Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Firma AEK Gorzów Wlkp.PRZECZYTAJCIE!

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 22:53
    250 pracowników potrzebuje biznesmen Andrzej Kubzdyl. Nie może ich znaleźć! -
    Nikomu nie chce się robić. A gotowa hala produkcyjna stoi pusta! - wkurza
    się.

    Kubzdyl prowadzi z rodziną fabrykę mebli w Gorzowie. Zatrudnia już 240 osób,
    głównie szwaczek i tapicerów. - Potrzebuję drugie tyle, bo zleceń mam
    mnóstwo. Wybudowałem wielką halę, 3 tys. m kw., ale nie ma w niej kto
    pracować - poskarżył się "Gazecie Lubuskiej".

    Od wielu miesięcy szuka pracowników przez urzędy pracy, ogłoszenia, radio,
    prasę. I nic. - Bezrobocie to pic na wodę. Praca jest, tylko pracowników nie
    ma - kwituje. Niedawno zorganizował w Dobiegniewie rekrutację. Zapisało się
    100 osób. - Na umówioną godzinę przyszło 50. Do końca pierwszego spotkania
    zostały dwie panie. Po tygodniu szkolenia przestały przychodzić - mówi.

    Jego zdaniem, nie sprawdzają się też bezrobotni podsyłani przez Powiatowy
    Urząd Pracy w Gorzowie. - Tego pana boli paluszek, tę panią głowa, jeszcze
    inna mówi wprost, że ona nie chce. Szkoda gadać! - przedsiębiorca macha ręką.

    Jest gotów natychmiast zatrudnić 40 szwaczek i kilku tapicerów. Przyjmie
    nawet ludzi bez żadnego przygotowania, żeby przeszkolić. Kolejnych 200 osób
    zatrudniłby już za kilka miesięcy. Za co najmniej kilkaset tysięcy złotych
    wybudował halę w podgorzowskim Wawrowie. Trwają tam pracę wykończeniowe. Musi
    jeszcze kupić wyposażenie (np. komputerowa maszyna do krojenia skóry kosztuje
    600 tys. euro!). - Jednak bez ludzi to wszystko będzie stało puste. A
    zleceniodawców odprawię z kwitkiem - złości się.

    To może popytam na forum pracowników, znajomych pracowników i znajomych
    znajomych pracowników ile płaci ten pan i na jakich warunkach???
    (tekst z interii)
      • Gość: x Re: Firma AEK Gorzów Wlkp.PRZECZYTAJCIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 16:29
        nie macie nic do powiedzenia w tej sprawie?
      • forgotten_realms Re: Firma AEK Gorzów Wlkp.PRZECZYTAJCIE! 18.10.05, 16:51
        Prawo rynku pan K chce kupić pracę robotnika za cenę X. Jednakże cena X jest dla
        robotnika (który ową pracę sprzedaje) zbyt niska i nie dochodzi do transakcji.
        Czynnikiem sprawczym jest bliskość rynku niemieckiego, gdzie ten sam robotnik
        swoją pracę sprzedaje za znacznie wyższe wynagrodzenie. Sopro lubuskich
        "bezrobotnych" pracuje w Niemczech. 1000 euro to jednak nie to samo co 800
        złotych netto, zwłaszcza, że w ich przypadku wyjazd nie oznacza długiej rozłąki
        z rodziną (łikend w domu, poniedziałek - piątek w Berlinie)
        • madzialenka82 Re: Firma AEK Gorzów Wlkp.PRZECZYTAJCIE! 18.10.05, 22:16
          Dlaczego wiec nie napisał ile kasy oferuje??? Pewnie robota po 12 godzin za 800 zł!!A lekka to praca zapewne nie jest. Ja ksam napisał roboty ma mnóstwo, co za tym idzie nie wyrabia się.
          • borys30wr1 Re: Firma AEK Gorzów Wlkp.PRZECZYTAJCIE! 19.10.05, 08:08
            fakt ciekawe ile płaca ? a druga sprawa ze gorzów jest troche ciezki , jak
            byłem w delegacji i miałem przeszkolic pracowników to zawsze mówili ze chodzi
            tylko o ubezpieczenie bo dorabiaja w niemczech i nosza fajki przez granice itp
            jesli teraz jest łatwiej pracowac w niemczech to po co maja tyrac przy meblach
            za duzo mniejsza kase ?
      • Gość: inwestor. Re: Firma AEK Gorzów Wlkp.PRZECZYTAJCIE! IP: *.chello.pl 19.10.05, 08:53
        nie straszcie mnie! ja chcę otworzyć knajpkę w gorzowie i jak się okaże, że nie znjadę nikogo do pracy to się załamię!
      • Gość: Tom Re: Firma AEK IP: *.free.aero2.net.pl 05.08.14, 18:37
        Firma „AEK” Andrzej Kubzdyl to prawdziwa tragedia! W salonie "Mościccy" kupiłem od nich sofę. Rozpada się cała, a już najlepsze było to, że skóra na siedzisku zaczęła pękać już po kilku miesiącach użytkowania. Zgłosiłem to w ramach reklamacji. Naprawili, ale musiałem czekać na to kilka miesięcy, śpiąc w tym czasie na materacu. W końcu nie wytrzymałem i zagroziłem, że będę się domagać zwrotu pieniędzy jeśli nie otrzymam naprawionego mebla! Dopiero ta groźba przyniosła skutek i natychmiast wadliwe siedzisko zostało naprawione. Niestety po okołu roku na nowej skórze ponownie pojawiły się pęknięcia. Znowu napisałem reklamację, ale tym razem roszczenie gwarancyjne zostało odrzucone. Firma AEK poinformowała mnie tylko że gwarancja na ten element już mi nie przysługuje choć ich serwisant wcześniej zapewniał mnie, że po naprawie gwarancja na siedzisko będzie biegła od nowa. Zwykli kłamcy i oszuści! Nic od nich nie kupujcie!
    Pełna wersja