Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Slaski Urzad Wojewodzki

    IP: *.sti.net.pl / *.sti.net.pl 28.09.04, 12:29
    ktos tam pracuje???

    czy wszelakie rozpisywane konkusry to przyslowiowy "pic na wode",
    czy komus bez plecow sie powiodlo??

    i jak niewielkie sa tam zarobki??

    jestem po administracji na USiu, obecnie robie doktorat z nauk prawnych,
    ale mysle, ze bedac hydraulikiem moje szanse bylyby podobne...
    plecki niestety za waskie :(

    pozdrawiam wszystkich
    Obserwuj wątek
      • Gość: martha Re: Slaski Urzad Wojewodzki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 00:20
        nie wiem jak jest w slaskim urzedzie ale na przykladzie malopolskiego moge ci
        powiedziec ze znam kilka jak nie kilkanascie osob ktore dostały sie tam
        dzieki "mamusi" "cioci" itd chwala sie ze nie moga wytrzymac tam z nudow a
        potem jeszcze sie dziwia ze niby nie mozna dostac pracy w Polsce
        • losiu4 Re: Slaski Urzad Wojewodzki 29.09.04, 07:12
          i w małopolskich i podkarpackich urzędach wiem o co najmniej kilkudziesięciu
          takich jak opisałaś, osobach

          Pozdrawiam

          Losiu
      • kjs13 Re: Slaski Urzad Wojewodzki 29.09.04, 11:59
        Moja siostra tam pracuje. Z tego co wiem to wszystkie nowo przyjete osoby byly
        przyjete jako stazysci i potem podpisano z nimi umowy do ponca pazdziernika
        2004. Kłopot jest tylko tego typu ze wielu ludzi z Bielska- Białej i
        Czestochowy pracuja w Katowicach, a kilka osob z Katowic wysłano do B-B i
        czestochowy.
      • Gość: mari Re: Slaski Urzad Wojewodzki IP: 195.205.163.* 29.09.04, 12:26
        dla mnie to pis na wodę. Próbowłam kilka razy. Zazwyczaj wymagają
        doświadczenia, ale wysyłałam i na takie. Oczywiście zawsz dostawałam odpowiedź
        i zaproszenie na I etap czyli est wiedzy (byłam chyba na 10 takich testach). Po
        teście (raz są łate raz z kosmosu) masz rozmowę z kierownikiem danego działu
        (byyłam na 3 takich rozmowach). Jedna trwała 3 minuty i usłyszłama, że one
        muszą takie rozmowy przeprowadzić, druga trwała całe 15 minut a pytania
        nieadkekwatne do miejsca pracy np. ile bym chciała zarabiac? smiech na sali
        albo jakimi ośągnięciami mogę się pochwalić. Głupia baba, a trzecia rozmowa
        trwała straasznie długo, było tam trzech dyrektorów i pytali mnie o wszystko co
        było na teście, omawiali ze mną moje błędy, miałam test szybkości pisanych słów
        na komputerze, jakies pismo do analizy itp. bardzo mi się podobało bo podeszłam
        do tej rozmowy na luzie i o dziwo..przeszłam dalej. trzeci etap to spotkanie z
        kadrowcami (miałam 3 osoby z kadr) najpierw był test psychologiczny i potem
        rozmowa. Dyrekto kadr, to zwykły beton komunistyczny, patrzył w okno i ciągle
        na zegraek jakby sie spieszył. pytania znowu a czemu tu, a czemu tak...z góry
        widać, ze pytają ze schematu bo muszą miec dokumentację. Oczywiście dostał się
        plecak. Zanim złożyłam tam papiery to wiedziałam, że jest obsadzone, ale
        chciałam spróbować.

        znajomości może i mam tam, ale chyba za słabe...
        bez nich nei ma szans...
        a po drugie, połowa tych pracowników nadaje sie do zwolnienia, siedzą i
        pierdzą w stołek, biorą trzynastki, mają ciągle szkolenia i jeszcze sie dziwią,
        ze mamy bezrobocie..

        ja chodziłam na te rozmowy dla sportu, ustawy znam na pamięc, na studiach je
        przerabiałam, wiec żadne roblem zdać test. Żenujące..
      • r.richelieu Re: Slaski Urzad Wojewodzki 29.09.04, 13:43
        teraz rekrutacja na stanowiska publiczne ma być jawna, tzn. bez poblemu powinno
        się dowiedzieć kto został przyjęty i kto się ubeigał o stanowisko. Gdyby mnie
        nie przyjęto oczywiście poszłabym sprawdzić dlaczego nie ja. Byłam już
        sprawdzić dlaczego nie ja, raz, bpo tyle cv do publicznych wysłałam, ale
        odmówiono odpowiedzi z powodu ochrony danych osob. akurat.
        • losiu4 Re: Slaski Urzad Wojewodzki 29.09.04, 13:47
          r.richelieu napisała:

          > teraz rekrutacja na stanowiska publiczne ma być jawna, tzn. bez poblemu
          > powinno się dowiedzieć kto został przyjęty i kto się ubeigał o stanowisko.

          hihihi, optymistka :)

          Pozdrawiam

          Losiu
          • Gość: jakaś Re: Slaski Urzad Wojewodzki IP: 212.160.152.* 29.09.04, 14:11
            a ktos ile mniej wiecej zarabiaja podinspektorzy w urzędach miejskich?
            • r.richelieu Re: Slaski Urzad Wojewodzki 29.09.04, 15:04
              różnie, zależy od UM, ale ci, których znam (ale nie na tyle by wsawić się za
              mną biedną w kadrach) 1600-1700 brutto
            • losiu4 Re: Slaski Urzad Wojewodzki 29.09.04, 18:24
              podinspektorzy to nie wie. Natomiast pewna kobieta w urzedzie, wydajaca dowody
              osobiste, zarabia ok. 1800 na ręke. Z tym, że ma kilkudziesięcioletni staż
              pracy.

              Pozdrawiam

              Losiu
          • r.richelieu Re: Slaski Urzad Wojewodzki 29.09.04, 15:04
            nie, będę mieć podstawę prawną molestowania kadrowej
            • losiu4 Re: Slaski Urzad Wojewodzki 29.09.04, 18:21
              ano zawsze to dobrze na samopoczucie wpływa :) tylko efekty niekoniecznie
              takie, jakie chciałoby sie uzyskać :)

              Pozdrawiam

              Losiu
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka