Gość: gosc IP: 80.51.232.* 11.02.05, 14:18 Witam Zwracam sie do was z prosba o informacje na temat atmosfery pracy w tej firmie, zarobki i czy warto tam aplikowac? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ciekawy Re: SKOK im F. Stefczyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 11:30 też jestem ciekawy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ?? Re: SKOK im F. Stefczyka IP: 195.68.232.* 12.02.05, 17:56 znam to tylko z opowieści - atmosfera do kitu, nagonka, kto wiecej sprzeda, masz ustalone % 'marży' kolezanka pracując w tym SKOKu (chyba 4 rok) , który jak mówi jest jednym z najlepiej sprzedających zarabia ok 2000, jednak dziewczyny roznosza np. ulotki same po klatkach, żeby jakoś ludzi ściągnąć. Być może te wypłaty się zmienią, ponieważ do tej pory SKOKI nie płaciły podatku dochodowego, ale teraz banki zaczeły protestować, tak więc skąś trzeba będzie pieniądze na podatek znależć. Ogólnie - to nie jest praca w której pijesz kawe i mało robisz, trzeba zapie... ale jesli wyniki sa dobre mozna zarobić, raz do roku mają wyjazd do hotelu Gołebiewski w Wiśle, picie, jedzenie i wszystko inne do woli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: SKOK im F. Stefczyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 10:01 ulotki po klatkach..... a podobno jak mówią skoki działaja w znanych sobie srodowiskach dzięki czemu mogą oferować "lepsze" warunki niz bank. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ?? Re: SKOK im F. Stefczyka IP: 195.68.232.* 13.02.05, 13:02 w znanych sobie środowiskach? tak było kiedyś w zakładowych SKOKach, a SKOK Stefczyka to potęzna instutycja, która co chwila wchłania mniejsze SKOKi, mają chyba z 500 oddziałów w całej Polsce (mogę się mylić co do ilości). Co do znanych środowisk - jedyne co moge powiedzieć, to to ze pracownice danego SKOKu, jesli mają w swojej okolicy jakiś większy zakład pracy próbują uzgodnić z dyrekcją, żeby pracownicy byli 'objeci' ich usługami, tj. biorą kredyt a raty sa spłacane bezpośrednio przez pracodawcę z wypłaty pracownika, w takim zakładzie zawsze wisza jakieś plakaty z promocjami i ulotki, jednak to pracownik musi 'wychodzic' zezwolenie dyrekcji zakładu, a te ulotki na klatkach - zawsze jakiś klient się zgłosi a potem prowizja będzie. Odpowiedz Link Zgłoś