Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosci

    IP: *.freedom2surf.net 16.03.05, 00:02
    witam,

    umiescilem ten post jako odpowiedz na inny watek, ale postanowilem umiescic go
    jako nowy, bo historia mysle, ze ciekawa. dotyczy ona eksperymentu, ktory mial
    mi odpowiedziec, czy w polsce mam czego szukac, gdybym nagle chcial
    wyprowadzic sie z uk. milego czytania.

    pracuje w duzej firmie, zarabiam rozsadnie... niestety... za granica. poniewaz
    nie widze siebie w zadnej innej branzy i od 5 lat ciagle robie to samo, wiec
    postanowilem sprawdzic jakie mam szanse zdobycia pracy w polsce - konkretnie w
    warszawie w firmie z tej samej branzy. dodam ze to wiodaca firma. celowo nie
    wymieniam nazwy firmy ani branzy aby nikogo nie zniechecac, poniewaz mozliwe,
    ze tylko do mnie mieli taki stosunek.

    jakis czas temu zlozylem cv do wyzej wspomnianej firmy. nie czekalem dlugo na
    odpowiedz. dodam ze cv tak jak sobie zyczyli, bylo napisane po angielsku. tak
    tez zrobilem. odpowiedz przyszla na maila. napisali, ze sa bardzo zainteresowani
    i prosza o telefon odemnie. no coz, pierwsze przegiecie. w uk przyzwyczailem sie
    , ze jak pracodawca jest zainteresowany to sam dzwoni do kandydata (zwykle
    niewazne czy kandydat jest za granica). no nic, zadzwonilem. poniewaz w
    odpowiedzi bylo napisane w jakich godzinach dzwonic i kogo prosic, wiec
    dostosowalem sie do tego. oczywiscie, zanim pan, z ktorym mialem sie
    skontaktowac odnalazl sie minelo sporo czasu. ostatecznie udalo mi sie nawiazac
    kontakt. zostalem wypytany o kilka rzeczy, rowniez technicznych, choc moj
    rozmowca sprawial wrazenie, ze nie bardzo rozumie odpowiedzi. rowniez zapytal
    sie, dlaczego chce pracowac w mniejszej firmie niz obecnie. oczywiscie jako
    powod podalem, ze chcialbym po prostu wrocic do kraju. oczywiscie juz zaczelismy
    ustalac kiedy zaczne, kiedy moge przyleciec itd. ja jednak spytalem ile maja
    zamiar mi placic, wiec uslyszalem standardowe "a ile by pan chcial zarabiac".
    oczywiscie rzucilem sume, ktora w tej branzy nie jest niczym niezwyklym i
    (jakies x tys zl) i zaznaczylem, ze zakladam, ze to stawka poczatkowa, bo
    oczywiscie caly czas mi wczesniej facet nawijal o mozliwosciach rozwoju w
    firmie. no i chyba tego jakze milego pana zgasilem. zaczal wiec przyczepiac sie,
    ze no tyle nie moga mi dac bo wiek (mam 23 lata), bo tak na oko nie sa pewni
    moich kwalifikacji (mam 5 lat doswiadczenia, pracuje w firmie, ktora zajmuje na
    swiecie 2 pozycje w branzy, ale on nie jest pewien kwalifikacji ;) ). no i pytam
    sie wiec, za ile wiec moge pracowac. facet rzucil magiczna sume...uwaga....
    1,5tys jako poczatkowa. przypominam, ze pisze o warszawie. pytam sie wiec, jak
    za taka smieszna sume mam sie utrzymac w warszawie. no to pan zaczyna swoj
    wywod, ze moge np. wynajac pokoj na poczatek i tanio to wyjdzie. aaa,
    zapomnialem. najpierw zapytal czy nie mam jakiejs rodziny w wawie, aby sie tam
    zatrzymac. no tak. od 5 lat zyje on my own i bede sie szwedal po pokojach lub u
    rodziny. powiedzialem wiec, ze suma jest conajmniej smieszna i ze nikomu nie
    zycze podejmowania wspolpracy z takimi wyzyskiwaczami. oczywiscie wykonalem
    ponad godzinna rozmowe miedzynarodowa, by zakonczyc takim milym akcentem. teraz
    wiem, ze nie mam czego w polsce szukac, dopoki jest to kraj ludzi niepowaznych.

    podsumowujac:
    - 5 lat doswiadczenia w branzy,
    - projekty sprzedawane na calym swiecie,
    - wspolpraca z najwiekszymi firmami,
    - obecnie praca w korporacji znajdujacej sie na 2 miejscu na swiecie w branzy,
    - studia (inzynierskie)
    - j. angielski
    - 23 lata

    proponowana suma:
    1500 zl

    beczka smiechu,
    dziekuje za uwage

    /devnet
    Obserwuj wątek
      • Gość: Krzyś Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc IP: *.tronet.pl / 83.17.49.* 16.03.05, 00:32
        Witaj w POLSCE !!!

        czyż to nie jest nasza szara rzeczywistość ?? Ech szkoda mówić ;)

        • Gość: developer Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc IP: *.freedom2surf.net 16.03.05, 00:39
          dlatego postanowilem przeprowadzic ten maly eksperyment. codziennie czytam
          wiadomosci z polski i prawde mowiac odkad wyjechalem jest juz ciagle gorzej.
          wyglada na to, ze zanim bede mogl wrocic do kraju to juz bede staruszkiem na
          emeryturze (choc wtedy to juz nie bedzie problemow z praca za 1500).

          pozdr.
        • Gość: gość Re:Masz 23 czy 32 bo kiedy studiowałeś dzieciaku. IP: proxy.port* / 217.75.114.* 22.03.05, 18:16
          Za moich czasów było 8 lat podstawówki, 4 liceum i 5 politechniki=17 lat.
          7+17=24. To znaczy genialni studiowali do 22 roku życia a przeciętni do 24.
          • Gość: olla Re:Masz 23 czy 32 bo kiedy studiowałeś dzieciaku. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.05, 18:21
            facet napisał, ze jest inz a nie mgr inz..
            • Gość: yoyo JAKOS SOBIE PORADZIMY BEZ CIEBIE CHLOPIE ! IP: *.chello.pl 22.03.05, 21:06
              albo bardziej: zmanierowany zadufany w sobie palancie !
              • Gość: Alex Re: JAKOS SOBIE PORADZIMY BEZ CIEBIE CHLOPIE ! IP: *.terranovatrading.com 22.03.05, 21:27
                Chyba "yoyo" to chyba oprocz nicka zawartosc twojej czaszki.
                Facet napisal jak jest a ty chciales cos chyba napisac zeby nie czuc sie samotnie.
                Pozatym to rozdwojenie jazni poradzi-MY... Mam nadzieje ze nie ma tam wiecej
                takich yoyuf.
                • Gość: fred Alex wyluzuj bo mnie rozsmieszasz do lez! IP: *.chello.pl 22.03.05, 22:07
                  jest jak jest - kazdy z mieszkajacych nad wisłą polakow wie ! jak koles chce
                  zachodnich standartow to niech siedzi na zachodzie tam pracuje tam wydaje kase
                  etc etc etc Jego ironiczny ton listu tak jak i twoj po prostu wqu..a ! Zapewne
                  jestes jednym z tych leniwych zarozumialych rzadko myjacych sie polaczkow ktorzy
                  narzekajac tworza elektorat samoobrony a w przerwie miedzy jednym piwem a drugim
                  sluchaja radia maryja !Chociaz ton twojej wypowiedzi i brak błędów
                  ortograficznych sugeruje średnie wykształcenie :o)
                  A tak na poważnie to :
                  1/ JAKBY KOLES BYL TAKI ZAJEBISTY JAK PISZE TO NIKT NIE ZAPROPONOWALBY MU 1.3 tys !
                  2/NIE SLYSZALEM ZEBY KTOS ROBIL INTERVIEW PRZEZ TEL !!!
                  3/PRACODAWCA MOWI ZEBY DO NIEGO ZADZWONIC ???? NO KRETYNIZM Z NAJWYZSZEJ POLKI !!!!
                  I TAK WIELE ELEMENTOW W JEGO GLUPAWYM POSCIE !!! SZKODA SŁOW!!!
                  • Gość: Alex Wiesz...tak sie wydaje ale ludzi do kraju ciagnie IP: *.terranovatrading.com 22.03.05, 22:30
                    Niejeden pracowalby za mniejsze pieniadze byle "u siebie" ale 1500zl to jest po
                    prostu zenada. Zdaje sobie ze sa i ludzie co pracuja za mniej ale my tu pijemy
                    do pseudobusiness'manow / managerow / boss'ow nie szarego czlowieczka na rynku
                    pracy.
                  • Gość: gg Re: Alex wyluzuj bo mnie rozsmieszasz do lez! IP: *.cable.mindspring.com 23.03.05, 02:14
                    Interview przez telefon jest czyms normalnym w miedzynarodowych firmach, kiedy
                    ktos nie moze byc obecny fizycznie w kraju, w ktorym chce pracowac (nie musi
                    byc nawet za granica, ale w innym miescie). Fakt, ze Ty o tym nie slyszales
                    jest wiec bez znaczenia.
                  • adalberto Re: Alex wyluzuj bo mnie rozsmieszasz do lez! 23.03.05, 11:40
                    Witam!
                    Mieszkalem 3 lata za granica, w jednym z pieknych europejskich krajow.
                    Pracowalem (bynajmniej nie fizycznie) za bardzo przyzwoite pieniadze (+/- 3
                    kEUR na miesiac brutto). Po tym czasie zapragnalem jednak wrocic nad Wisle.
                    Wyslalem jednego wieczoru kilka aplikacji i... juz na drugi dzien o 8:30 rano
                    dostalem telefon z propozycja inteview - na poczatek przez telefon...
                    W sumie takich interviews przez telefon mialem z piec. Dopiero ostateczne
                    rozmowy byly na miejscu - przy okazji, jak bylem w Polsce.
                    W kwestii finansow - no coz - nie nastawialem sie, ze bede mial tyle samo. Ale
                    udalo mi sie bez wiekszych klopotow wyciagnac mniej wiecej 60% tego, co mialem
                    tam. W dodatku nie ograniczylem sie do jednej firmy, ale rozmawialem z czterema
                    firmami. I ostatecznie to ja sie zdecydowalem na jedna!
                    Summa summarum, jesli ktos jest naprawde specjalista z wyksztalceniem, to bez
                    trudu powinien znalezc, nawet nad Wisla, firme, ktora bedzie za jego
                    umiejetnosci placic godziwe pieniadze. Uwierzcie mi - dobrych specjalistow
                    brakuje u nas niesamowicie i sa firmy prowadzace madra polityke kadrowa, ktore
                    takim specjalistom gotowe sa placic naprawde przyzwoite pieniadze.
                    Pozdrowienia!
                    Adalberto
                  • Gość: kamikadze Re: Alex wyluzuj bo mnie rozsmieszasz do lez! IP: *.dip.t-dialin.net 01.04.05, 22:02
                    To fakt.Post jest totalnie infantylny.Nonsens.A jesli to nawet prawda, ze
                    interview bylo per telefon- to fakt propozycji 1,3 czy 1,5 tys wyplaty jest
                    dowodem, ze gosc ma co najwyzej mature, pracuje moze 5 lat w firmie( ktora,
                    zaluzmy, ze jest potentatem), ale nie jako fachowiec.
                    To tak jakby ktos w IBM byl np dozorca( oczywiscie nic przeciwko)
                    • Gość: developer Re: Alex wyluzuj bo mnie rozsmieszasz do lez! IP: *.freedom2surf.net 02.04.05, 05:13
        • Gość: cudoki Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 17:27
          co tu wypisujeta takie bzdury. Jak się uczciwie pracuje i ma wyższe
          wykształcenie to zarabia się co najmniej 8000 zł. to nie jest dużo ale nie
          będąc żadnym tam kierownikiem, tylko konsekwentnie i spokojnie wykonując swój
          zawód, który powinien być pasją !
      • Gość: Karol Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc IP: *.astral.lodz.pl 16.03.05, 00:54
        Miałem ostatnio lepsza akcje... Miedzynarodowa Firma :) Warszawa, praca dla
        najwiekszego klienta w tej Firmie, 2,5 roku doswiadecznia, wygrany konkurs na
        stanowisko :) Firma ta zajmuje 3 miesjce w Polsce w swojej branzy i co mi
        proponuja, najnizsze stanowisko w firmie, bo najnizsze... nawet mniej niz
        najnizsze i 1300 zł netto. I oczywiscie sam wynajmuje mieszkania, bo nie jestem
        ze stolicy i harówa od 9 rano do pólnocy! Jakiś zart! Angielski biegle
        wymagany, tylko nie wiem po co, bo jezyka sie w ogole nie uzywa... Olalem ich,
        dajcie spokoj, w moim miescie mniejszym troche niz w-wa dostalem stanowisko
        managera i 2000 na okresie probnym :) Warszawa to w 3/4 biali murzyni...
        Dziekuje, wole w swoim miescie, gdzie za 400zl wynajme kawalerke a nie pokoj w
        stolicy :) i wszystko tansze :)

        • Gość: developer Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc IP: *.freedom2surf.net 16.03.05, 01:10
          podobne porownanie mam do firmy, w ktorej pracowalem przed wyjazdem do anglii.
          mniejsze miasto, choc rowniez duze. branza ta sama. oczywiscie mieszkanie duzo
          tansze a zarobki na reke ok. 2,5tys. dlatego tym bardziej ta warszawska firma
          jest smiechu warta. kazdy zapewne uwaza, ze im wieksza firma i bardziej znana,
          to tym wieksze mozliwosci rozwoju, wieksze place i swietne srodowisko dla
          pracownikow, a jak widac nie jest to prawda.
          • jester7 Podobna historia. 16.03.05, 01:28
            Dwa lata temu tak dla ciekawosci zlozylem podanie (angielskojezyczne)
            do firmy wymagajacej takiego wlasnie. Dolaczylem certyfikat z jezyka
            niemieckiego poniewaz stanowisko wymagalo dwoch jezykow obcych.
            Szesc lat doswiadczenia w branzy w Berlinie i Londynie. I takie tam rozne
            jeszcze wymagane. Sklonny bylem nawet wycisnac 50 push-ups (pompek)
            gdyby wymagali :))). Przylecialem na interview. Byli zadowoleni.
            Zaoferowali mi 2,100 (w Warszawie) z mozliwoscia rozwoju (czas rozwoju
            nieokreslony). Podziekowalem uprzejmie, wstalem i powiedzialem w trzech
            jezykach: Prosze pocalowac mnie uprzejmie w doope.
            Goodbye Poland, goodbye my love, rozwijaj sie beze mnie :))).
            • Gość: zgrzyt mnie smieszą ci tak zwani fachowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 19:35
              mnie smieszą ci tak zwani fachowcy, rozumiem hydraulik, na tym się nie znam,
              ewentualnie informatyk, ale co ty takiego umiesz, co kto inny po studiach z
              paroma latami życiowego ;) doświadczenia, nie zrobi ???

              a 2100 za całowanie w dupę, to jak kto lubi
              • sajjitarius Re: mnie smieszą ci tak zwani fachowcy 22.03.05, 20:54
                A smiej sie, smiej. My na Zachodzie tez sie smiejemy...;-) all the way to the
                bank...
      • Gość: szuwi niestety, takie są polskie realia IP: *.jzo.com.pl 16.03.05, 07:07
        a pracodawcy usiłują ciągnąć korzyści z bezrobocia, aby wypłacać jak najmarniejsze stawki. W przypadku poszukiwań pracownika wysoko wykwalifikowanego jest to jednak tym bardziej niesmaczne...
        Kiedy się to zmieni - za 5 pokoleń??
      • Gość: kasia Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc IP: *.sjh.ruhr-uni-bochum.de 16.03.05, 09:58
        Mnie sie wydaje to malo prawdobodobne,jak majac 23 lata mozna miec 5 lat
        doswiadczenia w branzy, kiedy zaczynales prace, majac 18 lat chodzac do szkoly?
        • forgotten_realms Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc 16.03.05, 10:10
          Gość portalu: kasia napisał(a):

          > Mnie sie wydaje to malo prawdobodobne,jak majac 23 lata mozna miec 5 lat
          > doswiadczenia w branzy, kiedy zaczynales prace, majac 18 lat chodzac do
          szkoly?

          W Anglii system szkolnictwa jest odmienny od naszego. Podobno studia kończy się
          mając 21 lat.
          Nie wiem jak jest w rzeczywistości. Informację podaję za Dosią (była prezes
          NBP, a później na stanowisku kierowniczym w EBOiR), która w zeszlym tygodniu
          była gosciem w TV Puls.
          Chociaż ja kończąc studia w Polsce miałem za sobą 2 lata doświadczenia. A
          studiowałem w okresie rynkowego eldorado - czyli pracowałem bo potrzebowałem
          pieniędzy, a nie wpisu do CV. Wydaje mi się, ze obecnie już nawet w Polsce
          można napotkać osoby (absolwentów) z "długim" stazem. Przynajmniej w zeszłym
          roku wdrażałem do pracy w moim zespole studenta II roku (dzienne na UW).
          • wloski.korki Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc 16.03.05, 10:19
            no to pomyśl - studia magisterskie, 25 lat, biegła znajomość dwóch języków
            obcych - angielski i wloski, na studiach praktyki i staże, zagraniczne
            stypendium, w tej chwili rok stazu w pracy. pensja 1800 zł BRUTTO , czyli 1200
            na rękę
            co najmniej zabawne
            • Gość: hm Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 15:09
              A ile byś chciał dostawać 3000 na wejście?? Nie bądźcie śmieszni. Sam jestem
              dopiero co po studiach i rozumiem jakie są realia. Znajomość 2 języków?? To
              teraz standard. Po studiach?? Teraz to tez standard. Po studiach biorą teraz do
              telemarketingu. Po studiach na ogół ludzie dostajamniej niż 1400 brutto.
              • wireless_developer Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc 16.03.05, 15:26
                zauwaz, ze napisalem o posiadaniu duzego doswiadczenia, zdobytego w polsce i za
                granica. moje aplikacje trafiaja do wszystkich europejskich operatorow gsm.
                obecnie rowniez trafiaja do usa. nie sa mi obce takie technologie jak brew czy
                i-mode, o czym zapewne firma, do ktorej zlozylem cv nigdy nie slyszala. moje
                portfolio to ponad 50 aplikacji - i mam zaczynac od ochlapu 1500zl? sorry, nie
                ta polka.
                • Gość: zdziwiony Dziwi zdziwienie IP: 81.185.92.* 22.03.05, 19:41
                  Jesli masz takie kwalifikacje o ktorych piszesz to jestes z nimi w Polsce
                  obecnie zupelnie niepotrzebny.Mozesz pracowac zkladajac wlasna firme albo tez
                  starac sie "zahaczyc" o firme, ktora bedzie chciala wejsc na polski rynek by
                  wprowadzac te technologia.
                  Nigdzie na swiecie nie placi sie za potencjalne mozliwosci tylko za praktyczna
                  uzytecznosc i to coraz bardziej, ta potrzebna na dzisiaj, a nie na jutro.
                  Zwlaszcza, ze konkurencja krajow azjatyckich wyspecjalizowanych w "produkcji"
                  programistow jest mordercza. Przeprowadzka programowanie do tych krajow
                  zabezpiecza rowniez skutecznie obrone przed szpiegostwem przemyslowym.
                  I powiedzialbym, ze to jest wlasnie dobrze, ze nikt Ci wiecej nie chce placic
                  nie dlatego ze Twoje kwalifikacje nie sa tego warte, ale dlatego, ze nie
                  przystaja do polskich realiow.
                  Znam takie przypadki gdzie powodem trudnosci w znalezieniu zatrudnienia sa nie
                  nieadekwatne kwalifikacje, ale obawa o zagrozenie jakim moze byc nowo
                  zatrudniony dla pracujacych.
                  I Polska nie jest nic temu "winna".
                  Taka jest po prostu roznica w rozwoju technologicznym pomiedzy Polska a Europa
                  czy Stanami Zjednoczonymi.
                  Zarobek 1500 jest czesto podstawa utrzymania calej rodziny w Polsce i
                  niejednokrotnie wynikiem dlugich lat pracy i dziwi mnie rowniez Twoj wyniosly i
                  lekcewazacy do niego stosunek.
                  Nie umniejszam Twoich zaslug ale musisz wiedziec, ze miales duzo szczescia
                  trafiajac na taki czas w Polsce, w ktorym mogles robic to co chciales, a w
                  Angli na rowniez bardzo koniukturalne potrzeby rynku pracy.
                  Zas godzina rozmowy telefonicznej z Angli do Polsi, przy Twoich kwalifikacjach
                  to zapewne jakies 90 sekund pracy i tez dziwi ze o tym wspominasz!

              • Gość: Alex Gosc wraca z UK a nie z Najrobii.... IP: *.terranovatrading.com 22.03.05, 21:34
                Ja za 1500 to bym sie nawet nie odlal im na drzwi. Mowa jest tu o fachowcach i
                doswiadczeniu a wyglada na to ze na takich, Polskich firm jest nie stac albo
                rzadko stac. Osobiscie zajmuje sie marketingiem dla korporacjii finansowych i
                miesiecznie wyciagam ok. 12000zl wiec o powrocie do Polski jeszcze dlugo mowy
                nie bedzie jak widac. Poza kontaktem z przyjaciolmi jak widac nie ma czego
                zalowac ;)
              • Gość: ja Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.05, 09:45
                Nie wiem jak to sie stało ale córka mojej znajomej dostała pracę w banku
                BGŻ,tylko po liceum,nie jako sprzątaczka,kto wie jak to możliwe.
                • Gość: matombo Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc IP: *.ichf.edu.pl 23.03.05, 11:07
                  a ty z nieba spadles? nie wiesdz jak w polsce sie prace dostaje? Znajomych sie
                  zapytaj.
              • Gość: elle666 Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc IP: *.aster.pl 27.03.05, 22:24
                tak, a z doktoratem do warzywniaka. co ty za glupoty wypisujesz? praca w
                telemarketingu po studiach to ma byc standard?
          • Gość: kasia Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc IP: *.sjh.ruhr-uni-bochum.de 16.03.05, 10:33
            Byc moze czasy sie zmienily. Ja w czasie moich studiow dziennych (nauki
            przyrodnicze) moglam tylko pomarzyc o pracy, tyle bylo zajec. Sama pracowalam w
            mleczarni na tasmie w soboty i niedziele , bo gdzie indziej studentow nie
            przyjmowano, ale to bylo ponad 20 lat temu
            • Gość: developer Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc IP: *.macrospace.com 16.03.05, 13:38
              otoz juz wtedy normalnie pracowalem, na studiach, mimo ze dziennych, moglem
              normalnie pracowac. nie mialem z tym problemu. wyszlo mi to tylko na dobre, bo
              na studiach wiadomo jak ucza, a doswiadczenie ktore zdobylem samodzielnie
              zaprocentowalo tym, ze zdobylem prace w jednej z wilekich korporacji w uk. o ile
              w uk potrafili to docenic, to w polsce jak widac z trudnoscia pracodawcy
              przychodzi docenienie kogos, kto przede wszystkim wie co robi, jak robi i po co.
              akurat tego czym sie zajmuje nie ucza w tej chwili jeszcze zadne studia w
              polsce. dosyc waska galaz branzy IT oraz rozrywkowej.
      • autumna za doktorat 1500 16.03.05, 11:38
        Dorzuce jeszcze, że na polskiej uczelni pracownik naukowy z doktoratem zarabia na rękę 1500-1800 w zależności od stanowiska (asystent lub adiunkt).
      • kapat76 Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc 16.03.05, 11:42
        Typowa POSTAWA ROSZCZENIOWA.
        Buahahahahaha
        Buaahahahahahahaaaa
        aaaahahahahahaha
        Inny tekst pracowdawców:
        A na co Panu więcej? Jest Pan młody, nie ma rodziny, co Pan będzie z pieniędzmi
        robił?
        Gorzka rzeczywistość RP.
        Witaj w Ojczyźnie.
        • wireless_developer Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc 16.03.05, 13:51
          postawa roszczeniowa reprezentowana przez pracodawce jest chyba dzis czestsza
          niz ta reprezentowana przez pracownikow. mam prawo rzadac normalnego
          wynagrodzenia za solidnie wykonana prace. obecnie musze tworzyc aplikacje
          spelniajace szereg standardow unijnych, ktore na prawde sa czesto ciezkie do
          pokonania, ale za to gwarantuja wysoka jakosc aplikacji. czy wiec polski
          pracodawca nie wymagalby odemnie takiego samego standardu pracy? tylko, ze
          zaplacic za niego juz raczej nie bardzo chce. to jest cos w stylu "to pan
          popracuje i sie zobaczy". dodam, ze do cv bylo zalaczone olbrzymie portfolio.
          przyszlo mi na mysl, ze facet mogl miec taki sposob myslenia: "facet mlody,
          przyda sie bardzo, chce wrocic do kraju, to za taka sume na pewno sie zgodzi".

      • Gość: kika Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc IP: 217.153.210.* 16.03.05, 12:30
        Doskonale rozumiem Twój niesmak.
        Do naszego kraju, chyba jeszcze długo nie będzie po co wracać.
        Sama mam 6 letnie doświadczenie handlowe, w dużych firmach informatycznych,
        studia, kursy itp. a zarabiam na Śląsku podobną kwotę, którą Ci zaoferowali.
        Szukam oczywiście nowej pracy, ale obawiam się, że stawki nie będą się
        specjalnie rózniły od siebie.
        • Gość: mgrinz Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 17:22
          hm napisał:
          "A ile byś chciał dostawać 3000 na wejście?? Nie bądźcie śmieszni. Sam jestem
          dopiero co po studiach i rozumiem jakie są realia. Znajomość 2 języków?? To
          teraz standard. Po studiach?? Teraz to tez standard. Po studiach biorą teraz do
          telemarketingu. Po studiach na ogół ludzie dostajamniej niż 1400 brutto."



          2 języki to standard ?
          studia standard ?
          biegła obsługa komputera standard ?

          znam wiele osób wykonujących niskokwalifikowane zawody, nie wymagające wiedzy technicznej, języków:
          kumpel po zawodówie w myjni samochodowej ma około 1500-1700 miesięcznie,
          drugi po paru klasach liceum jako cieć ma 1100
          robotnicy z fabryki obsługujący maszynę (siedzą i co pare godzin guzik wciskają) po 1700
          kolejny kumpel jest elektrykiem i ma 1800
          kolejny ma 2500 jako malarz i tynkarz
          kolejny w sklepie ma okolo 1450
          żaden z wymienionych nie zna "języków" a ich obsługa komputera sprowadza się do gier :)
          więc jak to do ku.. nędzy ?
          skoro po zawodówce ma się 1700 to dlaczego po studiach proponuje się 1000?
          nie piszcie takich głupot, że 2 języki, komputer i studia to standart, bo takie kwalifikacje ma zaledwie znikomy procent ludności kraju, a nie 50% populacji
          więc nie uzywajcie slowa "standart"
          ja na politechnice też miałem wielu kolegów co twierdzili, że znają języki a jak jakiś turysta o coś zapytał to baranieli, sam pracując już w drugim zakładzie widzę tą "znajomość", jak ludzie mówiący, że "znają" nie znają trybów warunkowych i mylą czasy...
          ludzie o takich kwalifikacjach to nie standard a te wspomniane 3000 to powinno być czymś normalnym, ponadto uważam, że pensja minimalna powinna wynosić tyle ile wynoszą koszty zycia samodzielnego w danym regionie (w wawie min 1200 netto a nie 849 brutto)
          ponadto podam śmieszny przykład jednego kolegi, co pracował w firmie 6 osobowej, był w niej prezes, wiceprezes, dyrektor, manager i 2 pracowników :)
          więc po pewnym czasie z takiej firmy się wyniósł, bo choć wypracowywał tym czterem panom tyle zysku, że jeździli Toyotami, to sam miał 1000 netto
          on się wyniósl, ale ile takich firm jeszcze jest w tym kraju ?
          stąd zniesmaczenie autora wątku ,
          poprostu polska cofnęła się do poziomu XIX wieku, gdzie 100 osób zapie.. za głodową pensję na jednego buca, co sobie musi co miesiąc inny kraj zwiedzać...
          nasi "biznesmani" chcą zdobyć w pare lat to co zachodni biznesmani zdobywali pokoleniami, a pierwszą rzeczą w redukcji kosztów są u nich pensje pracowników...
          • Gość: szanujący się Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc IP: *.acn.waw.pl 16.03.05, 17:48
            Gość portalu: mgrinz napisał(a):

            > 2 języki to standard ?
            > studia standard ?
            > biegła obsługa komputera standard ?

            Mi też się wydaje, że lwia część naszego społeczeństwa jednak nie posiada
            wyższego wykształcenia, z języków obcych legitymuje się jedynie znajomością
            łaciny podwórkowej, a jakoś te ludziska żyją, i to chyba nie najgorzej, sądząc
            chociażby po ilości dobrych samochodów w naszym kraju, domków jednorodzinnych
            (także letniskowych np. na Mazurach), niesłabnącej popularności drogich
            wyjazdów do egzotycznych krajów; przykłady można by mnożyć.
            Mgrinż, już Ci chyba kiedyś radziłem, że może czas rozejrzeć się za inną
            alternatywą niż etacik i umowa o pracę.
            • Gość: migotka Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 18:36
              No przecież mgrinz znalazł sobie inną pracę. Ciocia mu po znajomości załatwiła.
              A my, durni dalej szukamy.
          • veritas1 nieudacznictwo to standard 16.03.05, 19:07
            Wtedy trzeba szukac po znajomosci za 600 brutto.
          • Gość: realista [...] IP: *.chello.pl 20.03.05, 21:01
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: TorV Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc IP: *.devs.futuro.pl 22.03.05, 22:50
            Wydaje mi się, że znacząco zawyżacie własne umiejętności. Człowiek na poziomie
            nie napisze "standart" tylko "standard". Proszę więc o więcej pokory i
            samokrytycyzmu.
      • Gość: szanujący się Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc IP: *.acn.waw.pl 16.03.05, 17:32
        Polactwo się nie ceni, daje się upokarzać za marne ochłapy, a pracodawcy (takie
        same polaczki) to wykorzystują. Potem nie dziwne, że Niemiec czy inny Francuz
        kopie w d. polaczka, którego miesięczne pobory są niższe, niż wynosi zasiłek
        dla bezrobotnych w normalnych krajach UE. Najzabawniejsi są dla mnie ludzie,
        którzy piszą, że świeżo po studiach nie ma co liczyć na więcej niż 1400 zł/mc,
        dla mnie to dowód ciasnoty umysłowej. Nawet mi się nie chce ich uświadamiać, że
        są ludzie, którzy na starcie dostają klika razy tyle (byle nie na państwowej
        posadce).
        • szukajacyszczescia Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc 16.03.05, 18:05
          W Polsce jest taki "postęp" edukacyjny, że każdy matołek
          może mieć dyplom. Jak nie dzienne studia na renomowanym
          kierunku studiów, to na innym. Jak nie dzienne studia to
          wieczorowe,zaoczne, jak nie państwowe to prywatne.
          Doszliśmy już do sytuacji gdzie w Biedronce "menagery"
          mają dyplomy. Tyle, że za dyplomami nie idzie żadna
          wiedza merytoryczna. Inna sprawa, że w tym kraju
          większość pracuje poniżej kwalifikacji. Kraj nie
          potrzebuje naprawdę wykształconych ludzi. Szuka się
          osób do prostych prac, ale z "wykształceniem wyższym".
          Tak powszechne "wykształcenie wyższe" jest sposobem
          jak z "chama zrobić pana".
          Moim zdaniem za kilka lat w Polsce będzie panowało
          duże bezrobocie, a jednocześnie brak będzie specjalistów
          do pracy. Nie tworzymy technologii, produkujemy proste
          rzeczy. A jeżeli nawet są jakieś fabryki to jest to tylko
          proces wytwarzania. Projekty robi się poza granicami.
          Inna sprawa to rodzaj inwestycji w tym kraju. Fabryki
          czekolady, chipsów, podpasek.
          A może by tak inwestycje w ludzi, jakieś centra technologiczne.
          Można pomarzyć.
        • jotembi Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc 17.03.05, 16:06
          nawet jeśli masz sporo racji, to daruj sobie, synuś, te "polactwo" i "polaczki"
          jeśli sądząc po nicku szanujesz siebie, wyluzuj bo cały post przez te słówka i
          chamski, i świadczący o braku szacunku (także do siebie)
        • Gość: elle666 Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc IP: *.aster.pl 27.03.05, 22:30
          I tu sie zgadzam - trzeba sie cenić. ja raz popełniłam ten błąd przyjmując
          pensje 1500 zl. (dwa fakultety, 3 jezyki) i wiecej tego nie zrobie. tym
          bardziej, jak musialam zapier...c za tych. ktorzy zarabiali 10 tys. a ich
          kompetencje byly rowne zeru
      • kosmisia Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc 16.03.05, 18:51
        no rzeczywiście kupa śmiechu bo nie widamomo co robić z takimi pieniędzmi
        tylko widzisz - niestety takie właśnie stawki są w tym kraju
        ludzie to biorą więc pracodwacy takie propozycję rzucają
        przykre to ale prawdziwe
        • Gość: pracownik Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc IP: *.76.classcom.pl 16.03.05, 20:55
          nie lubie tylko postów w stylu: "ja za 1000" to chętnie bym wzieła kazdą prace
          itp. Nienormalność stała się normalnością w tym kraju, niesttey
      • Gość: Nick Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 09:15
        tak dokładnie!!! Paranoja, która doprowadza mnie już do szału!!! Ostatnio
        rozmawiał z osobą z dużej firmy oddziałem zagranicznego koncernu w Polsce i jak
        powiedziałam,że zarabiam ok 3000 zł na rękę, to otrzymałam odpowiedź, że dużo
        zarabiam (znam dwa języki mam skończone 2 kierunki studiów techniczne i
        ekonomiczne i w obecnej pracy nieduża firma rodzina - ja nie członek rodziny
        tylko tłumacz i robiąca wszystko)i po kilku dniach otrzymałam od tego zacnego
        koncernu, iż im przykro ale osoba decydująca była innego zdania niż osoby
        rekrutujące i wybrała inną osobę (pewnie taką, co chciała 1000 zł netto. No
        mówi sie trudno!!! Ale jestem juz trochę tym załamana że jak mówisz,że chesz
        2500 zł netto to wbija pracodawcę w fotel!!!! Sorry jak ja ma sie rozwijać i
        być zadowolona z pracy jak siedzę w niej cały dzień i nie stać mnie na nic
        prócz opłat!!!! Straszny jest ten nasz rynek i to że ludzie sie godzą na pracę
        za 1000 zł!!!! I martwię się że jeszcze dużo lat zanim to się zmieni!!!
        • asicca Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc 17.03.05, 09:42
          a ja wiem, jedno, jak sie chce to sie znajdzie prace za 3000-4000 netto na
          poczatek,po studiach z dwoma jezykami, bez znajomosci!
          mam taka prace, jestem zadowolona,dostalam ja z ogloszenia z gazety!!!

          no wiec jak mam w to wszystko tu wierzyc???


          a co do tego doktoratu za 1500??
          na jakiej uczelni!
          ja wiem ze doktor- adiunkt ma 2800netto!!!pozdrawiam...
          • wireless_developer Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc 17.03.05, 12:37
            rzecz w tym, ze nie uznaje ze to niemozliwe, ale wymaga bardzo duzo szukania.
            nie mam nic przeciwko poszukiwaniu pracy, ale nie sadzisz, ze duza firma
            oferujaca takie wynagrodzienie nie powinna komus nawet glowy zawracac
            odpowiedzia na cv? w dodatku, kiedy zmienialem prace i przeprowadzalem sie z
            polski do anglii mialem 2 oferty, w ktorych obie firmy zgodzily sie na warunki
            jakie stawialem. mialem na prawde ciezki orzech do zgryzienia, z ktora z nich
            rozpoczac wspolprace. firma, ktora widzi, ze zatrudnienie pracownika zaowocuje
            dodatkowymi dla niej profitami powinna wysoko go cenic. i tutaj tak jest. w
            polsce pracodawca widzi, ze pracownik przyniesie profity, ale sam nic z tego nie
            bedzie mial (pracownik), bo po co? strach pomyslec jak utrzymam sie, jesli
            przyjdzie mi kiedys wrocic do polski z dnia na dzien. czy wtedy bede mial czas
            na szukanie pracy miesiacami, aby w koncu trafic na cos sensownego? bede tracil
            czas na jezdzenie na rozmowy aby dowiedziec sie, ze dostane najnizsza mozliwa
            stawke?

            gratuluje szczescia, ze trafilas na rozsadnie placaca firme. problem moze sie
            zaczac, jesli zechcesz zmienic prace. wtedy moze ci byc trudno trafic na taka
            sama lub lepsza oferte za pierwszym razem. w polsce zarabialem ok. 2500 w
            mniejszym niz wawa miescie, wiec wcale nie twierdze, ze to niemozliwe. moj post
            raczej jest krytyka skierowana w strone niepowaznych pracodawcow zawracajacych
            ludziom glowe, bo ludza sie, ze znajda jeleni gotowych pracowac za najnizsze
            stawki po 14 godzin na dzien. smutne, ze faktycznie znajduja. prawde mowiac
            gdyby tak nie bylo, to mieliby dwa wyjscia: albo sami zasuwac, albo podniesc place.
            • Gość: zdziwiony dziwi zdziwienie IP: 81.185.92.* 22.03.05, 19:54
              Jesli masz takie kwalifikacje o ktorych piszesz to jestes z nimi w Polsce
              obecnie zupelnie niepotrzebny.Mozesz pracowac zkladajac wlasna firme albo tez
              starac sie "zahaczyc" o firme, ktora bedzie chciala wejsc na polski rynek by
              wprowadzac te technologia.
              Nigdzie na swiecie nie placi sie za potencjalne mozliwosci tylko za praktyczna
              uzytecznosc i to coraz bardziej, ta potrzebna na dzisiaj, a nie na jutro.
              Zwlaszcza, ze konkurencja krajow azjatyckich wyspecjalizowanych w "produkcji"
              programistow jest mordercza. Przeprowadzka programowanie do tych krajow
              zabezpiecza rowniez skutecznie obrone przed szpiegostwem przemyslowym.
              I powiedzialbym, ze to jest wlasnie dobrze, ze nikt Ci wiecej nie chce placic
              nie dlatego ze Twoje kwalifikacje nie sa tego warte, ale dlatego, ze nie
              przystaja do polskich realiow.
              Znam takie przypadki gdzie powodem trudnosci w znalezieniu zatrudnienia sa nie
              nieadekwatne kwalifikacje, ale obawa o zagrozenie jakim moze byc nowo
              zatrudniony dla pracujacych.
              I Polska nie jest nic temu "winna".
              Taka jest po prostu roznica w rozwoju technologicznym pomiedzy Polska a Europa
              czy Stanami Zjednoczonymi.
              Zarobek 1500 jest czesto podstawa utrzymania calej rodziny w Polsce i
              niejednokrotnie wynikiem dlugich lat pracy i dziwi mnie rowniez Twoj wyniosly i
              lekcewazacy do niego stosunek.
              Nie umniejszam Twoich zaslug ale musisz wiedziec, ze miales duzo szczescia
              trafiajac na taki czas w Polsce, w ktorym mogles robic to co chciales, a w
              Angli na rowniez bardzo koniukturalne potrzeby rynku pracy.
              Zas godzina rozmowy telefonicznej z Angli do Polsi, przy Twoich kwalifikacjach
              to zapewne jakies 90 sekund pracy i tez dziwi ze o tym wspominasz!
          • Gość: realista Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 15:04
            asicca napisała:

            > a ja wiem, jedno, jak sie chce to sie znajdzie prace za 3000-4000 netto na
            > poczatek,po studiach z dwoma jezykami, bez znajomosci!
            > mam taka prace, jestem zadowolona,dostalam ja z ogloszenia z gazety!!!

            małe uzupełnienia...gwoli ścisłości ;-)))

            Początki kariery: "...najpierw w czerwcu powiedzialam co mi sie nie podoba i nie bylo o kasie!tylko o organizacji w malej firmie!powiedzialam, ze jesli pewne rzeczy sie nie zmienia to odejde!szef dal 50%podwyzki (nieoficjalnie) i nic sie nie zmienilo!pojechalam na wakacje (tez szef dal extra kase)i po powrocie rozeslalam cv.od wrzesnia do konca pazdziernika bylam rekrutowana do duzego koncernu i przedostatniego dnia listopada poinformowali mnie ze mnie przyjmuja i wreczyli list intencyjny!..."

            Czyżby szef-miernota bez znajomości angielskiego i niemieckiego zatrudnił tłumacza więc zbyt dużego pola do dyskusji nie miał??? No i podwyżka z tego 850zł na 1275zł? Robi wrażenie, prawda?
            Prawda jest taka że zagraniczne firmy potrzebują ludzi ze znajomoscią języków i po studiach. Bo "..sorki, ale nie znac angielskiego w dzisiejszych czasach to po prostu ignorancja globalna!inne mozna znac, angielski TRZEBA!..."
            Nieważne co potrafią naprawdę. Firmy dają procedury i technologię a do nadzoru zatrudniają ludzi gotowych na wszystko ( czyli wyścig szczurów).W sumie szkoda że polskie oddziały firm zagranicznych zarządzane przez polaków decydują się na zatrudnianie ludzi o cytowanym podejściu do pracy: "...do 3 lat- miesiac wypowiedzenia, powyzej 3 lat- 3 miesiace, wiec ja mam zamiar przed uplywem 3 lat sie znowu ewakuowac..." A komu to szkodzi że tak może działać np. W...O bo "...ale wiedz ze ludzi i tak narzekaja, marudza i sie zwalniaja!!!rotacja jest straszna!..." I pomysleć że ta straszna rotacja wynika jedynie z: "...nie, ludzie odchodza bo chce wiecej zarabiac, a po mojej firmie dostaja sie do najlepszych firm rowniez poza granicami polski, i wynagrodzenie wynosi nie 4000 zl netto ale euro netto...generalnie odchodzi sie ze wzgledu na kase!..."
            Tu też ciekawa procedura "...teraz pracuje w wielkiej korporacji i wiem jak jest ze skladaniam wypowiedzen-jesli wiedza od tzn.kolegow gdzie odchodzisz i jest to konkurencja to skladasz wypowiedzenie i ochrona odporowadza cie do biurka, pakujesz sie i przez 1 miesiac albo 3 w zaleznosci ile pracowales masz normalnie placone.(troche sa naiwini, bo wiem, ze niektorzy kopiowali wszystko co sie dalo przez dwa miesiace jak wiedzieli gdzie sie staraja o prace)

            Proste??? Chodzi o KASĘ!!! No i szefowie są naiwni. A w/g mnie zwyczajnie zaślepieni możliwością zrobienia kasy. A duże firmy leją na to bo klient i tak kupi. Jak się trzeba będzie obciąć koszty to się wywali szeregowych.
            Aha i jeszcze bądźmy precyzyjni: "...po studiach?? u mnie po studiach, duzy koncern,okres probny 7 miesiecy, 2500nettozl...." czyli nie te 3000-4000 zł a 2500. A mała ;-))) różnica. No i nie w pierwszej pracy.

            > no wiec jak mam w to wszystko tu wierzyc???

            Ja też już w to nie wierzę ;-)))... Jak się skonczyło darmową szkołę w USA to wiadomo że zna się angielski. Jak rodziców stać na utrzymanie córki to i można się nauczyć niemieckiego i studiować bezstresowo ( mamy sponsora więc wystarcza i na studia i na samochod i na wycieczki etc.). W sumie nie ma co się dziwić następującym postawom: "...na tym formu wszyscy tylko marudza, a w koncu chyba nie ejst az tak zle...jak widze w sklepach to kupujemy coraz wiecej, jezdzimy coraz lepszymi samochodami,mamy wlasne mieszkania...ciuchy,kosmetyki firmowe...zastanawiam sie jak to jest???czy ja stracilam juz poczucie rzeczywistosci czy po prostu mamy tendencje do wiecznego niezadowolenia!..."

            Ja tam mam po prostu tendencję do wiecznego niezadowolenia.:-))) Także przepraszam wszystkich pracujących uczciwie za grosze i uczących się za własne pieniądze.Sorry. Głupi jesteście i tyle. Ze ciężko pracujecie i że zdobywacie wykształcenie bo zrobić karierę jest zwyczajnie łatwo. A jak nie potraficie to miejcie pretensje do siebie cieniaki. A jak chcecie być normalnie traktowani to musicie pozostać za granicą. Niestety.Chyba że wywalczymy wzrost płac i pociągniemy ten kraj do grona cywilizowanych. Pytanie tylko czy warto...
            • asicca Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc 17.03.05, 15:27
              Gość portalu: realista napisał(a):

              > asicca napisała:
              >
              > > a ja wiem, jedno, jak sie chce to sie znajdzie prace za 3000-4000 netto n
              > a
              > > poczatek,po studiach z dwoma jezykami, bez znajomosci!
              > > mam taka prace, jestem zadowolona,dostalam ja z ogloszenia z gazety!!!
              >
              > małe uzupełnienia...gwoli ścisłości ;-)))
              >
              > Początki kariery:
              dokladnie, takie byly, nie podbalo mi sie wiec sie wynioslam!!!!

              "...najpierw w czerwcu powiedzialam co mi sie nie podoba i ni
              > e bylo o kasie!tylko o organizacji w malej firmie!powiedzialam, ze jesli
              pewne
              > rzeczy sie nie zmienia to odejde!szef dal 50%podwyzki (nieoficjalnie) i nic
              sie
              > nie zmienilo!pojechalam na wakacje (tez szef dal extra kase)i po powrocie
              roze
              > slalam cv.od wrzesnia do konca pazdziernika bylam rekrutowana do duzego
              koncern
              > u i przedostatniego dnia listopada poinformowali mnie ze mnie przyjmuja i
              wrecz
              > yli list intencyjny!..."



              >
              > Czyżby szef-miernota bez znajomości angielskiego i niemieckiego zatrudnił
              tłuma
              > cza więc zbyt dużego pola do dyskusji nie miał???

              jestes w bledzie!!!!!!!!!!

              No i podwyżka z tego 850zł na
              > 1275zł?
              nie zartuj....


              Robi wrażenie, prawda?
              > Prawda jest taka że zagraniczne firmy potrzebują ludzi ze znajomoscią języków
              i
              > po studiach. Bo "..sorki, ale nie znac angielskiego w dzisiejszych czasach
              to
              > po prostu ignorancja globalna!inne mozna znac, angielski TRZEBA!..."
              > Nieważne co potrafią naprawdę. Firmy dają procedury i technologię a do
              nadzoru
              > zatrudniają ludzi gotowych na wszystko ( czyli wyścig szczurów).
              mnie to odpowiada!!!!

              W sumie szkoda
              > że polskie oddziały firm zagranicznych zarządzane przez polaków decydują się
              na
              > zatrudnianie ludzi o cytowanym podejściu do pracy:

              "...do 3 lat- miesiac wypow
              > iedzenia, powyzej 3 lat- 3 miesiace, wiec ja mam zamiar przed uplywem 3 lat
              sie
              > znowu ewakuowac..."

              dokladnie, bo jestem egoistka i chce dla siebie jak najlepiej!!!!

              A komu to szkodzi że tak może działać np. W...O hmmm wiem ze tak dziala V...O,
              T...A,F...A,.
              bo
              tak dzialaja wszystki koncerny zagraniczne!!!


              "...al
              > e wiedz ze ludzi i tak narzekaja, marudza i sie zwalniaja!!!rotacja jest
              strasz
              > na!..." I pomysleć że ta straszna rotacja wynika jedynie z: "...nie, ludzie
              od
              > chodza bo chce wiecej zarabiac, a po mojej firmie dostaja sie do najlepszych
              fi
              > rm rowniez poza granicami polski, i wynagrodzenie wynosi nie 4000 zl netto
              ale
              > euro netto...generalnie odchodzi sie ze wzgledu na kase!..."

              > Tu też ciekawa procedura
              niestety taka jest prawda!!!!


              "...teraz pracuje w wielkiej korporacji i wiem jak jes
              > t ze skladaniam wypowiedzen-jesli wiedza od tzn.kolegow gdzie odchodzisz i
              jest
              > to konkurencja to skladasz wypowiedzenie i ochrona odporowadza cie do
              biurka,
              > pakujesz sie i przez 1 miesiac albo 3 w zaleznosci ile pracowales masz
              normalni
              > e placone.(troche sa naiwini, bo wiem, ze niektorzy kopiowali wszystko co sie
              d
              > alo przez dwa miesiace jak wiedzieli gdzie sie staraja o prace)
              >
              > Proste??? Chodzi o KASĘ!!! No i szefowie są naiwni. A w/g mnie zwyczajnie
              zaśle
              > pieni możliwością zrobienia kasy. A duże firmy leją na to bo klient i tak
              kupi.
              > Jak się trzeba będzie obciąć koszty to się wywali szeregowych.
              > Aha i jeszcze bądźmy precyzyjni: "...po studiach??




              u mnie po studiach, duzy ko
              > ncern,okres probny 7 miesiecy, 2500nettozl...." czyli nie te 3000-4000 zł a
              250
              > 0. A mała ;-))) różnica. No i nie w pierwszej pracy.

              chyba cos pomyliles!!
              >
              > > no wiec jak mam w to wszystko tu wierzyc???
              >
              > Ja też już w to nie wierzę ;-)))... Jak się skonczyło darmową??? jaka
              darmowa???kto widzial darmowa szkole w usa????
              szkołę w USA to w
              > iadomo że zna się angielski. Jak rodziców stać na utrzymanie córki to i można
              s
              > ię nauczyć niemieckiego i studiować bezstresowo ( mamy sponsora więc
              wystarcza
              > i na studia i na samochod i na wycieczki etc.). ????????????

              W sumie nie ma co się dziwić na
              > stępującym postawom: "...na tym formu wszyscy tylko marudza, a w koncu chyba
              ni
              > e ejst az tak zle...jak widze w sklepach to kupujemy coraz wiecej, jezdzimy
              cor
              > az lepszymi samochodami,mamy wlasne mieszkania...ciuchy,kosmetyki
              firmowe...zas
              > tanawiam sie jak to jest???czy ja stracilam juz poczucie rzeczywistosci czy
              po
              > prostu mamy tendencje do wiecznego niezadowolenia!..."
              >
              > Ja tam mam po prostu tendencję do wiecznego niezadowolenia.:-))) Także
              przepras
              > zam wszystkich pracujących uczciwie za grosze i uczących się za własne
              pieniądz
              > e.Sorry. Głupi jesteście i tyle. Ze ciężko pracujecie i że zdobywacie
              wykształc
              > enie bo zrobić karierę jest zwyczajnie łatwo. A jak nie potraficie to miejcie
              p
              > retensje do siebie cieniaki. A jak chcecie być normalnie traktowani to
              musicie
              > pozostać za granicą. Niestety.Chyba że wywalczymy wzrost płac i pociągniemy
              ten
              > kraj do grona cywilizowanych. Pytanie tylko czy
              warto...????????????????????????????????????????????????????????????????????????
              ????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
              ????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
              no coz polska to jest gorzki kawalek chleba!!!!



              chyba nie za bardzo zrozumiales o czy ma tu pisalam, pomyliles moja poprzednia
              firme z obecna,
              jak nie chce to nie wierz!nie musisz!ja wiem jedno da sie pracowac w tym kraju
              za dobra kase!....

              • Gość: realista Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 16:19
                asicca napisała:

                > > Początki kariery:
                > dokladnie, takie byly, nie podbalo mi sie wiec sie wynioslam!!!!

                Problem polega na tym że takie możliwości rzucenia pracy praktycznie nie istnieją. Poczytaj to forum.Jak ludzie mają rodzinę na karku i żadnych oszczędności czy możliwości pożyczki to nie jest to takie proste. Więc nie rozumiem zdziwienia i wybrzydzania że łatwo o pracę. To coś jak Janik gdy powiedział " za taką pensję politykowi wyżyć się nie da"... A problem dziedziczenia biedy czy głodne dzieci to nie kaczki dziennikarskie.

                > No i podwyżka z tego 850zł na
                > > 1275zł?
                > nie zartuj....

                Polska to nie tylko ludzie wykształceni ze znajomością języków mieszkający w kilku dużych enklawach. Takie zarobki są normą poza tymi enklawami. Niewielki procent pracowników najemnych zarabia powyżej 1500 zł.

                > ( czyli wyścig szczurów).
                > mnie to odpowiada!!!!

                Ciekawe co zrobisz jak przyjdą młodsi czy bardziej dyspozycyjni. Śmieszy mnie taka krótkowzroczność.Czy naprawdę dla forsy jesteś gotowa iść po trupach??? Nie wierzę.

                > dokladnie, bo jestem egoistka i chce dla siebie jak najlepiej!!!!

                Typowa cecha polaków: dla siebie.Przez takie egoistyczne postawy naprawdę marzę aby naród polski podległ unicestwieniu. Wraz z nim zginie bezgraniczna głupota.Tragiczne jest to że tacy ludzie zabijają ten kraj. Potem zostają menadżerami i niszczą lokalne rynki pracy. Obudź się zanim będzie za późno.

                > T...A,F...A,. bo tak dzialaja wszystki koncerny zagraniczne!!!

                Nieprawda.Znam parę firm zagranicznych w których zwykły magazynier zarabia 3 tys. ale mają mądrych zarzadzających.

                > no coz polska to jest gorzki kawalek chleba!!!!

                Właśnie dzięki mysleniu tylko o SOBIE.

                > chyba nie za bardzo zrozumiales o czy ma tu pisalam, pomyliles moja poprzednia
                > firme z obecna,

                Znaczy 2500 netto.Naprawdę nie rozumiem takiej postawy pracodawców. Daje się fajne pieniądze dla ludzi nielojalnych, kosztownych i szkodliwych dla firmy, i typowych jumperów nastawionych na kasę, a ludziom uczciwie pracującym zapewnia się albo bezrobocie albo niewolnictwo.Polska to jednak najbardziej porąbany kraj na świecie.

                > jak nie chce to nie wierz!nie musisz!ja wiem jedno da sie pracowac w tym kraju
                > za dobra kase!....

                Nie rozśmieszaj mnie. 3 czy 4 tys. netto to nie jest dobra kasa.Zobaczysz że za jakieś 10 lat stwierdzisz to samo i będziesz się z tego śmiała. Taką sumę to powinien zarabiać wykwalifikowany i doswiadczony robotnik.
            • berek75 Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc 17.03.05, 15:30
              zazdrosc?
            • Gość: paw_dady gdzie te zarobki?! bajeczk iopowiadasz IP: *.240.81.adsl.skynet.be 17.03.05, 15:57
              4000 Euro netto mowisz byciu pracobiorca w Europie? to musisz miec ~8k brutto
              czyli ~100k/yr

              ciekawe w jakim kraju tyle placa absolwentom? wymien prosze. ja nie znam
              takiego.

              jak na razie slysze brak podstaw ekonomii + znacznie podwyzszone mniemanie o
              swoje roli w firmie. Z toab czy bez kazda firm da sobie rade, ty jestes tylko
              maly 'resource' i nic od ciebie nie zalezy.
          • autumna Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc 17.03.05, 17:06
            > a co do tego doktoratu za 1500??
            > na jakiej uczelni!

            Na każdej. Stawki za etat są jednakowe wszędzie:
            www.menis.gov.pl/prawo/wszystkie/rozp_294_1.php
            2800 to pewnie ma zachrzaniając co weekend od 8 do 20 na zaocznych. Tylko taki delikwent zawalony dydaktyką na ogół przestaje zajmować się pracą naukową, a to jest istota pracy na uczelni, a nie prowadzenie zajęć!
          • aniasedlak Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc 30.03.05, 23:04
            Tylko pogratulować!!!
          • Gość: Gucio Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc IP: *.bchsia.telus.net 01.04.05, 03:31
            > mam taka prace, jestem zadowolona,dostalam ja z ogloszenia z gazety!!!

            Gazeta powinno byc napisane z duzej litery, bo oczuwiscie chodzi ci o
            ogloszenie w Gazecie Wyborczej.
            Pozdrawiam
        • yagres Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc 18.03.05, 12:21
          > jak powiedziałam,że zarabiam ok 3000 zł na rękę, to otrzymałam odpowiedź, że
          > dużo zarabiam (znam dwa języki mam skończone 2 kierunki studiów techniczne i
          > ekonomiczne
          A od kiedy to płaci się za skończone szkoły, kursy, języki itp. Liczą się
          faktyczne predyspozycje i kwalifikacje do konkretnej pracy a nie sfałszowane
          papierki, które pożna kupić za rogiem.

          > Sorry jak ja ma sie rozwijać i
          > być zadowolona z pracy jak siedzę w niej cały dzień

          To zacznij w pracy w końcu PRACOWAĆ a nie tylko siedzieć!

          > Straszny jest ten nasz rynek i to że ludzie sie godzą na pracę
          > za 1000 zł!!!!

          Godzą się, bo nie mają innego wyjścia. Lepiej 1000 zł do ręki niż nic. Musisz
          też wiedzieć ze pracodawca drugie 1000 zł musi opłacić ZUS i twój podatek
          dochodowy do US. Kieruj pretensje do rządu i Marka Belki (zresztą chłop już to
          zrozumiał, że jest burdel w kraju i poddał się do dymisji).



      • Gość: paw_dady he he taki doswiadczony a pracy nie ma ;P IP: *.240.81.adsl.skynet.be 17.03.05, 15:49
        Polska czy UK pisze sie z duzej litery a ty sie nazywasz 'wyksztalconym'.


        a) skoro studiowales kiedy miales czas pracowac albo jedno albo drugie bylo po
        lebkach.

        BTW 5 lat robisz to samo, mam nadzieje ze nie pracujesz w IT bo twoja wiedza
        jest juz malo warta.


        b) skoro masz takie doswiadczenie w UK to dziwne, ze nie rozumiesz stawek
        rynkowych jako rownowagi miedzy popytem a podaza. Firma w UK placi tobie tez
        najnizsza stawke za twoje umiejetnosci. Jak myslisz, ze jest inaczej, to sie
        zdziwisz.

        c) doswiadcznie w firmach miedzynarodowych na nikim nie robi wrazenia -
        moze na tylko na niedoswiadczonych ;P.

        wrazenie robi w jak duzych projektach i gdzie pracowales np dla BT a nie np.
        angielskiego laweciarza wozacego zlom z Francji do UK.

        3) firma placi tylko za umiejetnosci, ktorych naprawde potrzebuje, widocznie
        twoj zestaw jest niepotrzebny lub malo atrakcyjny skoro w Wawie proponuja 1,5k
        PLN

        albo firma maial na peczk iludzi z twoim doswiadczniem i umijetnosciami. Widac
        nie takie rzadkie.


        4) ciekawe jak przezyjesz w UK za 12k GBP/yr ba takie pensje sa np. dla
        informatykow bez doswiadczenia. aston martin tez wtedy nie stoi u ciebie w
        garazu ...
        • berek75 Re: he he taki doswiadczony a pracy nie ma ;P 17.03.05, 15:55
          jak ktos nie chce pracowac za 1500zl to przeciez mozna poszukac pracy zagranica!
          po co obrazanie sie na polska rzeczywistosc?

          a w GB pracujemy za 12k GBP/ rocznie i jestesmy zadowoleni!
          • Gość: paw_dady Re: he he taki doswiadczony a pracy nie ma ;P IP: *.240.81.adsl.skynet.be 17.03.05, 16:02
            > jak ktos nie chce pracowac za 1500zl to przeciez mozna poszukac pracy
            zagranica !
            >

            jakby ten ktos mogl znalezc dobra prace w UK to by znalazl a nie narzekal na
            Polske ;o)

            > po co obrazanie sie na polska rzeczywistosc?
            slusznie


            > a w GB pracujemy za 12k GBP/ rocznie i jestesmy zadowoleni!
            nie zrozum mnie zle, nie mowilem ze nie mozna przezyc. Za 1,5k PLN netto tez
            przezyjesz w Polsce. Jednak poziom zycia nie powala w UK przy takiej pensji.
            mowie o Londynie i okolicach.
            • asicca Re: he he taki doswiadczony a pracy nie ma ;P 17.03.05, 16:09
              Gość portalu: paw_dady napisał(a):

              > > jak ktos nie chce pracowac za 1500zl to przeciez mozna poszukac pracy
              > zagranica !
              > >
              >
              > jakby ten ktos mogl znalezc dobra prace w UK to by znalazl a nie narzekal na
              > Polske ;o)

              to niech szuka!!!


              >
              > > po co obrazanie sie na polska rzeczywistosc?
              > slusznie
              bardzo slusznie!!!


              >
              > > a w GB pracujemy za 12k GBP/ rocznie i jestesmy zadowoleni!

              > nie zrozum mnie zle, nie mowilem ze nie mozna przezyc. Za 1,5k PLN netto tez
              > przezyjesz w Polsce. Jednak poziom zycia nie powala w UK przy takiej pensji.
              > mowie o Londynie i okolicach.

              no , w wawie tez ciezko za 1,5k netto

              • wireless_developer Re: he he taki doswiadczony a pracy nie ma ;P 17.03.05, 17:42
                oczywiste niezrozumienie tematu. nie chodzilo o to, ze szukam pracy. nie szukam.
                zrobilem eksperyment "co by bylo gdyby". przedstawilem rezultat tego
                eksperymentu. oczywiscie skupilem sie na jednej tylko firmie, ale za to jednej z
                podobno najlepszych w branzy. gdyby zdarzylo mi sie, ze musze nagle wrocic do
                polski na stale, to wtedy moglbym miec duzy problem.


        • wireless_developer Re: he he taki doswiadczony a pracy nie ma ;P 17.03.05, 17:36
          zlosliwosc ludzka nie zna granic ;)

          zauwaz, ze wszystko pisze z malej litery. przyzwyczajenie.

