niebieski.kot
30.01.05, 13:45
zupelnie.
nie potrafie znalezc pracy w lodzi.
mam dosc panow dyrektorow, wybierajacych dziewczyny z lepszym wygladem, mam
dosc ogloszen o pracy biurowej, ktora okazuje sie awizycja...
nie chce siedziec bezczynnie w domu i czekac az panstwo wyplaci mi zasilek.
eh.