Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Stress interview: rozmowa pod napięciem

    IP: *.radom.vectranet.pl 16.08.13, 09:13
    Ludzi którzy pewni są swoich umiejętności i atrybutów jest niewielu, bzdury piszą Ci ludzie , którzy wskazują innym jak mają opanować stres i zachowywać się naturalnie. Na 1000 osób jestem pewna , że znajdzie się jedna , która rzeczywiście będzie bardzo naturalna. Wszystkie te szkolenia są rodem z dawnej epoki i absolutnie nic nie przedstawiają. Nie tędy droga , bo nigdy tak na prawdę nie poznamy ludzi, kiedy ich poznamy to często jest za późno.
    Obserwuj wątek
      • Gość: ja Re: Stress interview: rozmowa pod napięciem IP: *.adsl.inetia.pl 16.08.13, 11:13
        W chwili w ktorej rekruter zaczal by mnie ignorowac, wrzeszczec na mnie lub kazalby mi odpowiadac na kompletnie debilne pytania typu jak zbawic swiat przy pomocy dlugopisu zwyczajnie w swiecie pozegnalbym sie i wyszedl. Na szczescie nigdy mnie to nie spotkalo. Byc moze przy rekrutacji w mojej branzy dzialaja inne reguly, a moze po prostu ten artykul to stek bzdur.
      • Gość: nelly Re: Stress interview: rozmowa pod napięciem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.13, 11:16
        A to wiem juz czemu mnie pytano prosze powiedziec czemu smierdzi z kibla. I co na to odpowiedziec ? Tez pan przyszedl i sobie cos tam robil przybijal pieczatki. To wyjelam ksiazke i czytam. Po jakims czasie zaczal chrzakac to mu powiedzialam zeby sie napil wody. Potem mnie spytal czy juz mozemy zaczynac to po za moment tylko dokoncze rozdzial. Potem pytanie prosze opowiedziec cos o sobie.
        • Gość: a Re: Stress interview: rozmowa pod napięciem IP: *.ip.netia.com.pl 16.08.13, 11:20
          dobre:)
        • Gość: nelly Re: Stress interview: rozmowa pod napięciem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.13, 11:23
          Mowie mu...a widze ze sie pan nie przygotowal a cv wysylalam prawie miesiac temu. A prawde mowiac liczylam na jakies inteligentne pytania. Pan patrzy i nie wie co powiedziec. Wychodzi gdzies i przychodzi inny. Witam cos tam...pytam czy pan tez bedzie przybijal pieczatki przez najblizsze pol godziny to sobie poczytam. Wyglada na skonsternowanego. Moze pan sie napije wody ? Pyta na jakie stanowisko chce byc zatrudniona. Mowie ze sprzataczki. Rozszerzyly mu sie zrenice.
          • Gość: nelly Re: Stress interview: rozmowa pod napięciem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.13, 11:35
            Mowi ze z dok wynika ze na inne. Mowie moze pan pomylil dokumenty. Slyszalam ze to w tej firmie czesto sie zdarza. Kto pani to mowil. No ten pan od przybijania pieczatek. Cos tam pyta. Mowie ze slyszalam ze sa bardziej palace problemy w tej firmie. Z kibla panstwu smierdzi. Wyglada na zszokowanego. Wychodzi. Przychodzi kolejny. Itp itd nudne to bylo. Nie chce pracowac w firmie ze smierdzacymi kiblami. A na pytanie czemu wlazy do studzienek sa okr a nie kwadratowe odpowiedz zeby vinczi nie przeszedl rekruter nie wiedzial o co chodzi. Co to sa te winczi. I zadanie zeby przyslali kogos inteligentniejszego. Ciekawe po co to komu ?
            • Gość: Koval Re: Stress interview: rozmowa pod napięciem IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.08.13, 12:06
              Szkoda czasu na takie pierdoly.
      • Gość: olo Kolejne cudo dla idiotów IP: *.compower.pl 16.08.13, 13:59
        Taką rekrutacją zajmują się totalne ćwoki.
      • Gość: ws Stress interview: rozmowa pod napięciem IP: *.free.aero2.net.pl 16.08.13, 15:49
        Banda kretynów.I tyle wtym temacie.
      • xiv Re: Stress interview: rozmowa pod napięciem 16.08.13, 16:02
        A wtedy w wyniku stresu taki kandydat przywala prawym sierpowym w rekrutującego i w ten spsób rekrutacja kończy się negatywnie dla oby dwóch stron.
        • rydzyk_fizyk Re: Stress interview: rozmowa pod napięciem 16.08.13, 21:47
          I wtedy zza kulis wychodzi Don King z kontraktem :)
      • krys_76 Rekrutera chama wal w ryj, proste! 16.08.13, 16:57
        Rekruter ma zasrany obowiązek odnosić się do kandydata kulturalnie i z szacunkiem. Jeśli tego nie robi wiadomo, że nie ma sensu dalej zabiegać o współpracę z taką organizacją. Jeśli jest chamski i niegrzeczny to należy mu niezwłocznie zajebać w ryj, odwrócić się na pięcie i wyjść. Tylko tak można nauczyć co niektórych kultury. Amen
        • Gość: olo Re: Rekrutera chama wal w ryj, proste! IP: *.compower.pl 16.08.13, 18:42
          Amen
      • zigzaur Przypomniał się test rekrutacyjny: 16.08.13, 18:24
        - W tym tekście skreślcie wszystkie litery "a", otoczcie kółkiem "o" i podkreślcie "c".
        - Nie! Skreślcie "c" a otoczcie kółkiem "a"!
        - Róbcie dalej!
        (Kop w krzesło)
        - Nie zwracajcie uwagi na tego osobnika. Róbcie swoje dalej.
        • tomeczek_44 Re: Przypomniał się test rekrutacyjny: 16.08.13, 18:34
          Czy to nie "Akwarium" Suworowa?
      • Gość: gość Stress interview: rozmowa pod napięciem IP: *.dynamic.chello.pl 16.08.13, 18:43
        Pan Dachowiec--nie ma pojęcia o bycie i zajmowaniem się REKRUTACJĄ..Nie zna podstawowych zasad i reguł wnioskowania zachowań osób poszukującyh pracy i ""poddawanych ""rekrutacji..Wątpię aby był psychologiem...bo Ja nim jestem i do tego dr nauk.tej dziedziny z olbrzymim doświadczeniem jako DORADCA PERSONALNY I REKRUTER dla poważnych firm w UK..Niech nie pisze Pan ""utartych bzdur"...bo nic to nie wnosi do stanu faktycznego. Antycypowanie zachowań rekrutera / jego sposobu myślenia-wiedzy - doświadczenia etc/ jest ""wypadkową""jego wiedzy bądź niewiedzy..a Pan Dachowiec to prezentuje / NIEWIEDZĘ/... radzę czytać -jak to robią REKRUTERZY np w. UK lub USA...bo nie jest Pan na bieżąco...I radzę zmienić zajęcie..Pańska IGNORANCJA w temacie mnie przeraża i śmieszy..
        • Gość: l19-75 Re: Stress interview: rozmowa pod napięciem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.14, 21:19
          "Rekruter" który pisze te bzdury, pracował w naszym zespole przez 1,5 roku.
          Klienci o których pisze nie byli jego klientami. W dodatku był kiepski, bo nigdy nie realizował budżetu o którym pisze, a fakt, że w czasie pracy pisał książkę, świadczy o tym, że po prostu miał zbyt mało obowiązków i mu się nudziło.
          Nigdy podczas rozmowy rekrutacyjnej nie narażaliśmy kandydatów na stresujące taktyki, bo uważamy, że każda z takich rozmów dostarcza i tak wiele emocji. Poza tym każdego kandydata traktujemy z szacunkiem. Wypowiedzi tego pana pokazują, że w każdym środowisku zdarzają się szuje, które potrafią skalać własne gniazdo.
          Kolejni pracodawcy - drżyjcie przed zatrudnieniem takiego pracownika-szpiega.
          Przykro mi, że taka kanalia wystawia tak niepochlebne referencje prawdziwym profesjonalistom, którzy w wielu przypadkach dają ludziom pracę.
      • Gość: anka Stress interview: rozmowa pod napięciem IP: *.dynamic.chello.pl 16.08.13, 19:32
        jak uratowałaby pani swiat długopisem?

        wbiła rekruterowi w oko az do tej masy pelniacej funkcje mozgu. Kazdy kretyn mniej robi swiatu lepiej
      • Gość: Henio W RYJ IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.08.13, 20:04
        Fajnie być bogiem? Tak myślisz. To uważaj rekruterze, bo jednego już przybili do desek.
      • Gość: book Stress interview: rozmowa pod napięciem IP: *.dynamic.chello.pl 16.08.13, 21:08
        Typowo polskie zwyczaje, takie tzw. polactwo. Zbyt wygórowane wymagania + brak szacunku do kandydata. A to wszystko w kraju, gdzie głupi iPhone kosztuje więcej niż przeciętna pensja.
        Gdybym spotkał na swojej drodze takiego rekrutera to bym po prostu podziękował za rozmowę (kulturalnie - nie będę odpłacać tym samym) i po prostu wyszedł.
        • chavez666 Re: Stress interview: rozmowa pod napięciem 16.08.13, 22:42
          Jak u mnie w robocie koleś przegląda cv i nabija się z różnych sformułowań, zainteresowań, czy tego, że "na takie stanowisko nie ma co się chwalić pracą w markecie" to mam mieszane uczucia, część się śmieje, część jest zażenowana, ale wiele jest prawdy w tym, że rekrutujący są siebie warci - poniżanie, szukanie haka na każdego, żeby go zagiąć i pokazać "prawdziwą twarz" jest na poziomie walki Najmana z Pudzianem, za to jak się zapyta ich ile będzie się zarabiać i jakie obowiązki będą należeć do pracownika, to nagle gadka-szmatka i ściema, żeby nie powiedzieć za dużo, bo to przecież takie tajne i to raczej oni powinni zapytać "ile chce pan zarabiać, co chciałby pan robić w życiu".......... kurrrrrrr kawa na łąwę albo wypierpapier... powinno się wieszać takich cwaniaków za jaja, albo po prostu zbawiać świat jak ktoś słusznie zauważył wbijając im ten długopis w oko. Stres mogliby wywołać, dając jakieś zadanie techniczne/matematyczne do policzenia na czas, a traktowanie potencjalnych pracowników jak małpek w cyrku uwłacza najbardziej rekrutującym - no i całej firmie, za to, że takiej patologii nie tłamsi w zarodku.
      • Gość: DSD Re: Stress interview: rozmowa pod napięciem IP: *.231.8.86.koba.pl 16.08.13, 22:41
        Dla odprężenia pajtoni - skecz o rozmowie kwalifikacyjnej w byznesie:

