Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    ZUS - totalna paranoja

    18.05.02, 00:35
    Każdy z Was, kto miał jakikolwiek kontakt z ZUS-em wie co to oznacza. Dla mnie
    każda nowa wizyta w ZUS-ie to zachwianie mojego toku rozumowania. Przykład z
    dnia dzisiejszego:
    Tydzień temu z dwoma kolegami kupiliśmy Sp. z o.o. Każdy z nas prowadzi oprócz
    tego swoją własną działalność gospodarczą, a więc płaci za siebie ZUS. Sp.
    została powołana do życia w 1991 roku, lecz dopiero teraz wystąpiliśmy o REGON
    i NIP. Regon dostaliśmy od ręki, ale na NIP musimy czekać. Istnieje obowiązek
    rejestracji firm rozpoczynających działalność w ZUSie. Postanowiłem
    zarejestrować naszą spółkę. Poszedłem do ZUS i zapytałem się Pani w informacji
    co muszę zrobić aby taką sp. zarejestrować. Odpowiedź Pani była zwalająca z
    nóg: przecież w sp. z o.o. nie może być współwłaścicieli - może być tylko jeden
    właściciel: 1:0 dla ZUSu. Kompetentna Pani skierowała mnie do Pani naczelnik.
    Od Pani naczelnik usłyszałem kolejne super inteligentne pytanie: to jak Panu
    sąd zarejestrował sp.z o.o. skoro nie ma Pan NIPu i REGONu? Boże, gdzie ja
    żuję??? Po chwili doszło do mnie, że jednak w Polsce. Pani naczelnik
    (teoretycznie najlepiej poinformowana osoba w całym ZUSie) wzięła ode mnie
    telefon i powiedziała, że oddzwoni jak będzie wiedziała jak rozwiązać mój
    problem. Z tego wszystkiego musiałem się dziś wieczorem napić.
    Obserwuj wątek

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka