magadidu
04.09.02, 21:50
Pracodawca w ostatnim miesiącu urlopu macierzyńskiego informuje mnie, że nie
ma dla mnie miejsca i żebym wybrała - wypowiedzenie albo wychowawczy. Nie
stać mnie na to żeby być na wychowawczym, gdyż jest bezpłatny. Ale jak to
jest - czy pracodawca ma obowiązek przyjąć mnie na to samo stanowisko i
wręczyć tego samego dnia wypowiedzenie, czy muszę przynajmniej przepracować
miesiąc? Mój powrót do pracy przypada na 27 września a mam miesięczny termin
wypowiedzenia. Do kiedy płacić mi powinien pracodawca, nawet w przypadku gdy
nie chce abym przychodziła do pracy nawet na jeden dzień? Czy to jest w ogóle
zgodne z prawem?
Proszę o jakąś poradę pilnie! Dziękuję.