xaa 23.08.05, 21:41 Jak z tego wybrnąć, co mówić? Jak ostatnio powiedziałam nie mniej niż 1xxx to prysło całe zainteresowanie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: beti Re: pytanie o zarobki? IP: 82.177.97.* 23.08.05, 21:46 Wszystko zależy od tego o jaką pracę się starasz, w jakiej firmie, na jakie stanowisko i w jakim mieście... Odpowiedz Link Zgłoś
xaa Re: Zarobki- adekwatnie do umiejętności proszę 23.08.05, 21:52 " wredny pracodawco"..nie szukam pracy o której nie bede miała zielonego pojęcia.. Odpowiedz Link Zgłoś
zlotyrybek Re: Zarobki- adekwatnie do umiejętności proszę 23.08.05, 21:58 Ale nikt nie jest alfa i omegą. Więc prosze - adekwatnie do umiejętności. Inaczej praktykatn, młodszy specjalista i inaczej ekspert, czy nie ? Wszyscy równo ? NIe bardzo kumam tę kwetię. Chyba wiesz ile umiesz i wiesz jak to wycenić. Jeśli chcesz 1000 to znaczy, że umiesz minimum ( czytać i pisać) i jeszcze sama to proponujesz - to świadczy o umiarze i zrozumieniu własnego wnętrza.... Na pweno za 1xxx ktoś CIe przyjmie. Gwarantuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: @ Re: Zarobki- adekwatnie do umiejętności proszę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 22:08 No dobra mam jakieś tam doswiadczenie i umiejętności i wyceniam się na jakieś 2 - 2,5 tys netto .Tyle chcę dostać. Niestety w tej firmie chca zapłacić 1200. Myslę, że bankowo otrzyma ta praę i to jeszcze za tyle ile chce pracownik;) Odpowiedz Link Zgłoś
corgan1 więc trzeba umrzeć z głodu i bez pracy 23.08.05, 23:00 ale w poczuciu wysokiej samooceny i satysfakcji że walnęło się na rozmowie o prace "czy tysiące naręke proszem pani bo bez tego nie wstajem z łuszka"... hehe Nie ma to jak doskonałe poczucie humoru i wyczucia rzeczywistości różnych złotychrybek :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beti Re: pytanie o zarobki? IP: 82.177.97.* 23.08.05, 21:57 do czego to było? Odpowiedz Link Zgłoś