Gość: Dry
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
04.04.05, 09:30
Czytam wątek: "Bezrobotni ilu nas jest - wpisujcie sie". wpisów jest chyba z
tysiac, nieważne.
Każdy wpisuje swoj tytuł, kierunek czy uczelnie i że nie ma pracy.
Jaki to ma mieć sens: pocieszac sie wzajemnie, ok - to jest jeszcze
zrozumiałe.
LUDZIE zadajcie sobie jedno pytanie: CO POTRAFIĘ ROBIC, a nie co
skończyłem/am, na jakiej uczelni, i z jaką oceną.
Ciekawe ile osób teraz się wpisze: "potrafię to i to - nie mam pracy".
Jeśli lista będzie pełna to wtedy możemy rozmawiac o tym, co jest z naszym
rynkiem pracy nie-tak albo o wynagrodzeniach za umiejętnosci.