Dodaj do ulubionych

witam i pytam:)

04.10.07, 12:00
za pol roku (lub troszke dluzej) wyjezdzamy do bostonu, gdzie moj m. bedzie robil czesc swojego doktoratu (MIT). bedziemy tam ok roku
mam nast pytania:
1 - czy ciezko jest znalesc prace, pytam o mnie, za pol roku jak dobrze pojdzie bede po doktoracie, doktorat po angielsku, czy tak krotki czas nie jest przeszkoda i czy na uniwerku latwo jest znalesc prace (wiem ze sa oferty na stronach uniwersytetow ale czesto sa juz pisane pod kogos wiec moze ktos stamtad sie orientuje w mozliwosciach), aha - robilam doktorat z chemii polimerow
2 - prawdopodobnie dostane wize nie pracowniana, przepraszam nie wiem jak sie to nazywa, chodzi mi o ta ktora dostaje rodzina jadaca z pracujacym mezem itp, czy jak bede miala juz znaleziona prace to dlugo zajmuje zdobycie pozwolenia na prace, czy tez musze aplikowac o zmiane rodzaju wizy - jak to wyglada w praktyce, sorry za podstawowe pytania ale nie znam sie kompletnie
3 - i troche nie na temat - ciezko o opiekunki lub zlobki dla dziecka?

dziekuje i pozdrawiam
asia
Obserwuj wątek
    • asia.asz Re: witam i pytam:) 04.10.07, 12:07
      m. ma B1 wiec pewnie dostane H4
      • oliv2 Re: witam i pytam:) 05.10.07, 02:20
        B1 to wiza businessowa (badania naukowe itp), nie pracownicza
        pozdrawiam
    • kaszka13 Re: witam i pytam:) 04.10.07, 15:56
      na wizach sie nie znam, ale na pewno jesli znajdziesz zatrudnienie to bedziesz
      musiala zlozyc dokumenty o zmiane statusu, albo zrobi to za Ciebie pracodawca.
      nie wiem tylko czy ktos bedzie sie chcial w to bawic zwlaszcza, ze ma byc to
      praca tylko na rok. mieszkam niedaleko Bostonu i mamy tu kilkoro polskich
      znajomych, wiec jesli bedzie Wam potrzebne wsparcie po przyjezdzie to jestesmy
      do dyspozycji :)jesli chodzi o zlobki, to nie ma tutaj instytucji panstwowych
      tego typu, to znaczy czasem miasto prowadzi zlobek, ale to sa jakies wyjatkowe
      wypadki i zwykle sa to zlobki integracyjne. znalezc nianie mozna, nawet wsrod
      moich znajomych sa dwie dziewczyny, ktore opiekuja sie dziecmi. pozdrawiam i
      zycze owocnych przygotowan do wyjazdu :)
      • piesfafik Re: witam i pytam:) 04.10.07, 16:22
        a moze powinnazs szukac post-doca juz teraz , wtedy od razu
        pojedziesz na swoja wize? Zmiana wizy jak juz tam bedziesz moze
        troche potrwac (pare miesiecy).
        • edytais Re: witam i pytam:) 04.10.07, 19:43
          Szukaj post doc juz teraz.
          Jesli nie postdoc to, moze dowiedz sie na uczelni czy nie zatrudniliby Cie jako
          tymczasowy visiting professor lub lecturer na wize J1 na rok. Moze nawet i lab
          assistant jesli daliby wize J1. Zawsze bedzie Ci sie to jakos liczylo w CV i
          nie bedziesz sie nudzila.

          Jesli bedziesz miala H4 to mozesz zmienic status, ale trwa to straszliwie dlugo,
          nawet i pol roku, wiec zostaloby Ci tylko pol roku pracy, wiec nie wiem czy
          komus bedzie sie "oplacalo" Ciebie zatrudnic. Kazda zmiana statusu tez kosztuje.
    • cyborgus Re: witam i pytam:) 04.10.07, 21:59
      dobrze ci radza, szukaj juz teraz. Zreszta uczelnie nieraz pomagaja
      wspolmalzonkom w takich sytuacjach - poinformujcie pracodawce ze
      jestes zainteresowana, aby cos moc robic na uczelni w tym czasie, a
      oni moga sie rozejrzec i sprobowac cos zorganizowac juz teraz.

      zmiana statusu wizowego dlugo trwa, i rzeczywiscie niewiele czasu by
      ci zostalo (jesli w ogole), aby popracowac.

      ale jesli wszystko zawali i nie uda ci sie pracowac - to zawsze
      mozesz robic tzw. externship - czyli pracowac bez wynagrodzenia
      finansowego, ale przynajmniej mozesz to wlozyc na resume i dostac
      referencje od nich na przyszlosc.
      • oliv2 Re: witam i pytam:) 05.10.07, 02:23

        > mozesz robic tzw. externship - czyli pracowac bez wynagrodzenia
        > finansowego, ale przynajmniej mozesz to wlozyc na resume i dostac
        > referencje od nich na przyszlosc.

        mozesz rozwinac o tym externship??
    • asia.asz Re: witam i pytam:) 08.10.07, 12:01
      dziekuje za odpowiedzi:)
      tak planowalismy zrobic, tzn juz predzej rozgladac sie za praca w usa, a jeszcze bardziej mnie przekonaliscie z ta zmiana statusu i czasem oczekiwania...
      co do innych mozliwosci to wolalabym zarabiac (zreszta kto by nie chcial...) ale jesli nie wyjdzie to wezme tez cos za darmo zeby miec w cv.

      asia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka