80662270a 21.12.05, 07:22 zdelegalizować te mafie prawników! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ius est ars boni ? Re: Po egzaminach na aplikację radcowską prokurat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 08:19 Mało tego, w Poznaniu pierwsze osoby wychodziły z egzaminu po ok. godzinie, a regulamin przewiduje, że można opuścić salę po upływie 1,5 godz. Jak te osoby rozwiązały test z 250 pytaniami, dość trudnymi, w niespełna godzine ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Absolwent prawa Z tą godziną to nie przekręt IP: 213.25.91.* 21.12.05, 08:35 To akurat możliwe bo jak ktoś był dobrze przygotowany to rzeczywiście mógł tak szybko skończyć.Mówię tak bo wiem jak niewiarygodnie trudne testy np. z prawa karnego na studiach największe mózgi oddawały po 10 min a było 30 min(w których ciężko było się większości wyrobić)i mało tego-dostawali 20 na 21 pkt!!! I podkreślam-uczciwie na 100 %. Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego stwarza warunki uczciwej ,,rywalizacji" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MadziQ Re: Z tą godziną to nie przekręt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 09:23 Apeluję by nie wierzyć we wszystko co tu jest napisane. Ktos napisał że testy w Opolu zostaly otworzone 3 h przed egzaminem. To jakaś bzdura... Ja sama zdawałam w Opolu i brakło mi 2 pkt ale nie zamierzam klamać. Ludzie koniec tej mitomanii. Niech chociaż kandydaci na radców prawnych będą uczciwi - skoro radcom to nie zawsze wychodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Re: Z tą godziną to nie przekręt IP: *.kat.wiih / *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 09:33 ja zdawałem w katowicach, zabrakło mi sporo punktow, ale nie mam do nikogo pretensji i nie donosze na korporacje z tego powodu. Test byl srednio trudny,raczej sie takiego spodziewałem,o ile nie trudniejszego. Warunki do kolektywnego zdawania tez byly,ale to juz sprawa sumienia tych osob,ktore sie zorganizowały i rozwiazywały wspolnie. Jedyne,co mnie naprawde zdenerwowało, to wychodzenie do toalety. Kazdy za punkt honoru postawił sobie skorzystanie z tej opcji,zapewne byla to przykrywka dla jakis nieformalnych konsultacji. Serdecznie gratuluje wszystkim, ktorzy zdali i zycze powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
treborrr Bez jaj, prawo jest po to... 21.12.05, 09:58 ...by je naginać, nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Silver Wartościowanie prawdy? IP: *.adsl.inetia.pl 21.12.05, 10:59 Mi też brakło 2-óch punktów, ale mam zastrzeżenia do paru pytań. Znając prawdziwą odpowiedź na pytanie, nie wiedziałem, którą z podanych odpowiedzi zakreślic, ponieważ każda z odpowiedzi zahaczała o sedno sprawy. Ustawa stanowi, że tylko jedna z odpowiedzi powinna byc prawdziwa. Tymczasem w niektórych pytaniach dochodziło do stopniowania prawdy, a to absurd. Jeśli chodzi o inne kwestie egzaminu to nie mam zastrzeżeń. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: Z tą godziną to nie przekręt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 08:37 Cieszę się, że ktoś miał cywilną odwagę powiedzieć prawdę. Ja zdawałam w Katowicach. ZUPEŁANIE UCZCIWIE i znalazłam sie w ścisłej czołówce. Jeśli były przecieki, to podejrzewam, że byłoby sporo osób, które osiągnęłyby lepszy wynik, a jednak tak się nie stało. Myslę, że teraz sensacji szukają ci, którzy się nie dostali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elka do absolwenta prawa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.12.05, 17:44 To akurat możliwe bo jak ktoś był dobrze przygotowany to rzeczywiście mógł tak szybko skończyć.Mówię tak bo wiem jak niewiarygodnie trudne testy np. z prawa karnego na studiach największe mózgi oddawały po 10 min a było 30 min(w których ciężko było się większości wyrobić)i mało tego-dostawali 20 na 21 pkt!!! I podkreślam-uczciwie na 100 %. Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego stwarza warunki uczciwej ,,rywalizacji" Na uniwersytecie wyszynskiego jest tak niski poziom jak w prywatnych szkolach, sprobuj zdac sobie jakis egzamin na uniwerku warszawskim. A na egzaminach na aplikacje byly osoby, ktore znalay pytania badz tematyke egz. i wychodzily po godzinie, pozniej nawet specjalnie nie zaprzeczaly, ze dla nich byl to latwy egz. (w szczegolnosci na egz. na radcowska)!!!!! Takie twierdzenia jak ty napisales mowia tylko cwaniaczki powiazane z korporacjami!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: etienne Re: Po egzaminach na aplikację radcowską prokurat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 19:29 Rozwiązanie testu z 250 pytaniami w niespełna godzinę jest możliwe. Zdawałam w tym roku w Poznaniu na aplikację adwokacką, gdzie zasady naboru były identyczne (ilość pytań, czas trwania egazminu) i po godzinie nie pozosało mi nic innego do roboty jak niecierpliwe spoglądanie na zegarek lub komisję, ponieważ salę mozna było opuścic dopiero po 1,5 godz od rozpoczecia testu. Osób takich jak, które z testem uporały się znacznie przed czasem było sporo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LOLEK Re: Po egzaminach na aplikację radcowską prokurat IP: *.devs.futuro.pl 21.12.05, 11:26 mój mąż jest na aplikacji radcowskiej w Katosach, dostał sie przy pierwszym podejściu, bez znajomości, rodzinnych koligacji, etc, etc.,egazamin zdawał juz jakis czas temu, ale on nie uważał go za wyjątkowo trudny...moze dlatego ze na studiach miał stypendium, a moze dlatego, ze przez pół roku (czytaj dokładnie 6 m-cy!) siedzial codziennie po 6-8 h i sie uczył, po prostu! czytał kodeksy, komentarze, rozmawiał z praktykami...byłam przy nim cały ten czas, więc nikt mi nie powie ze sie nie da... ale oczywiście najłatwiej powiedzieć, ze to mafia, tym bardziej, ze niewielu przypomina sobie o egzaminie stosunkowo wcześnie :(( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat Re: Po egzaminach na aplikację radcowską prokurat IP: *.crowley.pl 21.12.05, 13:40 Gość portalu: LOLEK napisał(a): > mój mąż jest na aplikacji radcowskiej w Katosach, Lolek, napisałeś, że twój mąż jest na aplikacji. Gdzie braliście ślub, bo jednak RP jest państwem bardzo nieprzychylnym homoseksulanym małżeństwom,nie? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Po egzaminach na aplikację radcowską prokurat IP: *.icpnet.pl 21.12.05, 22:46 Zdawałam egzamin na apikację radcowską w Poznaniu i ku swojemu zdumieniu zda łam!!! W sali w której pisałam rzeczywiście była dziewczyna, która wstała i powiedziała, że w jej kopercie jest kartka z nazwiskiem... Wtedy na sali ludzie wybuchli śmiechem, a teraz nie wiem co o tym myśleć... Jednak nieprawdą jest, aby ludzie kończyli i wychodzili po 1,5 godz. W tej sali, pierwsza osoba oddała pracę po 2,5 godz., wiem, że się dostała z dobrym wynikiem i nie ma żadnych koneksji - jest pierwszym prawnikiem w rodzinie... Odpowiedz Link Zgłoś