Gość: dylemat
IP: 217.153.6.*
22.03.05, 17:29
dostałam propozycję pracy 1200 brutto (845 netto)
jednocześnie mam możliwość odbycia stażu 450 netto - wiadomo
praca byłaby bardzo podobna,
Z tym, że na stażu nie jest tak stresowo, bo pracodawca
nie ryzykuje, ale zależy mu na tym, żeby jak najwięcej
nauczyć (tak myślę), w pracy natomiast po 3 miesięcznym
okresie próbnym mogą mi podziękować. I mogę niewiele z
tego mieć. Nie wiem.
Dodatkowo jestem przekonana, że w firmie, która zaoferowała
mi staż będzie super atmosfera, bo jest to mała firma
i znam pół personelu osobiście.
Byłam natomiast w tej drugiej jeden dzień na próbę i
nie za bardzo mi się podobało, ale trudno powiedzieć
jak będzie, bo przecież nie znam tych ludzi.
Myślę też, że na 50% miałabym pracę po tym stażu
(ma trwać pół roku).
Praca ani tu, ani tam, nie jest moją wymarzoną
(księgowość), ale sądzę, że miałabym większe możliwości
rozwoju, czy poszerzenia obowiązków o np. doradztwo
tam gdzie miałabym staż, a nie tylko rachunkowość…
Czyli atmosfera, szanse pracy i rozwoju przemawiają
za tym, żeby zostać na stażu.
Natomiast 400 zł więcej za tym, żeby pracować tam na próbę.
Ale ja myślę też o wyjeździe za granicę, ale mam małe
kłopoty z jego zorganizowaniem, więc nie wiem co z
tego będzie. Nie chciałabym tez przerywać stażu w
połowie, bo to nie fair. Tam gdzie mam staż nic
jeszcze nie wiedzą ani o propozycji ani o wyjeździe
potencjalnym, wiedzą, że chcę pracować. Ale gdyby
przytrafiła mi się propozycja wyjazdu to pojechałabym
i to byłoby brzydko :/
Co wy byści ewybrali na moim miejscu?
nie mam praktycznie żadnego doświadczenia.
czy 400 więcej zł przemawia za pracą, czy lepiej
jest mieć fajną atmosferę za grosze?
Prosze o wasze doświadczenia i opinie