Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    praca po 60-tce...

    21.04.16, 17:37
    Czy ktoś słyszał o firmie,która zatrudniłaby faceta w wieku 62-64 lata ? Szukam pracy od kilku miesięcy,ale wszędzie słyszę taką samą odpowiedż:napewno nie da pan sobie rady.
    Przecież są prace,nie wymagające super kondycji i super zdrowia !

    Tym bardziej,że mieszkam we Wrocławiu,w którym bezrobocia [podobno] prawie nie ma.
    Obserwuj wątek
      • psi-arz Re: praca po 60-tce... 21.04.16, 17:40
        P.S.
        nie piszcie tylko o pracy w tzw.ochronie !!! pracuję w tej branży,i rzygam już tymi 4,5 PLN/godz.
      • psi-arz Re: praca po 60-tce... 02.05.16, 07:42
        Wielokrotnie umawiałem się z pracodawcami,i zdawało by się,że wszystko jest na dobrej drodze,aż do momentu ,gdy powiedziałem ,ile mam lat - natychmiast zaczynało się:praca jest b.ciężka,napewno nie da pan sobie rady...nie ma sensu,aby pan do nas przyjeżdżał...

        Podniesienie wieku emerytalnego przez s.......a-Tuska uważam za zwykłe świństwo - powinien przedtem zadbać,aby osoby najbardziej zainteresowane miały pracę !
        • der-chef Re: praca po 60-tce... 02.05.16, 08:36
          Przyjmij do wiadomości że podniesienie wieku emerytalnego miało tylko jeden cel, 60-cio latek ma nie dożyć emerytury by ZUS miał kasę. Pracodawcy narzekają że nie ma fachowców ale najpierw ich zwalniają przed osiągnięciem wieku ochronnego a rady nadzorcze polecają nie przyjmować ludzi powyżej 40 roku życia. Sam to przerabiałem, na szczęście mam pracę jeszcze. Jeśli ktoś pieprzy o szkoleniu się , podnoszeniu kwalifikacji to jest zwykłym durniem. Mam kilka zawodów, certyfikatów od groma, uprawnienia z wyższej półki i 49 lat praktyki, mogę to sobie w buty wsadzić.
      • ak-69 Re: praca po 60-tce... 03.05.16, 00:07
        A w jakim zawodzie, z jakim wykształceniem pracowałeś dawniej?
      • truten.zenobi jaki byłcel podniesienia wieku emerytalnego? 03.05.16, 07:30
        bo obserwując realia tego katolickiego kraju wychodzi mi na to że celem było ratowanie budżetu na apanaże urzędników, polityków, i ich rodzin kosztem eksterminacji ( zabijania) starszej części społeczeństwa poprzez odebranie środków do życia, uniemożliwienie leczenia i diagnostyki, mobbing.

        to są efekty 27 lat przemian, jedną patologię zastąpiliśmy inną.
      • truten.zenobi w urzedach nie mają takich problemów.. 03.05.16, 11:56
        wszędzie słyszę taką samą odpowiedż:napewno nie da pan sobie rady.
        co ciekawe w urzędach i wielu innych instytucjach publicznych czy firmach w których władze są z nadania partyjnego ludzi z właściwej opcji politycznej nie mają tego typu problemów - chociażby byli stetryczałymi sklerotykami z licencjatem z politologii.
        oni mogą brać kasę... o przepraszam pracować nawet po 70
        • der-chef Re: w urzedach nie mają takich problemów.. 07.05.16, 11:07
          czytając wiadomości odnoszę wrażenie że jak 27 lat temu polska wstawała z kolan to się zdrowo jebnęła w głowę

          To jest prawidłowa diagnoza.
      • truten.zenobi Re: praca po 60-tce... 08.05.16, 15:11
        ja wiem że tego typu frazesów nauczyli klepać, ale choć odrobina refleksji nad problemem by sprawiła że takich głupot pan byś nie opowiadał. u 40+ nie jest problemem wybór kierunku - bo ludzie w tym wieku mają z reguły wiedze, doświadczenie, a kierunek dawno temu obrali. problemem jest brak jakiegokolwiek wyboru bo osób starszych nikt nie che - min pewnie dlatego że nie dają sobie robić wody z mózgu korpobełkotem (myślę że jest to najmniej ważny z powodów ale jednak także brany pod uwagę).
        ps
        a już tym dzielnicowym to rozbawiłeś mnie pan do łez - już widzę 60-latka jak przechodzi testy sprawnościowe
      • krzy-czy Re: praca po 60-tce... 14.05.16, 08:50
        jedyną pracę po 60 jest CIECIOSTWO/OCHRONA/.
        sam w tej branży pracuję/ 67 /. posiadam najuwyższe uprawnienia-ale 7,5 zł/h i ani grosika więcej.
        więc rozgląda
        się człowiek za takimi obiektami na których głównym zadaniem jest BYĆ-ale nic nie robić.-a są takie.
        spokojnie można wysiedzieć-przespać 250 godz., co daje ok1800zł. i po robocie zajmować się wnukami, piciem wódki i innym wesołymi zajęciami.
        naturalnie jest jeszcze normalna emerytura.
        • krzy-czy Re: praca po 60-tce... 14.05.16, 08:51
          nadmienie tylko że tzw."pracodawcy" udają że płacą-my udajemy że pracyujemy.
          ale wszyscy wiedz ą o co chodzi.
      • ewa.kawecka Re: praca po 60-tce... 22.05.16, 09:31
        Witam,
        nie pisze nic Pan o swoim wykształceniu i dotychczasowych przebiegu kariery zawodowej, więc trudno mi się odnieść do Pana posta.
        Jednym z kierunków rozwoju jest stworzenie usługi "złota rączka", spore zapotrzebowanie jest też na kierowców, dostawców, ogrodników oraz oczywiście do osławionej ochrony, choć tutaj stawki godzinowe są zazwyczaj bardzo niskie.
        Pozdrawiam,
        Ewa Kawecka
        • truten.zenobi Re: praca po 60-tce... 22.05.16, 09:44
          kierowców,
          www.gazetawroclawska.pl/artykul/724245,wroclaw-autobus-staranowal-przystanek-na-pl-jana-pawla-ii-jedna-osoba-nie-zyje-zdjecia-film,id,t.html
          • truten.zenobi spawacz nie potrzebuje kursu bukieciarstwa 22.05.16, 17:34
            tak sobie pomyślałem o jeszcze jednej rzeczy. a mianowicie obserwuję taką dziwną trochę sytuację: osoba starsza szuka pracy, ileś lat w zawodzie, wiedza, wykształcenie, doświadczenie itp. po drugiej stronie osoba młoda po jakiejś szkole "lansu i dansu" bezmyślnie powtarza jakąś propagandową pakę.
            jak ktoś jest spawaczem nie potrzebuje kursu bukieciarstwa - a takie dobre rady z tego co wiem mają różne centra karier biura pracy specjaliści od "aktywizacji" (cokolwiek to znaczy), itp.
            dziwnym trafem praca się znajduje ale poprzez jakiś pośredników na wymyślne umowy za najniższe stawki... czyli może nie jest tak że problemem jest brak kwalifikacji ale rozpieprzona gospodarka i dopuszczenie do różnych patologii na rynku pracy - typu samozatrudnienie.

            kolejna sprawa w wieku 60 lat, dla większości ludzi to już jest schyłek kariery, zdolność uczenia nie ta, zdrowie nie te, wytrzymałość nie ta... więc trudno oczekiwać nastawienia na budowę kariery czy rozwój(cokolwiek to znaczy)
            oczywiście obecnie wielu jest w stanie dobrze pracować ale każda duża zmiana praktycznie cofa ich do punktu startu... z tym że w odróżnieniu od absolwentów podstawówki nie mają przed sobą kilku lat na naukę i zdobycie potrzebnych kwalifikacji a później perspektywy pracy która pozwoli spłacić ich pracę włożoną w zmianę kwalifikacji.
        • krzy-czy Re: praca po 60-tce... 22.05.16, 16:15
          ewuniu-serdecznie rozśmieszyłaś mnie-..... kierunków rozwoju... u sześćdziesięciolatka????
          • der-chef Re: praca po 60-tce... 22.05.16, 18:49
            Ta panienka nie ma bladego pojęcia o rzeczywistości i plecie tu wyuczone bzdury. Moja kuzynka zajmuje się tym samym w urzędzie pracy i sama powiedziała że muszą taką ciemnotę ludziom wciskać bo na tym zarabiają a ludzie i tak pracy nie dostaną bo jej po prostu nie ma. Kasa na wszelkie programy 50+ czy 60+ to kasa wywalona w błoto i żadne szkolenia czy tzw. aktywizacja zawodowa niczego nie zmienią. Zmiana nastąpi wtedy jeśli powstanie 5 mln nowych miejsc pracy w przemyśle bo tylko produkcja zapewni dochód a nie jakieś śmieszne call center czy inne bezproduktywne wynalazki.
            • snajper55 Re: praca po 60-tce... 23.05.16, 19:22
              der-chef napisała:

              > Zmiana nastąpi wtedy jeśli powstanie 5 mln nowych miejsc pracy w przemyś
              > le bo tylko produkcja zapewni dochód a nie jakieś śmieszne call center czy inne
              > bezproduktywne wynalazki.

