urszulaa
25.10.02, 00:28
W tym roku ukonczylam poniekad renomowana uczelnie
techniczna. Probowali nauczyc mnie tam produkcji tzw.
garnkow. Uczelnia typowo meska, ale jest pare
wydzialow, gdzie przewazaja kobiety. Zaczelam szukac
pracy - moze nie w najlepszym rejonie dla ceramika, bo
w Wielkopolsce, ale przeciez wszedzie sie cos
produkuje, nieprawdaz? I z czym sie spotkalam? Z
argumentem, ze najlepiej by bylo, bym byla mezczyzna.
Podobno kobieta nie "sprawdza sie". Nie chce tu pisac o
dyskryminacji i walce plci, bo prawda pewnie jest po
srodku, ale chcalabym poznac zdanie innych kobiet,
ktore pracuja w przemysle (nie watpie, ze takie jednak
sa) i zdanie mezczyzn, czy rzeczywiscie nie Waszym
zdaniem nie nadajemy sie do tego typu pracy?