hektorr 12.09.02, 11:15 witam. moje pytanko jest nastepujace. czy jest wskazane wysylanie c.v. do firm kilkukrotnie , w pewnych odstępach czasowych , np. co półtora miesiąca w celu jeśli mogę tak to ująć ciągłego przypominania się??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hektorr Re: Przypominanie się... 16.09.02, 11:35 chyba pytanie nie jest skomplikowane oraz rozbudowane...... Odpowiedz Link Zgłoś
intruder Re: Przypominanie się... 17.09.02, 00:30 Nie jest, ale z tego co sie zdazylem zorientowac to trzeba poczekac az zbierze sie odpowiednia ilosc glosow i wtedy ekspert odpowie. Odpowiedz Link Zgłoś
hibou Re: Przypominanie się... 17.09.02, 12:08 Nowa pani ekspert odpowiada na pytania wg ich wagi i pilności. Przez dwa tygodnie za ważne i pilne uznała dwa posty. Musisz uzbroić się w cierpliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
jeanie Re: Przypominanie się... 17.09.02, 12:10 chetnie sie podpisze, bo sama jestem ciekawa, co ekspert na to powie... ja dotad nie praktykowalam przypominania sie, ale moze zaczne? Odpowiedz Link Zgłoś
clariette Re: Przypominanie się... 19.09.02, 10:16 hmmm moze ja tez powinnam sie poprzypominac. Pani ekspert, jak to jest??/ Odpowiedz Link Zgłoś
loginka1 Re: Przypominanie się... 20.09.02, 13:29 A może Pani Ekspert daje nam w ten sposób do zrozumienia, że przypominanie się nie ma sensu?! Odpowiedz Link Zgłoś
hibou Re: Przypominanie się... 20.09.02, 13:56 loginka1 napisał: > A może Pani Ekspert daje nam w ten sposób do zrozumienia, że przypominanie się > nie ma sensu?! Przypomianie się Pani Ekspert - to chyba nie ma sensu. Nabrała wody w usta i czeka na odpowiednio ważny post. A może jest chora? To niech wystawią zastępcę. Może bedzie bardziej rozmowny. Odpowiedz Link Zgłoś
kika_kika Re: Przypominanie się... 23.09.02, 15:32 hejka, Nie wiem co na to odpowie pani ekspert (tez jestem ciekawa), ale opowiem wam, jak to z moim mężem było: w styczniu stracił prace - programista - zwolnienie grupowe. W mig złożył podanie do zleceniodwacy swojej firmy. Został zaproszony na rozmowy i... wszystko było ok, ale... niestety w tej firmie też były cięcia i niestety ale wakaty poszły w las... Pisał do róznych firm, jednak bez odzewu. OKoło czerwca wysłał podanie do tej samej firmy raz jeszzce.... i... dostał wezwanie na rozmowę. Okazało sie, że przywrócono wakat i taki ktoś jak mój mąż jest potrzebny. Na rozmowie dowiedział się, że nie dzwonili wczesniej ponieważ spodziewali się, że już znalazł pracę. teraz już ma tam stałe zatrudnienie, widmo bezrobocia krąży tylko wokół mnie a dokładniej samo bezreobocie.... Pozdrawiam, KIKA Odpowiedz Link Zgłoś
beata.bukowska Re: Przypominanie się... 27.09.02, 18:24 hektorr napisał: > > witam. > moje pytanko jest nastepujace. > czy jest wskazane wysylanie c.v. do firm kilkukrotnie , w pewnych odstępach > czasowych , np. co półtora miesiąca w celu jeśli mogę tak to ująć ciągłego > przypominania się??? tez witam, raczej nie, poniewaz wiekszosc firm prowadzi swoja baze danych i odzywa sie tylko do tych kandydatow, ktorzy spleniaja w danym momencie kwalifikacje. Jezeli takiego kontaktu nie ma to moze oznaczac dwie rzeczy: albo firma nie prowadzi rekrutacji, albo wyslane dokumenty nie spelniaja wymagan. Dla przypomnienia mozna wyslac CV raz na pol roku. Z powazaniem Beata Bukowska Odpowiedz Link Zgłoś