              To nie produkcja generuje większą część PKB, tylko usługi:

              2011:

              Usługi (bez budownictwa i wytwarzania i zaopatrywania w energię elektryczną, gaz i wodę) - 67,4% PKB

              Przemysł (w tym: przemysł wydobywczy, zaopatrywanie w energię elektryczną, gaz i wodę) - 21,9% PKB

              Budownictwo - 7,1% PKB

              Rolnictwo, łowiectwo i leśnictwo - 3,6% PKB

              www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=12&ved=0ahUKEwjDlOe42fDMAhXpE5oKHfi5C2I4ChAWCBwwAQ&url=https%3A%2F%2Fwww.ur.edu.pl%2Ffile%2F63209%2F16%2520Wr%25C3%25B3bel%2520A.pdf&usg=AFQjCNFqRGwpZWgKrnpTgoaxZaVfYUCfog&cad=rja

              S.
              • truten.zenobi Re: praca po 60-tce... 24.05.16, 18:48
                myślę że oszuści garnkowi, naciągacze energetyczni, czy pasożyty telekomunikacyjne (wygrałeś...) generują większy pkb niż stragan z pietruchą... ale powiedz m co bardziej wpływa na dobrobyt obywateli? tak więc myślę że nie ma prostego powiązania pkb z tym na na co może sobie pozwolić przeciętny obywatel
                • krzy-czy Re: praca po 60-tce... 25.05.16, 21:38
                  usługi w polsce to takie se przelewanie z pustego w próżne.

                  tak jakoś śmiesznie wszystkie NAJBOGATSZE państwa świata budowały swoją potęgę na PRODUKCJI. i to dopiero budziło zapotrzebowanie na usługi.
                • truten.zenobi co zyskuję dzięki usłudze marketingu i reklamy? 26.05.16, 13:35
                  co zyskuję dzięki usłudze marketingu i reklamy jako klient? to ze z każdej strony nęka mnie spam, że na każdym kroku muszę uważać na oszustwa i to że np. zamiast płacić 1 zł za chleb płacę 2,99...
      • krakkrakusek1au Re: praca po 60-tce... 06.06.16, 10:15
        Sam jestem po sześćdziesiątce, pracuję jako robol ok 10 lat, zarabiam ponad 15000PLN, na miesiąc, mam stała pracę, urlop, chorobowe dużo dodatków i umowę. Przedtem pracowałem dla siebie przez ponad 30 lat.

        Moja szczera rada to albo szukać bardzo bogatej i ustabilizowanej firmy potrzebującej doświadczonej osoby albo pracować dla siebie.

        Oto przykład: Moja żona chciała sobie pomalować paznokcie w Krakowie w okolicach Hali Targowej. Podano jej cenę za taką usługę w wysokości powyżej 40PLN i okres oczekiwania od tygodnia do trzech. Po powrocie z Polski poprosiła o taką samą usługę w jednej z dzielnic Sydney. Przyjęto ja bez oczekiwania. Zrobiono to za równowartość 40PLN.

        Jeżeli jest coś co potrafisz robić na bardzo wysokim poziomie, to na własną rękę zarobisz bardzo dobrze nawet w Polsce i na swoją usługę znajdziesz chętnych.
        W kapitalizmie, praca dla innych, w większości, w wieku ponad 60 lat to niewolnictwo.
      • mjunhy Re: praca po 60-tce... 10.06.16, 09:26
        Jeśli firmy szukają tanich młodych pracowników z rentą lub emeryturą to niech każdy co przekroczy 45 lat otrzyma emeryturę tą najniższą obywatelską i tym samym będzie miał pracę.
      • tatama2jaja Re: praca po 60-tce... 16.06.16, 11:43
        Dodatkowo,rząd PIS-owski zapowiedział,że obniży wiek emerytalny dopiero w 2018 roku,czyli,kiedy mnie to już nie będzie interesowało ! Szkoda,że dotrzymania obietnicy wyborczej nie można wyegzekwować w sądzie!
        Nadmieniam,że tylko dlatego głosowałem na PIS.
        • snajper55 Re: praca po 60-tce... 22.06.16, 18:26
          tatama2jaja napisał(a):

          > Dodatkowo,rząd PIS-owski zapowiedział,że obniży wiek emerytalny dopiero w 2018
          > roku,czyli,kiedy mnie to już nie będzie interesowało ! Szkoda,że dotrzymania o
          > bietnicy wyborczej nie można wyegzekwować w sądzie!
          > Nadmieniam,że tylko dlatego głosowałem na PIS.

          A kto wierzy w obiecanki pislamistów??? No tak, są i tacy...

          S.
          • pandaber Re: praca po 60-tce... 09.04.18, 15:09
            snajper55 napisał:



            > A kto wierzy w obiecanki pislamistów??? No tak, są i tacy...
            >
            > S.
            No dali co obiecali, czyli nie zawsze kłamali.
            • snajper55 Re: praca po 60-tce... 09.04.18, 16:56
              pandaber napisał(a):

              > No dali co obiecali, czyli nie zawsze kłamali.

              Co dalił poza wcześniejszym wiekiem emerytalnym?

              Dali 500 dla każdego dziecka?
              Dali darmowe leki dla seniorów?
              Obniżyli VAT?
              Podwyższyli kwotę wolną od podatku?
              Pomogli frankowiczom?
              Podwyższyli emerytury do kwoty minimum socjalnego?
              Wprowadzili jednolity podatek?
              Wybudowali tanie mieszkania?
              Zlikwidowali kolejki do lekarzy?
              Wprowadzili podatek handlowy?
              Finansują szczepionek przeciwko pneumokokom?

              Nie, nie, nie.

              S.
      • zygfrydde [...] 17.06.16, 10:32
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • tatama2jaja Re: praca po 60-tce... 18.06.16, 18:02
          zygfrydde s........j !
      • derff Re: praca po 60-tce... 30.06.16, 09:12
        U mnie w firmie jest sporo osób nawet po 70 łącznie z prezesem. Mozna pracowac do śmierci jak się ma dobry zawod i wąską specjalizację. Np automatyka z programowaniem sterownikow PLC
      • marcus.betreuer Re: praca po 60-tce... 09.04.18, 12:13
        Można spróbować jako opiekun do osób starszych, wystarczy dobre serducho i chęci :) Ja tak jeżdżę do Niemiec od kilku lat ze sprawdzoną firmą, która mnie dobrze wprowadziła w temat i jestem bardzo zadowolony (mam aktualnie 63 lata), także polecam w tym kierunku spróbować.
        • yogimazut Re: praca po 60-tce... 10.04.18, 11:35
          Trochę 2 lata temu pytał o to gość ale odpowiem na twój post.Bez obrazy ale wiem jaka to praca przy starszych ludziach.(pracowałem 7 lat w domu pomocy,140 podopiecznych) Zdecydowanie wolałbym na ochronie.Tak pracuje (obecnie już dorywczo,w grudniu przeszedł na emeryturę) mój ojciec.Stawki typu 5-7zł umarły dawno (no chyba,że gdzieś w Polsce są jeszcze kombinatorzy) Ojciec ma 12zł netto za godzinę,co daje mu za zmianę 24h,prawie 300zł.Musi zrobić kilka razy obchód obiektu,a tak czyta książki,ogląda tv,rozwiązuje krzyżówki.Jak pracował kilkanaście dni w m-cu miał 3200-3500zł.Teraz chodzi na 4 dni w miesiącu + emerytura.
          • psi-arz Re: praca po 60-tce... 15.04.18, 09:15
            Chętnie podjąłbym się pracy na tych warunkach,lecz nie mam orzeczenia o niepełnosprawności[niestety,jestem zdrowy],bez którego o pracy w ochronie można najwyżej pomarzyć.
            • yogimazut Re: praca po 60-tce... 16.04.18, 17:27
              Ale mój ojciec nie ma żadnego orzeczenia.Zdrowy facet w sile wieku.Mało tego,uprawnienia ochroniarskie robił jakieś 3-4 lata temu,więc już był po 60-tce
          • marcus.betreuer Re: praca po 60-tce... 16.04.18, 10:56
            Niby tak, ale tu masz opiekę nad 1 osobą... ja jako opiekun jeżdżę od 5 lat i sobie chwale, ale może to dlatego, że trafiam na fajne rodziny i pdp, dodatkowo firma dobra i zarobki. Ale wiadomo, nie wszystko dla każdego ;)
      • mjunhy Re: praca po 60-tce... 02.05.18, 16:28
        Już po 50 niema pracy a co dopiero po 60 roku życia.
        Trzeba uważać też na oferty pracy ogłaszane przez agencje pracy bo już dwa razy zostałem oszukany na zarobku.
        Teraz jak widzę Agencja Pracy to daleko od tych oszustów bo ich umowy są jednym wielkim oszustwem.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka