Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    wspominki z dzieciństwa

    IP: *.lubin.dialog.net.pl 18.03.05, 07:47
    powiedzcie proszę co przychodzi wam na myśl jak myślicie o czasach kiedy
    jeszcze smarki wam pod nosem wisiały (bez obrazy), nie mam na myśli uczuć
    tylko zdobycze kultury i techniki na przykład czarno-biały telewizor, guma
    donald, plecaki ze stelarzem zewnętrznym...hmmm plastikowym. ruszcie wasze
    procesorki i wygrzebcie co nieco. pośmiejcie się do wspomnień a mi pomóżcie
    napisać pracę dzięki, Dysia
    Obserwuj wątek
      • introligator_snu Re: wspominki z dzieciństwa 18.03.05, 10:30
        Byl taki hamski plaskikowy krokodyl w czerwonym sweterku, produkcji oczywiscie
        CCCP i pistolety na kapiszony. Ech zylo sie zylo :)))
        • introligator_snu Re: wspominki z dzieciństwa 18.03.05, 12:40
          Aaa... i jeszcze klocki Lego za obsliniona szyba Pewexu :))))
          • introligator_snu Re: wspominki z dzieciństwa 18.03.05, 16:32
            ... i jeszcze kawa Inka. Do dzisiaj mi adrenalinka skacze jak se ja przypomne :-
            D
            • Gość: Indefix Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.artnet.com.pl 18.03.05, 18:42
              kanapki, jajko, ogórek i pomidory na plazy w ustce, herbata w butelce zamykanej
              na taki specjalny kapsel(szkło brązowe), gołabki wycinane z brystolu na pochód
              pierwszomajowy, kolanówki białe i duże czerwone kokardy. Dary z kościoła ,
              cudowne mleko w proszku w takiej dużej puszce z piękną kanadyjską
              pielęgniarką.Lalka Fleur z Pewexu n- symbol bogactwa. Dzielenie banana na 3
              częsci(3 siostry), słone masło.Pozdrawiam
              Cudowny watek
              • pepegi Re: wspominki z dzieciństwa 04.04.06, 14:08
                Tak, lalka Fleur!!! Czekałam na swoją wymarzoną 2 lata!
            • fruwam Re: wspominki z dzieciństwa 21.04.05, 16:46
              inka... taaaak ale chyba jeszcze mozna ja kupic?! tak do plackow
              ziemniaczanych... aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa tesknie za krajem :/
              • Gość: zeza1985 Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 17:52
                serial dynastia, guma turbo,druzyna rr albo gumisie wieczorem, czerwone lakierki
                ( hit mody), wieczorem robienie makaronu przez babcie, zapach zdechlej kury
                ktora babcia wrzatkiem polewala po obdarciu pierza( a moze przed?), strach
                przed dziura ozonowa( koniecznie nie wychodzic miedzy 10 a 14!), rosyjskie
                bajeczki czytane na dobranoc np. alonuszka czy cos takiego, i wszystko w domku
                od ruskich - pralka, lodowka, suszarka, latarka, mlynek od kawy,doslownie
                wszystko..
                • Gość: janusz Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.hwlochner.com 03.04.06, 19:55
                  co do tej kury to pamietam dokladnie jak to sie dzialo. Najpierw ubijano
                  storzenie, potem polewano piora wrzatkiem aby latwiej daly sie wyrywac. Jak
                  juz usunieta, opalano takiego golego kurcza/kure denaturatem aby pousuwac male,
                  ciezkiet do usuniecia wlosy/piorka.
                  • Gość: raq Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.04.06, 10:14
                    zabawa w ruską chowankę (dlaczego ruską?) - stawiało się piłkę w jakimś
                    centralnym miejscu i delikwent szukał wszystkich i zaklepywał znalezionych na
                    tej piłce - dopóki nikt jeszcze nie ujawniony tej piłki nie wykopał - i zabawa
                    zaczynała się od nowa...jeszcze dzisiaj mam ochotę się w to pobawić :))
                    • Gość: raq Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.04.06, 10:16
                      zbieranie papierków i sreberek od czekolady (tato pokazywał mi jak taką szorstką
                      szczotką do kąpieli wygładzić sreberko), stawianie kolorowych puszek z Zachodu
                      na telewizorze tudzież innych meblach :)) o! telewizor rubin! samozapalający się
                      z tyłu jak się trochę kurzu zebrało...
                      • Gość: aga Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.stat.gov.pl 04.04.06, 12:57
                        tak zbieranie papierkow od czekolad, naklejek a pozniej wielka wymiana z
                        koleżankami, gra w klasy albo w państwa :) i sie krzyczalo wywoluje wojne
                        przeciwko piwko przeciwko piwko :))), bajki wyswietlane na projektorze :)
                        przyjezdzala do mnie rodzinka a moj brat robil nam kino, siadal na szafe i na
                        scianie puszczal te bajki, wiecie taka klisze sie wsadzalo i przekrecalo :) to
                        byla rewelacja, gra w podchody- rysowanie strzalek, chodznie na szaber, czyli
                        lażenie po ogrodkach takich co sa przy blokach, kiedys ludzie sadzili tam rozne
                        rzeczy- pomidorki, warzywka typu marchewka itd..... moznaby duzo wymieniac,
                        a pamietacie pierwsze deskorolki :) takie plastikowe....
                        a jeszcze pamietam jak gralam z bratem w przedpokoju w kapsle :) i bawilam sie
                        zołnierzykami - takimi malutkimi
                        ha ha wiecie mam strszego brata :)
                        • Gość: morela Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.local.pl / 193.192.62.* 04.04.06, 13:29
                          w państwa to my mieliśmy: "czarne piwko naprzeciwko, marmolada, czekolada,
                          wywołuję wojnę z ...." :) :) :)
                        • Gość: ania Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.04.06, 15:05
                          Tak, bajki z projektora: pamiętam taką o dwóch braciach co dom budowali, był w
                          niej taki tekst "Bumku, Bumku, bo się zwalę, dom nasz nie ma okien wcale"... Do
                          dzisiaj płaczemy z siostrą ze śmiechu na wspomnienie o tym
          • Gość: lisa Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.otenet.gr 04.04.06, 03:53
            Dzieciństwo spędzane u najukochańszych dziadków. Zapach ciasta drożdżowego mojej
            babci( niech się schowa Blickle), pierożki ze słodkim serkiem, a wczasach
            studenckich zapach kawy wystanej w długiej, kilometrowej kolejce, zdobycznej.
            Poukładany, pełen wartości świat i wiele marzeń, z których wiele niestety
            zweryfikowało życie. Dzisiaj już nie ma dziadków, poukładanego świata wartości i
            nawet marzyć czasami się nie chce.
          • Gość: sprytny_rolnik Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.net136.okay.pl 04.04.06, 07:55
            klocki lego ponad wszystko, co pamietam :)
        • letruska Re: wspominki z dzieciństwa 04.04.06, 07:39
          plastikowy samochod z dziurka a w srodku cukierki.chinski piornik.magiczne
          kino do ktprego chodzilam na bajki i polska kronika filmowa.niebieskie autobusy
          sklepy spolem.meble na wysoki polysk w domu.syfon na naboje.niebiska budka z
          lodami o 2 smakach smietankowym i truskawkowym.polecam internetowe muzeum
          polski ludowej.pa
          • Gość: monikas17 Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 11:40
            szklane syfony to było przeżycie i ta wspaniale nagazowana woda, ciężkie były
            ale latało się z nimi na wymiane do sklepu, woda z sokiem z saturatora w
            szklankach tylko lekko opłukanych po poprzednik kliencie pijącym z niej
            wodę,chińskie, pachnące gumki do ścierania, kolejka po papier toaletowy,
            pomarańcze, banany i arbuzy, kartki na mięso, wędliny itp,
          • psycholognistykutas Re: wspominki z dzieciństwa 04.04.06, 14:21
            Kozaczki rypu Relax bądź Podhale Nowy Targ, parę lat potem takim hitem stały
            się Sofixy.
            Palenie saletry z cukrem i robienie kopciuchów z połamanej piłeczki
            pingpongowej.
            Tanie jak barszcz bilety do kina, same bilety z takiej fajnej rolki. Po parę
            razy się na ten sam film chodziło, gdy nie było co innego do roboty.
            Pomarańcze, co się na nie można było zapisać i płynęły z tej Kuby bardzo długo,
            a jak już przypłynęły, to się bardzo mało smaczne okazały.
            Wybuch w Czernobylu i pojenie dzieci płynem lugola.
            Telewizor rubin oczywiście.
            Puszki po piwie, duża kolekcja ustawiona na szczycie półek.
            Zapach pierwszego magnetowidu, rozgrzanego kilkugodzinnym oglądaniem óczesnych
            hitów, jak Rambo, Commando, Cobra etc.
            Obozy w Czechosłowacji czy DDR-ze, gdzie piwo i inne alkohole były jak barszcz
            tanie i dostępne.
            Obmacywanie dziewczyn w kiblu i w szatni w podstawówce.
            Permamentny śmigus-dyngus na miesiąc przed Wielkanocą ze strzykawkami w wersji
            soft na terenie szkoły i ze smoczkami dla niemowląt w wersji hardcorowej,
            najczęsciej przed i po lekcjach religii w okolicy salek katechetycznych.
            To być może tylko regionalnie - babki spadochroniarki, które śmietanę, jaja,
            ser i co tam jeszcze ze wsi do miasta przywoziły i preakwizycję uprawiały.
            Rowery składaki - Pelikany dla młodszych i kolejne wersje Wigry dla starszych.
            Kronika filmowa jak najbardziej, nawet mi jej trochę brakuje czasem.
            Lista Trójki, Muzyka Młodych i Wieczory Płytowe na Dwójce.
            Magnetofony Grundig i Kasprzak. Komputery Atari 165XE i Commodore 164.
            Plażowanie na gliniance połączone z chwytaniem ropuch i traszek.
            Szabrowanie jabłek, czereśni, śliwek, truskawek i czego tam jeszcze z działek
            okolicznych, dla zapchania brzucha, ale i dla sportu. Nie raz się liczyło, ile
            to razy danego dnia trzeba było uciekać przed rozjuszonym działkowcem.
            Saturator i kolejka do niego po wodę z sokiem malinowym lub bez. Szklanki
            oczywiście jak najprawdziwsze, myte na bieżącą strumieniem zimnej wody.
            Plastikowe kubeczki, które sie potem pojawiły, to już upadek epoki saturatora.
            Projektor z bajkami na kliszach, oczywiście.
            Wczasy nad morzem z rodzicami. Potem wczasy w Bułgarii bądź innych demoludach.
            Bójki między podstawówkami z bliskich dzielnic.
            Mecze piłkarskie, na które przychodziły tysiące ludzi i siadały na drewnianych
            ławkach. Mundiale: Espana `82 i Mexico `86.
            Permamentne szwendanie się, łażenie po okolicy połączone z eksploracją każdej
            dziury, każdego zakamarka, każdej ruiny czy budowy połączone z ganianiem się z
            cieciami tych obiektów pilnującymi.
            Eeech... można by tak godzinami wspominać...
        • Gość: fasollo Re: wspominki z dzieciństwa IP: 86.43.76.* 04.04.06, 11:01
          a pamietacie takie kalejdoskopy co wygladaly jak rury?bomba.nie moge nigzie
          czegos takiego teraz znalesc.aaa i chinskie smierdzace tenisowki?albo 'czeszki'?
          ehh zycie
          • Gość: Moi Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.devs.futuro.pl 06.04.06, 15:22
            Kalejdoskop-rure kupilam w ub. roku w Sezamie (ale szkielka maja brzydkie
            kolory).
        • annik Re: wspominki z dzieciństwa 04.04.06, 12:08
          introligator_snu napisał:
          > Byl taki hamski plaskikowy krokodyl w czerwonym sweterku, produkcji
          oczywiscie
          > CCCP i pistolety na kapiszony. Ech zylo sie zylo :)))

          A co ty chcesz od tego krokodyla?? Tez mialam takiego krokodyla w czerwonej
          kamizelce i jeszcze pare innych zabawek produkcji CCCP. Byly lalki co
          niby "mama" mowily i doktor na baterie co sobie polewal do szklaneczki, wanka
          wstanka i zajac w spodniach w krate, na kluczyk nakrecany, co spacerowal po
          podlodze, no i pare innych jeszcze fajnych rzeczy.
          • Gość: morela Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.local.pl / 193.192.62.* 04.04.06, 13:32
            o rety, tego krokodyla to ja też miałam, był szałowy... :)
      • Gość: mikar Re: wspominki z dzieciństwa IP: 217.98.123.* 19.03.05, 08:31
        Blaszany pistolet firmy "Precyzja", zabawka "Mały konstruktor" (czy jakos tak
        podobnie)z mnóstwem metalowych kaształtowników z których skręcało się rózne
        zabawki, "mały elektryk" (zostało mi to do dziś, tylko bez mały).
        • introligator_snu Re: wspominki z dzieciństwa 19.03.05, 17:27
          i jeszcze programy TV "Zrob to sam" Adama Slodowego :)) - Amerykanie go pozniej
          zreszta skopiowali i wyprodukowali McGaver'a (chiba tak sie pisze :))
          • meduza7 Re: wspominki z dzieciństwa 19.03.05, 17:36
            Lalka Barbie, którą miała tylko jedna dziewczynka w bloku (jej ojciec pracował
            na kontrakcie w Libii). W zależności od pozycji w podwórkowej hierarchii
            towarzyskiej można było się a. pobawić lalką, b. potrzymać, c. popatrzeć.
            Listy do firm o gadżety i naklejki, pisane językiem z grubsza przypominającym
            angielski.
            Węgierskie gumy do żucia w kulkach.
            Oranżadki zjadane na sucho.
            • Gość: ikkelat43 Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.acn.waw.pl 20.03.05, 00:18
              a gumy do zucia ze..swieczki? znaliscie?
              a graliscie w noża? moje dzieci tego nie znaja a byla to boska gra!
              • gdotb Re: wspominki z dzieciństwa 24.03.05, 01:28
                ja gralem w 'grzyba', ale pewno to samo mamy na mysli. Gralo sie nozem albo
                zwyklym srubokretem, gdzie sie ostrze wbijalo w ziemie. ech! to sie dzialo :)

                a bawiliscie sie w zwyklego 'chowanego' z calym podworkiem? Ja mieszkalem w
                centrum miasta (Swidnicy) przed era domofonow, gdzie z podworka bylo pincet
                wyjsc roznymi bramami, zabawa w chowanego to bylo cos niesamowitego.

                A pamietacie 'podchody'?

                Jasna dupa, nikt juz sie nie bawi w takie rzeczy. Teraz tylko komputer i wideło.
                • Gość: temu misiu Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 22:26
                  a oranżade w proszku?. a ryż "dmuchany"? Koniecznie finka z czuj-czynu, z
                  czarną ebonitową rączką (ta od grania "w noża"). No dobra - znaczki pocztowe
                  kupowane w kiosku w pakietach - głównie bułgarskie, węgierskie i CCCP;
                  cytroneta i woda z sokiem z saturatora. Juniorki do szkoły. O, a mleko w szkole
                  podstawowej pamiętacie? w takich butelkach 1/4 litra, jak od smietany. Zimą
                  połowa butelek pękała od mrozu, a te co nie pękły nauczyciele kazali kłaść na
                  kaloryferze w klasie. Takie rozmrożone mleko było gorzkie, brrrr... No to jak w
                  szkole to jeszcze tabletki fluorowe na zęby - po 4 dziennie. Fantastycznie się
                  nimi strzelało z ławek. Jezu, ile tego. A "tiochnika mołodiorzy",
                  albo "Murziłki"? Kulki szklane. I gra w kapsle. Właściwie dwie: jedna na kapsle
                  od butelek, pstrykane, a druga w kapsle od mleka, rozprostowane paznokciem. Te
                  się dmuchało. A kto liczył koguty? siedzieliśmy z kumplem w oknie i liczyliśmy
                  w którą stronę ulicy jedzie więcej samochodów z kogutami. A mieliście na muzyce
                  flety proste? Prawie nikt nie potrafił na tym grać. I jeszcze, i jeszcze...
                  • Gość: monikas17 Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 11:47
                    pewno, ze pamietam flet prosty , graliśmy na nim z zespołem szkolnym na
                    uroczystościach szkolnych i wyjazdowych, nawet zdobywaliśmy pierwsze miejsca na
                    zawodach, to były czasy
                  • psycholognistykutas Re: wspominki z dzieciństwa 04.04.06, 14:32
                    Ooo przepraszam! Umiałem na flecie jedną wprawdzie melodię (i do dzisiaj
                    umiem), ale za to jaką... Szumi, szumi Oka. Na akademii szkolnej nawet
                    wystąpiłem. Wraz z innymi dziećmi wygrywałem tę Okę.
                    Żadnego "tiochnika" nie pamiętam, ale przypominam sobie, że mieliśmy obowiązek
                    zaprenumerować Kartinkę, oraz że była taka gazeta jak Kraj Rad, wydawana na
                    cudnym jak na ówczesne standardy papierze, cała w kolorze i kosztowała jakieś
                    śmieszne grosze. Tylko nikt jej kupować nie chciał, bo treści to już się można
                    po tytule domyśleć. Z poczytnych gazet pamiętam za to Panoramę i Razem,
                    szczególnie z ostatnią stroną nazwaną Osobno, na której zawsze goła kobita była.
                • Gość: red_artist Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.host.pl / 62.233.171.* 04.04.06, 07:57
                  Pamiętam podchody, a owszem. Całe miasto żeśmy "zwiedzali". Jak już
                  organizowaliśmy zabawę, to schodziło się całe osiedle. Miejsca czasem nie było
                  jak graliśmy w "Królu, królu daj wojaka" albo w kolory ("Puk, puk- kto tam-
                  Żydek- Coś chciał- Farbę- Jaką...). Że o w skakaniu w gumę albo graniu w klasy
                  nie wspomnę. A aż taka stara nie jestem - to było około 1992r!!! Teraz tylko
                  komputer, piwko, papieroski dać smarkaczom.
                  Pamiętam jak mama pierwszy raz banany kupiła i nikomu nie smakowały.
                  A draże (1 opakowanie) to dzieliłam po jednym dla siebie i brata żeby było po
                  równo.
                  I w kioskach był "Świat młodych".
                  Za kawą nawet stałam, pamiętam jak rzucili to mnie zgnietli i uciekłam, zamiast
                  chwilkę na mamę poczekać ;-)
                  Dobra chałwa była, taka w puszce, nie wiem nawet czyjej produkcji - może lepiej
                  nie wiedzieć.
                  Gumy turbo to był szał.
                  A z tatą chodziłam do kina na Pana Kleksa.
            • Gość: monikas17 Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 11:43
              I jeszcze Dziennik Ludowy ukazujacy się w sobotę rano z plakatami słynnych na
              owe czasy piosenkarzami, (trzeba było ustawić się rano w kolejce do kiosku)
          • Gość: Małgoś Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.polskieradio.pl 04.04.06, 07:48
            Moja koleżanka miała rodzinę w USA dostawala lalki Barbie chyba niczego w zyciu
            nikomu tak nie zazdrościlam jak jej tych lalek
      • Gość: Marek Re: wspominki z dzieciństwa IP: 5.6.1D* / *.vc.shawcable.net 21.03.05, 18:17
        A kto pamieta -BATONY KRYMSKIE-(nawet pamiet. cena 5zl wowczas drogo)-
        pycha,albo wiewiorke wielkosci czekolady smak jak sezamki?????
      • agata0078 Re: wspominki z dzieciństwa 23.03.05, 18:31
        Tych rzeczy jest cała masa! Buty juniorki, buty relaksy:-) Granatowe fartuchy z
        białymi kołnierzykami w szkole + czerwona opaska dyżurnego.
        I Pankracy...ech...:-)
        • Gość: magdajeden Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 00:39
          i Pani Babcia Sąsiadka obowiązkowo :))
      • klarak Re: wspominki z dzieciństwa 23.03.05, 21:23
        marsy i tik taki z peweksu :) gramofon z takim dlugim szpikulcem na wiele płyt,
        auto warszawa, deskorolki plastikowe (sama sobie zrobilam z deski i starych
        wrotek)...
      • gdotb a saturatory? 24.03.05, 01:30
        • gdotb Re: a saturatory? 24.03.05, 01:31
          ups, 'enter' mi sie kliknal.

          Pamietam jeden saturator byl czesto 'zaparkowany' kolo mojej bramy w Rynku. Alez
          to byla uciecha wypic sobie wode sodowa z sokiem z brudnej szklanki :)))

          Rudi Szubert spiewal nawet:
          'Tato, kup mi saturator' :))
          • Gość: norbi histeria historii IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.03.05, 08:05
            pamietam do jedzenia dla dzieci byl taki w kostce zapakowany niczym
            herbatniki "BLOK" pamietacie to? o jeny ale pycha. Prenumerata Swierszczyka i
            Misia, hehe a jeszcze wczesniej w kioskach "morzilka" made in cccp? no i klej
            o slynnej nazwie "TRI" hehe wycofany ze sprzedazy przy eksplozji narkomanii
            hehe. mleczarz i jego butelki mleka pod drzwiami z kapslem ze zlotka! proca i
            skoble to byly wojny!!!!
            • introligator_snu Re: histeria historii 25.03.05, 10:21
              Heh... z makulatury pamietam Specjalistyczne pismo komputerowe "Bajtek" oraz
              pierwsze odcinki "Thorgala"... Ze spozywki najwiekszy wplyw na moja psychike
              miala pierwsza butelka PEPSI, ktora mama dostala jakims psim swedem w sklepie
              rybnym :))) Nie wiem jak w Warszawie ale Pepsi nie bylo towarem standardowo
              dostepnym u mnie na "na prowincji" :). A no i chyba juz bylo... ale co tam ;-D
              to tez moje wspomnienie: Niesmiertelne banany przywozone przez tate z
              delegacji, dzielone nastepnie na kilka czesci.
          • Gość: magdajeden Re: a saturatory? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 00:41
            tzw Gruźliczanka :))hihihi marzyłam o niej a mama nie pozwalała się zbliżać
            nawet do saturatora :(
          • Gość: croyance Re: a saturatory? IP: 135.196.139.* 05.04.06, 11:27
            Taka wode ze wspolnejszklanki nazywano "gruzliczanka" ...:-)))))
      • mss71 Re: wspominki z dzieciństwa 26.03.05, 13:26
        Świat Młodych, kolejki po kawę, kolejki po wszystko, paczki z zagranicy, eeeh...
      • Gość: witamina B6 Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.chello.pl 26.03.05, 13:47
        dżinsy-zdaje się marki"odra",wskakiwanie przez okno do zapchanego pociągu
        jadącego nad morze,smak koszteli,którego dziś już chyba nie uświadczysz,wogóle
        powietrze miało jakiś inny zapach...
        • meduza7 Re: wspominki z dzieciństwa 30.03.05, 19:50
          Świat Młodych, Płomyk... wcześniej Płomyczek, Świerszczyk, Miś... ach... to se
          ne vrati... a dziś tylko Bravo, Popcorn i Dziewczyna. Tfu. Nawet Filipinka się
          zepsuła.
        • senwio Re: wspominki z dzieciństwa 22.04.05, 07:49
          Bosze, kosztele....mniam, mniam, mniam....Nigdy tego nieba w gębie nie zapomnę:)
          • Gość: red_artist Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.host.pl / 62.233.171.* 04.04.06, 08:02
            Co to były te kosztele?
            • Gość: Mała Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.zamek.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.06, 11:01
              Kosztele to były takie przecudnie słodkie jabłka. Szkoda że ich już teraz nie ma.
              • Gość: monikas17 Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 11:53
                jeszcze są, ja je czasami naywam
        • Gość: croyance Re: wspominki z dzieciństwa IP: 135.196.139.* 05.04.06, 11:28
          Prawda. Czasem czuje ten zapach wczesna wiosna.
      • Gość: malwa Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.03.05, 20:43
        Poszukaj wątków na innych forach, wiele tego było, przy czym wspominki
        dotyczyły ludzi w konkretnym wieku (jednego "pokolenia". Jeśli piotrzebne ci to
        do pracy - byłoby jak znalazł.
        • Gość: mamaq Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 09:53
          smak kakao gotowanego z łusek kakaowych;ryż "dmuchany" czyli preparowany;pierniki w domkach tekturowych;grejfruty traktowane jak zepsute pomarańcze;oranzadka wproszku od której w zależnosci od smaku język robił się żółty,pomarańczowy,czerwony a nawet zielony;jajka tzw wapienne brrrrr;płaszcze ortalionowe na zachodzie przeciwdeszczowe a u nas wtedy krzyk mody;niezapomniana "gruźliczanka" z saturatora po 30 gr,a jeżeli z sokiem to 50gr(do wyboru:żółta,czerwona lub zielona) i jeszcze pewnie coś się przypomni.To były czasy!
      • bond.jamesbond1 Re: wspominki z dzieciństwa 31.03.05, 16:27
        Zabawy: w chowanego, "w pikuty", gra w małą piłkę - ca. nieco większą od
        tenisowej, oczywiście na podwórku
        Zbieranie: puszek po piwie i napojach gazowanych (miałem chyba ze 100),
        plakatów z "Bravo" (niedostępnego w Polsce), reklamowych gadżetów, po które
        najpierw trzeba było napisać list - był gotowy wzór. I nikt nie wiedział, co
        tam jest napisane
        Sprzęt: magnetofony szpulowe - miałem ci ja ZK-140 - full wypas, jak to się
        teraz mówi, 4-ścieżkowy STEREO! A moja siostra miała nawet KASETOWY MAGNETOFON
        (A.D. 1974?). Słuchanie "Listy przebojów programu III" z nieśmiertelnym
        Niedźwiedzkim (no, kto był w Kongresowej na 100 wydaniu listy?), ZEGAREM Z
        RADIEM (!!!) - made in Taiwan, rzecz jasna ('84).
        Szkoła: nauka rosyjskiego (obligatoryjnie), juniorki, fartuszki z tarczą i
        białym kołnierzykiem
        Trauma: 13.12.81 - włączam rano telewizor - tylko szumy, radio - to samo (co
        jest, do diaska???). Wychodzę na mecz (sporo śniegu, świeciło słońce) - a tu
        Skot za Skotem zasuwa. I żołnierze w papachach na ulicy...
        Święta: pomarańcze i cytryny (nieodmienny znak, że Boże Narodzenie nadchodzi),
        informacje w prasie, że "statek z bananami wpłynął do portu", kolejka po chleb -
        300 metrowy ogonek, na mrozie, pieczywo, które drugiego dnia było jak kamień,
        ser żółty (1 gatunek), mleko w butelce (konsystencja wody wapiennej).

        Rany Julek, mógłbym tak niemal bez końca...
      • Gość: Arth Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 23:09
        Resoraki - marzenie każdego faceta poniżej 13 roku życia, łuki z gałęzi wierzby
        i wojny kowboji z indianami (wszyscy mieli łuki), ogniska za domem i pieczone
        kartofle (ziemniaki), przejażdżka "benzolką" na oklep z "partyzanta" (kolejką
        wąskotorową z gliną do nieistniejącej już cegielni, surowy zakaz i lanie).
        Bieg i zabawa w chowaneg po betonach, teraz stoją tam sypiące się osiedla.
        Strach przed wiadomościami w telewizji - wojna atomowa będzie zaraz. Beztroska
        na wakacjach - nie masz kasy, nic nie szkodzi :) Jutra nie ma, no future, żyj
        jakbyś miał umrzeć dziś.
        Z gazet to pominięto "Na przełaj", czytałem swego czasu ;)
        To tak w przekroju, nie koniecznie po kolei.
        • Gość: red_artist Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.host.pl / 62.233.171.* 04.04.06, 08:05
          Co do tej wojny atomowej - jako brzdąc z podstawówki czytałam broszurkę, jak
          postępować w przypadku ataku... :P Nie wiem skąd się wzięła ta książeczka.
          Byłam autentycznie przerażona!!!
      • Gość: rocznik 80 Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.05, 21:04
        ja pamiętam słynne buty "shaolinki" heheeeeee to były buty.... szmaciaste z
        plastikiem pod spodem - wszyscy w nich chodzili bo się filmów karate
        naoglądali, pamiętam zabawę w "podchody" ze strzałkami malowanymi kredą na
        chodnikach, zabawę w "dwa ognie", graliśmy też "w zeta" lub też inaczej "w
        dołek", z resorówkami to było tak, że puszczaliśmy je w szkole na przerwach z
        takiej górki(na piachu był specjalny tor) na boisku szkolnym - kogo resorówka
        zjechała najdalej ten był kimś, oprócz puszek zbierało się opakowania po
        czekoladach a czy ktoś pamięta serial Robin Hood ale z tym czarnym aktorem ?,
        program matematyczny : Sigma i Pi - "przybywamy z nad planety", ...........
        ehhhhhhhhhh to były czasy ........... żyło się spokojniej niż dzisiaj........
        • gdotb Re: wspominki z dzieciństwa 16.04.05, 23:03
          male sprostowanie, Sigma i Pi przybywali z Mat Planety :))
          • Gość: nadik Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.artnet.com.pl 18.04.05, 22:16
            gra w kapsle, buty sofixy, ogólnie zbieranie kapsli i znakowanie ich mazakami,
            harcerstwo i zuchostwo, apel w szkole(na galowo), długa przerwa, płyn Lugola -
            po Czernobylu( chcesz iść zdrowy do przedszkola wypij sobie płyn Lugola),
            higienistka i szukanie wszy, fluoryzacja w szkole, akcja- szklanka mleka dla
            każdego dziecka, teleranek...i ukochany Pankaracy..będą filmy ale jakie któż to
            wie??( i zaawsze był Reksio)

            mogę tak długo..to było dzieciństwo, chciałabym zamrozić ten czas na wieki, az
            serce bolo ze to se ne vrati..
            Pozdrawiam
        • Gość: red_artist Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.host.pl / 62.233.171.* 04.04.06, 08:06
          "Kwant" pamietam ;-)
          • Gość: red_artist Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.host.pl / 62.233.171.* 04.04.06, 08:07
            Zapomnieliście o Teleranku albo 5-10-15 w pierwszych latach?
        • Gość: dziejba Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.bp-pragapd.waw.pl 04.04.06, 15:10
          tak, Sigma i Pi - rewelacja. Przybywamy z Matplanety...Przepraszam, że tak sie
          wcinam z tym samym, ale nie mogę sie opanować. Jako dzieciak często chorowałam
          i siedziałam w domu a to właśnie leciało do południa, zaraz przed programami
          dla rolników. Więc oglądałam pasjami. Programy dla rolników zresztą też
          szczególnie jak o zwierzatkach były. Najgorsze jednak było to, że potem
          następowała przerwa w nadawaniu. Gdzieś tak od 14.00 do 16.30 telewizja
          nadawała radio. Pamiętacie?
      • Gość: Madzia Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.242.81.adsl.skynet.be 18.04.05, 23:54
        Ja pamietam mundurek granatowy z kokarda czerwona w biale kropki-oczywiscie to
        byl stroj galowy na slubowanie hihih Nienawidzilam tej kokardy!!! ;-)
        Te smieszne wielkie tornistry, i jeden na klase super piornik,taki rozkladany z
        kilkoma kieszeniami z pelnym wyposazeniem(przewaznie przywieziony przez ciocie
        z Niemiec),najmodniejsza zabawka to oczywiscie byla barbi(ja sie wolalam
        samochodami bawic ;-P),Reksio lecial w Tv, Teleranek, 5-10-15, Ciotka
        Klotka...jak ten program sie nazywal hmmm??? Glany i konwersy(mialam chyba ze
        cztery pary kazde w innym kolorze),zabawa w podchody SUPER!!!,chowanego, gra w
        kamienia na piachu,w gume,ogniska i biwaki pod blokiem,caly oboz sie rozkladal
        (raz bylo ze 12 namiotow i wszystko z jednego bloku) a potem wrzaski sasiadow,
        ze za glosno ...w nocy ;-)
        Raz byla nawet blokowa dyskoteka na trawniku za dnia!!! ze 30 dzieciakow sie
        bawilo, a rodzice wszyscy w oknach Dzizus kiedy to bylo!!! A najlepsze jak
        raz budowali kotlownie przed blokiem,wykopali ogromny dol ze 2 metry
        glebokosci i z 20x20, wiadomo jak szybko postepowaly prace budowlane...no i tak
        jednego dnia byla piekna letnia burza,dol zapelnil sie woda,a dzieci na jakis
        wynalezionych(nie wiem do tej pory skad je wytrzasnely) drewnianych drzwiach
        plywaly jak na tratwach,w skrocie bylo bajorko z rozbitkami ;-)
        Duzo tego bylo...
        • gdotb Re: wspominki z dzieciństwa 19.04.05, 04:35
          Ciotka
          > Klotka...jak ten program sie nazywal hmmm???


          Tik-Tak, Tik-Tak, Tik-Tak, Tik-Tak ... TIK TAK
          Ja jestem Pan Tik Tak, ten zegar to moj swiat,
          Tak tak tak, to Pan Tik Tak i jego maly swiat


          :)))

          "Przygody Pana Michala", po ktorym zawsze prawie caly dzien biegalismy z kuzynem
          w szlafrokach (niby rycerskie plaszcze), a po "Rudym" nikt nie mial prawa usiasc
          przy stole (jako, ze to bylo wnetrze czolgu), bo przeciez jak sie darlem do
          mojej Mamy: widzialas kiedys nogi w czolgu?!

          Ech... to byly piekne dni.
          • Gość: Madzia Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.243.81.adsl.skynet.be 19.04.05, 10:46
            Faktycznie Tik Tak!!! Ach ta skleroza ;-)

            Pozdrawiam

            P.S. Gratuluje przytomnosci umyslu jak na tak wczesna godzine.

        • Gość: marcin Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.96-81-70.mc.videotron.ca 04.04.06, 15:44
          A pamietacie, ze nie bylo wolnych sobot w szkole? Potem wrowadzili zdajesie
          trzy wolne w miesiacu. Pamietam, ze kazdy kombinowal jak tu zostac w domu zeby
          zobaczyc TV 5-10-15. Niesmiertelne SkS-y. Wymiana korespondencji
          z "przyjaciolmi" z CCCP do dzis mam listy od jakiegos miszy z Wladywostoku.
          Paczki w szkole na siwta oczywisci z CCCP gdzie bylo: zeszyt w kratke, zeszyt w
          liniie takie smieszne te zeszyty "kwadratowe" byly. Kakao z CCCP. Bananny ktore
          w jakis niewyjasniony sposob rodzice zdobywali. Pamietam jak raz dziadek
          przywiozl 5kg bananow. Mialy byc dla calej rodziny a ja sie do nich dorwalem i
          po godzinie ich juz nie bylo. Kuzynka i kuzyn do dzis mi to wypominaja.
          Pierwsze dzinsy z peweksu. Piwo w puszkach z peweksu. A pamietacie takie
          paierosy co sie Kapitan nazywaly.
      • gdotb Ha, czytanie na pol godziny :)) 19.04.05, 06:42
        Siodmy od gory post:

        www.wirtualnafrancja.com/forum/index.php?showtopic=437&st=0&#entry2264
        napisany przez DavX

