Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    co was motywuje w pracy?

    IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 12.07.05, 14:12
    Mam robótke koncepcyjna...motywacja w pracy? co powoduje, ze wstajecie z
    łóżka i idziecie do pracy (ochoczo lub z wielkimi oporami?
    Obserwuj wątek
      • Gość: Ewa Relacje w zespole :-))) IP: 44,1.* / 193.193.181.* 12.07.05, 14:13
        • Gość: zytka Re: Relacje w zespole :-))) IP: 194.246.107.* 12.07.05, 14:15
          zdecydowanie "relacje w zespole", podejscie przelozonego
          kasa znacznie mniej
          • Gość: ewa Re: Relacje w zespole :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 15:28
            kasa , brak mobingu i zastraszania.
            • Gość: mka Re: Relacje w zespole :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 16:28
              Dodałabym możliwości realizacji planów zawodowych - najgorsze co może być, to
              firma mieniąca się jako "rozwojowa, kształtująca ścieżkę zawodową pracowników",
              a tak naprawdę wypinająca się na jakiekolwiek aktywności "ponad normę",
              samodokształcanie się.
              I jeszcze - elastyczność - jeśli przyjmują studenta, mówiąc że to jego atut, a
              po pół roku stwierdzają "masz zjazd? trudno. praca jest ważniejsza, masz
              przyjść do pracy" - to coś jest nie tak. Czysty układ, czytelne, jasne zasady
              gry - to jest to co mnie motywuje.
              • Gość: mgrinz Re: Relacje w zespole :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 16:56
                - pieniądze - bo trzeba zapłacić za czynsz, jedzenie, bilety, ubranie, bez kasy nie ma żadnej motywacji, bo pracuje się po pierwsze dla pieniędzy, jedzenia darmo nikt nie da...
                i chce się widzieć efekt przełożenia pensji do umiejętności, nie może być takiej sytuacji w firmie, że młody człowiek znający języki i zajmujący się ważnymi rzeczami zarabia tyle co sprzątaczka (tzn. wszyscy minimum) ani nie może być takiej sytuacji, że cały zespół ma 800 a kierownik zespołu o niższych kwalifikacjach jak zespół 10000
                w poprzedniej firmie, w której miałem pecha pracować dochodziło do tego, że osoby zatrudnione przed falą dużego bezrobocia miały na niskowalifikowanych stanowiskach więcej niż osoby wysokokwalifikowane ale zatrudnione w czasie dużego bezrobocia, przykład - robotnik przy taśmie wciskający guzik 1700, a inżynier zajmujący się utrzymaniem maszyn i konserwacją, mający czytać dokumentację techniczną w 3 językach, budzony o 5 rano gdy maszyna stanie, 840 (przykład autentyczny !!!)
                kolejno to:
                - atmosfera, ludzie, którzy otaczają, brak sytuacji, że jedna osoba może się mylić (pupilka szefa) a druga nie , tak więc równe traktowanie za błędy i za sukcesy,
                - zadania i rodzaj pracy - wiadomo, że np. dla inżyniera zajmowanie się prawem albo przepisami jest nudne, a dla prawnika liczenie obciążeń i rysowanie w autocad okropne, no więc dobranie człowieka do zadań,
                - realne wyliczenie tych zadań, czyli kadra, która planuje zadania musi odpowiednio wyliczyć ile czasu na nie potrzeba, tak aby nie zachodziły sytuacje, że trzeba po raz kolejny siedzieć kilka godzin więcej, bo ktoś w szefostwie czegoś nie przewidział a ludzie podlegli ponoszą konsekwencje,
                szefostwo nie ma żadnych konsekwencji, a pracownik ma darmowe nadgodziny...
                - nie łamanie prawa, tzn. kodeksowe 40 godzin, brak problemów z urlopem, zero dyspozycyjności po pracy (na zasadzie siedź w domu i czekaj na telefon - przerabiałem już coś takiego)
                - pewność jutra, etat na umowę stałą, by móc wziąć kredyt i planować dalsze życie, a nie tylko z dnia na dzień...
                • Gość: thx Re: Relacje w zespole :-))) IP: *.unicom / *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.05, 17:09
                  Popieram w zupełności!!
                • Gość: jjaa Re: Relacje w zespole :-))) IP: *.toya.net.pl 12.07.05, 18:23
                  popieram, niec dodać nic ująć.
                • veritas1 zna - jo - mo - sci 13.07.05, 09:23
                  Wstretni, kazali mi pracowac. Wymagali. Nie placili tyle ile mi sie nalezy. Nie
                  bylem pupilkiem szefa. Nie moglem sie bezkarnie onanizowac, ze mi sie nie
                  podoba. No potworne. Ale coz, taki los nieudacznikow.
                  • mk-80 Re: zna - jo - mo - sci 13.07.05, 09:30
                    Ahahaha veritas1 znowu daje upust swoim kompleksom.
                    • veritas1 Re: zna - jo - mo - sci 13.07.05, 10:42
                      Drogi mk-80, skoro nie jestes w temacie, nie wiesz o co chodzi i do czego pije,
                      to po jakiego grzyba odzywasz sie, robiac z siebie jeszcze wiekszego idiote niz
                      jestes?
                • Gość: Ewa Wiesz co, ale kasa, to Cię mogła... IP: 44,1.* / 193.193.181.* 13.07.05, 17:25
                  ...zmotywować raczej na etapie (1) decyzji, że chcesz pracowac zawodowo, (2)
                  znalezienia i podjęcia pracy. A tu jest pytanie o "doraźną" poranną motywację.
                  Wstając rano i idąc do pracy, myslisz codzoennie o wypłacie, która będzie na
                  koniec miesiąca?
      • Gość: haerowiec Re: co was motywuje w pracy? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.07.05, 09:37
        Serdecznie wszystkim dziekuje za opinie. Czekam na nastepne wiesci. uklony dla
        Pana Mgrinz, ktory tak wyczerpujaco opowiedzial o motywowaniu.
        • Gość: PH Przedstawiciel handlowy: co motywuje do pracy? IP: *.media4.pl 13.07.05, 09:50
          Jestem przedstawicielem handlowym. do wykonywania tej pracy motywuje mnie
          przede wszyskim kasa jaką mozna zarobić,perspektywa awansu( wierze że ktos mnie
          kiedys zauwazy i w pionie sprzedaży bede miał szanse awansowac) ciągły ruch,
          planowanie, w żaden sposób relacje w firmie bo pracując w międzynarodowych
          korporacjach nie da sie przyjaznic, bo w firmach tych nie ma spokoju, lecz
          stres, nerwy na granicy mobingu. Wpajana jest silna konkurencja, wyścig poprzez
          tworzenie tzw. rankingów. W charakterze tej pracy przeraza mnie fakt ze zawsze
          PH nie mozna byc, w koncu w tym zawodzie licza sie zawsze młodzi ludzie. jak
          cie nie dostrzeżą to koniec trzeba bedzie się przebranżowić, przekwalifikować.
          Do tego umowa na czas określony co nie pozwala na powazne planowanie
          bo kredytu bank nie da a ty ze strony firmy nie wiesz kiedy cie ona kopnie
          kiedy staniesz sie nie wygodny bo raz nie udało ci sie zrobic planu.
          pozdrwiam

        • veennusss Re: co was motywuje w pracy? 13.07.05, 18:05
          1. atmosfera wzajemnej współpracy, a nie kopanie dołków jeden pod drugim.
          Jeżeli atmosfera jest fajna, fajni ludzie, szef (a tak naszczęście nawet w
          Polsce się zdarza)to człowiek nie tylko idzie, a biegnie do pracy.
          2. jeżeli robisz to co lubisz.
          3. to, że firma przestrzega kodeksu pracy (to rzadkość).
          4. docenianie pracownika, niekoniecznie za pomocą środków finansowych -
          wystarczy jak ci szef od czasu do czasu powie,że jesteś niezastąpiona /-y/.
          5. Kasa oczywiście też, ale to nie na pierwszym miejscu.
          6. "delegowanie zadań" - tak to się fachowo nazywa, ale też jest motywujące, bo
          można się czegoś nauczyć, sprawdzić samego siebie.
      • bluean Re: co was motywuje w pracy? 13.07.05, 18:38
        Miła atmosfera w pracy,zamiłowanie do swojej pracy,dobre zarobki i możliwość
        rozwoju.
        • Gość: Hmmmm Pracowałam niewiele do tej pory, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 19:58
          cenię sobie dobre relacje z szefem, kolegów z poczuciem humoru, jasne określenie
          zadań do wykonania oraz ile czasu mam siedzieć w pracy - 8 godzin (nie więcej),
          pochwały, spokój i... na samym końcu pieniążki (nie musi być dużo - tyle, żeby w
          miarę starczyło).
          Pozdrowionka
          • Gość: haerowiec Re: motywowanie IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.07.05, 08:27
            Dzien dobry! Pomalu ksztaltuje sie nam "koszyk czynnikow", ktore motywuja do
            pracy...Wasze opinie , pokrywaja sie z zaleceniami specow od
            zarzadzania...coz...recepty niby sa proste...ale jakos trudno je wprowadzic w
            zycie ( za to firmy konsultingowe maja co robic). Pojawiła sie dodatkowo
            jeszcze jedna kwestia: rozne grupy zawodowe sa roznie motywowane (patrz:
            rozwazania o pracy PH), specfika motywowania zalezy do rodzaju i charkateru
            pracy. Czekam na dalsze Wasze rozwazania i opinie. Podsumowanie bedzie
            wkrotce.Pozdrawiam serdecznie i zycze wszystkim lepszego dnia w pracy niz do
            tej pory.
      • Gość: alicja113 Re: co was motywuje w pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 18:50
        zadowolenie dzieci

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka