Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Hindusi,Chinczycy w sektorze IT w USA

    IP: *.pfizer.com 20.06.01, 20:18
    No wlasnie. Jakie macie spostrzezenia ?
    Jakiej klasy sa ta programisci/analitycy.

    Obserwuj wątek
      • Gość: Michal Re: Hindusi,Chinczycy w sektorze IT w USA IP: *.tiaa-cref.org 20.06.01, 20:37
        Narodowosc nie ma nic do rzeczy. Dlatego ze jest ich
        tak wielu latwiej spotkac "gorsza jakosc" niz
        geniusza. Czesto maja klopoty z komunikacja.
        pozdrawiam
        • Gość: Sabina Re: Hindusi,Chinczycy w sektorze IT w USA IP: 203.202.90.* 22.06.01, 05:55
          Gość portalu: Michal napisał(a):

          &#62 Narodowosc nie ma nic do rzeczy. Dlatego ze jest ich
          &#62 tak wielu latwiej spotkac "gorsza jakosc" niz
          &#62 geniusza. Czesto maja klopoty z komunikacja.
          To ostatnie bylo chyba o Chinczykach? Rzeczywiscie ich angielski nie jest zbyt
          dobry. Ale Hindusi???? Wiekszosc z nich uczy sie tego jezyka od dziecinstwa. Ja
          nie spotkalam jeszcze Hindusa, ktory nie mowilby bardzo dobrze po angielsku.
          Pozdrawiam



          • Gość: X Re: Hindusi,Chinczycy w sektorze IT w USA IP: 154.20.106.* 22.06.01, 07:36
            Ale jest chyba jakas roznica poza sprawami jezykowymi.
            Chociazby inne tlo kulturowe. Co o tym sadzicie?
            • Gość: Jozek Re: Hindusi,Chinczycy w sektorze IT w USA IP: *.houston-21-22rs.tx.dial-access.att.net 25.06.01, 00:00
              Zmam wielu polakow pracujacych, w tym polu od project leaders, to programers i
              developers. Stosunkowo jednak malo, i ludzie z Indi daja sobie rade lepiej niz
              narzekacze, wedlug ktorych ktos jest ciagle przeciwko nim. Srednio mozna
              zarobic 75- 220 tysiecy dolcy na rok. Polecam.
      • Gość: TYP Re: Hindusi,Chinczycy w sektorze IT w USA IP: *.we.mediaone.net 22.06.01, 11:27
        Gość portalu: aga napisał(a):

        &#62 No wlasnie. Jakie macie spostrzezenia ?
        &#62 Jakiej klasy sa ta programisci/analitycy.


        Pracowalem z wieloma, hindusi sa bardzo niesolidni musze przyznac a szczegolnie
        nawzajem do siebie. Najgorsze firmy dla ktorych mozna pracowac to te ktora sa
        zarzadzane przez hindusow, wiekszosc z nich nie ma zielonego pojecia o
        zarzadzaniu, sa natomiast niesamowicie chciwi.

        Duzo hindosow nie zna angielskiego, zna tylko kompletnie podstawowy. Duzo jest
        transportowanych prosto z wiosek z Indii i szybko uczonych np. w C++ i staja sie
        od razu "expertami". Wielu z nich ma klamliwe historie pracy czy falszywe
        dyplomy. Moim zdaniem czy jestes pracodawca czy pracownikiem to ja bym radzil na
        nich uwazac.

        Chinczycy sa niejako lepsi bo wielu z nich konczylo szkoly w USA, duzo z nich
        jest z wiekszych miast w Chinach (HongKong, Shanghai, Bejing etc). Mialem z nimi
        lepsze, bardziej pozytywne historie.


      • Gość: X Re: Hindusi,Chinczycy w sektorze IT w USA IP: 154.20.106.* 23.06.01, 00:00
        A co mozecie powiedziec o Polakach w sektorze IT w USA. Mysle, ze pod tym wzgledem mamy lepsze
        doswiadczenie.
        • Gość: TYP Re: Hindusi,Chinczycy w sektorze IT w USA IP: *.we.mediaone.net 24.06.01, 00:00
          Gość portalu: X napisał(a):

          &#62 A co mozecie powiedziec o Polakach w sektorze IT w USA. Mysle, ze pod tym wzgl
          &#62 edem mamy lepsze
          &#62 doswiadczenie.