        www.youtube.com/watch?v=PfMwcZuQg18
      • Gość: Barry Stress interview: rozmowa pod napięciem IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 17.08.13, 00:15
        Trochę to farmazony. Osób na kierownicze stanowiska nie rekrutuje się w ten sposób, tylko najpierw aktywnie poszukuje, a potem stosuje tzw. headhunting - tj. wyciąga z innych firm.
      • sselrats Stress interview - great, an article in English 17.08.13, 03:23
        I love when Gazeta writes articles with English words. All off the sudden there is the breeze of civilized world and everyone happily discusses in English.
        • denominator Re: Stress interview - great, an article in Engl 17.08.13, 03:51
          1) Gazeta cannot WRITE articles, but it can publish them, 2) All OF A sudden, not 'all off the sudden', 3) 'A' breeze, if you insist, not THE breeze, 4) THE civilised world, (otherwise false), 5) 'discusses' needs an object,
          Stop using English, you make it gibberish.
          • Gość: robaki to byla pacyfikacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.13, 08:44
            zgaszenie buntu
        • Gość: anglistka Popracuj nad swoim angielskim zanim zaczniesz go.. IP: *.interkar.pl 17.08.13, 12:29
          używać. Proszę.
      • Gość: tomek Stress interview: rozmowa pod napięciem IP: *.hsd1.ca.comcast.net 17.08.13, 09:55
        OK. Prawdopodobnie artykul jest troszke podkolorowany albo w Polsce zeczywiscie jest zle.
        Pracuje obecnie w Kaliforni ale w UK, Nieczech a nawet w Czechach ( wiem z doswiadczenia )
        Jesli ktos by mnie zapytal o moj wiek - byloby to dla mnie co najmniej zastanawiajace. Jesli rekruter pokusil by sie na jakikolwiek komentarz dotyczacy mojego wieku, nawet notatke na boku ktora bym zauwazyl mial bym wtedy 2 wyjscia

        - Poprosic o natychmiastowe zatrudnienie i odpowiednie zadoscuczynienie w ramach przeprosin.
        - Wyjsc, pojsc do sadu, zlozyc zawiadomienie o popelnieniu przestempstwa, poczekac i wygrac sprawe o dyskryminacje z powodu wieku oraz zgarnac odszkodowanie.


      • Gość: mik Ciut naciągane IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.13, 23:14
        Dobre 10 lat temu miałam w firmie szkolenia dotyczące rekrutacji-miałam rekrutować ludzi do mojego zespołu. Wielka korpo. Polski oddział.
        Prowadziły to panie z HRów firmy, psycholożki z lekka odjechane, ale... Suchej nitki nie zostawiły na takim interview, zjechały od a do z i miały rację. Było kilka osób ze sprzedaży, takich chojraków, którzy właśnie tak prowadzili interview i laski sprawdziły ich do parteru pokazując bezsens takiego podejścia. I nawiasem mówiąc możliwość utraty naprawdę dobrych kandydatów, którzy świetnie mogliby zbudować długotrwałe relacje z klientami czy być znakomitymi negocjatorami. Dekada temu i ciągle to pamiętam, a tu widzę, że ten cyrk wiecznie żywy.... Mam nadzieję, że to naciągana twórczość.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka