Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    popracuję za 3000 zł.

    IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 14.03.01, 13:31
    proszę o oferty - :-)))
    Obserwuj wątek
      • Gość: Koka Re: popracuję za 3000 zł. IP: *.unregistered.formus.pl 14.03.01, 13:41
        Brutto czy netto?
        • Gość: franek Re: popracuję za 3000 zł. IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 15.03.01, 08:07
          Gość portalu: Koka napisał(a):

          > Brutto czy netto?
          och - to nie takie ważne, chociaż lepiej netto, na okrągło :-)))
          • Gość: mariusz Re: popracuję za 3000 zł. IP: *.4net.pl 20.03.01, 10:43
            Ale co trzeba robić ?
            • Gość: Ela Re: popracuję za 3000 zł. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.01, 11:04
              zatrudnię Cię za 3500zł netto. Zadzwoń i umów się. Prosić Elę tel. 0-603-576-
              854 lub Ewę tel. 0-607-520-330. Praca stała etat + premia dodatkowo jako
              kierowca samochodu osobowego. Każdy otrzymuje samochód służbowy.
              • Gość: Adam Re: popracuję za 3000 zł. IP: 192.127.87.71, 192.127.94.* 23.03.01, 11:34
                A nie macie pracy dla kierowcy zawodowego?
                Bede wdzieczny za kazda propozyjce
              • Gość: lezak Re: popracuję za 3000 zł. IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 26.03.01, 09:43
                super tylko, że ja mieszkam w Krakowie, jest możliwość pracy w Krakowie?


                Gość portalu: Ela napisał(a):

                > zatrudnię Cię za 3500zł netto. Zadzwoń i umów się. Prosić Elę tel. 0-603-576-
                > 854 lub Ewę tel. 0-607-520-330. Praca stała etat + premia dodatkowo jako
                > kierowca samochodu osobowego. Każdy otrzymuje samochód służbowy.

              • Gość: Beata Re: popracuję za 3000 zł. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.01, 19:34
                czy oferta :"zatrudnie cię za 3000zł " jest aktualna?
                mój e-mail:beata.magiera@inetia.pl
          • Gość: Ela Re: popracuję za 3000 zł. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.01, 11:02
            zatrudnię Cię za 3500zł netto. Zadzwoń i umów się. Prosić Elę tel. 0-603-576-
            854 lub Ewę tel. 0-607-520-330. Praca stała etat + premia dodatkowo jako
            kierowca samochodu osobowego. Każdy otrzymuje samochód służbowy.
        • Gość: ELA Re: popracuję za 3000 zł. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.01, 11:01
          zatrudnię Cię za 3500zł netto. Zadzwoń i umów się. Prosić Elę tel. 0-603-576-
          854 lub Ewę tel. 0-607-520-330. Praca stała etat + premia dodatkowo jako
          kierowca samochodu osobowego. Każdy otrzymuje samochód służbowy.
      • Gość: Macio Re: popracuję za 3000 zł. IP: 212.2.96.81, 212.2.102.* 14.03.01, 15:13
        Ja Też (netto)
        • Gość: Ela Re: popracuję za 3000 zł. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.01, 11:04
          zatrudnię Cię za 3500zł netto. Zadzwoń i umów się. Prosić Elę tel. 0-603-576-
          854 lub Ewę tel. 0-607-520-330. Praca stała etat + premia dodatkowo jako
          kierowca samochodu osobowego. Każdy otrzymuje samochód służbowy.
      • marijka Re: popracuję za 3000 zł. 20.03.01, 13:38
        A potraficie cos robic czy chcecie to dostawac za "lezenie". Jesli tak to moze
        byc trudno o taka prace. Moim zdaniem trzeba cos umiec zeby zarabiac a nie
        zadac duzych pieniedzy za brak kompetencji. To dawne czasy kiedy nalezalo sie
        "czy sie stoi czy sie lezy ... zł sie nalezy". Zastanowcie sie co wypisujecie !
        • Gość: leżak Re: popracuję za 3000 zł. IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 20.03.01, 14:18
          bez jaj trzy kawałki to nie takie duże pieniądze......, wystarczy na opłacenie
          mieszkania, zakupy, spodnie na dupe, buty, gazete, czasem na piwo, w każdym razie
          oszczędzić z tego sie nie da.
          Dlaczego ludzie, cytują te głupie powiedzonka z minionej epoki, czyżby były one
          wyznacznikiem życia p. Marijki tkwiącej w bagienku i za wszelką cenę innych do
          niego chcącej wciągnąć.
          Oprócz tego, że trzeba coś umieć - trzeba jeszcze wiedzieć jak to wykorzystać, i
          mieć poczucie humoru przy tym hi hi, hi

          marijka napisał(a):

          > A potraficie cos robic czy chcecie to dostawac za "lezenie". Jesli tak to moze
          > byc trudno o taka prace. Moim zdaniem trzeba cos umiec zeby zarabiac a nie
          > zadac duzych pieniedzy za brak kompetencji. To dawne czasy kiedy nalezalo sie
          > "czy sie stoi czy sie lezy ... zł sie nalezy". Zastanowcie sie co wypisujecie !

          • marijka Re: popracuję za 3000 zł. 20.03.01, 14:58
            Gość portalu: leżak napisał(a):

            > bez jaj trzy kawałki to nie takie duże pieniądze......, wystarczy na opłacenie
            > mieszkania, zakupy, spodnie na dupe, buty, gazete, czasem na piwo, w każdym raz
            > ie
            > oszczędzić z tego sie nie da.
            > Dlaczego ludzie, cytują te głupie powiedzonka z minionej epoki, czyżby były one
            >
            > wyznacznikiem życia p. Marijki tkwiącej w bagienku i za wszelką cenę innych do
            > niego chcącej wciągnąć.
            > Oprócz tego, że trzeba coś umieć - trzeba jeszcze wiedzieć jak to wykorzystać,
            > i
            > mieć poczucie humoru przy tym hi hi, hi
            >
            > marijka napisał(a):
            >
            > > A potraficie cos robic czy chcecie to dostawac za "lezenie". Jesli tak to
            > moze
            > > byc trudno o taka prace. Moim zdaniem trzeba cos umiec zeby zarabiac a nie
            >
            > > zadac duzych pieniedzy za brak kompetencji. To dawne czasy kiedy nalezalo
            > sie
            > > "czy sie stoi czy sie lezy ... zł sie nalezy". Zastanowcie sie co wypisuje
            > cie !
            >

            Drogi Panie Lezaku,
            Nie tkwie w bagienku tylko ciezko pracuje. Zarabiam duzo wiecej niz 3 000, a i to
            czasem nie wystarcza wiec wiem, ze z 3 000 da sie tylko wyzyc (choc znam osobe,
            ktora zarabiajac tyle kupila mieszkanie). Nie potraktowalam tego co tu ludzie
            powypisywali z humorem poniewaz drazni mnie to, ze ludzie nadal uwazaja ze im sie
            cos nalezy bo sa a nie dlatego, ze cos potrafia i pracuja. Pewnie wynika to
            rowniez z tego, ze sama pracuje czasem po 24 na dobe. Od moich pracownikow
            wymagam zaangazowania w prace, ale wtedy staram sie wywalczyc dla nich cos w
            zamian u szefa.
            Odpowiadajac na Pana pytanie "Dlaczego ludzie, cytują te głupie powiedzonka z
            minionej epoki, czyżby były one wyznacznikiem życia p. Marijki tkwiącej w
            bagienku i za wszelką cenę innych do niego chcącej wciągnąć" - moze nie tyle
            wyznacznikiem zycia co okreslenia dobrej lub zlej pracy, jesli moj pracownik
            uwaza ze mu sie nalezy ale niewiele robi to jest mi on niepotrzebny, wole
            zaangazowac kogos kto nie ma pracy a ma duzo zapalu. Czy to jest zle podejscie ?
            Naprawde lepiej zatrudniac tych, ktorzy leza niz tych co nie maja pracy a bardzo
            chca pracowac i moga cos dobrego zrobic ?
            • Gość: Lezak Re: popracuję za 3000 zł. IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 21.03.01, 07:42
              Proszę, proszę, może jeszcze pani zdradzi, ile pani zarabia - napewno wszystkim
              tutaj szczęki opadną - bo nikt nie widział wiecej niż 100 zł. NIkt tu nie
              wypisywał, że mu sie cokolwiek należy, - trzeba uważniej czytać - czekać na
              propozycję, nie znaczy wcale, że ktoś czegoś sie domaga!!
              Nie wyszyscy muszą pracować 24/7, niektórzy pracują kilka godzin i zarabiają
              dużo pieniędzy - bo wiedzą co robią. Także ilość przepracowanych godzin
              tygodniowo - nie może być wyznacznikiem - nigdy. chyba, że wracamy do czasów
              nowej huty i pracy akordowej - 200% normy.
              Zatrudnia pani, niezbyt rozgarniętych pracowników, skoro sami nie potrafią
              sobie wywalczyć nic u szefa. Swoją drogą ma pani "swoich" pracowników?

              i jeszcze jedno. skąd ta zmiana stanowiska? w poprzedniej wiadomości
              przeczytałem że trzeba u pani mieć kompetencje, a teraz wystarczą dobre chęci?

              :-)))

              pozdrawiam i życzę miłego dnia.
              • marijka Re: popracuję za 3000 zł. 23.03.01, 14:38
                Gość portalu: Lezak napisał(a):

                > Proszę, proszę, może jeszcze pani zdradzi, ile pani zarabia - napewno wszystkim
                >
                > tutaj szczęki opadną - bo nikt nie widział wiecej niż 100 zł. NIkt tu nie
                > wypisywał, że mu sie cokolwiek należy, - trzeba uważniej czytać - czekać na
                > propozycję, nie znaczy wcale, że ktoś czegoś sie domaga!!
                > Nie wyszyscy muszą pracować 24/7, niektórzy pracują kilka godzin i zarabiają
                > dużo pieniędzy - bo wiedzą co robią. Także ilość przepracowanych godzin
                > tygodniowo - nie może być wyznacznikiem - nigdy. chyba, że wracamy do czasów
                > nowej huty i pracy akordowej - 200% normy.
                > Zatrudnia pani, niezbyt rozgarniętych pracowników, skoro sami nie potrafią
                > sobie wywalczyć nic u szefa. Swoją drogą ma pani "swoich" pracowników?
                >
                > i jeszcze jedno. skąd ta zmiana stanowiska? w poprzedniej wiadomości
                > przeczytałem że trzeba u pani mieć kompetencje, a teraz wystarczą dobre chęci?
                >
                > :-)))
                >
                > pozdrawiam i życzę miłego dnia.

                Nie zdradze ile zarabiam bo to nie ma nic do rzeczy, gdyby uwazniej czytal Pan to
                co napisalam to sadze, ze okazaloby sie ze myslimy podobnie. Przy wykonywaniu
                pracy czasem na poczatek wystarcza dobre chceci, jesli one sa to kompetencji
                nabywa sie z czasem, dlatego na szeregowe stanowiska zwykle zatrudniam ludzi
                studiujacych zaocznie, ktorzy nie moga sila rzeczy miec kompetencji ale chca
                pracowac. Zatrudniam bardzo rozgarnietych ludzi i mam wspanialy zespol, a u szefa
                ja walcze poniewaz taka jest droga sluzbowa jesli ja jestem ich szefem. Zgadzam
                sie z Panem, ze ilosc przepracowanych godzin nie ma tu wielkiego znaczenia i
                nikogo nie namawiam zeby pracowal 24 na dobe, ale zeby pracowal tyle ile trzeba
                byle dobrze. A w ogole zaczelam te dyskusje tylko i wylacznie dlatego, ze ktos
                napisal ze chetnie popracuje za trze tysiace i zastanowilo mnie to, ze nie pisze
                nic o rodzaju pracy (sprzataczka, dyrektor, kierowca ....), ani kompetencjach,
                ani umiejetnosciach, ani wyksztalceniu ...
                Serdecznie pozdrawiam Pana Lezaka i zachecam do przeczytania ze zrozumieniem tego
                co napisalam.
              • Gość: BradPiot Re: popracuję za 3000 zł. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.03.01, 01:41
                Gość portalu: Lezak napisał(a):

                > Proszę, proszę, może jeszcze pani zdradzi, ile pani zarabia - napewno wszystkim
                >
                > tutaj szczęki opadną - bo nikt nie widział wiecej niż 100 zł. NIkt tu nie
                > wypisywał, że mu sie cokolwiek należy, - trzeba uważniej czytać - czekać na
                > propozycję, nie znaczy wcale, że ktoś czegoś sie domaga!!
                > Nie wyszyscy muszą pracować 24/7, niektórzy pracują kilka godzin i zarabiają
                > dużo pieniędzy - bo wiedzą co robią. Także ilość przepracowanych godzin
                > tygodniowo - nie może być wyznacznikiem - nigdy. chyba, że wracamy do czasów
                > nowej huty i pracy akordowej - 200% normy.
                > Zatrudnia pani, niezbyt rozgarniętych pracowników, skoro sami nie potrafią
                > sobie wywalczyć nic u szefa. Swoją drogą ma pani "swoich" pracowników?
                >
                > i jeszcze jedno. skąd ta zmiana stanowiska? w poprzedniej wiadomości
                > przeczytałem że trzeba u pani mieć kompetencje, a teraz wystarczą dobre chęci?
                >
                > :-)))
                >
                > pozdrawiam i życzę miłego dnia.

                Już sama ksywka "LEŻAK" świadczy o podejściu dożycia!
            • Gość: Ewaaa Re: popracuję za 3000 zł. IP: *.kurdwanowa.sdi.tpnet.pl 21.03.01, 21:39
              Chętnie pracowałabym z Marijką ...
              Spotkałam naprawdę mało ludzi, którzy poważnie traktują pracę (a pracuję już
              parę lat ...). Pozdrawiam wszystkich sfrustrowanych szukających dobrej pracy :)

              Ewa
              • Gość: gregor Re: popracuję za 3000 zł. IP: *.cs.bialystok.pl 22.03.01, 00:00
                dzisiaj byłem na rozmowie w sprawie pracy w CEAC Polonia (kursy
                korespondencyjne)i facet powiedział, że u nich przedstawiciel zarabia nie mniej
                niż 4000 zł,- na czysto (po odliczeniu kosztów). Twierdzi , iż są to najsłabsze
                zarobki w tej firmie . Oczewiście na prowizji (własna działalność). Co o tym
                sądzisz?. Jak coś Wiesz na temat CEAC to proszę o sygnał.
                • Gość: Adam Re: popracuję za 3000 zł. IP: 10.1.2.71, 213.25.3.* 22.03.01, 09:14
                  Nie miniej niż 4000 na czysto. Nie ma cudów.
                  • Gość: Ewa Re: popracuję za 3000 zł. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.01, 11:03
                    zatrudnię Cię za 3500zł netto. Zadzwoń i umów się. Prosić Elę tel. 0-603-576-
                    854 lub Ewę tel. 0-607-520-330. Praca stała etat + premia dodatkowo jako
                    kierowca samochodu osobowego. Każdy otrzymuje samochód służbowy.
                • Gość: Ewa Re: popracuję za 3000 zł. IP: *.kurdwanowa.sdi.tpnet.pl 22.03.01, 18:24
                  Nie słyszałam o CEAC, ale nie wyglada to "poważnie". Chyba trzeba nieźle się
                  naganiać, złowić mnóstwo głów, żeby tyle zarobić. A poza tym te wielkości
                  zarobków są względne - nie podejrzewam, że ktoś może wyżyć w W-wie za 600 zł ...
                  Nawet w Krakowie nie jest to możliwe. Pozdrawiam całą Polskę :)
                • Gość: Ewa Re: popracuję za 3000 zł. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.01, 11:03
                  zatrudnię Cię za 3500zł netto. Zadzwoń i umów się. Prosić Elę tel. 0-603-576-
                  854 lub Ewę tel. 0-607-520-330. Praca stała etat + premia dodatkowo jako
                  kierowca samochodu osobowego. Każdy otrzymuje samochód służbowy.
                • Gość: Sonia Re: popracuję za 3000 zł. IP: *.enc.pl 30.06.01, 16:05
                  JESTEM KONSULTANTKĄ W CEAC to rzeczywiście najmniejsze zarobki inaczej się nie
                  opłaca pracować.
              • Gość: Mona Re: popracuję za 3000 zł. IP: 212.244.165.* 22.03.01, 14:34
                Gość portalu: Ewaaa napisał(a):
                Witam
                ja tez bym chetnie popracowała z kimś takim jak Marijka...
                obecnie pracuje za 600 zł 12h/dobe (jako grafik komp.) i nie dostaje wypłat od
                trzech miesięcy. Takich ja Ona to ze świeczką w ręku szukać....
                > Chętnie pracowałabym z Marijką ...
                > Spotkałam naprawdę mało ludzi, którzy poważnie traktują pracę (a pracuję już
                > parę lat ...). Pozdrawiam wszystkich sfrustrowanych szukających dobrej pracy :)
                >
                > Ewa

                • marijka Re: popracuję za 3000 zł. 23.03.01, 14:24
                  Gość portalu: Mona napisał(a):

                  > Gość portalu: Ewaaa napisał(a):
                  > Witam
                  > ja tez bym chetnie popracowała z kimś takim jak Marijka...
                  > obecnie pracuje za 600 zł 12h/dobe (jako grafik komp.) i nie dostaje wypłat od
                  > trzech miesięcy. Takich ja Ona to ze świeczką w ręku szukać....
                  > > Chętnie pracowałabym z Marijką ...
                  > > Spotkałam naprawdę mało ludzi, którzy poważnie traktują pracę (a pracuję j
                  > uż
                  > > parę lat ...). Pozdrawiam wszystkich sfrustrowanych szukających dobrej pra
                  > cy :)
                  > >
                  > > Ewa
                  >

                  Dziękuję za dobre słowo, Pan Lezak nie zrozumiał moich intencji.
                  • Gość: BradPiot Re: popracuję za 3000 zł. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.03.01, 01:37
                    Zgadzam się z Tobą w 100 procentach, chętnie bym z Tobą współpracował,przy czym
                    moje kompetencje kosztują (na dzień dzisiejszy) ok. 6 000 PLN "na ręke". W
                    jakiej branzy pracujesz?
                    • Gość: gregor Re: popracuję za 3000 zł. IP: *.cs.bialystok.pl 24.03.01, 02:01
                      Gość portalu: BradPiot napisał(a):

                      > Zgadzam się z Tobą w 100 procentach, chętnie bym z Tobą współpracował,przy czym
                      >
                      > moje kompetencje kosztują (na dzień dzisiejszy) ok. 6 000 PLN "na ręke". W
                      > jakiej branzy pracujesz?

                      twoje kompetencje (głupie określenie) kosztują tyle ile wypracujesz dla
                      pracodawcy. przeważnie określa się na 20%. Tak więc musisz zarobić pracodawcy
                      około 30 000 netto. inaczej mówiąc, jeżeli zarobisz dla mnie na czysto 30 000 m-
                      cznie, to ja dam tobie 6000 . kumasz czaczę gościu.

                      • Gość: BradPiot Re: popracuję za 3000 zł. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.03.01, 02:13
                        Gość portalu: gregor napisał(a):

                        > Gość portalu: BradPiot napisał(a):
                        >
                        > > Zgadzam się z Tobą w 100 procentach, chętnie bym z Tobą współpracował,przy
                        > czym
                        > >
                        > > moje kompetencje kosztują (na dzień dzisiejszy) ok. 6 000 PLN "na ręke". W
                        >
                        > > jakiej branzy pracujesz?
                        >
                        > twoje kompetencje (głupie określenie) kosztują tyle ile wypracujesz dla
                        > pracodawcy. przeważnie określa się na 20%. Tak więc musisz zarobić pracodawcy
                        > około 30 000 netto. inaczej mówiąc, jeżeli zarobisz dla mnie na czysto 30 000 m
                        > -
                        > cznie, to ja dam tobie 6000 . kumasz czaczę gościu.
                        >

                        Czaczę, to się "kuma" na kursie tańca, a ja - po prostu - tyle zarabiam, a że nie
                        mam kompleksów, to chciałbym więcej. A ogólnie, to nie zgadzam się, że
                        określenie "kompetencje" jest głupie, bo za to mi płacą!

                    • marijka Re: popracuję za 3000 zł. Do BradPiot 26.03.01, 08:44
                      Gość portalu: BradPiot napisał(a):

                      > Zgadzam się z Tobą w 100 procentach, chętnie bym z Tobą współpracował,przy czym
                      >
                      > moje kompetencje kosztują (na dzień dzisiejszy) ok. 6 000 PLN "na ręke". W
                      > jakiej branzy pracujesz?

                      Ubezpieczenia na zycie (na wszelki wypadek zaznacze, ze nie sprzedaje
                      ubezpieczen - nie jestem agentem)
                      • Gość: pablo Re: popracuję za 3000 zł. Do BradPiot IP: *.gazeta.pl 26.03.01, 20:08
                        blagam odpowiadaj nie cytujac bo glowa boli od czytania tego samego 2 x.
                        tam jest w prawym gornym rogu "odpowiedz bez cytowania"
            • Gość: LETman Re: marijka i leżak IP: 212.160.68.* 05.04.01, 17:46
              Oboje macie rację - paradoksalnie (3 raz chwale Marijkę - ale zginam hehehe.
              • Gość: marijka Re: marijka i leżak Do LETman IP: 213.25.97.* 09.04.01, 10:22
                Bardzo bym chciała zrozumieć co masz na myśli mówiąc "3 raz chwale marijke ale
                zginam he he he"
            • Gość: Iwona Re: popracuję za 3000 zł. IP: *.kielce.ppp.tpnet.pl 09.04.01, 22:22
              Pani marijko,
              To, że ktoś chce pracować za taką kwotę niekoniecznie oznacza, że nic nie umie.
              To są oczekiwania często osób z dyplomami i z naprawdę wielkimi chęciami do
              pracy, którzy szykają ofert wszędzie, wysyłają swoje aplikacje, jeżdżą na
              rozmowy (biorąc na bilety z kasy rodziców), a ich jedyną "wadą" jest brak
              doświadczenia. Szukają może nieco wybrednie, ale po studiach nie ma się ochoty
              na bycie kasjerką i na zajęcia dorywcze. Teraz właściwie nawet zrywanie owoców
              w wakacje jest zdaje się wstydliwym "doświadczeniem", do którego nie wiadomo
              czy się przyznawać (mimo, że wtedy była to jedyna możliwość zarobku). Niestety
              ciągle jeszcze ludzie dzielą się na równych i równiejszych.
              yvona_polska@poczta.onet.pl
              • marijka Re: popracuję za 3000 zł. 10.04.01, 09:15
                Wyjaśniłam to wszystko wcześniej proszę tylko dokładniej przeczytać, a okaże
                się, że mówimy mniej więcej to samo. Jedna tylko uwaga - oczywiście należy dać
                szansę ludziom, którzy nie mają doświadczenia (i o tym też już pisałam), ale
                jeśli nie ma się doświadczenia to trudno wymagać , żeby pracodawca płacił nam
                tylko za to, że mamy dyplom. Gdzieś już była dyskusja na temat tego czego
                uczymy się w szkole i na studiach (tylko teorii) i jak to się ma do naszej
                późniejszej pracy (nijak, ja nigdy nie pracowałam w zawodzie "wystudiowanym.
                Pozdrawiam
                • Gość: Jam Cik Re: popracuję za 3000 zł. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.01, 23:50
                  marijka@poczta.gazeta.pl Kochanie! Chrzanisz na tej liscie az skreca kiszki.
                  Jestes typowym teoretykiem, ktory na niczym sie nie zna, a w kazdej dziedzinie
                  madrzy sie. To nudne. Wez sie do innej, konkretnej roboty. Doradztwo zostaw
                  fachowcom. Wesolych Swiat. Zycze Ci (naprawde!!!) obys znalazla swoje miejsce w
                  zyciu. ViQ (daruj brak podpisu, nie ufam "gadulom").
                  • marijka Re: popracuję za 3000 zł. 12.04.01, 09:50
                    Zastanów się co mówisz człowieku:
                    1. nie w każdej dziedzinie bo mówimy tu o pracy
                    2. nie mówiłam tu o żadnej teorii, a jedynie o tym jak pracuję
                    3. brak podpisu świadczy raczej o tchórzostwie

                    Nie czytaj więc tego co piszę (zawsze się podpisuję pod swoimi słowami) bo ci
                    zaszkodzi (skręt kiszek gwarantowany)

                    Gość portalu: Jam Cik/Odeon napisał(a):

                    > marijka@poczta.gazeta.pl Kochanie! Chrzanisz na tej liscie az skreca kiszki.
                    > Jestes typowym teoretykiem, ktory na niczym sie nie zna, a w kazdej dziedzinie
                    > madrzy sie. To nudne. Wez sie do innej, konkretnej roboty. Doradztwo zostaw
                    > fachowcom. Wesolych Swiat. Zycze Ci (naprawde!!!) obys znalazla swoje miejsce w
                    >
                    > zyciu. ViQ (daruj brak podpisu, nie ufam "gadulom").

                  • Gość: nora Re: popracuję za 3000 zł. IP: 217.8.188.* 18.04.01, 14:26
                    Popieram Jam Cika, weź się za czytanie cv - może dzięki temu komuś szczęście
                    dopisze
                    • marijka Re: popracuję za 3000 zł. 18.04.01, 14:59
                      W czym popierasz Jam Cika/ Odeona, Noro ?
                      1. uważasz, że pieprzę na każdy temat (chociaż mówimy tu o pracy i cv i na ten
                      temat tu się wypowiadałam) ?
                      2. w jego tchórzostwie i obawie przed podpisaniem pod swoimi słowami ?
                      3. czy też po prostu wraz z nim dostajesz skrętu kiszek ?

                      Moja praca nie polega na czytaniu cv, gdybyś przeczytała to byś wiedziała. Nie
                      było moim celem też nikomu doradzać i mam wrażenie, że tego nie zrobiłam.
                      Pisałam raczej o tym jakie są moje doświadczenia z przyjmowaniem ludzi do
                      pracy.
                      Pozdrawiam
                      • Gość: Gosia Re: popracuję za 3000 zł. IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 22.05.01, 11:17
                        Pewnie , że 3000 to nie tak dużo , ale niektórzy pracują za 600 zł i też
                        muszą żyć . Zastanówcie się jak to robią . Doskonale to znam , gdyż sama
                        pracuję za 350 zł miesięcznie i jeszcze mam studia do opłacenia . Ale jakoś się
                        żyje , to prawda -ciężko. Trzeba jednak iść dalej, szukać czegoś nowego .No ,
                        noski do góry
                        • Gość: Bogacz Ile? 350 zł????? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.01, 06:04
                          Gość portalu: Gosia napisał(a):

                          Doskonale to znam , gdyż sama
                          > pracuję za 350 zł miesięcznie i jeszcze mam studia do opłacenia . Ale jakoś się
                          > żyje , to prawda -ciężko. Trzeba jednak iść dalej, szukać czegoś nowego .No ,
                          > noski do góry

                          Chyba zartujesz? Przeciez to fizycznie niemozliwe zyc za takie pieniadze? A oze
                          zrobilas literowke? Sam zarabiam niewiele, ale ta kwota zwalila mnie z nog.

                          Pozdrawiam

                        • Gość: xxx Re: popracuję za 3000 zł.Do Gosi IP: 192.19.194.* 30.07.01, 13:06
                          Jezu - Goska - jak Ty to ROBISZ??? CO TO JEST 350ZL??? CHYBA NIE MIESZKASZ NA SWOIM, SAMA, NIE
                          MASZ OPLAT - NO BO JAK BYS MIALA PRZETRWAC??? NIE, TO JEST POPIERDOLONY KRAJ - WYBACZCIE ME
                          SLOWA!!!!
            • Gość: małą fotoreporter-moje marzenie IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 22.05.01, 11:25
              W jaki sposób można zostać fotografem lub fotoreporterem . Czy konieczne jest
              ukończenie szkoły kierunkowej, a może wystarczy tylko praktyka .Proszę o
              informacje . Dzięki
              Mała
          • Gość: Odeon Re: popracuję za 3000 zł. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.01, 23:57
            Lezak. Jestes GOSC. Popieram ze wszech sil. Przyjdzie taki czas, ze pracodawcy
            przejada sie na deklaracjach w CV. Czlowiek to czlowiek, a papierowe deklaracje
            mowia czesto o KIMS INNYM. I jeszcze jedno: Marijka z Onetu zwyczajnie pieprzy
            glupoty; naczytala sie lub przezyla jakis koszmar??? Pozdro - Bezrobotny Realista.

            Gość portalu: leżak napisał(a):

            > bez jaj trzy kawałki to nie takie duże pieniądze......, wystarczy na opłacenie
            > mieszkania, zakupy, spodnie na dupe, buty, gazete, czasem na piwo, w każdym raz
            > ie
            > oszczędzić z tego sie nie da.
            > Dlaczego ludzie, cytują te głupie powiedzonka z minionej epoki, czyżby były one
            >
            > wyznacznikiem życia p. Marijki tkwiącej w bagienku i za wszelką cenę innych do
            > niego chcącej wciągnąć.
            > Oprócz tego, że trzeba coś umieć - trzeba jeszcze wiedzieć jak to wykorzystać,
            > i
            > mieć poczucie humoru przy tym hi hi, hi
            >
            > marijka napisał(a):
            >
            > > A potraficie cos robic czy chcecie to dostawac za "lezenie". Jesli tak to
            > moze
            > > byc trudno o taka prace. Moim zdaniem trzeba cos umiec zeby zarabiac a nie
            >
            > > zadac duzych pieniedzy za brak kompetencji. To dawne czasy kiedy nalezalo
            > sie
            > > "czy sie stoi czy sie lezy ... zł sie nalezy". Zastanowcie sie co wypisuje
            > cie !
            >

            • Gość: Dora Re: popracuję za 3000 zł. IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 23.07.01, 10:48
              Zdziwiłabym się, gdyby ludzie używający takiego języka jak np.panowie Odeon i
              Leżak na publicznym forum dyskusyjnym mieli porządnie płatną pracę. Wstyd i
              hańba. Zęby bolą. Ja na pewno nie zatrudniłabym nikogo takiego.
            • Gość: NJ Re: popracuję za 3000 zł. IP: 194.202.164.* 23.07.01, 13:13
              Czesc

              Napisales ze " Przyjdzie taki czas, ze pracodawcy przejada sie na deklaracjach w
              CV. Czlowiek to czlowiek, a papierowe deklaracje mowia czesto o KIMS INNYM."

              W 100% sie z toba zgadzam co do tego ze mowia o kims innym.... ale... jak
              proponujesz zatrudnienie pracownika z powiedzmy 100 kandydatow?

              Z mojego doswiadczenia nikt nie zatrudnia ludzi na podstawie CV jest to pierszy
              proces wyeliminowania ludzi ktorzy nie umieja sie zaprezentowac (a prezencja jest
              to 50% sukcesu podczas starania sie o prace)

              Na zachodzie to mniej wiecej odbywa sie tak .... bierze sie 10% najlepszych CV i
              zaprasza na interview po czym zostawia sie 2-3 kandydatow i wybiera odpowiedniego
              na podstawie dalszych rozmow z ludzmi z firmy (nie koniecznie kierownikami) -
              oczywiscie nie musisz sie zgodzic ze do dobry proces ale moze napisz jaki ty bys
              zaproponowal?