          Mysle ze Polacy w IT stoja bardzo wysoko, bardzo dobrzy fachowcy i ogolnie mili i
          lubiani ludzie. Mysle ze tez jest latwiej bedac bialym i ze nie ma nas duzo i nie
          zagrazamy nikomu zabraniem pracy.

          Moje doswiadczenie jest bardzo pozytywne, spotkalem kilka osob z Polski
          pracujacych w IT w Kalifornii i musze przyznac ze dal bym im najwyzsza note. Dla
          mnie tez pracodawny zwykle daja pozytywne uwagi.

          Ciakawy jestem jak jest w Kanadzie.
          • Gość: motek Re: Hindusi,Chinczycy w sektorze IT w USA IP: *.BrockU.CA 25.06.01, 00:00
            podobnie

            -m-
            • Gość: Zebra Re: Hindusi,Chinczycy w sektorze IT w USA IP: 207.252.144.* 05.07.01, 03:54
              Hindusi sa bardzo maja znacznie slabsze kwalifikacje niz Polacy, kupuja czesto
              dyplomy, przyjazdzaja na kontrakty do US z wyksztalceniem licencjackim a
              przeciez do wizy H1B wymagany jest dyplom magisterski. Hindusi sa zato znacznie
              bardziej zorganizowani niz Polacy. Wiele hinduskich firm konsultingowych czy
              informatycznych ma swe oddzialy w Indiach a ja nie slyszalem o ani jednej
              polskiej firmie, ktora sciaga informatykow do pracy do USA za wyjatkiem firmy w
              Bostonie, ktora jest wlasnoscia polskiego Zyda. Choc ostanio rynek konsultantow
              w USA znacznie sie pogorszyl to wlasciciele firm sponsorujacych robia ogromne
              pieniadze, bo zarabiaja od 30 do 50$ za godzine na kazdym Hindusie. Polscy
              programisci staja sie ofiara amerykanskich firm, dzialajacych na pograniczu
              prawa amerykanskiego i zabierajacych do 80% stawki konsultanta komputerowego.
              Polacy (obywatele) w USA potrafia jedynie trzymac kielnie i kieliszek wodki.
              Polscy magistrowie informatyki sa zrownywani z inzynierami hinduskimi.
              • Gość: TYP Re: Hindusi,Chinczycy w sektorze IT w USA IP: *.we.mediaone.net 05.07.01, 05:20
                Gość portalu: Zebra napisał(a):

                &#62 Hindusi sa bardzo maja znacznie slabsze kwalifikacje niz Polacy, kupuja czesto
                &#62 dyplomy, przyjazdzaja na kontrakty do US z wyksztalceniem licencjackim a
                &#62 przeciez do wizy H1B wymagany jest dyplom magisterski.


                Ze hindusi kupuja dyplomy to fakt ale do H-1 nie jest potrzebna dyplom
                magisterski w sensie amerykanskim (potrzebny jest dyplom bachelors co w
                niektorych krajach jest dyplomem magisterskim).


                &#62 Hindusi sa zato znacznie
                &#62 bardziej zorganizowani niz Polacy. Wiele hinduskich firm konsultingowych czy
                &#62 informatycznych ma swe oddzialy w Indiach a ja nie slyszalem o ani jednej
                &#62 polskiej firmie, ktora sciaga informatykow do pracy do USA za wyjatkiem firmy w
                &#62
                &#62 Bostonie, ktora jest wlasnoscia polskiego Zyda.


                Mysle ze porownanie jest nie na miejscu jako ze 60% wszystkich wiz H-1 jest
                wlasnie wydawanych dla hindusow. Jezeli przyjac ze obecnie w USA jest 600.000
                ludzi na H-1 to hindusow jest conajmniej 360.000 wiec chyba jest normalne ze
                zakladaja firmy konsultingowe po dostaniu zielonej karty. Ja nie znam wogole duzo
                europejskich firm ktore byly zalozone przez bylych pracownikow z Europy na H-1.



                &#62Choc ostanio rynek konsultantow
                &#62 w USA znacznie sie pogorszyl to wlasciciele firm sponsorujacych robia ogromne
                &#62 pieniadze, bo zarabiaja od 30 do 50$ za godzine na kazdym Hindusie. Polscy
                &#62 programisci staja sie ofiara amerykanskich firm, dzialajacych na pograniczu
                &#62 prawa amerykanskiego i zabierajacych do 80% stawki konsultanta komputerowego.


                Tak rynek konsultantow pogorszyl sie niesamowicie ale pojecia nie mam skad biora
                sie u ciebie te nowinki ze polscy programisci sa ofiara amerykanskich firm i
                dzialaja na pograniczu prawa amerykanskiego. Prawo jest jedno dla wszystkich czy
                jest nim Polak czy Francuz czy Hindus. Kazdy ma takie same warunki tutaj jezeli
                chodzi o prawo czy prace. Wszyscy sa niejako wykorzystywani przez posrednikow i
                firmy konsultingowe ale nikt im nie kaze przeciez pracowac. Z tego co wiem bo
                siedze w tym biznesie w Kalifornii, to wlasnie hindusi sa wykorzystywani
                najbardziej przez innych hindusow wlasnie. Najwieksze firmy co sprowadzaja
                tysiace Hindusow z Indii sa wlasnie w rekach Hindusow (potocznie nazywane 'body
                shops').



                &#62 Polacy (obywatele) w USA potrafia jedynie trzymac kielnie i kieliszek wodki.
                &#62 Polscy magistrowie informatyki sa zrownywani z inzynierami hinduskimi.


                Bzdura. To jakies chore mity. Calkowita wiekszosc Polakow jaka spotkalem tutaj
                jest normalnymi ludzmi, ktorzy pracuja normalnie, zachowuja sie normalnie.
                • Gość: Zebra Re: Hindusi,Chinczycy w sektorze IT w USA IP: *.as5300-6.dialup.nyc.ny.metconnect.net 06.07.01, 01:07
                  TYP,

                  Ile zarabiasz i w jakiej dziedzinie stukasz?
                  Ile czasu zajmuje obecnie sponsorowanie na zielona karte w Kalifornii?
                  • Gość: TYP Re: Hindusi,Chinczycy w sektorze IT w USA IP: *.we.mediaone.net 06.07.01, 03:27
                    Gość portalu: Zebra napisał(a):

                    &#62 TYP,
                    &#62
                    &#62 Ile zarabiasz i w jakiej dziedzinie stukasz?
                    &#62 Ile czasu zajmuje obecnie sponsorowanie na zielona karte w Kalifornii?


                    Pracuje w dziedzinie IT, z zarobkami nie chce sie wypowiadac, powiem ze nie sa
                    niskie. Zielona karta zajmie ci 3-4 lata w Kalifornii jak wszystko pojdzie dobrze.
                    • Gość: Zebra Re: Hindusi,Chinczycy w sektorze IT w USA IP: 209.187.169.* 07.07.01, 01:27
                      Dokladniej w jakiej dziedzinie informatyki pracujesz i w jakich jezykach i
                      bazach danych programujesz?
                      Moj kolega po 6 latach czekania na zielona karte w New Jersey musial na rok
                      musial wrocic do Polski i tam musi czekac na zielona karte.
                      • Gość: TYP Re: Hindusi,Chinczycy w sektorze IT w USA IP: *.we.mediaone.net 07.07.01, 08:02
                        Gość portalu: Zebra napisał(a):

                        &#62 Dokladniej w jakiej dziedzinie informatyki pracujesz i w jakich jezykach i
                        &#62 bazach danych programujesz?
                        &#62 Moj kolega po 6 latach czekania na zielona karte w New Jersey musial na rok
                        &#62 musial wrocic do Polski i tam musi czekac na zielona karte.


                        Ja nie programuje za pieniadze chociaz kilka lat temu bawilem sie w Cold Fusion i
                        ASP. Bardziej pracuje w zarzadzaniu technologia (zarzadzanie projektami, sieci,
                        rozne aplikacje etc). Pracuje blisko technologii i zarzadzania, mozna to nazwac
                        jako "liason".

                        Najbardziej blisko jest mi taka technologia:

                        NT, Win2000, MS Proxy Server, CheckPoint, Site Server Commerce, Transaction
                        server, IIS, Linux, SQL 7/2000, Cisco, Remedy, Vantive i wszystko zwiazane z
                        internetem.
                • Gość: Zebra Re: Hindusi,Chinczycy w sektorze IT w USA IP: *.as5300-6.dialup.nyc.ny.metconnect.net 06.07.01, 01:30
                  Amerykanski pracodawca powinien placic konsultantowi conajmniej srednia krajowa
                  a Polakom, ktorzy tu przyjezdzaja, z tego co wiem, zlodziejscy posrednicy nie
                  placa nawet polowy sredniej krajowej - to jest nielegalne.

                  Polski magister inzynier informatyki zrownywany jest z
                  amerykanskim 'bachalorem' tylko dlatego, ze w Indiach czy Chinach studia trwaja
                  4 lata.

                  Na stu Polakow spotkanych przezemnie ponad 60% pracowalo na budowie a tylko 2%
                  jako programisci.
                  Na stu rosyjskich Zydow ponad 60% pracowalo jako programisci a 2% na budowie.
                  Te szacunkowe statystyki mowia za siebie.

                  Przydalaby sie polska firma sprowadzajaca Polakow do USA czy przenoszaca
                  projekty informatyczne do Polski (outsourcing), nieprawdaz? Niestety Polakow
                  nie ma w czystym przemysle w USA i w elitach.
                  • Gość: aga Re: Hindusi,Chinczycy w sektorze IT w USA IP: 192.77.198.* 06.07.01, 01:40
                    Gość portalu: Zebra napisał(a):

                    &#62 Amerykanski pracodawca powinien placic konsultantowi
                    conajmniej srednia krajowa
                    &#62
                    &#62 a Polakom, ktorzy tu przyjezdzaja, z tego co wiem,
                    zlodziejscy posrednicy nie
                    &#62 placa nawet polowy sredniej krajowej - to jest
                    nielegalne.
                    &#62

                    To zalezy od posrednika. Jest dosc duza konkurencja
                    wsrod firm consultingowych ostatnio.

                  • Gość: TYP Re: Hindusi,Chinczycy w sektorze IT w USA IP: *.we.mediaone.net 06.07.01, 03:26
                    Gość portalu: Zebra napisał(a):

                    &#62 Amerykanski pracodawca powinien placic konsultantowi conajmniej srednia krajowa
                    &#62 a Polakom, ktorzy tu przyjezdzaja, z tego co wiem, zlodziejscy posrednicy nie
                    &#62 placa nawet polowy sredniej krajowej - to jest nielegalne.



                    Jeszcze raz powtarzam i prosze CZYTAC UWAZNIE. Zeby dostac H1B wize pracownicza
                    departament pracy musi najpierw potwierdzic ze dany pracownik bedzie zarabial
                    conajmniej srednia tego co zarabia sie w danym miescie wiec o dyskryminacji nie
                    ma mowy. Jezeli natomiast agencje konsultingowe placa niewiele dla konsultanta z
                    tego co dostaja od firm to jest to sprawa miedzy konsultantem a firma
                    konsultingowa. Wazne zeby firma placila conajmniej tyle ile wymaga DOL.
                    Konsultant moze znalesc sobie zawsze inna firme jak zechce. Osobiscie znam wielu
                    hindusow ktorym wogole nawet nie placono lamiac prawo, siedzieli oni miesiacami
                    na tzw. lawce ("bench") i dawano im tylko pieniadze na zycie.



                    &#62 Polski magister inzynier informatyki zrownywany jest z
                    &#62 amerykanskim 'bachalorem' tylko dlatego, ze w Indiach czy Chinach studia trwaja
                    &#62 4 lata.

                    Nie tylko polski inzynier ale wszyscy inzynierowie. Jezeli polski inzynier
                    zrobilby MBA w Polsce to by byl na poziomie Masters tutaj. To samo z ludzmi z
                    Danii, Fracji, Szwecji, etc. Wiem bo z nimi pracowalem.


                    &#62 Na stu Polakow spotkanych przezemnie ponad 60% pracowalo na budowie a tylko 2%
                    &#62 jako programisci.

                    To bardzo ciekawe ze spotkales az 100 Polakow i przeprowadziles tak dokladna
                    ankiete. Moje proporcje sa odwrotne. Znam 5 Polakow pracujacych w sektorze IT,
                    niektorzy z nich maja studia skonczone (bachelors), niektorzy nie. Wszystkim
                    pracodawcy placa normalne pensje. Co do budowy to nie wiem bo sie tym nie
                    interesuje, wiem jednak ze uczciwa praca nie hanbi.


                    &#62 Na stu rosyjskich Zydow ponad 60% pracowalo jako programisci a 2% na budowie.
                    &#62 Te szacunkowe statystyki mowia za siebie.


                    &#62 Przydalaby sie polska firma sprowadzajaca Polakow do USA czy przenoszaca
                    &#62 projekty informatyczne do Polski (outsourcing), nieprawdaz? Niestety Polakow
                    &#62 nie ma w czystym przemysle w USA i w elitach.


                    Znowu generalizujesz jak zwykle. Najwieksza firma venture capital Divine
                    Interventures w Chicago (ponad miliard dolarow w kasie) jest wlasnoscia Polaka,
                    olbrzymia firma TYCO International (wiele przemyslow) jest kierowana przez
                    Polaka. Zobacz ilu jest Polakow na Wall Street. Bys sie BARDZO gleboko zdziwil.

                    Projekty informatyczne beda przenoszone do Polski (i sa) jezeli zajdzie na to
                    rynkowa potrzeba. W Polsce nie jest wcale tak tanio jak ci sie wyobraza. Na
                    Ukrainie czy w Bulgarii, ktore odziedziczyly wielki sektor IT po komunizmie
                    (kazdy kraj sie w czyms specjalizowal) jest 10 razy taniej niz w Polsce.
                    Ukrainski programista zrobi cos za 300 dolarow na miesiac, to samo indyjski. W
                    Polsce trzeba zaplacic lekko 1500$-$2000.
              • Gość: Michal Zebra! Przestan wachac klej! IP: *.tiaa-cref.org 05.07.01, 15:36
                • Gość: Zebra Michal ! Tocz sie wiejski burasie IP: *.as5300-6.dialup.nyc.ny.metconnect.net 06.07.01, 01:20
                  • Gość: Michal ale ja na serio z tym klejem IP: *.tiaa-cref.org 06.07.01, 16:00
                    Stary, twoje wypowiedzi (np. o "sredniej krajowej") swiadcza o bardzo
                    powierzchownej znajomosci tematu, poczytaj TYP'a. Pozatym szkoda czasu na
                    dyskusje.
    • Gość: Michal Re: Hindusi,Chinczycy w sektorze IT w USA IP: *.tiaa-cref.org 22.06.01, 00:00
      Gość portalu: Sabina napisał(a):

      &#62 Gość portalu: Michal napisał(a):
      &#62 To ostatnie bylo chyba o Chinczykach? Rzeczywiscie ich angielski nie jest zbyt
      &#62 dobry. Ale Hindusi???? Wiekszosc z nich uczy sie tego jezyka od dziecinstwa. Ja
      &#62 nie spotkalam jeszcze Hindusa, ktory nie mowilby bardzo dobrze po angielsku.
      &#62 Pozdrawiam

      Z tym dziecinstwem to troche chyba mit. Hindusii lubia gloryfikowac
      swoje "brytyjskie wyksztalcenie". Spotkalem wielu dobrych specow z Indii ale oni
      swoje MSCS zrobili w USA. Jedynym narodem azjatyckim (nie jestem pewny czy to
      narod azjatyski) sa Filipinczycy oni zeczywiscie ucza sie angielskiego od dziecka
      ale tez maja problemy z wymowa.
      pozdrawiam.
      • Gość: Michal jeszcze o jezyku IP: *.tiaa-cref.org 22.06.01, 00:00
        No i pamietaj ze Indie to niestety bardzo biedny kraj gdzie 50% ludnosci to
        analfabeci. Nie zrozum mnie zle, wiekszosc z nich to barszo mili skromni
        ludzie, chodziaz slyszalem tez roznego rodzaju historie w stylu tych ktore
        opowiada TYP, na szczescie z niczym takim sie jak dotad nie spotkalem. W prasie
        mozna natomoast coraz czesciej przeczytac o naduzywaniu pracownikow z Indii
        przez ich (czesto tej samej narodowosci) szefow (zanizone wyplady, tragicznie
        sformulowane kontrakty). Jedyne co troche przeszkadza to fakt ze czesta
        przynosza na luch jedzenie ktore troche za bardzo "pachnie". Jeszcze raz
        zacznama ze wiekszoosc tych problemow dotyczy, Indian przybylych do USA w ciagu
        ostatnich 5 lat i tych ktorzy sie nie zazymilowali.
        • Gość: aga Hindusi i Chinczycy IP: *.pfizer.com 22.06.01, 00:00
          To prawda . Hindusi sa zwykle mili i skromni. 50% procent ich poborow jest
          zjadanych przez sponsorow i posrednikow (jak wiem bywa gorzej)
          Interesuja mnie tez dowswiadczenia z Chinczykami. Z moich obserwacji wynika ze
          sa znacznie przebieglejsi i czesto troche zarozumiali. Nalezy z nimi postepowac
          b. ostroznie i pamietac chyba o tym ze jednostka ludzka nie ma dla nich
          specjalnego znaczenia (o ile nie sa uzaleznieni od kogos)
        • Gość: aga Hindusi i Chinczycy IP: 192.77.198.* 22.06.01, 00:00
          To prawda . Hindusi sa zwykle mili i skromni. 50% procent ich poborow jest
          zjadanych przez sponsorow i posrednikow (jak wiem bywa gorzej)
          Interesuja mnie tez dowswiadczenia z Chinczykami. Z moich obserwacji wynika ze
          sa znacznie przebieglejsi i czesto troche zarozumiali. Nalezy z nimi postepowac
          b. ostroznie i pamietac chyba o tym ze jednostka ludzka nie ma dla nich
          specjalnego znaczenia (o ile nie sa uzaleznieni od kogos)
    • Gość: aga Re: Hindusi,Chinczycy w sektorze IT w USA IP: *.pfizer.com 22.06.01, 00:00
      Gość portalu: TYP napisał(a):

      &#62 Gość portalu: aga napisał(a):
      &#62
      &#62 &#62 No wlasnie. Jakie macie spostrzezenia ?
      &#62 &#62 Jakiej klasy sa ta programisci/analitycy.
      &#62
      &#62
      &#62 Pracowalem z wieloma, hindusi sa bardzo niesolidni musze przyznac a szczegolnie
      &#62
      &#62 nawzajem do siebie. Najgorsze firmy dla ktorych mozna pracowac to te ktora sa
      &#62 zarzadzane przez hindusow, wiekszosc z nich nie ma zielonego pojecia o
      &#62 zarzadzaniu, sa natomiast niesamowicie chciwi.
      &#62
      &#62 Duzo hindosow nie zna angielskiego, zna tylko kompletnie podstawowy. Duzo jest
      &#62 transportowanych prosto z wiosek z Indii i szybko uczonych np. w C++ i staja si
      &#62 e
      &#62 od razu "expertami". Wielu z nich ma klamliwe historie pracy czy falszywe
      &#62 dyplomy. Moim zdaniem czy jestes pracodawca czy pracownikiem to ja bym radzil n
      &#62 a
      &#62 nich uwazac.
      &#62
      &#62 Chinczycy sa niejako lepsi bo wielu z nich konczylo szkoly w USA, duzo z nich
      &#62 jest z wiekszych miast w Chinach (HongKong, Shanghai, Bejing etc). Mialem z nim
      &#62 i
      &#62 lepsze, bardziej pozytywne historie.
      &#62
      &#62

      No wlasnie. Tez slyszalam o takich przypadkach jesli chodzi o Hindusow. Ciekawa
      ejstem co za machina sie za tym kryje zeby ''na sile''ich eksportowac do USA.
      Akurat w mojej fiemie Hindusi sa w miare ok (stanowia 90% procent programistow)
      Chinczycy jakby stali o stopien wyzej. Sa z reguly analitykami albo
      administratorami.
      Co do angielskiego to rzeczywiscie mam duze problemy ze zrozumieniem chinskiego
      akcentu. Z Hindusami jest troche lepiej ale nie zawsze

      • Gość: Sabina Re: Hindusi,Chinczycy w sektorze IT w USA IP: 203.202.90.* 23.06.01, 00:00
        Gość portalu: aga napisał(a):

        &#62 Co do angielskiego to rzeczywiscie mam duze problemy ze zrozumieniem chinskiego
        &#62
        &#62 akcentu. Z Hindusami jest troche lepiej ale nie zawsze

        A jestes pewna, ze oni nie maja problemow ze zrozumieniem twojego?

        Pa,

        • Gość: aga Re: Hindusi,Chinczycy w sektorze IT w USA IP: *.nnj.adsl.bellatlantic.net 23.06.01, 00:00
          Gość portalu: Sabina napisał(a):

          &#62 Gość portalu: aga napisał(a):
          &#62
          &#62 &#62 Co do angielskiego to rzeczywiscie mam duze problemy ze zrozumieniem chins
          &#62 kiego
          &#62 &#62
          &#62 &#62 akcentu. Z Hindusami jest troche lepiej ale nie zawsze
          &#62
          &#62 A jestes pewna, ze oni nie maja problemow ze zrozumieniem twojego?
          &#62
          &#62 Pa,
          &#62
          Tego byc pewna nigdy nie moge, ale skoro moj malzonek (Amerykanin) twierdzi
          ze jestem praktycznie nie do odroznienia wiec ja sie raczej nie martwie. Inna
          sprawa jak taki ze slabym angielskim jest twoim supervisorem i zlosci sie ze go
          nie rozumiesz.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka