Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Porzucic dobra prace i wyjechac

    IP: 62.233.201.* 10.10.05, 16:56
    Czesc. Mam 31 lat, dziewczyna z ktora chce sie niedlugo pobrac, prace luzna,
    lekka, malo stresujaca (sredniopłatna - jak na wawe), samochod sluzbowy,
    komore itp. Rok temu kupilem male mieszkanie. Wydawac by sie moglo,ze niczego
    mi nie brakuje. A jednak... Uczepilem sie mysli,ze musze z tego kraju gdzies
    wyjechac. Konketnie znaczy do Anglii. Mam tam znajomych u ktorych bylem w
    wakacje i oni strasznie mnie namawiaja na ten wyjazd. Jestem gotow pracowac
    tam nawet fizycznie byleby tylko cos w swym zyciu zmienic. Wiem,ze dla mnie to
    juz ostatni moment na takie decyzje, ale rodzina i dziewczyna maja
    watpliwosci. Ona dojechalaby do mnie i bysmy tam razem mieszkali ale boi
    sie,ze jak nam nie wyjdzie to po powrocie nie znajde "tak dobrej" pracy.
    Poradzcie o zrobic. Ja czasami mysle,ze lepiej w zyciu popelnic blad, niz
    zalowac niewykorzystanych okazji. Co o tym myslicie? Jechac, zostac?
    Obserwuj wątek
      • agata_s2 Re: Porzucic dobra prace i wyjechac 10.10.05, 17:40
        Mam dokładnie ten sam problem, też mam sto pięćdziesiąt milionów wątpliwości na
        minutę, ale boję się, jak się będę czuła, jeśli nie spróbuje. A moja rada, może
        tak asekuracyjnie pogadaj z pracodawcą o urlopie bezpłatnym, tak np. na 2-3
        miesiące, uda się, to super, nie to wracasz i masz gdzie wrócić.
      • daisy266 Re: Porzucic dobra prace i wyjechac 10.10.05, 18:20
        Mamy ten sam problem, ja mam dokładnie ochote na to samo, rzucić pracę i gdzieś
        wyjechac byle tylko coś w swym zyciu zmienić.
        Pozdrawiam
        Ania
        • Gość: guzik Re: Porzucic dobra prace i wyjechac IP: *.aster.pl 10.10.05, 23:14
          No moze jest to jakies rozwiazanie - urlop na 2-3 m-ce. Ale boje sie,ze wtedy
          nie bede mial takiej motywacji w poszukiwaniu pracy.
          • achma254 Re: Porzucic dobra prace i wyjechac 11.10.05, 08:18
            mam siostre ktora pracuje ponad rok w GB i znajomych z ich doswiadczenia i
            opowiadan wiem jedno jak masz dobra prace w PL to sie jej trzymaj poki nic nie
            znajdziesz w GB jesli pojedziesz w ciemno bez pracy to na 100% stracisz kase a
            pracy tak latwo mozesz nie znalezc.Jesli naprawde masz pozadne wyksztalcenie i
            doswiadczenie a przede wszystkim znasz biegle jezyk to szukaj bedac w Polsce!!!
            i dopiero jak cos konkretnego znajdziesz zdecyduj sie na wyjazd taka moja rada
            bo te wszystkie opowiesci o cudownym szybkim i latwym zarobku w GB to
            najczesciej mrzonki albo niesamowite szczescie.
            • janciowodnik Re: Porzucic dobra prace i wyjechac 11.10.05, 08:31
              hehehe , przypominacie "frajerow", ktorzy widzac, ile mozna wygrac w 3 karty
              obstawiaja i mysla, ze im sie uda.
      • Gość: Zewłok Re: Porzucic dobra prace i wyjechac IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.10.05, 18:16
        Rozumiałbym - wyjazd do Legii Cudzoziemskiej, w podróż do Amazonii albo do pomocy umierającym nędzarzom w Kalkucie.

        Ale w ciemno do pracy, ryzykując, że będzie się robić jako popychadło do robót fizycznych? Zastanów się i nie rób tego. Chyba, że masz w zanadrzu pomysł, jak bohater "Hudsucker Proxy" ;)
      • Gość: kruczek Re: Porzucic dobra prace i wyjechac IP: *.futuro.pl 11.10.05, 18:24
        Zostac. Wyjezdzac wtedy jak bedzie szansa znalezienia porzadnej pracy.
      • deltalima Re: Porzucic dobra prace i wyjechac 11.10.05, 18:26
        nie mam wątpliwości, że powinieneś spróbować. i to nie tylko w myśl
        zasady 'lepiej grzeszyć niż żałować że się nie grzeszyło'. pamiętaj, że sukces
        jest domeną ludzi przedsiębiorczych, rzutkich, biorących los w swoje ręce, nie
        bojących się ryzyka. ludzie bierni (patrz wyborcy PiS) zadowalają się ciepłą
        posadką i tym, że ktoś za nich podejmuje decyzje.
        • Gość: Zewłok Re: Porzucic dobra prace i wyjechac IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.10.05, 18:52
          Operujesz sloganami. Gdyby autor wątku napisał, że ma pomysł na biznes, którego tu nie może zrealizować, ale boi się wyjechać, inna sprawa. Ale on chyba chce jechać, nie mając dopracowanej idei swojego funkcjonowania w tamtym środowisku. Skąd pewność, że będzie mu dane wykazać się nagle rzutkością i przedsiębiorczością i nie skończy jako jakiś pakowacz albo rozwoziciel pizzy? Wiek po 30-tce nie jest najlepszy na eksperymenty typu start od zera. Nie obrażając autora - skoro zadatki na Billa Gatesa jeszcze się w nim nie ujawniły, szansa, że tam wyjdą na światło dzienne, nie jest największa.
          • deltalima Re: Porzucic dobra prace i wyjechac 11.10.05, 18:56
            >Wiek po 30-tce nie jest najlepszy na eksperymenty typu start od zera. Nie
            obrażając autora - skoro
            zadatki na Billa Gatesa jeszcze się w nim nie ujawniły, szansa, że tam wyjdą na
            światło dzienne, nie jest największa.

            to jest dopiero slogan - jeśli sukces to tylko do trzydziestki.
      • opelvectra Re: Porzucic dobra prace i wyjechac 11.10.05, 19:14
        Musisz miec jakis plan. Nie do konca wiem co chcialbys zmienic, bo w swoim zyciu
        mozesz wiele zmienic niekoniecznie wyjezdzajac do pracy do Anglii. Chcialbys
        wyjechac na rok,dwa czy dluzej czy na stale? "W ciemno" nie ma co jechac,
        mysle,ze masz za duzo do stracenia. Jesli juz to rozgladaj sie za ofertami pracy
        w Anglii zwiazanymi z Twoja profesja i wyjedz majac konkretnie nagrana jakas
        interesujaca praca. Bo nie warto ryzykowac dobra prace, ktora masz tu na
        miejscu, aby byc tam pracownikiem fizycznym.
        Jesli Wam nie wyjdzie - takie jest ryzyko, wielu ludzi tak ryzkuje. Czasami ma
        sie umowe na rok, pozniej sie wraca do Polski i trzeba szukac pracy od
        nowa.Pytanie jeszcze czy Twoja dziewczyna chce rowniez tego samego co Ty.
      • Gość: ja Re: Porzucic dobra prace i wyjechac IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.10.05, 19:21
        Mam ten sam problem.Tylko, że ja od pół roku nie mam pracy, ale mój facet
        pracuje.Zarabia grosze i ma beznadziejną pracę, bez perspektyw rozwoju.Niby
        mamy wszystko, bo rodzice nas w pełni wyposazyli i ciagle nam dają kasę, ale
        strasznie ciężko się żyje ze świadomoscią, że nic co mamy nie jest tak naprawde
        nasze...Musimy robić wszystko pod dyktando starych, bo jestesmy od nich
        zupełnie uzaleznieni. Nie wiem kiedy bedziemy mogli zacząć żyć własnym życiem
        bez tego cholernego długu wdzięczności.Jeżeli tu zostaniemy, to chyba nie
        prędko.
        • Gość: guzik Re: Porzucic dobra prace i wyjechac IP: *.aster.pl 11.10.05, 20:52
          haaa. tak sie spodziewalem. te same glosy sa we mnie. na tak i na nie.
          nie mam sprecyzowanej mysli co chce tam robic.znaczy mam plany ale sa one
          mgliste.z praca sie okaze ale jak bede jechac to licze ze cos juz bede mial, nie
          pojade siedziec i szukac. znajomi tak 1,5 m-ca czekali (wakacje). ale w koncu
          znalezli, pracuja i sa zadowoleni. daje sobie 2 lata na fizyczna prace.jesli po
          tym czasie stalbym w miejscu to na pewno myslalbym o powrocie.
          moja obecna praca moze i jest dobra i powinienem sie cieszyc z tego co mam, bo
          wielu poszukuje i nie moze znalezc, ale ona mi sie po prostu znudzila. nie chce
          mi sie wciaz wstawac rano i robic to samo. i na starosc wspominac,ze moze zycie
          i bylo fajne ale jakos takie...zwyczajne.
          moja dziewczyna tez sie waha. raz jest na tak, raz na nie.ma te same watpliwosci
          co ja.no, moze nawet wieksze choc jest znacznie mlodsza i jej na pewno latwiej
          by bylo znalezc tam dobra prace jak i po powrocie tu (z racji zawodu).
          dylematy, dylematy, dylematy..... zycie po prostu :)
          dzieki za opinie. pozdr

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka