Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    CO BYSCIE ZROBILI...

    04.11.04, 10:32
    Prowadze jednoosobowa firme i swiadcze uslugi dla firm w ograniczonym
    zakresie. Wplywy z dzialalnosci mam niewielkie, ledwo wystarczy na ZUS,
    telefony, po odliczeniu kosztów dzialalnosci zostaje mi jakies 500 zl w reku-
    na przezycie (albo raczej - upicie). Myslalem o tym zeby rozwinac swoja
    firme, kogos zatrudnic, rozszerzyc swoja dzialalnosc o nowe uslugi (badz
    zajac sie dystrybucja co zagwarantowaloby mi chociaz dostep do jakiejs
    gotowki na wypadek "awarii" z jakas platnoscia), ale:
    -mam zadluzenie w US i ZUS - kilka tys.zl (mozolnie splacam, wciaz problemy)
    -sektor w ktorym dzialam jest juz zapchany do granic mozliwosci konkurencja,
    ktora niestety MA WIECEJ KASY
    -nie stac mnie na dzialania marketingowe tj korzystanie z uslug branzy BTL
    itp.
    -w chwili obecnej nie stac mnie tez na zatrudnianie ludzi
    -rynek sie kurczy, klienci radza sobie coraz czesciej we wlasnym zakresie bo
    nie stac ich na outsourcing (ktory swiadcze)

    TYMCZASEM mam w zanadrzu mozliwosc wyjazdu za granice do legalnej i dobrze
    platnej pracy. Dobre stanowisko, pensja ok 2000 EUR do reki, mile miejsce.
    Musialbym tylko
    -zamknac swoja dzialalnosc
    -przekazac niezakonczone sprawy komus innemu
    -pozegnac sie z klientami
    -stac sie pracownikiem najemnym <po 5 latach :(>
    -zabrac swoja zone (ktora musialaby sie zwolnic i czegos sobie tam poszukac)
    i...wyjechac i zamieszkac za granica naszej pieknej Polski.

    Generalnie chyba juz wybralem (waham sie ale slabo :) ). A co Wy -majac na
    uwadze nasze polskie warunki prowadzenia firmy - co Wy byscie zrobili na moim
    miejscu?
    Majac na uwadze, ze w biznesie mozna teoretycznie zarobic nieograniczona
    kase? A pensja to pensja i juz? Sprobowalibycie nowych kierunkow firmy
    (wiedzac ze zmiana zakresu dzialalnosci to nie kwestia kilku dni)? Czy
    wyjechalibyscie do takiej pracy?
    prosze o opinie i pozdrawiam
    Piotr
    Obserwuj wątek
      • Gość: doradca Re: CO BYSCIE ZROBILI... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.11.04, 10:47
        a) zawiesił działalność firmy w Polsce b) wyjechał c) 200 EUR co miesiąc
        inwestował w akcje d) uśmiechnął się e) pozdrowił polskich jordolonych
        specjalistów,którzy nie mają dla Ciebie takiej oferty f) nie tracił czasu na
        głupoty
      • krzysztofsf Re: CO BYSCIE ZROBILI... 04.11.04, 11:02
        fg5656565 napisała:

        > Prowadze jednoosobowa firme i swiadcze uslugi dla firm w ograniczonym
        > zakresie. Wplywy z dzialalnosci mam niewielkie, ledwo wystarczy na ZUS,
        > telefony, po odliczeniu kosztów dzialalnosci zostaje mi jakies 500 zl w reku-
        > na przezycie (albo raczej - upicie).

        www.bankier.pl/firma/article.html?article_id=1217798&type_id=1&order=priority&priority=2-20

        Moze pomoze w podjeciu decyzji
      • Gość: niedoradca Re: CO BYSCIE ZROBILI... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 14:38
        Drogi Piotrze...
        Powiedzmy to wprost: JESTEŚ BANKRUTEM. Pora zacząć coś od nowa.Ta praca za
        granicą to doskonała okazja.Nabierzesz nowych doświadczeń; połapiesz nowych
        kontaktów; podszkolisz język. Pora wyjeżdżać.Odwagi. Rozwijając temat pensji to
        mogę dodać że obecnie właśnie masz możliwość zarabiania nieograniczonej kasy i
        co??? I dupa.Może powinieneś nieco podszkolić się w temacie zdobywania
        klientów.I dopiero wtedy( za kilka lat) jeszcze raz spróbować poprowadzić
        własną firmę.
        Powodzenia
        M.
      • losiu4 Re: CO BYSCIE ZROBILI... 04.11.04, 19:15
        przeczytaj, co zapodał Krzysztofsf... to madry facet

        Pozdrawiam

        Losiu
        • krzysztofsf Re: CO BYSCIE ZROBILI... 04.11.04, 20:18
          losiu4 napisał:

          > przeczytaj, co zapodał Krzysztofsf... to madry facet
          >
          > Pozdrawiam
          >
          > Losiu

          Jakbym byl madry, tobym mial prace :(
          pzdr
          Krzysztof
      • Gość: . Nie trzeba na stałe IP: *.client.comcast.net 05.11.04, 05:46
        Bo jest i taka opcja, żeby pojechać, pozarabiać, stanąć na nogi, odetchnąć od
        beznadziei i wrócić po kilku latach z odrobiną oszczędności.
        Ja tak zrobiłem. Stała, zagraniczna pensja dawała mi poczucie bezpieczeństwa, a
        polskie oszczędności, trochę dokapitalizowane, zaangażowałem w giełdę i teraz
        obracam ok. 100 tys. złotych. I powrót do Polski jest dla mnie realną
        możliwością, bez zagrożenia wpadnięciem w biedę (bo teraz juz pieniądz robi
        pieniądz).

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka