jk2007
13.06.25, 15:53
Z trzydziestu jeden amerykańskich czołgów Abrams M1A1 przekazanych Ukrainie w 2023 roku, aż dwadzieścia siedem zostało już zniszczonych lub przejętych przez siły rosyjskie. Straty te – sięgające 87% całej floty – rzucają poważny cień na skuteczność tych maszyn w warunkach współczesnej wojny pełnoskalowej i wywołują rosnące zaniepokojenie wśród państw NATO.
Polska zamówiła 250 czołgów Abrams w wersji M1A2SEPv3 wraz ze sprzętem towarzyszącym (26 wozów zabezpieczenia technicznego M88A2 Hercules, 17 mostów towarzyszących M1074 Joint Assault Bridge, pakiety szkoleniowe i logistyczne oraz zapas amunicji) 5 kwietnia 2022 r. za 4,75 mld USD z terminem dostaw na lata 2025-2026. Pierwotnie mówiło się, że zamówienie może zostać dostarczone jeszcze pod koniec 2024 r., lecz ostatecznie zrealizowano je 18 stycznia tego roku.
W modelu Sep v. 3 Abrams ulepszono m.in. opancerzenie, możliwości systemu kierowania ogniem czy przeżywalność załogi. Czołg ten waży ponad 60 ton i będzie najcięższym czołgiem będącym na wyposażeniu Wojska Polskiego.Polska użytkuje także 116 sztuk Abrams M1A1, które zakupiono 2023 r. z zasobów armii amerykańskiej za 1,4 mld USD. W przeciwieństwie do dzisiejszej dostawy, był to używany sprzęt, który przeszedł jednak pełny remont przed wejściem na służbę w WP. Ostatnie czołgi przywieziono do Polski pod koniec czerwca 2024 r.