          > a) skoro studiowales kiedy miales czas pracowac albo jedno albo drugie bylo po
          > lebkach.

          fakt, studiowalem po lebkach. powod: mierny poziom nauczania oraz zadna uczelnia
          nie uczyla tego czym sie zajmuje.

          > BTW 5 lat robisz to samo, mam nadzieje ze nie pracujesz w IT bo twoja wiedza
          > jest juz malo warta.

          oczywiscie ze branza IT, ale jej bardzo waska, choc dynamicznie rozwijajaca sie
          galaz.

          to samo, nie znaczy ze z tym samym poziomem wiedzy. 5 lat temu walczylem z
          urzedzeniami BW, teraz walcze np. z JSR184 - mowi ci to cos?

          > b) skoro masz takie doswiadczenie w UK to dziwne, ze nie rozumiesz stawek
          > rynkowych jako rownowagi miedzy popytem a podaza. Firma w UK placi tobie tez
          > najnizsza stawke za twoje umiejetnosci. Jak myslisz, ze jest inaczej, to sie
          > zdziwisz.

          stawka, ktora zarabiam nie jest najnizsza. tutaj chyba przemawia zazdrosc i
          zlosliwosc przez ciebie.

          > c) doswiadcznie w firmach miedzynarodowych na nikim nie robi wrazenia -
          > moze na tylko na niedoswiadczonych ;P.

          ale doswiadczenie w miedzynarodowej korporacji, ktora tworzy jedne z najlepszych
          tytulow powinno robic wrazenie w tej samej branzy, nie sadzisz?

          uwazasz, ze wszyscy polacy pracuja fizycznie i za najnizsze stawki za granica?

          > 3) firma placi tylko za umiejetnosci, ktorych naprawde potrzebuje, widocznie
          > twoj zestaw jest niepotrzebny lub malo atrakcyjny skoro w Wawie proponuja 1,5k
          > PLN

          moja poprzednia firma potrzebowala dokladnie tych samych umiejetnosci, a placila
          wiecej. widze, ze ty bardzo chetnie bys zszedl do tak smiesznie niskich stawek.

          nie powiem co to za firma, ale watpie w tak zaawansowane zaplecze. jest to firma
          duza jak na polske, ale produkty przez nich robione nie sa na takim poziomie na
          jakim moglyby byc. widac firmie nie zalezy na jakosci, a wiec moze masz racje,
          ze nie potrzebuja zbyt zaawansowanych pracownikow. cale szczescie nie sprzedaja
          swoich tytulow za granice.

          obecnie mam 45kGBP/yr jak juz sie pytasz. ujawniasz polska mentalnosc czyli ,
          "ile zarabiasz?". doskonale wiem ze chciales sprowokowac mnie do wymienienia
          stawki. nie mam tu nic do ukrycia, choc celowo, wczesniej nie wymienialem
          ZADNYCH stawek poza 1500, aby to nie byla dyskusja na temat "kto ma wiecej".

          45k to moze nie sa super kokosy, ale zyje mi sie na prawde dobrze za to. pracuje
          dopiero 8 miesiecy. wiem, ze chciales to uslyszec, wiec prosze bardzo :)

          do reszty forumowiczow: prosze, by po tym co napisalem, nie zrobila sie z tego
          dyskusja "kto wiecej zarabia" itp. nie o to tu chodzi.









          • paw_dady Re: he he taki doswiadczony a pracy nie ma ;P 17.03.05, 21:19
            wireless_developer napisał:

            > zlosliwosc ludzka nie zna granic ;)
            > zauwaz, ze wszystko pisze z malej litery. przyzwyczajenie.

            widzisz zlosliwym bo widocznie czlek starej daty ze mnie. Dal mnie patriotyzm
            jest czyms wiecej niz slowo na 10 liter zaczynajace sie na p.


            > > a) skoro studiowales kiedy miales czas pracowac albo jedno albo drugie by
            > lo po lebkach.
            >
            > fakt, studiowalem po lebkach. powod: mierny poziom nauczania oraz zadna
            uczelni
            > a nie uczyla tego czym sie zajmuje.

            ok, czyli mowiac po prostu masz papier skonczenia czegokolwiek natomiast
            doswiadczenie z innej beczkie.



            > > BTW 5 lat robisz to samo, mam nadzieje ze nie pracujesz w IT bo twoja wie
            > dza jest juz malo warta.
            >
            > oczywiscie ze branza IT, ale jej bardzo waska, choc dynamicznie rozwijajaca
            sie galaz.
            >

            pociesze cie - kaza branza sie rozwija a potem masz zastoj. COBOL kiedys tez
            byl na topie tchnologii. Coz ci co przy niem zostali nie maja duzych szans.
            Kazda waska dzialka to pitfall. Za 2-4 lata wejdzie w nasycenie i stawki ida w
            dol. Takie zycie na topie bedzie cos nowego.


            > to samo, nie znaczy ze z tym samym poziomem wiedzy. 5 lat temu walczylem z
            > urzedzeniami BW, teraz walcze np. z JSR184 - mowi ci to cos?

            hmm walczysz? masz problemy w rozumieniu API czy rzeczy graficznych? grafika 3D
            to swiat matematyki a do tego niestety studia matematyczne sieprzydaja ;)


            > > b) skoro masz takie doswiadczenie w UK to dziwne, ze nie rozumiesz stawek
            > > rynkowych jako rownowagi miedzy popytem a podaza. Firma w UK placi tobie
            > tez
            > > najnizsza stawke za twoje umiejetnosci. Jak myslisz, ze jest inaczej, to
            > sie zdziwisz.
            >
            > stawka, ktora zarabiam nie jest najnizsza. tutaj chyba przemawia zazdrosc i
            > zlosliwosc przez ciebie.
            +
            > uwazasz, ze wszyscy polacy pracuja fizycznie i za najnizsze stawki za granica?

            a) Polacy kolejny blad lub niedouszenie.

            b) czytasz a nie rozumiesz. firma placi najnizej dla tcy umiejetnosci, ktore
            masz. nie mowie ze malo zarabiasz tylko ze jesli firm znajdzie 10.000
            indyjskich programistow na twoim poziomie zejdziesz do ich stawki. albo
            bedziesz mial na szyi karonik ' I code java for food'. tylko tyle.

            c) czy uwazasz, ze kazdy tobie zazdrosci? wow mio miec dobre wyobrazenie o
            sobie ;)

            > > c) doswiadcznie w firmach miedzynarodowych na nikim nie robi wrazenia -
            > > moze na tylko na niedoswiadczonych ;P.
            >
            > ale doswiadczenie w miedzynarodowej korporacji, ktora tworzy jedne z
            najlepszych tytulow powinno robic wrazenie w tej samej branzy, nie sadzisz?
            >

            coz skoro 'najlepsza firma w branzy' wiec czemu idziesz na podrzedne stanowisko
            do Polski? widocznie nie pasowales do profilu. to swiadczy o nieznajomosci
            podstaw ekonomii.




            > > 3) firma placi tylko za umiejetnosci, ktorych naprawde potrzebuje, widocz
            > nie
            > > twoj zestaw jest niepotrzebny lub malo atrakcyjny skoro w Wawie proponuja
            > 1,5k
            > > PLN
            > moja poprzednia firma potrzebowala dokladnie tych samych umiejetnosci, a
            placil a
            > wiecej. widze, ze ty bardzo chetnie bys zszedl do tak smiesznie niskich
            stawek.
            >

            nie ale ja rozumiem, ze stawka nie jest rzecza stalo. to kwestia demand/supply



            >
            > nie powiem co to za firma, ale watpie w tak zaawansowane zaplecze. jest to
            firm
            > a duza jak na polske, ale produkty przez nich robione nie sa na takim
            poziomie na jakim moglyby byc. widac firmie nie zalezy na jakosci, a wiec moze
            masz racje, ze nie potrzebuja zbyt zaawansowanych pracownikow. cale szczescie
            nie sprzedaja
            > swoich tytulow za granice.


            czyli wyszlo na moje -> firma nie jest od dopieszcznia programistow jakosci
            tylko od sprzedazy. jesli mozesz sprzedac nie podnosisz jakosci.


            be obrazy ale jestes 1 programista, pojedynczym gosciem, resourcem. Jednostka w
            planowaniu tylko tyle. niezaleznie jak dobry nie jestes nie jestes
            niezastapiony.

            jak widze masz zbyt duze mniemanie na temat swojej roli w firmie... przekonasz
            sie w czasie reorganizacji lub recesji ilu niezastapiaonych nagle dowiaduje sie
            ze badge nie dziala na bramce a twoje rzeczy sa spakowane przez security przy
            bramce.


            > obecnie mam 45kGBP/yr jak juz sie pytasz. ujawniasz polska mentalnosc czyli ,
            > "ile zarabiasz?". doskonale wiem ze chciales sprowokowac mnie do wymienienia
            > stawki. nie mam tu nic do ukrycia, choc celowo, wczesniej nie wymienialem
            > ZADNYCH stawek poza 1500, aby to nie byla dyskusja na temat "kto ma wiecej".

            nie pytalem ile zarabiam, pochwaliles sie bo lubisz ;o), a co to jest typowo
            polskie to nei wiem ja nikogo nie pytam ile zarabia ;)


            > 45k to moze nie sa super kokosy, ale zyje mi sie na prawde dobrze za to.
            pracuje dopiero 8 miesiecy. wiem, ze chciales to uslyszec, wiec prosze bardzo :)
            >

            zycze owocnej pracy choc wiesz, ze UK to rynek latwego dostania pracy jak iw
            wywalenia jak jestes zbedny...


            > do reszty forumowiczow: prosze, by po tym co napisalem, nie zrobila sie z tego
            > dyskusja "kto wiecej zarabia" itp. nie o to tu chodzi.

            slusznie
            • wireless_developer Re: he he taki doswiadczony a pracy nie ma ;P 17.03.05, 21:31
              zawsze w tobie tyle jadu? ;) hmm... bawisz sie w lapanie mnie za slowka,
              probujesz sprowokowac... po co? opisalem pewna sytuacje, opisalem jak sie do
              niej ustosunkowalem, natomiast ty naskakujesz na mnie. do prywatnych bojow
              zapraszam na priva.
              • Gość: greg Re: he he taki doswiadczony a pracy nie ma ;P IP: *.proxy.lucent.com 20.03.05, 12:48
                Ciekawe jest, że wielu Polaków wyjeżdzających za granicę z biegiem czasu i pod
                wpływem kasy "buraczeje". Ty jesteś tego najlepszym przykładem. Mam jeszcze
                kilku znajomych i widzę ten sam "objaw".
                • Gość: zdziwiony Co to znaczy buraczeje ? Jaki to objaw ? IP: 81.185.92.* 22.03.05, 19:48
                  Chcialbym wiedziec i sprawdzic czy go nie mam ?
        • deltalima Re: he he taki doswiadczony a pracy nie ma ;P 17.03.05, 17:57
          > Polska czy UK pisze sie z duzej litery a ty sie nazywasz 'wyksztalconym'.

          nie ma w języku polskim dużych liter. są małe lub wielkie. poczytaj najpierw
          zanim zaczniesz innych pouczać w kwestiach ortografii.
          • wireless_developer Re: he he taki doswiadczony a pracy nie ma ;P 17.03.05, 18:00
            no to przyczepmy sie jeszcze do uzywania polskich znakow ;), bo w koncu do
            czegos one tez sa. eh... odchodzimy od tematu wytykajac sobie wzajemnie najmniej
            istotne rzeczy.

            pozdr.
            • Gość: aaa Re: he he taki doswiadczony a pracy nie ma ;P IP: *.chello.pl 18.03.05, 18:19
              Niezależnie od tego co powyżej, ja trochę na inny temat: wydaje mi się, że 1
              sytuacja nie może być podstawą do wysnuwania ogólnych wniosków. Może po 30
              takich rozmowach można by wyrabiać sobie opinię, ale po 1? I to ma decydować o
              tym czy się wróci do kraju???
          • Gość: obserwator Re: he he taki doswiadczony a pracy nie ma ;P IP: *.grupalotos.pl 23.03.05, 09:36
            > nie ma w języku polskim dużych liter. są małe lub wielkie.

            Ale... masz jakieś wsparcie???

            slowniki.pwn.pl/poradnia/lista.php?szukaj=du%BF%B1+liter%B1&kat=18
            >poczytaj najpierw
            > zanim zaczniesz innych pouczać w kwestiach ortografii.

            Za to tutaj się zgadzamy w 100% :)

      • Gość: aga Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 17:04
        Może za wysoko startujesz- Warszawka? Ja mam 25 lat, niecałe dwa lata
        doświadczenia, język angielski biegły (choć niepotrzebny), mgr przed nazwiskiem
        i pracuje na kierowniczym stanowisku w pipiduwie na śląsku za 3200 +premia
      • Gość: REALISTA [...] IP: *.chello.pl 20.03.05, 21:03
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: praca.regiony.org Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc IP: 212.122.214.* 21.03.05, 01:34
        Mysle, ze bezproblemu znajdziesz prace, ale!

        Jesli chcesz powrocic to zloz oferty pracy w firmach w polsce.

        Odpowiedzi pozytywne od pracodawcow musza byc:

        Tak podpisujemy z Panem Kontrakt.


        Wtedy wiesz na czym stoisz.

        Jesli posiadasz kilkuset klientow, a kilkudziesieciu z nich mozesz przejac i
        to tych najlepszych Klientami to bezproblemu Kazda firma przyjmie Ciebie z otwartymi rekoma.

      • pendragon_pl Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc 22.03.05, 15:28
        Ja chciałbym w końcu zarabiać tyle, aby nie myslec jak przezyć do końca
        miesiąca, lecz po prostu cieszyć się życiem i mieć satysfakcję z pracy.
        Ale w Polsce chyba to nie jest możliwe.
      • Gość: marek.com Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 18:20
        wiem juz z jakiej jestes branzy :D Aplikacje w i-mode robiles dla nttdocomo czy
        w europie tez juz tego uzywaja?

        pozdrowienia
        • Gość: gig Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 18:25
          Po tym co napisałeś i po stylu , ja bym cie nie zatrudnił.
          • Gość: cissp Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc IP: *.aster.pl 22.03.05, 21:21
            dlaczego ?
      • Gość: Alex Olej to...pseudo managerowie od 7 bolesci... IP: *.terranovatrading.com 22.03.05, 21:43
        Bydlo sie garnie do Europy, wymagane 2 jezyki i niewiadomo co a placa jak na
        polu ryzowym. Ja pracuje w marketingu i obsluguje korporacje finansowe (typu
        Charles Schwab, Ameritrade etc.) Zeby wrocic do Polski mosialbym dostac
        przynajmniej 75% mojej pensji (a jest to w okolicach 10000zl) Watpie zeby jakas
        firme bylo stac na mnie wiec sie do Polski nie wybieram...a obserujac polityke
        gospodarcza nie wydaje mi sie ze kiedykolwiek. Szkoda bo wolalbym pracowac i
        balowac na wlasnym gruncie no ale jak widac mlodym ludziom oplaca sie wyjechac z
        tego kraju niz mieszkac.
        • meerkat1 1500 ZLOTYCH??? Chyba... DZIENNIE!! 22.03.05, 21:57
          Tyle mniej wiecej zarabia w USA dobry inzynier elektronik/informatyk z 8-10
          letnim stazem i M.S. (.ok.$120,000.00 rocznie.)

          Z PhD z dobrej uczelni (MIT, CalTech) i realnymi (patenty) osiagnieciami-
          DWA RAZY TYLE!
          • Gość: Dilbert Re: 1500 ZLOTYCH??? Chyba... DZIENNIE!! IP: *.chello.pl 22.03.05, 22:09
            Mlody lekarz w US - ok 35 000 $
            inżynier k 13-17 000 $ rocznie - tak tak takie są realia - inżynierów jest
            wbrew pozorom za dużo.
            Byłem ,studiowałem , pracowałem , wróciłem -choć też nie wierzyłem w sens.
            • Gość: Alex co do lekarzy to sie zgodze ale ... IP: *.terranovatrading.com 22.03.05, 22:36
              ..z inz. to przesadziles. 12-17K rocznie to mozesz zarobic w McDonald's.
              Srednia stawka godzinowa jest $8 a realnie zwykly robol na polskiej budowie
              zarabia $10 (czyli $38400 rocznie)
              • Gość: Dilbert Re: co do lekarzy to sie zgodze ale ... IP: *.chello.pl 22.03.05, 23:53
                Na budowie zarabiałem 5-7 (krótko)
                w McD płacą nawet 3,5 $ (zależy od ajenta i Stanu)
                reszta to prawda.
        • Gość: gosc LA Re: podobnie jak inni IP: *.hrl.com 22.03.05, 22:22
          pracuje od pieciu lat w jednej firmie w Kaliforni w finansach, w ogole 8 lat w zawodzie, zarabiam wlasnie 300 dolarow(chyba teraz 1500 zl )dziennie,
          nie jest to duzo jak na wydatki lokalne, dom , samochody etc, jedna pensja nie wystarcza, ale mam swietne ubezpieczenia, stock option etc, i 6
          tygodni wakacji, wiec jestem juz w komunizmie jak kiedys opowiadali nasi profesrowie z ekonomii, zarabialbym wiecej o 30 % gdybym zmienil
          prace , mam mozliwosci ale nie chce tracic 3 godzin na dojazdy dziennie, szkoda zycia.
          O co mi chodzi, otoz nie ma szans aby jakakolwiek firma w Polsce moglaby mi zapewnic powiedzmy 5 tys dolarow miesiecznie na nie prezesowych
          stanowiskach, niegdys rozwazalem powrot na 2-3 lata do Polski, ale nawet Protcol & gamble mowil mi o jakis 3tys zlotych, wiec ja rozumiem
          frustracje chcacych pracowac w Polsce, lecz nie mowy o porownywalnych zarobkach. Uwazam ze np 5 tys dolarow w Warszawie dalo by mi
          podobny standard zycia w Wawie. Moglbym pracowac w Polsce gdyby taka propozycja padalby ze strony frimy amerykanskiej w USA , np Boeing
          dla ktorej tutaj pracuje. Oczywiscie ze tutaj robie rzeczy ktore sa unikalne jak na Polske i jestem specjalista, budzetowanie i kontrakty rzadowe ,
          znajomosc regulacji kontraktow rzadowych USA, w przemysle zbrojeniowym, znajomosc aplikacji wycen projektow, robienie wycen projektow oraz
          znajomosc systemow ksiegowo finasowych w kontraktach rzadowych.I wystarczy tylko jeden jezyk:angielski
        • Gość: Tom Tyle to ma kasjerka w Szwajcarii IP: *.140.77.83.cust.bluewin.ch 22.03.05, 23:48
          .
      • yrzyk ale z Ciebie dupek... 22.03.05, 23:37
        ...załóż własna firmę głąbie.
      • Gość: coolman Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 23:55
        W Wawie sie zarabia inaczej,w Pcimiu inaczej a w Nowym Yorku jeszcze
        inaczej.Taki jest po prostu rynek!Jesli ktos zna
        2 jezyki i ma doswiadczenie to niech szuka pracy zgodnej ze swoimi
        wymaganiami.Jesli szuka innej pracy to znaczy ze nie czuje sie pewnie ze swoimi
        kwalifikacjami.Stad
        zdziwienie pozniej ze ktos
        ze studiami pracuje
        na stacji paliw za jakies grosze.Ja mam zawodowke i nie mam szans na prace za
        pare tys.na etacie.Ale znam niemiecki perfekt i szukalem pracy w
        wyborczej wlasnie w zwiazku ze znajomoscia tego jezyka.NO i
        po pol roku poszukiwan znalazlem prace za 3000na lapke i po pewnym czasie
        dostalem
        nawet pokoj z tablczka na drzwiach.Ale wszytko z powodu jezyka a roboty to
        kazdy normalny czlowiek sie nauczy.I napatrzylem sie na tych moich
        kontrkandydatow magistrow z jezykami(niby znajacych)
        i wcale sie nie zdziwilem jak wybrano do tej pracy mnie.Balem sie tylko tego ze
        moga przyjac kogos po znajomosci,jednak tak sie nie stalo.Jakby wykonywana
        praca byla zgodna z
        wyksztalceniem
        zycie byloby monotonne i schematyczne a tak wszytko sie moze zdarzyc.Wystarczy
        spojrzec na
        politykow-nasz Pierwszy czy amerykanski Pierwszy,nie mowiac juz o
        lepperach...Ale np.Bill
        Gates jest najlepszym przykladem polaczenia wyksztalcenia,pasji i pieniedzy
      • Gość: val jeśli jesteś taki zaje... - czemu nie biznes? IP: *.cable.ubr01.perr.blueyonder.co.uk 23.03.05, 02:19
        Wyglada mi ze labski z Ciebie gosciu. Przynajmniej za takiego sie uwazasz.
        Troche szacunku dla rodakow. Liznales troche kaski i palma wali do glowki.
        Troche skromnosci.
        Tak sie sklada ze sam pracuje w UK i jestem mgr, ale wcale nie przeszkadza mi
        to w pracy w restauracji.
        Przy okazji chyle czola dla osob ktore za 800 zl miesiecznie probuja cos
        zmienic w Polsce. Ja wracam za rok do kraju i nawet za 1,5 tys sprobuje.
        Ty natomiast, jak jestes taki zaje..., rozkrecic w Polsce jakis biznes. Piszesz
        ze pracujesz w wiceliderujacej na rynku swiatowym firmie, wiesz wiec zapewne,
        ze sporo takich firm przenosi dzialalnosc do takich krajow jak m.in. Polska.
        Dlaczego? Tania sila robocza? Tak. Napewno. Ja jednak dodam - inteligentny i
        pracowity narod. I kiedys bedziemy gora. CU wanker
        • Gość: Emeryt Re: jeśli jesteś taki zaje... - czemu nie biznes? IP: *.telsten.com / *.telsten.com 23.03.05, 06:40
          Naczytalem sie tych wiadomosci i glowa mi puchnie.Moim zdaniem ten pierwszy ma
          racje,ale widac,ze jest wyjatkowo naiwny.Ja tez taki bylem.Zaraz po 1990 roku
          probowalem "wrocic" do Polski.Mialem nie 5,lecz 30 lat doswiadczenia.O
          znajomosci jezykow nie wspomne itd itd.To co mi proponowano bylo kosmicznym
          absurdem,ponizej place minimalnej w moim kraju.Efekt;oczywiscie nie
          przyjechalem i doczekalem emerytury.Teraz moglem przyjechac do Polski w ramach
          podrozy sentymentalnej i widze,ze nic nie zmienilo sie.Mysle,ze nie tedy droga
          kochani rodacy.System w Polsce jest taki jaki jest i ludzie z inicjatywa nie
          maja tu czego szukac.Klasa srednia tu nie istnieje.To ona rozwija gospodarke i
          dopoki tego nie zrozumiecie bedzie tak jak w socjalizmie.Biednie,szaro i
          ubogo.Wiele postow wypisywali zwolennicy "socjalistycznej rownosci
          zoladkow",ktorzy albo nie maja kwalifikacji,albo odwagi ruszyc w swiat.Oni nie
          rozumieja,ze swiat jest inny,niema w nim miejsca na "sprawiedliwosc
          spoleczna".Jesli ludzie godza sie dobrowolnie na prace za $500 na miesiac to
          oznacza,ze sa do niczego.Jesli brak lepszej pracy na miejscu trzeba pojechac
          tam gdzie ona jest,to jest oczywiste,ale tego wielu nie uswiadamia sobie.
          Ja to zrozumialem wiele lat temu i teraz moge spokojnie wypisywac takie "rady".
          Wiem,ze mlodzi sa madrzejsi od nas starych i wiedza "lepiej".Obawiam sie,ze
          moga spoznic sie na ten "pociag".Decyzje trzeba podjac juz,teraz.Ja podjalem ja
          pozno,ale nie zaluje tego,bo i tak mi sie udalo.Moglo byc znacznie lepiej,wiem
          o tym,ale i tak jest lepiej niz gdybym siedzial tu na miejscu i plakal,ze za
          malo zarabiam.Teraz stac mnie na to,zeby byc patriota.Zrozumcie ta prosta
          prawde!!
          • Gość: em. Re: jeśli jesteś taki zaje... - czemu nie biznes? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.05, 07:15
            no marudy/sie nie uda/ jak w Polsce jest każdy widzi.Najbardziej potrzebni są
            przedsiębiorcy-zakładajcie firmy,zarabiajcie pieniądze i zatrudniajcie
            pracowników,a okaże się co umiecie i jacy z was fachowcy.Bo,że pieniądze są w
            kasach to wie każdy glupi.
          • jester7 Patriotism is the last resort of scoundrels. 23.03.05, 07:53
            Gość portalu: Emeryt napisał(a):

            "To co mi proponowano bylo kosmicznym absurdem...i widze,ze nic nie
            zmienilo sie... Jesli ludzie godza sie dobrowolnie na prace za $500 na
            miesiac to oznacza,ze sa do niczego...Teraz stac mnie na to,zeby byc
            patriota."

            To w temacie to popularne powiedzenie w Stanach gdy ktos uderza
            z grubej patriotycznej rury. Autorem zdania jest Dr. Johnson.
            Ja, jak wspomnialem wyzej tez jak Emeryt probowalem zaczac
            odbudowywac lezaca na brzuchu gospodarke. Chetnie, z zapalem,
            nawet z pewnymi wyrzeczeniami i kompromisem ale na litosc Boga,
            NIE ZA DARMO! Mam szacunek do siebie i cenie swoje umiejetnosci.
            Moj pracodawca tez je ceni.
            Wydaje mi sie, ze jak Emeryt doczekam emerytury na obczyznie.
            Przyjezdzajac raz do roku do Polski w ramach podrozy sentymentalnych
            jestem patriota. Na spokojnej, godnej i zasluzonej emeryturze bede
            jeszcze wiekszym :))).
            Nic nie usprawiedliwia miesiecznego wysilku w pracy za wynagrodzenie
            800 PLN. Absolutnie nic. Cala wasza mloda para idzie w gwizdek.
            Pozdrowienia.
            • Gość: nick do emeryta IP: *.dsl.klmzmi.ameritech.net 23.03.05, 08:16
              dzieki za podzielenie sie z nami swoim bogatym doswiadczeniem zyciowym, ja
              naleze do tych "mlodych", jestem od obczyzniej od blisko roku, koncze tu studia
              i nie zmaierzam wracac, no bo po co? dla wyzysku? wlasnego interesu nie chce
              zakladac, a praca nawet w najlepszych firmach zagranicznych w polsce wiaze sie z
              duzo gorszym standardem zycia niz pracujac w tym samych frimach w "zachodnim
              kraju", wieec po co? smutne to jest ze niektorzy ludzie nie moga zyc godziwie w
              swoim kraju i sa zmuszeni wyjezdzac wyjezdzac, ja jednak inaczej do tego
              podchodze, no bo przeciez swiat jest tak piekny i tak ogromny, ze fajnie ze
              mozemy go poznawac zamiast spedzac cale zycie w jednym miejscu, dzieki
              znajomosci obcych jezykow mozna sie przemieszczac w rozne miejsca i osiedlac sie
              tam gdzie nam sie spodoba, swiat stoi przed kazdym otworem, wiec korzystajmy z
              tego, tylko robmy to z wyboru i z pelnym przekonaniem a nie z przymusu!!! pozdr.
      • Gość: Jasio Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 23.03.05, 08:08
        podsumowujac:
        - 5 lat doswiadczenia w branzy,
        - projekty sprzedawane na calym swiecie,
        - wspolpraca z najwiekszymi firmami,
        - obecnie praca w korporacji znajdujacej sie na 2 miejscu na swiecie w branzy,
        - studia (inzynierskie)
        - j. angielski
        - 23 lata

        To i ja podsumuje:
        Temu geniuszowi nalezy sie nie 1500 zl miesiecznie, ale amerykanskie 100.000
        USD rocznie na poczatek. Majac 23 lata zdolal skonczyc studia i zdobyl 5 lat
        praktyki zawodowej.

        Kto jeszcze na tym forum ma takie osiagniecia, ze skonczyl podstawowke ganiajac
        w pieluchach.
        Pozdrawiam tych z duzym doswiadczeniem w BRANZY.

        • Gość: Narzeczona_doktora Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 10:21
          Owszem, mój przyszły mąż. Studia w naszym kraju kończy się mając lat 24 - a kończąc je miał 4 lata doświadczenia (od II roku studiów pracował jako programista i administrator sieci komputerowej), teraz ma lat 28, jak łatwo policzyć 8 lat doświadczenia i doktorat.
          • Gość: Jasio Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 23.03.05, 14:48

            Gość portalu: Narzeczona_doktora napisał(a):

            > Owszem, mój przyszły mąż. Studia w naszym kraju kończy się mając lat 24 - a
            koń
            > cząc je miał 4 lata doświadczenia (od II roku studiów pracował jako
            programista
            > i administrator sieci komputerowej), teraz ma lat 28, jak łatwo policzyć 8 lat
            > doświadczenia i doktorat.


            W takiej sytuacji studia nie sa studiami, a doswiadczenie zawodowe,
            doswiadczeniem zawodowym. Mysle, ze nie musze glebiej rozwijac swojej mysli. Na
            temat poziomu zaocznych studiow pojawil sie wlasnie artykul w GW. Takie dyplomy
            i doswiadczenie zawodowe mozna sobie wypisywac na papierze. Papier jest
            cierpliwy. Managera w powaznej firmie nie nabierzesz na takie rzeczy. I tu
            pojawia sie problem i frustracja mlodych. Przepraszam, jezeli kogos urazilem
            takim komentarzem.
            Pozdrawiam mlodych niedoswiadczonych ale bardzo ambitnych.
            • Gość: ja Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc IP: *.torun.mm.pl 23.03.05, 16:53

              Co za bełkot. Kto powiedział, że kończył zaoczne, jeżeli nawet, to pewnie
              ominęło go wyliczanie ciepła topnienia lodu i tego typu bzdury. Obejrzyj sobie
              plan zajęć z uczelni technicznej (państwowej), policz ilość godzin z wszystkich
              lat i zwróć uwagę na przedmioty, które nie występują na zaocznych. Może są
              mniejsze wymagania na egzaminach, ale uczysz się dla siebie a nie po to żeby
              zdać. Facet może mieć większą wiedzę niż niektórzy wykładowcy.
              • wireless_developer Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc 23.03.05, 17:11
                akurat studiowalem dziennie. pracowac moglem rownie dobrze w domu, poniewaz
                zdalna praca jest mozliwa, jesli pracujesz jako programista. co do poziomu
                studiow, no to moj przedmowca skomentowal ta kwestie bardzo trafnie. na
                kierunku, ktory obralem nie nauczylem sie absolutnie nic co przydaloby mi sie w
                aktualnej pracy. nawet na obronie nie padlo ani jedno pytanie z tematu pracy...
                czyzby niewiedza komisji egzaminacyjnej? fakt, ze temat moglem sam sobie
                wymyslic i tak tez zrobilem.

                przy takim podejsciu wykladowcow i poziomie studiow na prawde mozna czasami
                spokojnie zdobyc i dyplom i doswiadczenie zawodowe.

                pozdr.
                • Gość: Jasio Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 24.03.05, 04:19
                  wireless_developer napisał:

                  > akurat studiowalem dziennie. pracowac moglem rownie dobrze w domu, poniewaz
                  > zdalna praca jest mozliwa, jesli pracujesz jako programista. co do poziomu
                  > studiow, no to moj przedmowca skomentowal ta kwestie bardzo trafnie. na
                  > kierunku, ktory obralem nie nauczylem sie absolutnie nic co przydaloby mi sie
                  w
                  > aktualnej pracy. nawet na obronie nie padlo ani jedno pytanie z tematu
                  pracy...
                  > czyzby niewiedza komisji egzaminacyjnej? fakt, ze temat moglem sam sobie
                  > wymyslic i tak tez zrobilem.
                  >
                  > przy takim podejsciu wykladowcow i poziomie studiow na prawde mozna czasami
                  > spokojnie zdobyc i dyplom i doswiadczenie zawodowe.
                  >
                  > pozdr.


                  Mozna je zdobyc, ale zastanow sie, ile to wszystko jest rzeczywiscie warte. I
                  te studia bez poglebienia wiedzy z dyplomem zrobionym na kolanie pomiedzy jedna
                  zlecona robota a kolejnymi programami. I to doswiadczenie samouka zdobyte w
                  domu. Nie dziwi cie chyba, ze z takimi papierami i "doswiadczeniem" tobie
                  podobnemu autorowi tego watku zaproponowano place proporcjonalna do
                  kwalifikacji. A ze realia zycia nie pokrywa sie z waszymi oczekiwaniami, to juz
                  odrebny temat do dyskusji.
                  Podrawiam.
      • Gość: gosc rzeczywiscie nie do przejecia...ale.... IP: *.centertel.pl 23.03.05, 08:31
        ...ale nie generalizuj. u nas trzeba po prostu poszukac - kultura firmy nie
        jest na tym samym poziomie we wszystkich przedsiebiorstwach. radze nie
        uogolniac i oceniac na odstawie jednej rozmowy. jesli chcesz wrocic do Polski,
        na pewno znajdziesz prace na miare swoich umiejetnosci. az tak zle tu nie jest.
        i troche pokory - nie wierze, zeby WSZYSCY angole byli az tak uprzejmi dla
        WSZYSTKICH Polakow kandydatow, i za tam w ogole jest najlepiej. Poszukaj rozwaz
        za i przeciw i wtedy oceniaj. powodzenia i pozdrowienia magda
      • Gość: ewik Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.05, 09:38
        Nie wracaj,nie ma po co.
      • Gość: magda Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc IP: 212.160.159.* 23.03.05, 09:57
        wiecie szlag mnie trafił jak to przeczytałam .Też mam doświadczenie 16 lat
        pracy w banku studia i 2 języki .zarabiam 1100 zł .takie są realia .nie mogę
        słuchać takich cwaniaczków.najpierw popracuj potem zobaczymy co umiesz
        • Gość: liza Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc IP: *.e-wroc.com 23.03.05, 11:18
          buhaha widac ze kolezanka nic nie zrozumiała z powyższych postów.
        • Gość: magda Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc IP: 212.160.159.* 23.03.05, 12:30
          pogadamy jak dorośniesz
          • wireless_developer Re: 1500zl za doswiadczenie, studia i umiejetnosc 23.03.05, 16:00
            magda, spokojnie. nie bardzo chyba uchwycilas to coo chce powiedziec. z drugiej
            strony z twojego posta wyszlo pewne powszechne podjescie, ze "takie sa realia".
            a kto tworzy te realia? pracodawcy? czy pracownicy godzacy sie pracowac, tak jak
            ty po 16 latach za 1100zl? czy to, ze nie zgadzam sie na takie "realia", to musi
            oznaczac, ze cwaniakuje? na prawde nie denerwuje cie co ja napisalem, ale to ze
            ty po 16 latach pracy nadal jestes niedoceniania - bo faktem jest, ze jestes.

            czasami kontaktuje sie z ludzmi z poprzedniej pracy i kiedy pytam sie "co
            slychac", to zawsze slysze, ze "no wiesz, jak zwykle". ludzie po prostu godza
            sie na marne zarobki i podle traktowanie przyjmujac to za cos normalnego. czy
            cwaniakuje, jesli sie na to nie godze?

            pare dni temu dostalem oferte wspolpracy, jeszcze atrakcyjniejsza, gdzie rowniez
            mam prawo do stawiania warunkow - to uwazam za normalne. choc moze jestem w
            bledzie. moze wlasnie nalezy dawac sie kopac pracodawcom po tylku i siedziec cicho.


        • ygra 16 lat doswiadczenia, 2 jezyki i 1100 zl !!! 24.03.05, 05:33
          Gość portalu: magda napisał(a):

          " wiecie szlag mnie trafił jak to przeczytałam .Też mam doświadczenie 16 lat
          > pracy w banku studia i 2 języki .zarabiam 1100 zł".

          Magdo, oburzasz sie niepotrzebnie. To, ze Ty akceptujesz pensje 1100 zl
          po 16 latach doswiadczenia to Twoja sprawa. Absolutnie to nie znaczy,
          ze inni beda czekali 20 lat aby zarabiac 1500.
          Zlosc przenies na swojego bankowego pracodawce a nie na ludzi ktorzy
          chca zarabiac wiecej niz Ty po 16 latach.
          Pozdrowienia.
          • Gość: magda Re: 16 lat doswiadczenia, 2 jezyki i 1100 zl !!! IP: 212.160.159.* 24.03.05, 07:54
            masz rację,ale nie mam wyjścia w moim mieście nie ma pracy.Denerwuję się bo
            kiedyś też miałam marzenia i aspiracje,myślałam ,że ktoś doceni moje starania i
            zaangażowanie.A teraz tylko marzę żeby mieć spokój.
            • Gość: Jasio Re: 16 lat doswiadczenia, 2 jezyki i 1100 zl !!! IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 25.03.05, 04:15
              A dlaczego siedzisz w tym swoim miescie bez perspektyw??
              Wyjedz do innego miasta. A moze innego kraju. Granice sa otwarte a swiat czeka
              na odwaznych i ambitnych.
              Pozdrawiam

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka