Gość: nadzieja
IP: *.konin.sdi.tpnet.pl
15.06.02, 15:04
wlasnie mam x lat w logistyce - duzo firm itd itd
w Polsce nauczanie logistyki to nieporozumienie, wiem bo konczylem i zcasami
cos tam prowadze na renomowanej uczelni (I trojka)
analizowalem rynek i mam nadzieje, ze kiedys ktos mi zaplaci (trzeba by pewnie
zostac dyr logistyki w firmie gdzie logistyka jest kluczowa i zarzadzac takim
budzetem gdzie koszt MBA to ulamek procentu) za dobry MBA logistyczny
sa dobre 3 uczelnie w Europie,
koszt zakladajac ze bede pracowal i latal na sesje tygodniowe lub kilkudniowe w
ciagu 2 lat to kPLN 150 wiec w czasach recesji jest to dosc duzo
tymczasem lapie rozne szkolenia w maire zdobywania doswiadczen
mysle o podyplomowych ale program wszedzie przestarzaly bo jest wyspowy itd i
kolko sie zamyka
dla papierka nie ma sensu
dla wiedzy tak
teraz juz mam spojrzenie makro tzw big picture, rozne srodowiska planistyczne,
systemy itd itd
i taki MBA - najlepszy MBA logistyczny w Europie w Anglii bylby dobrym
posunieciem, ale problem z funduszami
tymczasem pozdrawiam i zycze Wszystkim madrych decyzji przy podejmowaniu
decyzji zwiazanych z praca, nauka itd itd