy od razu twierdzą że to kościół chce. Co mnie obchodzi co chce ksiądz. Patrzę na to inaczej. Ci pracujący w marketach to głónie kobiety i w 95% na zleceniach. One nie mają nic do powiedzenia. Jeden z drugim sie tutaj wymądrzają bo mają umowę o pracę, wolne dni, przedłużone weekendy a te kobiety zapieprzają, ich nikt nie pyta o zdanie. One jak chcą mieć urlop to moga mieć WOLNE!!! ale nikt im tego nie zapłaci ani nie mają gwarancji że po tym wolnym wrócą do pracy. Umowy sa pisane na miesiąc czy 2 miesiące i taka jest rzeczywistość. Kto z was mądrych krzyczących że powinno się handlować w niedzielę chciałby tak pracować??Od razu dodam że mam wolne niedziele ale przez cały tydzień pracuję po 11 godzin a w sobotę 7 i potrafię zrobić zakupy, nie musze lecieć w niedzielę do marketu.Wiem co sie dzieje w prywatnych sklepach gdzie za ladą powinien stanąć właściciel a stoi pracownik. Tak, to kolejne nadużycie. Ludzie w tym kraju, zatrudnieni w handlu, traktowani są jak niewolnicy i taka jest prawda. Zakaz pracy w niedzielę powinien być i to całkowity.Wszystkie sklepy,prywatne też. I religia nie ma tu nic do rzeczy bo w tym kraju, wbrew szumnym teoriom ze 95% to katolicy jest czystym nadużyciem. W tym kraju może 30% to katolicy a reszta to udający katolików.
        • uutek Re: "Problemem nie jest praca w niedzielę. Proble 31.05.13, 09:24
          A może problem lezy zupełnie w czym innym? Może kłopot jest w egzekwowaniu istniejących przepisów dot. zatrudniania? Może lepiej tym się zająć na początek a później ew. pracą w niedzielę?
        • Gość: gość Re: "Problemem nie jest praca w niedzielę. Proble IP: *.gliwice.vectranet.pl 01.06.13, 10:42
          Zgadzam się z tobą w 100 % w naszym kraju problem leży właśnie w systemie. Powinien być zakaz handlu w niedziele wszyscy ci którzy uważają inaczej powinni iść do pracy w takim markecie i zobaczyć jak to jest. Dodam że ja też mam przeważnie niedziele wolne jak zdarzy się jedna w miesiącu to góra ale nie robię zakupów w niedzielę i nie mam z tym problemu co za różnica czy ja zrobię zakupy na cały tydzień w tygodniu. Niedziela powinna być dniem dla rodziny i nie mówię tu o festynach wystarczy iść na rowery, zrobić coś z dziećmi w domu, iść na spacer ludzie przez to że mają alternatywę pójścia " na spacer " do centrum handlowego stracili wyobraźnie i jest to przerażające bo rośnie nam społeczeństwo bez potrzeby jej używania. I dlatego myślę sobie,że ten zakaz powinien być wprowadzona na zawsze i jak najszybciej.
      • wz43 "Problemem nie jest praca w niedzielę. Probleme... 31.05.13, 01:06
        Rozumiem, że są takie zawody, w których trzeba pracować przez siedem dni w tygodniu np. wojsko, policja, służba zdrowia, kolej, CPN-y,hotelarstwo itd., itp. stanowiące tzw. służby, które na ogół są dobrze wynagradzane, a bywa, że cieszą się różnymi przywilejami w przeciwieństwie do pozostałych zawodów. Pan poseł Godson będący potomkiem czarnoskórych niewolników, którzy teoretyczną wolność uzyskali w USA dopiero w drugiej połowie XIX w. powinien wiedzieć, że mieli oni wolne niedziele i wtedy nie musieli pracować na plantacjach, czy też w innych miejscach. Jako pastor powinien również wiedzieć, że Bóg po stworzeniu Świata siódmego dnia odpoczywał i na pamięć tego zdarzenia ustalono od niepamiętnych czasów, że dzień ten będzie dniem wolnym od pracy i stąd nazwa niedziela wywodząca się od słów: nie działać! Pod wpływem przynależności do PO reprezentującej kapitał i kapitalistów - oraz czerpania z tego tytułu nie małych korzyści jak widać Mr. Godson zmienił zdanie i zaczął uprawiać kłamliwą propagandę w PO-wskim stylu twierdząc publicznie, że jak się komuś to nie podoba, to może pracę zmienić, bo takowa jest i nie ma z tym problemu.
        Miałem kiedyś okazję pracować w handlu meblami, gdzie nie dość, że pracownicy byli traktowani jak śmieci, nie płacono im nadgodzin, zmuszając ich do ciężkiej kilkunastogodzinnej pracy związanej z rozwózką, noszeniem i montowaniem mebli przez 6 dni w tygodniu, to kazano im jeszcze przychodzić do pracy w niedzielę, a każde tzw. święto, kiedy firma musiała zamknąć podwoje i nie handlowała budziło wyraźną wściekłość właściciela. Nie dość, że przez 5 dni roboczych zwykle za kiepskie pieniądze musiałem robić po kilkanaście godzin, przychodzić w soboty na 8 godzin, to jeszcze co którąś niedzielę musiałem być w robocie nie mając tym samym czasu dla siebie i rodziny. Niestety nie miałem gdzie pójść do pracy, więc musiałem iść na bezrobocie, a kiedy skończył się mi zasiłek nie wiedziałem, co mam ze sobą zrobić, zaoszczędzone pieniądze kończyły się, popadałem w nędzę, ratowała nas pensja żony.
        Reasumując: w dzisiejszej Polsce pracownik jest przypisany do firmy i do jej właściciela niczym średniowieczny chłop do feudała i według moich obserwacji wszystko idzie ku jeszcze gorszemu.
        Kłamliwość i obłuda pana posła PO Godsona i panów z pod znaku potwora LEWIATANA, którzy to straszą społeczeństwo konsekwencjami wprowadzenia wolnych niedziel w handlu jest oczywista, bo społeczeństwo mające określone zapotrzebowanie na towar nie mogąc kupić go w niedzielę - kupi go w pozostałych dniach tygodnia, i tyle.
        Wsteczność i pazerność myślenia osób będących przeciwnikami wolnych niedziel przypomina mi zdarzenia umiejscowione w naszej historii, i tak:
        1. Zniesienie poddaństwa i obowiązku pańszczyzny w zaborze rosyjskim w drugiej połowie XIX w. , a więc kiedy w USA wyzwalano czarnych niewolników - miało zdaniem posiadaczy ziemskich doprowadzić gospodarkę do ruiny, co okazało się mitem.
        2. Podobnie było z rezygnacją z zatrudniania w przemyśle dzieci i zniesieniem 12 godzinnego dnia pracy przez sześć dni w tygodniu przy zastąpieniu go 8 godzinami pracy.
        3. Likwidacja wszystkich pracujących sobót miała też doprowadzić w Polsce do załamania gospodarczego - nie wspominając jak latami ten proces skrócenia tygodnia pracy utrudniano.
        Jak widać wspomniane wyżej zmiany nie wpłynęły w niekorzystny sposób na naszą gospodarkę, co świadczy, że kapitaliści-wyzyskiwacze nie kierowali się realiami, a wyłącznie chęcią utrzymania poziomu zysków będących wynikiem wyzysku ludzi pracy.
        Kapitaliści-globaliści w pogoni za zwiększeniem zysku przez oszczędności na kosztach pracy wyeksportowali na Daleki Wschód swój kapitał oraz związane z nim dziesiątki milionów miejsc pracy, co skutkuje: ubożeniem ludności krajów UE i związanym z tym kurczeniem się rynku wewnętrznego oraz rosnącego do gigantycznych wymiarów bezrobocia wśród ludzi pracy.
        W efekcie tego procesu bogacą się wielcy, a tracą mali przedsiębiorcy, którzy próbują zabrać ludziom osiągnięte wcześniej prawa i zdobycze socjalne, w tym prawo do wolnej niedzieli.
        • Gość: Maxx Re: "Problemem nie jest praca w niedzielę. Proble IP: 173.233.202.* 31.05.13, 18:25
          "Pan poseł Godson będący potomkiem czarnoskórych niewolników, którzy teoretyczną wolność uzyskali w USA dopiero w drugiej połowie XIX w. powinien wiedzieć, że mieli oni wolne niedziele"

          I dlaczego klamiesz? Pan Godson urodzil sie w Nigerii (nie w USA!) i NIE jest "potomkiem czarnoskorych niewolnikow"!
      • Gość: phi "Problemem nie jest praca w niedzielę. Probleme... IP: *.dynamic.chello.pl 31.05.13, 04:41
        Kapitalistom od tego bezrobocia poprzewracało się w d...ch. Co jeszcze wymyślą - pracę do śmierci, od 8 do 20. Czasy niewolnictwa (przynajmniej w krajach cywilizowanych się skończyły. Chociaż znam firmę, gdzie przy pilnej robocie produkcja przychodzi w weekend, ale dostaje za to PODWÓJNĄ stawkę. Sklep nie szpital, nikt nie umrze gdy będzie zamknięty jeden dzień.
      • Gość: spawacz111 "Problemem nie jest praca w niedzielę. Probleme... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.13, 06:45
        Praca wszędzie od pn-do piątku po 8h dziennie. Prorodzinne.!!!
        Idziesz do pracy na 7:00 wychodzisz o 15:00. Zamknijmy wszystko co "niepotrzebne w pozostałych godzinach". Przedszkola, szkoły, komunikację, sklepy, urzędy - zmniejszymy przerost zatrudnienia w budrzetówce. Poco mają być dwie zmiany w przedszkolach, szkołach skoro może być jedna. Połowa ludzi obsługujących handel na bruk. W wolnym czasie tzn. od 15:00 do 7:00 nie wykonujemy żadnych prac - nie obsługujemy kin, teatrów, telewizji (tam też pracują w niedziele) etc. Idziesz na zakupy - urlop, Chcesz załatwić coś w urzędzie? - urlop, chcesz zatankować samochód? - urlop. A w wolnym czasie - przyjemne z pożytecznym czyli "produkcja" nowych obywateli naszego państwa, które nie znajdą zatrudnienia bo będzie za mało etatów.
      • Gość: fiona "Problemem nie jest praca w niedzielę. Probleme... IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.13, 06:57
        JA NIE CHCE PRACOWAC W NIEDZIELE!!!!!, A KTOŚ KTO NIE PRACOWAŁ W MARKECIE NIE MA POJECIA JAK TO W RZECZYWISTOŚCI WYGLADA- MAM TYLKO JEDEN WEEKEND W MIESIACU WOLNY A POZOSTAŁE NIEDZIELE ROBIE PO 12 GODZIN. KIEDY MAM BYĆ Z MOIM DZIECKIEM JAK ONO EST W SZKOLE?????
        • Gość: WWW Re: "Problemem nie jest praca w niedzielę. Proble IP: *.internetia.net.pl 31.05.13, 12:55
          MOZE ZMIEN PRACE?
      • amj6 co mają do tego sklepy? a inne miejsca usługowe? 31.05.13, 07:19
        rozumiem, że pracownicy kin, teatrów, komunikacji miejskiej, ośrodków sportowych (dodatkowo w zimie wyciągów narciarskich, lodowisk, a w lecie kortów tenisowych, basenów odkrytych i plaż), restauracji, hoteli i WIELU innych - oni mają pracować w niedzielę, i im "rodzinna" niedziela się nie należy?
        bo jeśli to taka rodzinna niedziela - to niech także wszystkie inne "miejsca" oprócz typowo "ratunkowych" (bynajmniej nie zalicza się tu ratownik na basenie) będą zamknięte
        dlaczego ktoś ma innych obsługiwać w kinie? dlaczego ktoś ma po kimś sprzątać w pokoju? (hotel) dlaczego ktoś ma za kogoś myć naczynia? (restauracja) itp itp

    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka