Gość: ja znowu
IP: *.adsl.inetia.pl
21.11.05, 13:23
bezpośrednio mnie ten problem nie dotyczy, ale widzę co sie dzieje w naszym
MOPsie, nie zawsze zasiłki dostają ci co powinni, bo mam koleżanki - trzy
osoby, dwie z nich to lewe ręce do roboty i męzowie w " rozwiedzieni" ale
mieszkają z nimi więc w teorii samotne z dziećmi i trzecia mieszkająca w domu
prywanym z teściowa i dzieckiem pracująca w sklepie ( teoretycznie ona tylko
zarabia ta 700 zł), mąż teoretycznie bezrobotny zresztą zarejestrowany ale w
rzeczywistości pracujący od kilku lat za granicą jako kierowca, wszystkie a
zwł. ta ostatnia pobierają dodatki skąd się da ; szokuje mnie że u tej
ostatniej nawet byla kontrola w domu a mieszkanie ma urządzone super, np.
kuchnia na wymiar itp. ale jakoś uznali ją za potrzebujacą takiego
dofinanowania; ona się z tego śmieje; jak to jest przecież w koło pełno jest
takich ludzi naprawde ubogich rodzin, którym się nie przelewa a które wstydza
się wystąpić o zasiłek czy jak to się nazywa; ostatnio namówiłam inną
kolezankę żeby wystąpiła bo mieszka u mamy w biednej chałupie z dzięćmi bo
mąz ja porzucił a kobieta sprzatając zarabia 200 zł to komisja orzekła że nie
należy się bo doliczyli dochody matki , brata wszytskich którzy tam na kupie
mieszkają - jak to jest czy pracownicy MOPS nie widzą bogatych domów -
przeciez to widać na piewszy rzut oka; pozdr