Gość: załamana
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
27.08.05, 18:55
Koniec maja - wysłałam CV, koniec lipca - pierwsza rozmowa, wczoraj - druga
rozmowa po 5 godzinnej jeździe do innego miasta. Na TEJ pracy bardzo mi
zależy. Wydałam ok. 500 zl na ciuchy na drugą rozmowę i na bilety. I co? Każą
mi czekać do 31.08. Chyba tych ostatnich dni nie zdzierżę. Wycisnęli ze mnie
wszystkie soki, jestem "wypluta i wymemłana". To już trwa 3 m-ce. Mam dość.
To tyle.