              poz

              NJ













      • Gość: agulha Re: popracuję za 3000 zł. IP: 10.129.229.* / *.acn.pl 26.07.01, 05:07
        A kto nie.
        • Gość: BDevil Re: popracuję za 3000 zł. IP: 195.94.193.* 30.07.01, 12:31
          Marijka ze sie zapytam niedyskretnie - na ile wyceniasz umiejetnosci swiezych
          pracowanikow po studiach ?
          • Gość: marijka Re: popracuję za 3000 zł. IP: 213.25.97.* 01.08.01, 10:31
            Tak do konca to nie zalezy ode mnie, mam nad soba szefow. W firmie poprzedniej
            ludzie po studiach lub studiujacy zaocznie, bez doswiadczenia(pierwsza praca)
            zaczynali od 2 000 - 2 500 zl brutto. Przedzial wynika z tego, ze ludzie
            naprawde rozne kwoty wymieniaja na rozmowach kwalifikacyjnych.
            Teraz pracuje w innej firmie i tu niestety zarobki poczatkujacych sa nizsze od
            1 500 do 2 000.
            • Gość: BDevil Re: popracuję za 3000 zł. IP: 195.94.193.* 06.08.01, 13:55
              Mam nadzieje ze mowisz o pensji brutto a nie ubruttowionej ;-)
              Szczerze powiedziawszy nie sa to jakies rewelacyjne pieniadze jak dla osob
              ktore studiowaly 5 lat i mam nadzieje ze rozumiesz frustracje niektorych osob z
              tego forum.
              Rozuemiem pensje poczatkowa 2-2,5 tys - jesli jest ponizej to jak na Warszawe
              to ciut za malo i mam nadzieje ze sie ze mna zgodzisz.
              Z drugiej strony - pamietam jak 3 lata temu pomagalem w rekrutacji w mojej
              firmie, szokiem dla mnie bylo ze ludzie po studiach chcieli pracowac na
              infolinii - ale podobalo mi sie w nich to ze nie wychodzili z postawy ze oni
              musza pracowac na jakims waznym stanowisku - tylko beda zadowoleni jesli wogole
              beda pracowac.
              I jeszcze co do postaw niektorych absolwentow - jesli np na SGH komus robia
              wode z mozgu i wmawiaja ze sa najlepszymi studentami to pozniej ich wymagania
              zaczynaja sie od 5000 ;-)
              • Gość: marijka Re: popracuję za 3000 zł. do BDevil''a IP: 213.25.97.* 06.08.01, 15:08
                niestety o ubruttowionej, nie jest to rewelacja ale od czegos trzeba zaczac,
                uwazam ze jak sie zalapiesz do dobrej firmy nawet za kiepskie pieniadze i chcesz
                cos robic to mozesz zrobic duzo. Ja po skonczeniu studiow i podyplomowki
                zaczynalam od pakowania poczty i wklepywania danych do systemu dlatego pewnie nie
                do konca rozumiem frustracje ludzi po studiach :) Mnie sie oplacilo i zycze
                wytrwalosci wszystkim innym.

                > Rozuemiem pensje poczatkowa 2-2,5 tys - jesli jest ponizej to jak na Warszawe
                > to ciut za malo i mam nadzieje ze sie ze mna zgodzisz.<

                No malo, ale co zrobic. Lepiej zarabiac choc tyle niz nic

                > I jeszcze co do postaw niektorych absolwentow - jesli np na SGH komus robia
                > wode z mozgu i wmawiaja ze sa najlepszymi studentami to pozniej ich wymagania
                > zaczynaja sie od 5000 ;-)<

                To, ze ktos byl najlepszym studenetm jeszcze nic nie oznacza, osobiscie bardzo
                nie lubie (czemu dalam juz tutaj wyraz :)) ludzi, ktorzy uwazaja ze im sie nalezy
                duza pensja bo:
                1. byli najlepszymi studentami
                2. bo sa bogaci z domu i ponizej pewnych standardow nie zejda
                3. bo slyszeli ze tyle powinni zarabiac itd.
                Pozdrawiam

                • Gość: BDevil Re: popracuję za 3000 zł. do BDevil''''a IP: 195.94.193.* 13.08.01, 12:38
                  Marijka - zdobylas moje uznanie tym ze po podyplomowych zaczelas od poczty i
                  wprowadzania danych.
                  Ja kiedys chcialem nawet przy zmianie pracy zgodzic sie na nizsza pensje niz
                  mialem tylko po to zeby robic cos co wiazalo sie z moimi zainteresowaniami.
                  NA szczescie w miedzyczasie trafila sie inna propozycja ktora pogodzila moje
                  zainteresowania praca z zainteresowaniami finansowymi ;-)
                  Poza tym podoba mi sie Twoje ostatnie zdanie - tez nie lubie ludzi ktorzy
                  uwazaja ze im sie cos nalezy bo ..(i tu tysiac przykladow )
                  Pozdrawiam ;-)
                  • Gość: marijka Re: popracuję za 3000 zł. do BDevil''''''''a IP: 213.25.97.* 14.08.01, 08:44
                    Dzieki, inna rzecz, ze kiedy ja zaczynalam te 6 lat temu byl inny rynek i latwiej
                    bylo osiagnac sukces jesli tylko sie chcialo popracowac.


                    • Gość: BDevil Re: popracuję za 3000 zł. do BDevil''''''''''''''''a IP: 195.94.193.* 20.08.01, 16:34
                      To fakt - ja tez juz pracuje prawie 5 lat - i pamietam ze jak szukalem pracy to
                      wlasciwie bez wielkich umiejetnosci ale z checiami znalazlem ja po miesiacu
                      intensywnego szukania.
                      NIestety od tego czasu sporo sie zmienilo - teraz czlowiek ma umiejetnosci,
                      doswiadczenie i ciezko jest cos znalezc ..
                      No ale takie czasy - zgodnie z teoria koniunktury po dobrych okresach
                      przychodza chude lata - a ze mamy takich rzadzacych jakich mamy to te chude
                      lata moga byc bardzo chude.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka