Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Rekrutacja do PKO BP

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.05, 18:42
    Jak wygląda rekrutacja do obsługi klienta w PKO BP?
    Obserwuj wątek
        • hannelore Re: Rekrutacja do PKO BP 11.02.05, 13:31

          Jesl chodzi np. o bank PKO w Warszawie przy ulicy Światowida, to ilekroć tam
          jestem, to mam wrazenie, że rekrutacja do działu obsługiienta polega na
          wybraniu osób z jak najnizszym ilorazem inteligencji i jak najwolniejszym
          tempem pracy.
          • Gość: pracownik Re: Rekrutacja do PKO BP IP: 81.15.220.* 11.02.05, 21:05
            Ludzie ,wiem ze w tych czasach gdzie o prace trudno moje uwagi wydzadza sie
            idiotyczne ale pisze to bo tkwie w tym od srodka wiec...
            pracuje w Pko juz 10 lat, kiedys to bylo fajnie ,czlowiek mial swoje zadania do
            wykonania i musiał sie z nich wywiazac a teraz to co sie u nas dzieje to istny
            horror.Ciagle wymagania,stawianie "niewyobrazalnych limitow"których
            niewykonanie wiaze sie z pojechanie po premi.ciagle szkolenia ,wielki haos,np
            dzis wchodzi nowy produkt to za 5 min przed 8,00 pracownik dowiaduje sie co i
            jak a juz o 8 musi w pełni poinformowac klienta ,.Praca jest 2 zmianowa zalezy
            w jakim wydziale,ale godziny przedt.sie tak wydzial obsługi 8-16(ludzie siedza
            i do 18,wydzial kasowy 8-14 i 13-19 ,syntetyki archiwa to nawet do
            23.przyjmujac was do Pko napewno najpierw zaliczycie kase(a tam
            odpowiedzialnosc materialna za popełnione błedy,kasa nie gra płacisz ty) no i
            jeszcze płace:po 10 latach mam 1650 brutto wiec na starcie nie liczcie na
            wiele.Ja zeby zagryzam i pracuje i jesli wy chcecie to powodzenia zycze z
            calego serca.
      • Gość: Małgorzata Inteligo IP: *.spray.net.pl 12.02.05, 19:10
        Owszem jest wiele rekrutacji, w różnych miastach. Chodzi o to,że teraz do
        zwykłego ror, PKOBP proponuje możliwość dostępu przez internet /należy wykupić
        dodatkową opcję/, w związku z tym że normalne rachunki inteligo
        +rory z opcją inteligo wymagają 24 godzinnej obsługi telefonicznej, niezbędne
        jest zatrudnienie nowych konsultantów. testy te robionę są po to aby wybrać
        osoby które w sposób wyraźny potrafią wyjaśnić różne sprawy szybko zareagować w
        stresowej dla klienta sytuacji jak również policzyć i wyjaśnić dlaczeog co i
        jak.
        To nic podejżanego, to po prostu praca na takiej infolini bankowej, tj. jak w
        citibank, czy mbank itd.
        zarobki są rzeczywiście różne, od 1200 do 1600 zł, co roku w marcu są podwyżki
        więc jeżeli się "zasłuży" to się je dostaje.
        praca w infolinii inteligo nie jest tak bardzo odpowiedzianą pracą jak w kasie,
        gdzie nap jak skleją się banknoty-co jest mozliwe- trzeba oddawać to ze swojej
        pensji.
        Ale generalnie to polecam prace w pko, tu jeszcze jest ta odrobina stabilności.
        Czy wszystko jasne?
        • Gość: a.a Re: Inteligo IP: 217.153.90.* 10.03.05, 19:55
          Zapachaniało mi tu pracownikiem Pko bp...Małgorzata? Czy Małgorzata pod lasem
          mieszka?:)
          Swoją drogą to troche propaganda. Pracowałam tam ponad 2 lata i podwyżki
          marcowej na oczy nie widziałam. Moze miałam pecha, ale takiego pecha miał
          chyba wtedy cały ówczeny zespół. Na pewno sa premie kawrtalne, ale tez
          uznaniowe. Dostaniesz, jak dobrze żyjesz z kierownikiem;)
      • Gość: Kaja Ostatni etap IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.05, 19:19
        PKO BP robi częste pobory do telefonicznej obsługi klienta. Jest sporo chętnych
        - głównie studentów i absolwentów. Pierwszy dzień to dwa etapy: po pierwszym
        zostaje ok. 5 os. (z 20 kilku), z tych 5 - dwie, trzy po matematyczno -
        psychologicznej drugiej turze pierwszego etapu (pierwszego dnia). Drugi dzień -
        (ostatni etap) składa się z kilku zadań: zapamiętywanie wyrazów, liczb, zdań;
        dyskusja w grupie na podany temat; rozmowa z wściekłą klientką przez telefon;
        zadania typu "jak zachowasz się w sytuacji...?" "Którą pracę wybierzesz
        spośród...?" i ułożenie historii na podstawie obrazków. Trzeba spodziewać się
        tak "poważnych" pytań, jak "Jaka jest odległość od anioła do nieba?" lub "Ile
        mrówek udźwignie krasnoludek?" (nie wiem, jak na nie odpowiedzieć, chyba
        bardziej chodzi o reakcję; był z resztą kiedyś post "Jakim pytaniem zastrzelili
        was na rozmowie?", polecam).
        Nie wiem, jak najlepiej odpowiedzieć na takie pytania i jak zachować się podczas
        kolejnego zadania. Myślę, że chodzi o opanowanie i cierpliwość, także
        umiejętność przekonywania. Mogę radzić tylko, by poświczyć rachunki (procenty,
        miary), a przed rozmową z wściekłą klientką wypisać na kartce najważniejsze
        rzeczy z opisu problemu, który dostaje się wczesniej. Wazna jest też wyraźna
        wymowa (nie zawsze zdajemy sobie sprawę, że mamy wady wymowy, nie wypowiadamy
        jakichś głosek, seplenimy, a przez to możemy wylecieć juz w pierwszej części).
        A tak na marginesie, to czy to nie tragikomiczne, że aby dostać się do obsługi
        klienta w banku trzeba przechodzić taką rekrutację? Wprawdzie to jedno z
        niewielu "normalniejszych" stanowisk, o jakie mogą ubiegać się teraz młodzi
        ludzie. Konkurencja jest duża (wymiana pracowników na tych stanowiskach też).
        Ale nie wiem, czy mam się śmiać, czy płakać, że po studiach muszę barć udział w
        takiej szopce? Na razie się śmiałam.
        Niestety, okazało się, że nie nadaję się do odbierania telefonów w banku...
        Niestety?
        W każdym razie, życzę innym szczęścia. Pozdrawiam!
        • Gość: majkel Re: Ostatni etap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 09:38
          Wyluzuj!!!Ja bralem udzial w tej szopce i okazalo sie ze moge odbierac telefony
          i chca mnie do tej pracy ale zrezygnowalem na ostatnim szkoleniu. Powaga!
          Stwierdzilem, ze wlasnie jak piszesz, po studiach nie bede odbieral telefonow i
          pytal sie mlodszej ode mnie kierowniczki bez wyzszego wyksztalceni albo w
          trakcie robienia jakiegos licencjatu na jakiejs prywatnej szkolce czy moge
          wyjsc zrobic siusiu. Bo tak tam jest. Ja ktos nie wierzy to niech popyta tych
          co tam pracowali, pracuja albo sam niech tam popracuje!!!

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka