Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    PROSZĘ O POMOC - Wypowiedzenie!!!

    IP: *.chello.pl 18.08.05, 23:15
    Proszę zajrzyj tu i napisz jak mam rozwiązać ten problem
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=140&w=27869123&v=2&s=0
    Obserwuj wątek
      • kaktusowa Re: PROSZĘ O POMOC - Wypowiedzenie!!! 19.08.05, 10:28
        no przecież Ci odpowiedziano. Napisz wypowiedzenie i dostarcz je do kadr.
        Możesz to zrobić w trakcie L4, wtedy wyslij poleconym za potwierdzeniem
        odbioru. Złóż również wniosek o udzielenie urlopu wypoczynkowego i wniosek o 2
        dni wolne na poszukiwanie pracy. Na poszukiwanie pracy dni wolne musisz dostać
        ale na urlop wypoczynkowy pracodawca może nie wyrazić zgody. Wtedy też musi Ci
        za niego wypłacić ekwiwalent. Wsjo na temat.
        Pozdrawiam i zycze pozowdzenia,
        K
        • Gość: monikaz Re: PROSZĘ O POMOC - Wypowiedzenie!!! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 19.08.05, 21:38
          Mie do konca zgodze sie z poprzednia wypowiedzia. Urlop na poszukiwanie pracy
          zgodnie z obowiazujacym prawem pracy przysluguje tylko wowczas gdy pracodawca
          wypowiada umowe o prace. Jesli ty sam chcesz wypowiedziec to taki urlop ci sie
          nie nalezy.
          Wypowiedzenie mozesz zlozyc kiedy zechcesz tzn w trakcie zwolnienia,
          lekarskiego, urlopu lub oczywiscie w trakcie obecnosci w pracy. Ustawowo
          obowiazuje cie 14-dnowy okres wypowiedzenia ktory zawsze rozpoczyna sie od
          najblizszej soboty bez wzgledu w jaki dzien dasz, tzn jesli np dostarczysz
          wypowiedzenie 22 sierpnia to liczyc sie ono bedzie od 27 sierpnia do 10
          wrzesnia wlacznie.Jesli zdecydujesz sie na wysylke poczta za potwierdzeniem
          odbioru to pamietaj ze liczy sie od najblizszej soboty ale nie od dnia wysylki
          lecz od dnia odbioru tego listu, czyli jesli wyslesz np dopiero w czwartek to
          trzeba sie liczyc z tym ze moze nie dojsc do soboty lub piatku jesli sobota
          jest niepracujaca i nie bedzie mial kto odebrac.
          Oczywiscie nie musisz podawac przyczyny wypowiedzenia i radze nie podawac bo po
          co.
          Mozesz napisac wniosek o urlop wypoczynkowy - licznae naleznych dni-godzin
          liczy sie wowczas proporcjonalnie tzn nie za caly rok - ale pracodawca nie musi
          sie zgodzic na udzielenie, jesli dostarczysz wniosek osobiscie to odpowiedz
          masz od razu, jesli wyslesz to wypadaloby sie skontaktowac z firma, gdyz moga
          nie udzielic urlopu a twoja nieobecnosc potraktowac jako nieusprawiedliwiona i
          nawet zwolnic sie dyscyplinarnie.Jesli jednak zdecydujesz sie pracowac na
          wypowiedzeniu to wiedz ze pracodawca moze cie wyslac na urlop i jak jestes na
          wypowiedzeniu nie musi cie pytac o zgode, tzn jesli nie wyrazisz zgody to moze
          nie wyplacic ci ekwiwalentu za niewykorzystany urlop.
          Jesli nie chcesz czekac tyle czasu na rozwiazanie umowy to mozesz napisac
          prosbe o rozwiazanie umowy na mocy porozumienia stron z dniem takim jak ci
          odpowiada nawet z dniem jutrzejszym, ale pracodawca tez nie musi na to wyrazic
          zgody.
          Z racji wykonywanego zawodu tematyka kadrowa nie jest mi obca wiec w razie co
          to pisz.

          • Gość: byly pracownik ja juz wypowiedzialam umowe i co dalej? IP: *.85-237-178.tkchopin.pl 22.08.05, 13:29
            Witam!
            ja juz wypowiedzialam umowe.do 31 sierpnia jestem na urlopie, od 1 wrzesnia ide
            do nowej pracy. ale moj problem jest innej natury. czy oprocz swiadectwa pracy
            moj byly pracodawca musi mi wydac jeszcze jakies dokumenty. poradzcie mi.
            chcialabym tego dopilnowac, zeby nei miec potem zadnych klopotow.
            dzieki za odpowiedz!!
            • monikaz80 Re: ja juz wypowiedzialam umowe i co dalej? 22.08.05, 21:50
              Witaj
              Pracodawca jest zobowiazany wydac ci tylko swiadectwo pracy. Jesli chcesz to
              mozesz poprosic o pieczatke wraz z wpisem zarobkow w legitymacji
              ubezpieczeniowej.Jesli pracodawca ma jakies twoje oryginalne dokumenty np
              swiadectwo szkolne to tez o nie popros, co prawda nie powinien miec oryginalow
              ale to roznie bywa,ewentualnie jesli pracowales w branzy spozywczej to popros o
              zwrot ksiazeczki zdrowia.
              • Gość: byly pracownik Re: ja juz wypowiedzialam umowe i co dalej? IP: *.85-237-178.tkchopin.pl 23.08.05, 03:01
                Dzieki!
                a mozesz mi powiedziec co np. z referencjami?czy to jest obowiazek czy dobra
                wola pracodawcy, zeby takowe wystawic?aha, spotkalam sie tez z opinia, ze jest
                cos takiego jak formularz rumua (o skladkach odprowadzanych do zus), ktory
                powinnam otrzymac.moze slyszalas cos na ten temat.
                dzieki!!!
                ps.nei pracowalam w branzy spozywczej, ale ksiazekczke zdrowia mial moj
                pracodawca.wiec ja odbiore-jutro (wlasciwie to juz dzis) ide tam wszystko
                zalatwic...
                • Gość: Pegaz RMUA IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 23.08.05, 07:49
                  > aha, spotkalam sie tez z opinia, ze jest
                  > cos takiego jak formularz rumua (o skladkach odprowadzanych do zus),
                  > ktory powinnam otrzymac.

                  jasne, że powinnaś coś takiego dostawać. Co miesiąc przy przelewie twojej
                  pensji :) Jesli twój pracodawca nie wręczał Ci dokumentu RMUA regularnie,
                  to prawdopodobieństwo, że dostaniesz teraz hurtem wszystie na raz jest małe.
                  Ale powalczyć trzeba - to są twoje papiery

                  pozdrawiam
                  Pegaz.
                  • Gość: byly pracownik Re: RMUA IP: *.85-237-178.tkchopin.pl 23.08.05, 13:38
                    Kurde-pracowalam w instytucji panstwowej i tego nie dopilnowano, a myslalam ze w
                    budzetowce w tym zakresie jest wszystko na tip-top...moze mi wydzadza
                    teraz.powalcze z ksiegowa.swoja droga, ciekawe czemu tego nie dostajemy??
                    • Gość: avalon Re: RMUA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.05, 21:50
                      nie ma obowiązku dla pracodwacy, że konicznie musi to byc formularz RMUA.
                      Pracodawca ma obowiązek powiadomić pracownika co miesiąc o wysokości
                      osiągniętego przez niego przychodu, wysokości odprowadzonych skladek, podatku
                      itp...ale równie dobrze może zrobić to np. wydając tzw. "paski" w wynagrodzeń.
                      • zlotyrybek RMUA już nie obowiązuje :) 23.08.05, 21:51
                • Gość: monikaz Re: ja juz wypowiedzialam umowe i co dalej? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 23.08.05, 20:14
                  czesc
                  Referencje, opinie otrzymuje sie od pracodawcy ale na wyrazna prosbe
                  pracownika. Takze jesli chcesz zeby ci wystawili opinie to popros o to. Na
                  poczekaniu ci raczej tego nie wystawia.
                  RMUA jest to taki formularz z ktorego wynika w jakiej wysokosci zostaly
                  odprowadzone skladki na ubezpieczenie za poszczegolne miesiace. Jesli tego nie
                  otrzymywales to popros. Wiedz jednak ze jesli firma daje tzw kwitki od wyplaty
                  na ktorych sa wszystkie skladki wyszczegolnione to nie jest zobowiazana do
                  wydawania RMUA bo to byloby powielanie tych samych danych tylko inaczej by sie
                  to nazywalo
      • irmina16 Re: PROSZĘ O POMOC - Wypowiedzenie!!! 21.08.05, 13:45
        Witam!
        Tak przy okazji, czy mogłabym się od kogoś z Was dowiedzieć jak to jest z
        rozwiążaniem umowy o pracę na 1 rok czyli na czas określony ale za
        porozumieniem stron. Chodzi mi konkretnie czy jeśli złożę prośbę o rozwiązanie
        umowy o pracę na czas określony z dniem np. 22 sierpnia to od 23 sierpnia juz
        nie pracuję? (zakładając, ze pracodawca wyrazi zgodę), czy też obowiązuje mnie
        2 tygodniowy okres wypowiedzenia tj. od 27 sierpnia? Jeśli to drugie to
        właściwie na czym polega to porozumenie stron? Proszę niech mi to ktoś [po
        ludzku wytłumaczy, czytałam kodeks pracy ale nic z niego nie rozumiem, czekam
        na odpowiedź , sprawa pilna!!! Z góry dziękuje i pozdrawiam
        • gulnara1 Re: PROSZĘ O POMOC - Wypowiedzenie!!! 21.08.05, 19:46
          Za porozumieniem stron mozna rozwiazac umowe w kazdej chwili tzn. ze strony
          same ustalaja termin z jakim chca umowe rozwiazac. Czyli piszesz do pracodawcy,
          ze proponujesz rozwiazanie umowy o prace z dniem takim a takim. Jak sie zgodzi -
          to umowa sie rozwiazuje wuzgodnionym dniu, a jak nie to zostaje ci zlozenie
          wypowiedzenia i wtedy umowa o prace rozwiazuje sie po uplywie okresu
          wypowiedzenia a pracodawca nie ma juz nic do powiedzenia. W umowach na czas
          okreslony sa to 2 tyg. i termin musi konczyc sie w sobote (oczywiscie jezeli
          umowa przewiduje w ogole mozliwosc jej rozwiazania za wypowiedzeniem - zawarcie
          takiej klauzuli jest mozliwe tylko w umowach ktore maja trwac dluzej niz pol
          roku
        • Gość: monikaz Re: PROSZĘ O POMOC - Wypowiedzenie!!! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 21.08.05, 20:07
          Irmina
          Pisze sie do pracodawcy w ten sposob
          <Po lewej stronie oczywiscie twoje dane, a po prawej miasto i date a nizej dane
          firmy>

          Zwracam sie z prosba o rozwiazanie ze mna umowy o prace na mocy porozumienia
          stron z dniem 22 sierpnia 2005 r.
          Prosze o pozytywne rozpatrzenie mojej prosby.

          <Na dole oczywiscie podpis>

          Jesli pracodawca wyrazi zgode to dzien jaki podasz na prosbie o rozwiazaniu
          jest ostatnim dniem twojej pracy. A jesli nie wyrazi to mozesz zlozyc prosbe o
          rozwiazanie umowy za 14 dniowym okresem wypowiedzenia ktory konczy sie zawsze
          na sobocie.
          W razie problemow pytaj.
          Pozdrawiam
          • Gość: Ina Re: PROSZĘ O POMOC - Wypowiedzenie!!! IP: *.chello.pl 22.08.05, 21:16
            No dobrze a co powiecie na to?
            Złożyłam prośbę o rozwiązanie umowy o pracę z dniem dzisiejszym tj. 22 sierpnia
            za porozumieniem stron. Pracuję na pół etatu w godz. 8.00-13.00 (umowa na czas
            okereslon -1 rok - jak podawałam wcześniej),moja prośba została wpisana na
            dziennik i po powrocie do domu zadzwoniłam do pracy z zapytaniem co na to szef,
            koleżanka mi odpowiedziała, że szef nie chce rozwiązywać ze mną żadnej umowy,
            więc teraz co? mam rozumieć że pozostaje tryb wypowiedzenia 2 tygodnie ale z
            kolei z jaką datą? Dzwoniłam dziś do PIP-u do działu porad prawnych i pani
            poinformowała mnie ,że jeśli szef się nie zgodzi na porozumienie stron to 2
            tygodnie biegną mi od dnia dziesiejszego czyli 22 sierpnia, zapytałam więc czy
            na pewno nie od soboty tj. 27 sierpnia ale potwierdziła, że od dziś czyli 22
            sierpnia. T o w końcu jak to jest? Naprawdę nic już z tego nie rozumiem i czy
            jeśli mój szef nie zgadza sie na rozwązanie ze mną umowy o prace to rozumiem
            że w tej sytuacji ja jemu wypowiadam i od kiedy mam te 2 tygodnie???!!??.
            Pomóżcie i wytłumaczcie mi bo szefa mam delikatnie
            ujmując "skomplikowanego",pozdrowienia.
            • monikaz80 Re: PROSZĘ O POMOC - Wypowiedzenie!!! 22.08.05, 22:10
              czesc Ina
              Jesli pracodawca nie chce rozwiazac z toba umowy to pozostaje wypowiedzenie,
              niby powinno byc to automatyczne tzn skoro szef sie nie zgadza na porozumienie
              to chyba biegnie normalne wypowiedzenie czyli nie trzeba skladac wypowiedzenia,
              ale nie jestem pewna, jesli masz problemowego szefa to proponuje zebys zlozyla
              normalna prosbe o rozwiazanie umowy za wypowiedzeniem w trybie ustawowym.
              Bardzo rzadko ktos prosi o potwierdzenie na kopii ale jesli uwazasz ze powinnas
              poprosic to popros. Wypowiedzenie moze i biegnie od dzisiaj czyli od dzisiaj
              jestes na wypowiedzeniu ale i tak konczy sie na sobocie 2 tygodnie po 27
              sierpnia.
      • Gość: Ina Re: PROSZĘ O POMOC - Wypowiedzenie!!! IP: *.chello.pl 22.08.05, 21:27
        Aha..i jeszcze jedno....czy szef ma mi dać tę zgodę za porozumieniem stron na
        pismie czy wystarczy, że powie,ze się nie zgadza? a jeśli na pismie to jak
        długi czas ma na odpowiedź bo boje się żeby mnie nie przetrzymywał, oczywiście
        po złości.
        Czy wystarczy jego decyzja ustnie czy lepiej na wszelki wypadek -jesli
        faktycznie nie chce wydac zgody za porozumieniem stron - od razu napisać
        wymównienie za 2 tygodniowym wypowiedzeniem, żeby nic juz nie mógł zrobić?
        Proszę o pilną odpowiedź, nie ukrywam, że mam dość pilną sprawę, bo zależałoby
        mi na szybkim zakończeniu u niego pracy.
        • monikaz80 Re: PROSZĘ O POMOC - Wypowiedzenie!!! 22.08.05, 22:15
          I jeszcze jedno
          a czy nie ma u ciebie w firmie dzialu kadr lub kogos kompetentnego tzn kogos
          poza szefem kto przekaze jaka jest decyzja co do porozumienia stron? Czy
          wszystko zalatwiac musisz bezposrednio sama z szefem? Jesli tak to nie
          pozostaje ci nic innego jak isc jutro do pracy na te godzine co zwykle lub
          troszke wczesniej i ew przed przystapieniem do pracy zapytac szefa jaka jest
          jego odpowiedz, w razie czego miej juz przygotowane wypowiedzenie w trybie
          ustawowym w 2 egzemplarzach, na 1 popros o potwierdzenie i tyle.
          • Gość: Ina Re: PROSZĘ O POMOC - Wypowiedzenie!!! IP: *.chello.pl 22.08.05, 22:36
            Dzięki Ci Moniko za radę, naprawdę bardzo mi to potrzebne bo raz że nie miałam
            do tej pory takiej sytuacji (pracowałam w instytucjach państwowych więc
            wszystko było załatwiane normalnie - przynajmniej w papierach)a dwa, w firmie
            prywatnej pracuje od niedawna bo od czerwca ale tyle przeżyłam już nerwów z
            tego powodu, że mam serdecznie dość, choć tak na pierwszy rzut oka praca nie
            byłaby taka najgorsza. Problem właśnie jest w samym szefie i jego metodami
            pracy a dodatkowo dochodzą komplikacje z osobami współpracującymi.
            Z szefem, niestety muszę wszystko załatwiać sama i może sie z nim spotkam, może
            nie, przeważnie jest jakiś kontakt na komórkę ale nie wiem czy na ten temat
            będzie chciał przez komórkę rozmawiać. Na pewno przygotuję wypowiedzenie w
            trybie 2 tygodniowego wypowiedzenia w 2 egzemplarzach.Myslę, że porozumienie
            stron nie będzie wchodziło u niego w rachubę. A tak na marginesie to pracując u
            niego na pół etatu zarabiam zgadnijcie?.....650 zł miesięcznie (przyjęłam to ze
            wględu na małe dziecko, które jeszcze karmię), a w piątek tj. 19 sierpnia
            dostałam od niego na piśmie zmianę warunków umowy o pracę na 1/4 etatu za
            wynagrodzeniem 325 zł miesięcznie, oczywiście nie wyraziłam na to zgody i byłam
            pewna, że chodzi mu o to żeby mnie zwolnić a jednak teraz, kiedy złożyłam
            prośbę o rozwiązanie umowy o pracę to stwierdził, że mi takiej zgody nie da i
            mam zostać na dotychczasowych warunkach ale ja już i na takich nie chce. Wolę
            zostać bez pracy niż mam pracować w takich warunkach. W każdym razie dzięki za
            porady bo ten kodeks pracy jest tak skonstruowany chyba, żeby nic nie było
            wiadomo. Jeszcze raz, dziękuje i życzę równiez Tobie powodzenia oraz pozostałym
            osobom, ktore mi radziły.-Irmina
          • Gość: Ina Re: PROSZĘ O POMOC - Wypowiedzenie!!! IP: *.chello.pl 23.08.05, 17:36
            Zrobiłam tak jak mi doradzaliście. Na wszelki wypadek złożyłam wymówienie z 2
            tygodniowym wypowiedzeniem, być może mój szef dałby mi i za porozumieniem
            stron - może pośpieszyłam się trochę ale trudno. Szkoda tylko, że to tak długo
            się liczy bo aż 2 tygodnie. Usłyszałam dziś, ze podobno pracodawca może
            przeciągnąć nawet wypowiedzenie przez pracownika tych 2 tygosni do ok. tygodnia
            czy dwóch, czy to rzeczywiście jest możliwe? Przecież to pracownik wypowiada
            umowę, więc chyba pracodawca nie ma tu juz za wiele do powiedzenia, wiecie może
            jak to jest? To ja już się nie uwolnię od mojego obecnego szefa?
            • Gość: monikaz Re: PROSZĘ O POMOC - Wypowiedzenie!!! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 23.08.05, 20:19
              czesc Ina
              A pytalas wczesniej tzn zanim dalas 14 dniowe wypowiedzenie czy wyraza zgode na
              rozwiazanie na mocy porozumienia stron?
              Nie bardzo rozumiem twojego pytania, chodzi ci o to czy moze dodatkowo
              przeciagnac czyli zamiast 2 tyg bylyby 3 albo 4 tygodnie? Jesli o to pytasz, to
              zle slyszalas. Dalas wypowiedzenie ustawowe i tyle. Ostatnim dniem Twojej pracy
              jest sobota 10 wrzesnia, a jesli soboty masz wolne, no to masz wolne.
              • Gość: Ina Re: PROSZĘ O POMOC - Wypowiedzenie!!! IP: *.chello.pl 24.08.05, 17:30
                Jeszcze raz dziękuje za informację, słyszałam, że szef może mieć taką możliwość
                jeśli zatrudnia pracownika o specyficznych kwalifikacjach np. księgową czy
                kadrową i musi na jej miejsce zatrudnić kogoś innego, więc przyznam szczerze że
                się przestraszyłam - ja zajmuje w tej chwili jedno z podobnych stanowisk tzn.
                jest mu taki pracownik potrzebny.
                Musze si e jeszcze przemęczyć bo w tej chwili szef stosuje metopdę 'zemsty
                typu: mam wydrukowac oferty na drukarce w ktorej skończył się toner -
                oczywiście szef ma to zgłaszane już od dośc dawna, ściągnął mi jakąś starą
                landarę z magazynu (zamiast kupić nowy toner- no ale przeciez to koszt!!!) i ta
                landara również mi dzis padła, no ale co zrobić jak do szefa nie dociera. Tak,
                tak...tak się teraz ptracuje w naszej "kochanej " Polsce i z
                naszymi "kochanymi" pracodawcami.
                Najwyżej pozostanie mi tylko wziąć zwolnienie lekarskie do 10 września tylko
                nie wiem czy lekarz mi wypisze tyle naraz.
                Aha a co do rozmowy z szefem to wyglądało to tak, że zapytał czy naprawde się
                zwalniam, na co odpowiedziałam mu, że tak bo chcę jeszcze pożyć a nie wykończyć
                się nerwowo u niego w pracy.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka