Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    kłopoty w pracy

    IP: *.kghm.pl 12.10.05, 10:07
    cześć wszystkim , musze się wygadac a m,ianowicie
    od trzech lat pracuje w zakładzie gdzie zatrudnionych jest około 3 tyś
    pracowników z tego 2,5 facetów. Do zeszłego roku jakoś mi się układało było
    wesoło wiadomo jedna dziewczyna i tylu facetów az do momnentu kiedy pomogłam
    mojemu nażyczonemu dostać się do tej pracy .Od prawie roku zaczeliśmy
    spotykać na swojej drodze ogromne schody, mam wrażenie że to jakaś zmowa i
    wszyscy chca nam zaszkodzić, moj chłopak ma duze problemy ze wszystkim, z
    pracą, z kierownikiem, ja zauważyłam ze ode mnie tez powoli ludzie się
    odwracają, może nie kobitki ale te obleśne chłopy , nic już nie moge załatwić
    tak jak kiedyś (zanim pojawił się Maciek w mojej pracy) ciągle ktoś coś
    głupiego powie na jego temat, dziś gościu mnie tak skrytykował za niego ze
    się popłakałam a ja dobrze wiem że on jest bardzo dobrym pracownikiem tylko
    nie rozumiem tej całej sytuacji - wydaje mi się troszkę , że ci faceci może
    są zazdrośni (ich żonki pracują w supermarketach a my oboje w tak dobrze
    prosperującym zakładzie) boniu sama już nie wiem co mam myśleć :(
    Obserwuj wątek
      • elbereth11 Re: kłopoty w pracy 12.10.05, 12:11
        no to masz nauczkę na przyszłość.... nigdy nikomu nie pomagaj w dostaniu pracy,
        bo jakbyście się nie starali, zawsze wyjdzie na jaw. Ja w poprzedniej pracy
        tylko przynioslam CV koleżanki z podstawówki (jako jedno z wielu), zostala
        zatrudniona przechodząc normalną procedurę a i tak wszyscy byli przekonani, ze
        weszla po plecach. Rok czasu zajęło jej udowadnianie, ze nie jest wielbłądem
        tylko dobrym specjalista... A i tak zdarza jej sie uslyszec: "no bo wiesz jak
        bylas przyjeta..."
        • jagoda_271 Re: kłopoty w pracy 12.10.05, 13:04
          jak mogłam mu nie pomóc jak mamy wspólne konto?
          buuu jak długo to jeszcze potrwa? zenada:(
          • Gość: madziucha Re: kłopoty w pracy IP: *.kghm.pl 12.10.05, 13:48
            ps. madziucha i jagoda to ta sama osóbka hihihi
      • Gość: JASTA Re: kłopoty w pracy IP: 80.51.232.* 12.10.05, 16:31
        JEDYNYM WYJŚCIEM Z SYTUACJI JEST PO PROSU LEKCEWARZENIE TYCH WSZYSTKICH CHŁOPÓW
        NIECH IM ŻAL TYŁEK ŚCISKA
      • Gość: kk Re: kłopoty w pracy IP: *.217-149-114.enivest.net 12.10.05, 17:27
        nie jest za dobrze moim zdaniem jesli oboje malzonkowie pracuja w tej samej
        firmie
      • Gość: Karla Re: kłopoty w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.05, 19:43
        chyba najlepiej robić swoje, skupiać się na porządnym wykonywaniu pracy i nie
        zważać na wpółpracowników - mam nadzieję, ze nie jest to praca zespołowa
        oczywiście, bo wtedy faktycznie gorzej.

        Jesli chodzi o znajomości to wszytsko zależy od firmy - u mnie w dziale niemal
        kazdy jest "z polecenia" - trzeba oczywiście też coś sobą prezentować. Na etat,
        ktory dostalam było 10 poleconych kandydatów - każdy z odpowiednimi
        kwalifikacjami, mieliśmy standardowe rozmowy kwalifikacyjne no i wybrano mnie :)
        Dla pracodawcow jest to niewątpliwie wygodniejsze - nie muszą dawać ogłoszeń do
        prasy, przekopywać się przez setki cv, nierzadko od przypadkowych osób. Mają
        konkretne grono kandydatów z odpowiednimi kwalifikacjami i spośrod niego
        wybierają najlepszego.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka