Gość: sibit
IP: 212.244.168.*
22.08.05, 10:10
Gazeta Wyborcza" pisze o jednym z obozów na południu Włoch, w którym
przebywali pracujący tam Polacy. Według dziennika, mieszkali oni w barakach
ogrodzonych drutem kolczastym i pilnowani byli przez uzbrojonych strażników.
Ogrodzone drutem kolczastym baraki bez światła i wody, ludzie śpiący na
materacach brudnych od ekskrementów, całą dobę pilnowani przez uzbrojonych
strażników - w takich warunkach koło Orta Nova mieszkali Polacy, którzy do
Włoch pojechali zarabiać przy zbiorze pomidorów - pisze "Gazeta Wyborcza". W
piątek nad ranem 80 karabinierów wkroczyło do takiego obozu.
Polacy z Orta Nova opowiadali, że wstawali o godzinie 3.30 i pracowali bez
przerwy do 21. Nie mogli opuszczać obozu. Raz w tygodniu zawożeni byli do
supermarketu na zakupy. Płacili za wszystko, zostawały im więc grosze albo i
nie. Nad niepokornymi znęcali się strażnicy.