Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    podziele się z wami doświadczeniem

    IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.06.05, 08:53
    ubiegałem się o pracę w jednej dużej firmie handlowej na stanowisko kierownicze.

    Przeszedłem 3 etapy rekrutacji i czekalem na kolejny bieg wydarzen (zadzwonia, czy nie
    zadzwonią) i pewnego dnia zadzwoniła do mnie pani z HR z informacją, że zapraszają mnie
    na podsumowujące ostatnie spotkanie z dyrektorem generalnym już na następny dzień na
    godzinę 12.00. Z racji tego, że pracuję, ale szukałem lepszej pracy, przeprosiłem i
    powiedziałem, że akurat jutrzejszy dzień mi strasznie nie pasuje i poprosiłem o przesunięcie
    chociaż o jeden dzień... powiedziała, że ok.
    Poczym po kilku dniach otrzymuję list, że dziękują za zainteresowanie ich ofertą i życzą
    powodzenia.... kuuurcze szlag mnie trafił... bo bardzo mi na tej pracy zależało
    <zły>
    Dlatego też tym krótki listem chciałem przestrzec, że jeżeli wam strasznie zależy własnie
    na pracy w tej firmie do której 'pukaliście' to róbcie wszystko, żeby własnie takich sytacji
    uniknąć.

    ps
    dodam, że tamtego feralnego dnia miałem po prostu interview po angielsku w stolycy i
    dlatego nie mogłem być w dóch miejscach na raz. I co gorsza tamto okazało się nie tym
    czego oczekiwałem <podwójnie-zły>

    I coż takie życie - szukam dalej, bo stwierdziłem nie sztuka ponieść porażkę, ale sztuką
    jest dźwignąć się po niej!!
    Obserwuj wątek
      • Gość: trans Re: podziele się z wami doświadczeniem IP: *.neostrada.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 09:11
        Moje doświadczenie handlowca i podejście jest zupełnie inne.
        Jest takie powiedzenie, że handlowiec łapie okazję.
        Biorąc to pod uwagę nie zachowałeś się jak handlowiec. Powinieneś
        powiedzieć "Przepraszam, jutro nie mogę, ponieważ wyjeżdżam, ale chętnie
        spotkam się za pół godziny". A Ty zrobiłeś dokładnie odwrotnie - puściłeś
        okazję. Zachowałeś się nie jak handlowiec. Jest to niewybaczalne, szczególnie
        na szczeblu kierowniczym. Nie piszę tego, żeby Cię pognębić, ale czy na pewno
        jesteś pewien, że praca handlowca jest Twoim przeznaczeniem?
        • Gość: nikita Re: podziele się z wami doświadczeniem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.06.05, 09:26
          :- o
          cenna uwaga, teoretycznie mógłbym tak powiedzieć, ale nie lubię kłamać, bo nie mógłbym
          przyjechać za pół-godziny.
          Generalnie mogę też stwierdzić, że moim przeznaczeniem jest bycie np. nauczycielem, ale
          zarabianie 1000 zł na rę?ę po 5 latach pracy...

          Dziękuję Ci w każdym bądź razie za konstruktywną krytykę - w takim razie ta praca nie była
          moim przeznaczeniem :)
          Pozdrawiam
      • buciu69 Re: podziele się z wami doświadczeniem 16.06.05, 09:25
        To oni sie zachowali nieprofesjonalnie, a poza tym oklamali cie!!! Skoro mowia
        ze ok i mozna przesunac, to powinni od razu podac nastepny termin. Kiedys
        mialem rozmowe i tez mi kolejny temrin nie pasowal. Poprosilem o przesuniecie,
        ustalilismy nowa date i po klopocie. A takie zachowanie firmy wg mnie swiadczy
        tylko o braku kompetencji i od razu wiesz ze masz byc dla nich 24h
        dyspozycyjny!!! Nie zaluj.
        • mika99 Re: podziele się z wami doświadczeniem 18.06.05, 19:07
          dokładnie zgadzam się z poprzednim rozmówcą , pare razy w życiu szukałam pracy
          i nieraz dogadywaliśmy czas i dzień spotkanie i nie chodzi o to czy komus
          zależy na pracy czy poświęci sie firmie ale o zwykłą empatie i kulture przecież
          oprócz pracy każdy normalny człowiek ma inne czasami równie ważne obowiązki.
          dobrze że tam nie dostałeś pracy bo pewnie i tak nerwowo by cie wykończyli
          swoimi nuieludzkimi wymaganiami.
      • belzebub00 Re: podziele się z wami doświadczeniem 18.06.05, 20:05
        niestety, ale pokazales ze nie bardzo ci zalezy na tej pracy bo masz cos
        wazniejszego
        • zaholec belzebub 19.06.05, 12:43
          według mnie postąpił dobrze, uczciwie i profesjonalnie. Jesli jakiś termin jest
          niemożliwy ustala się z kontrahentem termin wygodny dla obu stron. to firma
          okazała się niekompetentna i nieelegancka. Dobrze, że autor wątku tam nie
          trafił.
      • nicola21 Re: podziele się z wami doświadczeniem 19.06.05, 09:16
        staralam sie o prace na dwa rozne stanowiska do tej samej firmy.
        manager z ktorym mialam rozmawaic o pracy na pierwsze stanowisko zadzwonil,
        zaprosil mnie na konkretny dzien i godzine. mailam wtey test z angileskiego wiec
        wyslalam list do nauczycielki ze nie przyjde. po czym manager dzwoni i przeklada
        spotkanie bo w tym czasie juz cos ma ;(.
        drugi manager zadzwonil kilka dni pozniej i zapytal sie kiedy moge przyjechac -
        powiedzial ze poniewaz jestem z innego miasta, moge wybrac dzien i godzine na
        ktora moge spokojnie dojechac do firmy.
        ta sama firma - dwie rozne osoby i dwa rozne podejscia. mysle ze to zalezy od
        czlowieka a nie od tego gdzie i na co aplikujesz.
      • Gość: myszka Re: podziele się z wami doświadczeniem IP: *.190-130-66.mc.videotron.ca 19.06.05, 19:42
        w moej firmie,jak jest nabor to wszystko jest zaplanowane ,czas ,dzien,i jezeli
        komus nie odpowiada data to niestety-nastepny na liscie
        • Gość: Daissy Re: podziele się z wami doświadczeniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 20:24
          Zostalam zaproszona kiedys na spotkanie do duzej zagranicznej firmy. Dzien mi
          akurat nie pasowal (telefon w piatek, spotkanie we wtorek), bo mialam inna
          rozmowe w tym dniu. Powiedzialam, ze ten termin nie jest najodpowiednieszy dla
          mnie i bylabym wdzieczna o przesuniecie go. Moze nie z najwieksza checia
          (zakladam, ze mieli tam scisly harmonogram), ale przesunieto mi termin
          spotkania, po ktorym zostalam zaproszona na kolejna rozmowe. Takze nie mialo to
          wplywu na ocene mojej osoby.
        • nicola21 Re: podziele się z wami doświadczeniem 19.06.05, 21:17
          sa firmy ktore zapraszaja 10x wiecej kandydatow niz maja zamiar zatrudnic.
          dotyczy to firm i duzych i malych. dla mnie jednak mniejsza wartosc ma ta ktora
          zaprasza ludzi seryjnie i jesli jeden nie moze to znajdzie sie nastepny taki
          sam(klon).
          kazdy kandydat ma inne wartosci i jesli firma tego nie dostrzega - moim zdaniem
          brakuje jej profesjonalizmu.
          • Gość: mariusz Re: podziele się z wami doświadczeniem IP: *.media4.pl 04.07.05, 19:37
            zgodze się z wami że wiele firm zaprasza 10x wiecej kandydatow niz maja zamiar
            zatrudnic i tym samym zdarza sie wiele nie profesjonalnych sytuacji takich jak
            mi. w zeszłym tygodniu miałem juz umówiona rozmowe z firma x na g11.00 i w tym
            samym dniu zadzwoniła do mnie firma johnson&jonhson która także chciała sie
            spotkac ze mna na godzine 11.00 przeprosiłem jednak i powiedziałem ze nie moge
            o tej godzinie bo już mam inna rozmowe zaproponowłaem spotaknie później tj o
            godzinie 12.20 bo tylez czasu mi by zajeło dojechanie z jednego konca miasta do
            drugiego - nieszczesnymi srodkami komunikacyjnymi.Mój rozmówca zgodził się. I
            tak przybywam punktualnie na rozmowe do hotelu plaza we wrocławiu, szybko się
            jednak okazuje ze w pokoju nikogo nie ma pytajac na reepcji dostałem odpowiedz
            przed godzina 12.00 firma johnson&jonhson opuściła pokój ... szkoda.. a tak
            liczyłem na prace w tak dużym koncernie niespodziewalem sie tego po takiej
            firmie ..
            pozdrawiam
            • Gość: olga Re: podziele się z wami doświadczeniem IP: *.aster.pl 04.07.05, 20:56
              cholerne buraki i tyle. zero profesjonalizmu. zenada:(:(
      • chihiro2 Re: podziele się z wami doświadczeniem 19.06.05, 20:34
        Uwazam, ze zachowales sie jak najbardziej slusznie i - co najwazniejsze -
        profesjonalnie. To jak traktujesz obecnego pracodawce mowi wiele o tym, jak
        bedziesz traktowal nastepnego. Nie lekcewazysz swoich obecnych obowiazkow i to
        swiadczy, ze jestes lojalnym i oddanym pracownikiem (do pewnego stopnia, rzecz
        jasna). Nowa firma patrzy bardzo krotkowzrocznie i nie docenila tego. Szkoda,
        ale wedlug mnie - nie ma tego zlego, co by na dobre nie wyszlo. Nie przejmuj
        sie, skoro znalazles te prace, znajdziesz nastepna.
        Powodzenia :)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka