Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Inspekcja pracy stawiała na ilość

    IP: 212.69.68.* 21.03.05, 15:17
    Proponuję żeby Pani wiceprzewodnicząca pochwaliła się swoimi osiągnięciami w
    ujawnianiu nieprawidłowości i w walce o interesy pracowników. Twierdzenie,
    że "Po krótkiej kontroli na budowie można napisać wniosek pokontrolny z
    kilkunastoma nieprawidłowościami, np. brak gaśnic, powłok malarskich na
    ścianach itp." świadczy o nieznajomości warsztatu inspektorskiego i o tym, że
    nie była nigdy na budowie.
    Aby jednak było w mojej wypowiedzi coś konstruktywnego proponuję awansować
    Panią wiceprzewodniczącą na I zastępcę Głownego Inspektora Pracy, aby mogła
    nam szarakom pokazać jak powinno się pracować.
    Obserwuj wątek
      • Gość: precla Inspekcja pracy stawiała na ilość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.05, 15:33
        No i pani Konopko poleci, roboty prędko nie znajdzie, reszta radośnie zostanie i dalej będzie brała haracz od tych wiekszych. To pewnie jest jak w SANEPIDzie - jak ktoś widzi złe, gdzie widzieć nie powinien to leci.
      • Gość: 123 Re: Inspekcja pracy stawiała na ilość IP: *.olsztyn.mm.pl 21.03.05, 21:41
        Oj, ida wybory widze, moze przy okazji faktycznie cos sie poprawi, a moze tylko
        sie zmienia nazwiska?
        • Gość: Thea Re: Inspekcja pracy stawiała na ilość IP: *.arcor-ip.net 21.03.05, 22:19
          sadze ze tak, zmienia sie tylko nazwiska.
      • Gość: też gość portalu Re: Inspekcja pracy stawiała na ilość IP: 212.69.68.* 24.03.05, 08:28
        I owszem. Pani Konopko ma rację . Autor listu wchodzi szefowej w tyłek , bez
        mydła . Kup sobie beczkę wazeliny . Oczywiście ,że w PIP nakważniejsza jest
        statystyka , a nie skuteczność.
      • Gość: Gość Re: Inspekcja pracy stawiała na ilość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.05, 14:28
        Z Panią Konopko całkowicie się zgadzam. Jestem pracownikiem PIP i w tej
        instytucji tylko liczy się statystyka!!!. Lecą na ilość a nie na jakość.
        Dokumenty pokontrolne jak się je weźmie do ręki są poprostu żenyjące. Ogólnie
        mówiąc miernej jakości. Aby tylko więce. Im więcej inspektor pracy wyda środków
        prawnych, tym więcej nabija sobie punktów i ma potem większą nagrode, i przez
        to kontrole są miernej jakości. Nic nie wnoszą, nie ma żadnych wniosków. Jak są
        jakieś to byle jakie. Jak się liczy dane statystyczne (różne wskaźniki) to są
        to tylko puste liczby. Nic z nich nie wynika. Żadnych wniosków. Zresztą
        inspektorzy pracy zachowują sę jak paniska, wszystko im wolno, nie można im
        zwrócić uwagi że coś robią źle bo można zaraz wylądować na "dywanie" u szefa, a
        błędów popełniają całą masę z czystej nie wiedzy. Najgorsze jest to, że
        oczywiście można popełnić błąd ale normalny myślący człowiek będzie się starał
        więcej go nie popełniać ale nie inspektor pracy. Chodząca śwęta krowa, wszystko
        wiedząca. No i nie wspomne o istniejącym mobingu w samym PIP. O tym nikt nie
        mówi a warto byłoby.
        • wadera2 Re: Inspekcja pracy stawiała na ilość 28.03.05, 22:24
          Otóż to, inspektor pracy który niedawno odwiedził moją formę powiedział mi coś co zrobiło na mnie piorunujące wrażenie. Otóż kończąc kontrolę w przypływie szczerości wyznał,że jemu nikt nie płaci za przepracowane nadgodziny, jest wykorzystywany jak wół roboczy i boi się cokolwiek powiedzieć, bo zwyczajnie poleci z pracy. Skoro tak jest, to jak taka instytucja ma prawo kontrolować innych? Prosze was tylko , panowie z PIP, nie wyżywajcie swoich frustracji na pracodawcach udowadniając im , że są wielbłądami i wlepiając kary za podopis czarnym, a nie niebieskim długopisem, co rzekomo dowodzi, że dokument nie jest oryginalny. Wiem , że jest wam ciężko, ale skupcie się na rzeczach ważnych, nie tropcie winy tam, gdzie jej nie ma tylko idzcie do takich pracodawców, którzy rzeczywiście mają coś na sumieniu (jak wasz ...).
        • Gość: black Re: Inspekcja pracy stawiała na ilość IP: 212.69.68.* 30.03.05, 13:28
          A na czym ten mobbing polega ???
      • Gość: ~ Re: Inspekcja pracy stawiała na ilość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 23:30
        Wnioskuję z wypowiedzi, że napisał to jakiś inspektor pracy, choć moge się
        mylić. Jeżeli tak, to powiem krótko: z tego co wiem inspektorzy pracy są
        pracownikami Państwowej Inspekcji Pracy - mianowanymi. Co to oznacza? Oznacza
        to nie mniej ni więcej, że praktycznie są bez żadnej kontroli zwierzchniej. Nie
        mają nikogo nad sobą. Co najwyżej ich działania są koordynowane np. przez
        jakiegoś tam wyznaczonego kierownika też inspektora pracy. Dlaczego nie mają
        kontroli zwierzchniej? Powód jest banalny: są niezawiśli. Mogą wydawać decyzje
        administracyjne zgodnie z obowiązującym prawem w zakresie prawa pracy i bhp.
        Jeżeli są niezawiśli to nikt im nie może dyktować co mają robić, jak pracować
        bo i tak zrobią jak będą chcieli. Wniosek nasówa się jeden: taki człowiek jak
        jest inspektorem pracy praktycznie jest nieusuwalny ze stanowiska. Aby go
        usunąc mysi być jakiś niepodważalny fakt jego winy i też nawet jak taki fakt
        jest to też nie jest to takie proste bo jest urzędnikiem państwowym. Niedawno
        nasz Premier Belka w Sejmie RP powiedział: "do roboty". Panie i panowie ip - do
        roboty !!! W główkach się poprzewracało od tej niezawisłości - do roboty !!!
        Zajmujcie się tym do czego jesteście zatrudnieni czyli macie bronić praw
        pracowników i tego co jest im należne, a nie zajmujecie się pierdołami i
        bieżecie za to ciężkie pieniądze podatników!!!
        • Gość: inspektor pracy Re: Inspekcja pracy stawiała na ilość IP: 212.69.68.* 30.03.05, 13:50
          Gratuluję spostrzegawczości.
          Chciałbym poprawić swoją pracę i dlatego proszę o cenne wskazówki co jest a co
          nie jest "pierdołą".
          Mam pytanie, czy jeżeli pracodawca:
          -nie wypłaca wynagrodzenia,
          -fałszuje ewidencję czasu pracy,
          -dopuszcza do pracy pracownikow bez badań lekarskich,
          -nie poddaje ich szkoleniu bhp,
          -nie udziele urlopu wypoczynkowego,
          -zmusza do urlopu bezpłatnego w czasie gdy nie ma zamówień,
          -zezwala na pracę na maszynach stwarzajacych zagrożenie wypadkowe (choćby nawet
          potencjalne)
          ale wypłaca na raty minimalne wynagrodzenie to powinien być przez inspektora
          pracy "ścigany" czy może należałoby go pochwalić bo przecież utrzymuje
          stanowiska pracy.
          Czy wszystkie te ww. wymienione "grzeszki" pracodawców to jeszcze "pierdoły"
          czy może już zajmowanie się tym do czego jesteśmy zatrudnieni czyli obroną praw
          pracowników i tego co jest im należne.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka