Gość: smutna
IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl
13.12.04, 18:57
Płakać mi sie aż chce. Pracuję w kasie w banku. Dzisiejszy dzień zakończył
się niedoborem 190 zł. To dla mnie klęska na sam koniec roku, tuż przed
świętami i tymi wszystkimi wydatkami. Nie udało się stwierdzić co spowodowało
niedobór. Całkiem możliwe, że w tej chwili ktoś cieszy się nadwyżką w
portfelu, 190 zł piechotą przeciez nie chodzi. I może myśli, ze dla banku to
niewiele. Jeśli ktoś z Was kiedykolwiek znajdzie się w takiej sytuacji, to
niech pamięta, że to nie bank będzie się martwił, ale człowiek, który
popełnił błąd, bo to on musi zapłacić za brak.
Koleżanki pocieszały mnie opowieściami o znacznie większych niedoborach, o
których słyszały. Z jednej strony to jakies pocieszenie, ze nie było to 1800
złotych, ale z drugiej jestem wsciekła na siebie. No bo czyja to wina mogła
byc? Tylko moja :((((