        Az sie lezka zakrecila :)
        • married Re: Ha, czytanie na pol godziny :)) 20.04.05, 19:34
          Gra w kapsle, w noża, Pewex, telewizor kolorowy Rubin (moi rodzice taki
          kupili), guma Donald, Pankracy no i Relaxy. ;)
      • fruwam mmmm przepyszny watek 21.04.05, 16:52
        a pamietacie "blok" - taki z masy kakaowej. dalabym sie za taki teraz zabic!!!
        a te marsy dzielone na 3 (dla mnie i 2 braci) to smakowaly DUZO lepiej niz te
        dzisiejsze... ech ciezko bylo ale w sumie dobrze na tym wyszlismy. chociaz
        troche dalo sie wylatac po podworku - teraz to albo cie zgwalca, albo
        zasztyletuja, a w najlepszym wypadku wrocisz do domu bez "adidasow"... chociaz
        nie wiem czy dokladnie tak teraz jest...?
        • Gość: monikas17 Re: mmmm przepyszny watek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 12:02
          ja pamiętam przepyszne sezamki z Wedla, kupione prze mojego dziadka po
          znajomości, do tej pory je lubię, ale to nie te same
      • a11b12 Re: wspominki z dzieciństwa 24.05.05, 21:49
        A każdy 3-latek potrafił wymienić wszystkie marki samochodów, bo było ich miej
        niż palców u rąk: syrenka, warszawa, duży fiat, maluch i wołga to chyba
        wszyskie + oczywiście żuk i star (ale to już trochę coś innego).
        • Gość: gk Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.05, 07:56
          ja miałam bardzo smutne dzieciństwo, bieda i nędza, nieraz raz na dzień jadłam.
          W zimie do szkoły chodziłam w gumowcach, bo były tansze od kozaków. Nie miałam
          żadnych zabawek, przypomina mi się tylko lalka uszyta przez z sąsiadkę,
          wypchana była trucinami.Nie miałam żadnych zabawek,prócz tej lalki,
          zaznaczam,że urodziłam się w roku 1948.
        • dusieczka Re: wspominki z dzieciństwa 03.04.06, 18:51
          zabawa w wojnę(byłam sanitariuszką)zabawy w chowanego na podwórku,pomarańcze
          kubańskie ,ale tylko w święta:D kolejki w mięsnym za moimi ulubionymi
          parówkami(teraz nienawidze ich jeść od samego zapachu mi się chce
          zwrócic)Tiktak,Domowe przedszkole i zabawy w dom ,gotowanie a jarzębiny ,trawy i
          piasku ,dla lalek,zabawy w piaskownicy resorakami razem z kuzynami i najlepszym
          kumplem,tak i wizyty w zakładzie krawieckim dziadka:).a teraz dzieci się nie
          bawią tylko stukają w klawiaturkę albo do telewizorka zaraz po przyjściu ze szkoły
      • Gość: ano Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.05, 08:53
        a napoje w woreczkach, które piło się przez słomkę?
        • a11b12 Re: wspominki z dzieciństwa 14.06.05, 21:21
          Ten wynalazek bywa i teraz. Tylko się nazywa "NOWOŚĆ".
          :)
      • agata781 Re: wspominki z dzieciństwa 14.06.05, 19:26
        Moi staruszkowie nie mieli za bardzo kaski na zabawki więc chodził się do
        ELDOMU i braqło od nich kartony wszelkiej wielkości i budowało z tego
        samochody,czołgi,domki to była zabawa!w domu pojawiło się już następne
        pokolenie dzieciaków i jak im się nudzi to budujemy domek z kartonu po
        telewizorze czy lodówce i jest zabawa jak diabli!
        A jak zabrakło kartonów to zchodziło się na parter do centali rybnej
        i"ciocia"ze sklepu wystawiała na podwórko metalowe kosze po rybach w puszkach,a
        dzieciaki z sąsiedztwa(gdzie była bieda absolutna i 7 dzieci)"wisiały na
        płocie"i nam zazdrościły.
      • Gość: pietnacha40 Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.tsi.tychy.pl / 80.55.186.* 15.06.05, 11:18
        Czarna wołga-postrach dzieci,pachnące,chińskie gumki,trenowanie na sucho
        marszów pierwszomajowych,Studio 2,amerykańskie filmy w tv-wielkie
        święto+wszystkie wcześniejsze wypowiedzi.Nieświadomość,niewinność,dzień był dwa
        razy dłuższy.
      • Gość: spłuczka klozetowa Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 16.06.05, 01:20
        Telewizor Wisła i programy 2 a pożniej 3 razy w tygodniu.Telewizor Belweder z
        pilotem na długim kablu,telewizor Szmaragd,kolorowe szybki w kolorze
        tęczy,którymi zakrywało się ekran i Suzin z Wojtczak byli kolorowi jak i
        wszystkie inne programy.Audycja telewizyjna klub Myszki Miki z filmami Dysneya i
        słynny Znak Zorro,po którym całe podwórka biegały w czarnych pelerynach i
        kapeluszach.
        Motocykl SHL,pralka SHL eshaelka,kto dzis pamięta co oznaczał ten skrót?Samochód
        z NRD osobowy z dykty i na drewnianej ramie P-70,prekursor Trabanta,Wartburg 323
        przypominający linią amerykańską limuzynę,lub Skoda Oktawia,Skoda Spartak,IFA
        przypominająca Wolkswagena garbusa?
        Rowery z Bydgoszczy,Bałtyk,Huragan,Maraton lub czeska eska i polskie Mesko?
        Motorowery polskie Zbik,Ryś,Komar,skuter Osa,włoski Lambretta ale to już luksus.
        Radia:Pionier,Stolica z gramofonem na szklane płyty,tranzystorowa
        Szarotka,Koliber i ruski Sokół, Okiean?
        Aparaty fotograficzne:Druch,Start,Smiena,Leica
        Gramofon Bambino i pocztówki dżwiękowe,magnetofon czeski Tonetka,Kasprzak?
        Kto pamięta czapki degolówki,które nosiła cała Polska,buty kaczuszki lub
        bitelsówki,buty na słoninie,koszule męskie z żabotem?
        Albo Piastelsi,polski odpowiednik Bitelsów?
        Koher-turystyczna kuchenka na denaturat z kompletem garnków i sztućców bez
        której nie było możliwe żadne wyjście na turystyczny szlak.
        Zegarki marki Błonie ,Ruhla[NRD],Wostok.
        Lyżwy na żabki przykręcane do butów,najlepiej marki Zuch.
        • nowyy Re: wspominki z dzieciństwa 08.08.05, 14:05
          SHL - Suchedniowska Huta Ludwików :-) oczywiście powstała dzięki Staszicowi

          no i nie zapomnijmy o podpiwku do picia - ten smak mam do dziś ...

          oj działo się wtedy działo
        • Gość: morela Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.local.pl / 193.192.62.* 04.04.06, 13:46
          a ja miałam rower Wigry 3 :)
      • Gość: keti Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.244.158.34.rzeszow158.tnp.pl 20.06.05, 15:02
        ech..."cieple" lody w pudelku z balwankiem, znienawidzone welniane
        spodnie,kombinezon ortalionowy na zime, kogel mogel na kolacje, kanapki z
        maslem i cukrem, lizaki - kulki w kolorowe paski na drewnianym patyczku, buty
        tzw. plastiki - szczyt marzen wszystkich dorastajacych dziwczyn,zabawa w dom na
        kocu pod blokiem, gra "w chłopka" na chodniku, gra w gume na kazdej przerwie,
        woda toaletowa "zielone jabluszko", wyscigi rowerowe "dookola bloku" na BMX (to
        chlopcy) i wigry 3 (wersja damska), ogniska u znajomych rodzicow z pieczeniem
        kielbaski, imieniny rodzicow (wersja:salatka jarzynowa, sledzik, wodka, dla
        kobiet:wisnie w likierze albo jarzebiak)...cudowny watek.dziecinstwo bylo
        super!!
        • Gość: monikas17 Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 12:07
          Rower składak Pelikan, najpierw pożyczany od kolegi ,a później miałam swój
      • Gość: vinca Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.05, 20:27
        Moje:
        - rysowanie pustakami po ulicy
        - zabawa w podchody
        - budowanie szałasów
        - kukuruku (czy jakoś tak)
        - plastiki
        - wstrętne mleko z kożuchem serwowane w szkole
        - napoje w takich foliowych torebeczkach
        - ciepłe lody
        - nigdy nie wyproszony pekińczyk
        - parapet w sklepie mięsnym na którym przesiadywałam gdy mama stała w kolejce
        - wysokie czerwone krzesła w pedecie
        - pierwsza trója (ech jak ja sie bałam do domu wracać;-D

        Jakieś to wszystko powyrywane z kontekstu...
        • Gość: bambusska Re: wspominki z dzieciństwa IP: 217.153.84.* 26.06.05, 01:10

          Skakanie po chasiokach
          bandy podwórkowe
          gable
          gdzie to wszystko jest?swiat sie zmienil bylo wesolo heheh
      • a11b12 Re: wspominki z dzieciństwa 26.06.05, 15:09
        A dlaczego teraz dzieci nie skaczą w gumę ?
        • marmullo Re: wspominki z dzieciństwa 26.06.05, 22:32
          Teraz lecą w gumę..tak słyszałem
        • Gość: monikas17 Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 12:08
          Mam 11-letnią córkę, która jeszcze dwa lata temu uwielbiała grac w gumę, w
          szkole była mania skakania
      • sgk Re: wspominki z dzieciństwa 26.06.05, 22:40
        Czytam i czytam, lubię też czasem powspominać. Wiele ciekawych elementów już tu
        znalazłem, ale przypominam sobie jeszcze:
        guma Donald z historyjkami (i co z tego, że gęba bolała)
        oczywiście kolejki po wszystko (najbardziej nie mogłem pojąć tego, że można było
        za jednym razem kupić np. pół arbuza, a potem stanąć w kolejce i jak starczyło,
        to drugie pół...)
        soczki Bobo-Frut dla rodzin z małymi dziećmi (ciocia miała młodsze pociechy, to
        nam się trafiało)
        mleko w butelkach (zwykłe ze sreberkiem, tłuste ze sreberkiem i brązowym
        paskiem) - a starszą, burkliwą mleczarkę pamiętam do tej pory
        magnetofon kasetowy Kasprzak (wersja single lub z radiem, ja miałem oryginalny
        Grundig!)
        w szkole strzelanie z fifek (rurek) ryżem albo plasteliną, proce na druciane
        sztyfty, gry monetami do ściany albo do dołka, latem na przerwach oranżadka w
        torebce obowiązkowo wyciskana przez mini-dziureczkę w narożniku

        i mnóstwo innych.
        W sumie z punktu widzenia dzieciństwa, przy braku ciekawych alternatyw było
        nawet znośnie. Ale ile można wspominać !
        Teraz dzieciaki nie będą miały takich wspólnych wspomnień...
        • Gość: Zdzisiu Re: wspominki z dzieciństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 14:00
          Kubańskie pomarańcze, wyroby czekoladopodobne, etykieta zastępcza, PEWEX - raj
          na ziemi, ech były czasy...
          • a11b12 Re: wspominki z dzieciństwa 27.06.05, 17:46
            Młody jesteś.
            • Gość: malgo kawa marago IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.05, 23:51
              szampan (taki bezalkoholowy) w butelkach jak do malej smietany, wyjscia do
              sklepu z banka na mleko. Bonanza i Zorro, komedie Flipa i Flapa, a wszysko na
              jednym, jedynym kanale tv. Niewielkie wesole miasteczka, psy wypuszczane
              samotnie na dwor, gwar na podworkach, rozbiegane i glosne, ale grzeczne
              dzieciaki grajace w berka, chowanego, kolarzy (po trasie narysowanej na siemi
              pstrykalo sie kapslami), manso, klipe i wiele innych. Dziewczynki skaczace na
              skakankach czy w gume, chlopcow rorgzywajacych swoje wojny przy udziale
              karabinow z patykow, wielkie kolejki, magiel na kazdym rogu i sklepy czynne
              tylko 18.00, a w soboty jedyniue przed poludniem. Radosc z kazdego, nawet
              najmniejszego prezentu, dawanego pod wielka, naturalna, pachnaca choinka i
              szynke na swieta. POchody 1-majowe (obowiazkowe) i frykasy, ktore wtedy
              sprzedawano z ciezarowyh samochodow. I coroczne wyjazdy na kolonie, obozy i
              wczasy. Ale to juz bylo....

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka