Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia ur...

    IP: *.crowley.pl 12.01.06, 15:33
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Dzid Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia ur... IP: *.inet.cns.fra.dlh.de / *.lhsystems.com 12.01.06, 15:35
        Co za bzdura?? To kazdy bedzie bral kilka urlopow przeplatajac je np dniami
        wolnymi za nadgodziny tak, zeby weekendy i swieta nie liczyly sie do urlopu
        jako takiego...
        • Gość: shedows Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.06, 22:35
          Przecież to wszystko już było tylko w czasach gdy była praca a teraz nie ma
          pracy. Takiego profesorka bujającego w obłokach to we włoszech zastrzlono i
          koniec.Czego mu życzę
          • Gość: gf a za piatek -trzy dni urlopu? IP: *.chello.pl 12.01.06, 22:47
            a jak biore tylko jeden dzien (piatek lub poniedzialek) to za przylepiony do
            nich weekend zaplace dwoma dodatkowymi dniami urlopu?
            Bo jezeli biore piatek i poniedzialek, to - jak rozumiem - strata czterech dni
            urlopu murowana...
            • redakcja Re: a za piatek -trzy dni urlopu? 12.01.06, 23:07
              - Czy zawsze, jeśli weźmiemy urlop w piątek, będzie to oznaczało, że do wolnego
              zaliczą nam weekend? - pytamy. - Nie. To zależy od umowy z pracodawcą.
              Generalnie chodzi o to, by liczba wykorzystanych na urlop weekendów była
              proporcjonalna do całości urlopu wykorzystanego w ciągu roku - wyjaśnia prof.
              Ludwik Florek, wiceprzewodniczący komisji. - Na 36-dniowy urlop przypadałoby
              mniej więcej pięć weekendów
              Po co więc taka zmiana? Bo nie każda firma pracuje od poniedziałku do piątku.
              Coraz więcej jest takich, które pracują siedem dni w tygodniu. Dotychczasowy
              system liczenia urlopów stał się więc zbyt skomplikowany.
              • kamilar Re: a za piatek -trzy dni urlopu? 12.01.06, 23:19
                No tak, wszystko bedzie zależało od pracodawcy, który aby ma maksa wykorzystać
                pracownika będzie mu dawał urlopy w soboty i niedziele. Urlop wykorzystany,
                problemów nie ma.
                • swistak336 Czy to konstytucyjne? 13.01.06, 10:36
                  Co z poniedziałkiem? Czy za poniedziałek też będzie liczyć się 3 dni urlopu? Byłoby to naliczenie urlopu wstecz...za dni, które już upłynęły.
                  Czy to konstytucyjne, by jeden dzień = 3 dni licząc wstecz?
                  • tarura to juz bedzie nam wreszcie lepiej niz w PRL-u ! 13.01.06, 13:31
                    To juz nawet niedziela robocza, nie tylko sobota?

                    Co to za nowa bzdura?
                    • Gość: leokadia@cegetel.n Re: to juz bedzie nam wreszcie lepiej niz w PRL-u IP: 84.6.9.* 13.01.06, 14:31
                      Pracujesz w administracji?
                    • arius5 Ale w "normalnych" krajach EU ustala to firma 14.01.06, 00:08
                      Typowa dla Polski mania centralnego decydowania o wszystkim.
                      W normalnych krajach ustala to firma, w zaleznosci od systemu pracy.
                      W jednych firmach liczy sie tylko dni powszednie, a w innych takze weekendy, z
                      tym, ze maja wowczas wiecej dni urlopowych.
                      I po problemie.
                  • charnel Re: Czy to konstytucyjne? 13.01.06, 13:36
                    Jeśli coś nie jest określone dokładnie (sposób liczenia urlopu w weekendy) to
                    będzie po myśli pracodawcy :)
                    Ale idiotyzm... najlepsze w tym jest to, że biorą kasę za takie brednie :)
                • Gość: zxy To tak jak było ze zwolnieniami do 5 dni buhahaha IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 13.01.06, 10:39
                  kazdy przynosił powyżej. A jak ja napiszę o urlop od poniedziałku do piątku
                  to ile będzie tych dni 5 , 7 a może 9. Głupcy nie wiedzący nic o praktyce.



                  buhahaha
                  • tarura Ja i tak mam ponad sto dni urlopu 13.01.06, 13:23
                    liczac wszystkie soboty i niedziele w roku, to bedzie 104

                    a jeszcze dochodza swieta - ojojoj, jak mi dobrze
                • Gość: Wkurzona Re: a za piatek -trzy dni urlopu? IP: 217.153.164.* 13.01.06, 21:59
                  "Na 36-dniowy urlop przypadałoby mniej więcej pięć weekendów" = tj 10 dni
                  urlopu!. Przy czym biorąc 36 dni urlopu - jak rozumiem - wykorzystujemy cały
                  przysługujący w danym roku. Natomiast rok ma tych weekendów 52, jeśli się nie
                  mylę!. Więc od umowy z pracodawcą (wspomniano o tym) będzie zależało, czy
                  pozostałe soboty i niedziele będą pracujące? To bardzo dobra propozycja dla
                  wielu pracodawców, którzy już obecnie nie raczą pamiętać nie tylko o sobotach i
                  niedzielach, ale również o takich świętach, jak Wielkanoc, Boże Narodzenie
                  (łącznie z Wigilią) i Wszystkich Świętych, ustawiając w te dni pracę jak gdyby
                  nigdy nic. Nie piszę bynajmniej o hutach, kolejnictwie itp, lecz o PRZETWÓRNI
                  OWOCOWO WARZYWNEJ, zatrudniającej - jak łatwo się domyśleć, w iększości
                  kobiety. Obawiam się, że coś się komus pomięszało!
              • Gość: \zxz Re: a za piatek -trzy dni urlopu? IP: *.chello.pl 13.01.06, 00:59
                > Czy zawsze, jeśli weźmiemy urlop w piątek, będzie to oznaczało, że do wolnego
                > zaliczą nam weekend? - pytamy. - Nie. To zależy od umowy z pracodawcą.

                Czyli mozliwe, ze jednak tak.
                Nowe rozwiazanie wymusza na ludziach branie urlopu miesiecznego na raz.
                Bo jezeli bierzesz po tygodniu, to weekendy przykleja sie "z obu stron".
                (zamiast pieciu dni, placisz za dziewiec).

              • Gość: PW Czeka nas fala pozwów... IP: *.polskieradio.pl 13.01.06, 08:30
                ...bo prawo jest niejednoznaczne i interpretacja będzie zależała od pracodawcy.
                W takiej sytuacji osoby czujące się pokrzywdzone będą się z pracodawcami sądzić.
                • Gość: marian Re: Czeka nas fala pozwów... IP: *.laczpol.net.pl 13.01.06, 09:45
                  najgorsze jest to ze barany zamiast zabrac sie do trykania to zabraly sie do
                  wypasania
                  • Gość: te, te... nie obr Re: Czeka nas fala pozwów... IP: 217.153.164.* 13.01.06, 23:05
                    te, te... nie obrażaj baranów!
                • Gość: zi Pozwy, to jest to ludzie PISu lubią najbardziej IP: *.chello.pl 13.01.06, 10:39
                  Może ktoś wyjasni, na czym polega to skomplikowanie obecnego systemu liczenia
                  urlopu w przypadku pracy w weekendy. Bo nowa propozyja wydaje sie idiotyczna.
              • fobia15 Re: a za piatek -trzy dni urlopu? 13.01.06, 08:39
                ale jesli w mojej firmie sobota i niedziela sa dniami wolnymi od pracy to
                dlaczego pracodawca musi je traktowac jako dni pracujace i zaliczac do urlopu?!
                jesli np. potrzebuje tydzien urlopu to wypisze sobie wniosek od pn do pt, a w
                sobote i niedziele i tak nie przyjde do pracy , bo po co, jesli firma
                zamknieta?
                • Gość: cavva Re: a za piatek -trzy dni urlopu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 10:35
                  Dokładnie, poza tym we wniosku urlopowym wpisuje sie ile dni, od którego do
                  którego. Więc jeśli chcę wziąć urlop od pon. do pią. to wpisuje np. od 16:01 do
                  20.01. włącznie. I jeśli pracodawca spróbuje mi w ciągu tych pięciu dni wpisać
                  9 dni urlopu to ja sie bede z nim sądzić.
                  No ale posty w których czytam że tak będzie, przyklejane weekendy itp. i to
                  jest chore... no ludzie... trochę oleju w głowie, siejecie panikę!
                  Poza tym znam osobę która pracuje 7 dni w tygodniu, i jej 14 dniowy urlop
                  wygląda tak że w trakcie urlopu przychodzi do pracy na wekend, albo później po
                  urlopie musi odpracować weekendy, czyli pracuje 4 dni po 16 godzin. To jest
                  dopiero chore!
                  • Gość: ~MS Re: a za piatek -trzy dni urlopu? IP: 213.17.193.* 13.01.06, 10:52
                    A co za problem wypisać 2 wnioski po 1 dniu i mieć problem z głowy.
                    Chcąc wziąć piątek i poniedziałek wystarczy złożyć dwa wnioski na każdy dzień
                    osobno i nikt wtedy nie będzie liczył weekendu...
                    • Gość: ptok Re: a za piatek -trzy dni urlopu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 14:59
                      Słuchaj teoretyk, to już jest niemożliwe, nawet w obecnym systemie
                      • Gość: stary kadrowiec Re: a za piatek -trzy dni urlopu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 19:40
                        Ptok co ty gadasz?! Oczywiście jest możliwe! Prześpij się z problemem...
                        • Gość: ing Re: a za piatek -trzy dni urlopu? IP: *.net / 82.160.17.* 15.01.06, 17:29
                          stary kadrowiec doucz się, ptok ma rację
                  • Gość: andy Re: a za piatek -trzy dni urlopu? IP: 5.6.2R* / 62.225.37.* 13.01.06, 11:39
                    Dla tej osoby to akurat i tak nic sie nie zmieni. Jak ktos do tej pory pracowal
                    po 16 godzin diennie i 7 dni w tygodniu to po zmianie bedzie dlaej pracowal w
                    tym samym tempie i nic mu nie straszne.
                  • Gość: Piotr Oskarżano mnie o sianie paniki kiedy ostrzegałem IP: *.class147.petrotel.pl 13.01.06, 11:57
                    Przed bezrobociem......
                    Pamiętacie czasy telewizyjnej kampanii w której przekonywano nas że bezrobocie
                    jest konieczne i potrzebne?
                  • Gość: PIP wyzysk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 13:49
                    > Poza tym znam osobę która pracuje 7 dni w tygodniu, i jej 14 dniowy urlop
                    > wygląda tak że w trakcie urlopu przychodzi do pracy na wekend, albo później po
                    > urlopie musi odpracować weekendy, czyli pracuje 4 dni po 16 godzin. To jest
                    > dopiero chore!

                    Dokładnie - to jest chore - Państwowa Inspekcja Pracy powinna bezwzględnie interweniowac. Bowiem to są praktyki XIX wiecznego kapitalizmu. 7 dni w tygodniu! To skandal i wyzysk!
              • Gość: szadoka Re: a za piatek -trzy dni urlopu? IP: 212.160.172.* 13.01.06, 08:48
                chyba jestem uposledzona . Niby napisane po polsku ale nie kumam. Czy to
                znaczy , ze jesli wezme urlop tylko na piatek to w sumie wezme 3 ? Bo po piatku
                jest weekend? To jakies chore jest.
              • looney1 Re: a za piatek -trzy dni urlopu? 13.01.06, 09:44
                No tak, piątek lub poniedziałek nie musi pociągać za sobą dodatkowych dni
                urlopu, ale jeśli zależy to od umowy z pracodawcą, to rodzą się pola do
                nadużyć, zarówno z jednej jak i drugiej strony. Obecny system nie jest zły, z
                pewnością warto byłoby uregulować prawa telepracowników, bo jest ich coraz
                więcej.

                --
                Rzeczowo i z kulturą o zdjęciach
                obiektywni.pl
              • niezadowolony2 Re: a za piatek -trzy dni urlopu? 13.01.06, 09:48
                Co za bzdura! Urlopu udziela się w dniach roboczych, a nie od poniedziałku do
                piątku. Co oznacza, że jeżeli dla kogoś dniem roboczym jest sobota, to ma np. z
                tego powodu dzień wolny w poniedziałek. Wówczas urlop dostanie w sobotę a
                poniedziałek jest dniem wolnym nie wliczanym do urlopu. Kto pisze na łamach
                gazety, że dla niektórych tydzień pracy liczy 7 dni. O ile wiem to tydzień
                pracy wynosi 5 dni (w okresie rozliczeniowym), nie ma przepisu, który
                dopuszczał by 7 dniowy tydzień pracy. Prawda?
                • Gość: cavva Re: a za piatek -trzy dni urlopu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 10:40
                  Jakież to mądre...
                  > gazety, że dla niektórych tydzień pracy liczy 7 dni. O ile wiem to tydzień
                  > pracy wynosi 5 dni (w okresie rozliczeniowym), nie ma przepisu, który
                  > dopuszczał by 7 dniowy tydzień pracy. Prawda?

                  Otóż Janosiku współczesnych czasów - przekonaj o tym szefową mojej dziewczyny
                  to ci wyjaśni ile dni w tygodniu można pracować. Podpowiedź: 322 godziny w
                  miesiącu. I pokaż jej kodeks, to go opluje przy parsknięciu śmiechem.
                  • Gość: PIP Re: a za piatek -trzy dni urlopu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 13:50
                    To dziwkę trzeba zakablować do PIP-u i prokuratury.
                  • Gość: dsd Re: a za piatek -trzy dni urlopu? IP: *.acn.waw.pl 13.01.06, 16:44
                    aha, no to nowe przepisy tez opluje - wiec dla niej to zadna roznica
                • Gość: Piotr A kto przestrzega przepisów??? IP: *.class147.petrotel.pl 13.01.06, 12:00
                  Ty chyba jesteś jakimś szczęściarzem niedorobionym.
                • Gość: technicolor Re: a za piatek -trzy dni urlopu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 17:35
                  no jak to nie ma
                  pracujesz 7 dni
                  potem pauza 2-3dni
              • krzysztofsf Dlaczego nie jako opcja??? 13.01.06, 10:50
                Czy w takim razie nie nalezaloby dac tego wariantu jako obowiazujacego dla zakladow pracujacych 7 dni w tygodniu, zostawiajac stary system tam, gdzie prace konczy sie w piatek?
                Wg mnie jest to zbedne kombinowanie.
                Podobnie jak planowana likwidacja 4 dni urlopu nie wymagajacego zgody pracodawcy - rozumiem to jako wspomozenie sluzby zdrowia, gdyz nasila sie zwolnienia jednodniowe brane w przypadku naglej koniecznosci.
              • Gość: Kazek Re: a za piatek -trzy dni urlopu? IP: *.int.pgd.pl / *.pgd.pl 13.01.06, 10:52
                Wszystko fajnie, ale jeżeli pracuje w firmie w której raz w miesiącu mam dyżur w sobotę, a nie ma oficjalnego żadnego regulaminu dni pracujących, to czy w urlop wchodzi mi każda sobota?
                Rozwiązanie jest bezsensowne, bo prowadzi do wielu komplikacji i niejasności.
                Może PiS powoła kolejny superurząd do rozpatrywania niejasności w naliczaniu urlopów?

              • Gość: Czrnula22 Re: a za piatek -trzy dni urlopu? IP: *.wizzard / *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.06, 11:57
                "To zależy od umowy z pracodawcą" - czyli jak pracodawca jest "złośliwy" to za
                każdym razem biorąc piątek lub pon. wolny stracimy 3 dni...? A wytłumaczenie,
                że to dla tych, którzy pracują siedem dni w tygodniu też nie jest zadowalająco
                sensowne.Skoro obecny system urlopowy jest skomplikowany dla takich zakładów,
                to należy jednie uściślić (dopracować) pod tym względem poprzednie
                uregulowanie, a nie całe zmieniać!!!Z jakiej racji ten co pracuje pięć dni w
                tygodniu ma tracić weekend, który i tak ma prawnie wolny, bo ktoś inny pracuje
                siedem dni w tygodniu, za które przecież i tak ma płacone?? To niesprawiedliwe!
                I popieprzone!!!
                • Gość: malgosia Re: a za piatek -trzy dni urlopu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 22:21
                  wcale nie musi być złośliwy... wystarczy, że czuje się okradany, kiedy
                  pracownik "traci czas" na wyjście do toalety.... mój szef tak ma :))) prawdę
                  mówiąc nie jestem pewna, czy to się jeszcze da wyleczyć :P
              • Gość: Pytion Re: a za piatek -trzy dni urlopu? IP: *.chello.pl 13.01.06, 11:59
                Pracuję w takim systemie, że często mam pracujące weekendy. Obecny system
                urlopowy nie działa na moją niekorzyść. To co "stracę" na pracujących
                weekendach, "odzyskuję" na wolnych dniach w tygodniu. Nowa propozycja jest
                bardziej skomplikowana i, szczerze mówiąc, głupia.
                Moim zdaniem cofa nas do XIX wieku, i tyle.
                Poza tym nie urlopy są najważniejsze. Nie chcą udostępnić projektu, gdyż cofają
                nas do XVIII wiecznych regulacji prawa pracy ;)
                Nie zdziwię się jak przywrócą 14 godzinny dzień pracy :(
                (Ja miewam czasem 12 godzinny, zależy od tego jak bardzo kierownictwo pomyli
                się w przewidywaniach co do ruchu w interesie)
              • Gość: eplo Re: a za piatek -trzy dni urlopu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.06, 12:36
                „Nie. To zależy od umowy z pracodawcą.
                Generalnie chodzi o to, by liczba wykorzystanych na urlop weekendów była
                proporcjonalna do całości urlopu wykorzystanego w ciągu roku - wyjaśnia prof.
                Ludwik Florek, wiceprzewodniczący komisji. - Na 36-dniowy urlop przypadałoby
                mniej więcej pięć weekendów.”

                Specjalista w tej kwestii wypowiada się dość mętnie, liczba „urlopowych
                weekendów” ( co za nielogiczność! - tak na marginesie) ma być proporcjonalna do
                całości urlopu i to ma być „mniej więcej” pięć weekendów na 35 dni. Kto będzie
                to ustalał? Zawsze przychylny nam pracodawca...? Nie oszukujmy się, z
                pracodawcami bywa różnie. Jeśli zaś chodzi o ludzi, to coraz mniej wykorzystuje
                model 2-tygodniowego czy 3-tygodniowego urlopu. Młodzi biorą urlop częściej,
                np. na 3-4 dni, ale kilka razy w roku, w najprzeróżniejszych konfiguracjach.
                Np. wziąłem właśnie urlop od 25 stycznia (środa) do 31 stycznia (wtorek).
                Gdyby obowiązywało nowe prawo wziąłbym urlop „po chińsku”, to jest od 24
                stycznia (wtorek) do 26 stycznia (czwartek) i potem od 31 stycznia (wtorek) do
                1 lutego (środa). Jako osoba młoda, nie mam zbyt wielu obowiązków
                pozazawodowych, dlatego z moim urlopem mogę wyczyniać cuda... ALE jeśli prawo
                uzna, że w Polsce tydzień pracy jest siedmiodniowy, to spowoduje to, że praca w
                soboty i niedziele nie będzie już niczym „ekstra”, ale poza tym, przy takim
                zapisie, kto zabroni pracodawcy uznawać za urlop weekendy, skoro pracownik
                będzie pracował od poniedziałku do piątku? Dzięki temu pracownik może w ogóle
                zostać pozbawiony urlopu.
                • azm5 Re: a za piatek -trzy dni urlopu? 13.01.06, 16:28
                  No wlasnie. Mozna KAZDY weekend potraktowac jak urlop. Ja mam jeszcze
                  smieszniej- pracuje 3 dni- od srody do piatku......Ile zatem mam wziac urlopu,
                  zeby w te dni miec urlop?
                  a/3
                  b/5
                  c/9?
                  Moze mi kto wyjasni?
                  nadmieniam, ze kiedy biore 2 tygodnie, biore w ciaglosci- od srody do nastepnego
                  piatku......
                  pozdrawiam autorow projektu
              • pinia1a Re: a za piatek -trzy dni urlopu? 13.01.06, 12:51
                Zbyt skomplikowany sposób liczenia to ten Wasz nowy a nie dotychczasowy.
                Niedziele nie są urlopem tylko wolnym 7 dniem tygodnia, od zawsze i nie powinny
                wchodzić w urlop nigdy!
                Kiedyś /jak nie było ustawowo wolnych "gierkowskich" sobót/ tzn. w latach 60-
                tych w soboty się pracowało do godz. 13.00 i soboty wchodziły zawsze w urlop.
                Jedyne mądre rozwiązanie to powrócić do tego systemu.
                Dziś wiele ludzi pracuje przez cały dzień /więcej niż 8 godzin/.Im się też
                należy godziwy odpoczynek. Jak chcecie to rozwiązać.
                Najgorzej jest rozliczać tzw.nienormowany czas pracy np. naukowców.
                Ich pracy w domu nikt nie kontroluje a urlopu mają już dziś 36 dni/bez sobót i
                niedziel/.Potem zbierają urlop przez 3 lata i go nie wykorzystują a inni mają
                tylko 26 dni roboczych i musi im to starczyć. To jest sprawiedliwe ?
                Jak chcecie rozwiazać ten problem ?
                Ludzie się zrobili wygodni i nikt nie chce zmian na gorsze.
              • minogu Re: a za piatek -trzy dni urlopu? 13.01.06, 16:24
                To jest bez sensu.
                W interesie pracowadcy jest, aby wrzucic nam jak najwięcej tych sobót i
                niedziel do urlopu - gdy ktoś weźmie tylko jeden dzień urlopu w
                piątek, "poleci" mu cały weekend...
                • Gość: Wkurzona Re: a za piatek -trzy dni urlopu? IP: 217.153.164.* 13.01.06, 22:22
                  ...a wszystko po to, aby nie musieli płacić tzw nadgodzin na soboty i
                  niedziele. Chociaż teraz też nie zawsze płacą, stąd dążenia do zalegalizowania
                  tego stanu. Natomiast jestem zdania, że powinien być zlikwidowany przepis o
                  kontrowersyjnych 4-ech dniach urlopu nie zapowiedzianego wcześniej (gdzieś
                  nazwano go "kacowym"). W pracy bowiem uznaję tylko stosunki wzajemnie uczciwe.
                  Będąc kierownikiem zawsze starałam się zrozumieć pracownika, któremu
                  niespodziewanie wypadła okoliczność zmuszająca do absencji - też jestem
                  człowiekiem, rozumiem, dam wolne. Jednak nie może to być narzędziem
                  wykorzystywania pracodawcy. Należy wziąć pod uwagę, że na wielu stanowiskach
                  pracy zatrudnia się tylko 1 - 2 osoby. Czy wtedy pracodawca ma zamknąć sklep,
                  aptekę, wyłączyć maszynę obsługiwaną przez tegoż fachowca, ale produkującą
                  wyroby wykańczane przez 100 osób pracujących na linii? Przecież zastępstwo
                  należy "załatwić" wcześniej! Chciałabym, zby skończyło się mataczenie i
                  manipulowanie.
              • Gość: niniek Re: a za piatek -trzy dni urlopu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 17:48
                Ten cytat jest nieprzemyslany, jak wszystko w pomysłach dobrodziejów narodu! Co
                z tego że niektóre firmy pracują 7 dni w tygodniu?? Przecież ustawodawca jasno
                mówi że TYDZIEŃ PRACY TO 40 godzin a okres rozliczeniowy czasu pracy to 12
                tygodni w ciągu których nie można przekroczyć 40*12= 480 godzin pracy. Wszystko
                ponad ten czas to czas wolny.
                Pracuje się zatem 480 godzin w ciągu 3 miesięcy, a potem wszystko ponad to
                odbiera w postaci wolnego od pracy czasu, a urlop odlicza się właśnie od tych
                40 godzin na tydzień!! Soboty i niedziele nie mają z tym nic wspólnego.
              • Gość: Iza Re: a za piatek -trzy dni urlopu? IP: 213.134.191.* 13.01.06, 18:55
                "Coraz więcej jest takich, które pracują siedem dni w tygodniu. Dotychczasowy
                system liczenia urlopów stał się więc zbyt skomplikowany".


                Pierwsze zdanie - Gdzie ktoś tu widzi skomplikowany system liczenia??? Jeżeli
                ktoś pracuje 7 dni w tygodniu to i tak mu przysługuje wolne prawda? Nie idzie
                do pracy 7 razy tylko 5, tak czy siak. Wiec po co ta bezsensowna zmiana?
                Drugie zdanie - gdzie tu komplikacja przy liczeniu??? Może trzeba by powtórzyć
                matematykę z zakresu szkoły podstawowej?
              • yaromi To zależy od umowy z pracodawcą 16.01.06, 14:27
                To zależy od umowy z pracodawcą - co to za umowa, zawsze jego bedzie na
                wierzchu. A ile za ten urlop beda płacić.
              • Gość: Urlopowicz Re: a za piatek -trzy dni urlopu? IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 18.01.06, 22:52
                no ten nowy system naliczania urlopu w weekendy w zależności od wykorzystanego
                urlopu jest faktycznie mniej skomplikowany
            • gregszcz Re: a za piatek -trzy dni urlopu? 12.01.06, 23:17
              Ciekawe, jak będę brał urlop tylko na okres poniedziałek-czwarteg, czyli 4
              dni,to, przy założeniu, że np. sobota i niedziela są niepracujące, przez
              dziewięć tygodni będą pracował tylko 1 dzień w tygodniu. Jak dla mnie w dechę,
              tylko co powiedzą pracodawcy. Jak np. zatrudniają 120 osób i taka praktyka
              wejdzie w życie, to statystycznie każdego dnia w pracy bądzie brakowało ca 0
              osób. Rewelka drodzy EXPERCI. LOL :))))
              • krzysztofsf Re: a za piatek -trzy dni urlopu? 13.01.06, 10:51
                gregszcz napisał:

                > Ciekawe, jak będę brał urlop tylko na okres poniedziałek-czwarteg, czyli 4
                > dni,to, przy założeniu, że np. sobota i niedziela są niepracujące, przez
                > dziewięć tygodni będą pracował tylko 1 dzień w tygodniu. Jak dla mnie w dechę,
                > tylko co powiedzą pracodawcy. Jak np. zatrudniają 120 osób i taka praktyka
                > wejdzie w życie, to statystycznie każdego dnia w pracy bądzie brakowało ca 0
                > osób. Rewelka drodzy EXPERCI. LOL :))))

                Tylko kto ci taki urlop podpisze?
              • Gość: najarany 26 piątków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 20:13
                Tyle mogę wziąć dni wolnych w obecnym systemie. Jeśli podpadnę pracodawcy, to
                po nowemu wezmę tylko 12 wolnych piątków, bo 12 piątków plus 24 przyklejone do
                nich soboty i niedziele daje razem 36 dni urlopu.
              • Gość: Wkurzona Re: a za piatek -trzy dni urlopu? IP: 217.153.164.* 13.01.06, 22:32
                To jednak bardzo nieprawidłowe myślenie! Przepisy dotychczasowe mówią jednak o
                obowiązku wykorzystania przynajmniej 2 tygodni w sposób ciągły, co ma służyć
                zapewnieniu pracownikowi godziwego wypoczynku. Pozostała część urlopu może być
                podzielona "na drobne", jednak też w rozsądny sposób, no i urlop musi być
                uzgodniony z pracodawcą. Ten, widząc jakieś nieuczciwe zamiary, nie musi się na
                niego godzić. Takiej samowolki nie powinno się uskuteczniać.
            • pepe963 Re: a za piatek -trzy dni urlopu? 13.01.06, 15:52
              Brawo niezależni eksperci. Oczywiście, że "nic" nie traci na tym pracownik,
              jeśli dodacie mu 10 dni urlopu dodatkowo. Mydlicie jednak oczy pracownikom.
              Dlaczego większość chcecie zrównać do mniejszości? Przecież ta mniejszość
              pracująca 7 dni w tygodniu ma tak naprawdę dzień wolny za pracę w niedzielę.
              Czyżby wprowadzenie wliczania weekendów do urlopu miałoby na celu
              zalegalizowanie przestępczej, wyzyskującej pracowników, działalności
              prywatnych firm np. supermarketów? A gdzie w tym wszystkim 40-godzinny
              tydzień pracy? Może posuniemy się dalej i będziemy wliczać do urlopu
              wszystkie dni, włącznie z dniami świątecznymi, a wymiar urlopu zwiększymy do
              130 dni w roku (52 tygodnie x 2 dni + 26 dni dotychczasowe)?
          • Gość: Tomek Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia IP: *.resnet.purdue.edu 13.01.06, 17:45
            "Na tej zmianie pracownik ma nie stracić, bo urlopy zostałyby wydłużone: urlop
            20-dniowy do 28 dni, a 26-dniowy do 36."

            Czy gdyby urlopy wydłużyć do 365 dni, to też pracownik by nie stracił?
        • Gość: zenon przez idiotów co głosowali na PIS będzie przesrane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 22:36
          super... dziękuję wam idioci :(
          • Gość: z.sadystka Re: przez idiotów co głosowali na PIS będzie prze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 23:50
            owe 'kacowe' to często jedyna możliwość, żeby pracownik w trakcie studiów mógł
            pojawić się na przynajmniej części egzaminów odbywających się w tygodniu.
            niektórzy pracodawcy nie rozumieją zasadności edukacji i wagi priorytetów,
            wnosze z obserwacji.
          • Gość: grandmasterb Re: przez idiotów co głosowali na PIS będzie prze IP: *.ists.pl / *.ists.pl 13.01.06, 00:44
            A nie masz problemów ze zrozumieniem tekstu?
            To projekt pracującej od 3 lat komisji ekspertów...
            • dobromir78 Re: przez idiotów co głosowali na PIS będzie prze 13.01.06, 08:55
              To niech już skończą się nad tym projektem pocić i zajmą się czymś ważniejszym.
              Przez 3 lata nie wymyślili to teraz nagle wymyślą? W takim tempie to niech
              pracują w parlamencie Afganistanu ...
          • krzysztofsf Re: przez idiotów co głosowali na PIS będzie prze 13.01.06, 10:51
            Gość portalu: zenon napisał(a):

            > super... dziękuję wam idioci :(

            To PIS juz ma wladze od 3 lat? (tyle nad tym bublem pracowano)
        • Gość: Pallo Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia IP: *.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 12.01.06, 23:07
          Co to są dni wolne za nadgodziny?? Gdzie jest coś takiego? W Urzedzie Miejskim??
          • Gość: kgsz Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 13.01.06, 11:22
            Coś takiego występuje wtedy, kiedy zostajesz w pracy dłużej, a pracodawca nie chce wypłacać Ci za nadpracowany czas wynagrodzenia. W zgodzie z kodeksem pracy musi Ci dać dzień wolny za nadpracowany czas [jeśli Ci się go uzbiera właściwa ilość] - np. w moim przypadku za nadpracowane np. 4 razy po 2 godziny mogę wziąć 8h czyli cały dzień wolny.

            Pozdrawiam,
            kgsz.
            • Gość: Piotr Jakoś pracodawca niczego mi nie zwraca! IP: *.class147.petrotel.pl 13.01.06, 12:06
              Ani zwrotu dni ani zapłaty za nadgodziny ani za dodatkowe dojazdy po kilka razy
              dziennie ani za dyżury domowe pod telefonem 7 dni w tygodniu. O czym tu mowa ???
              Prawie nikt nie przestrzega przepisów które są! Czy będą przestrzegane te nowo
              stanowione???
              Wątpie!!
        • Gość: Przedemeryt Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.06, 13:11
          Do urlopu zaliczcie jeszcze z całej doby nocki. Wtedy będzie OK. Banda liberałów
          urodzonych w PRL-u czyli świńskie komunistyczne potomki dziś udają jacy to oni
          mądrzy biznes skur.....y
      • droch Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia 12.01.06, 15:44
        Dobre!
        To ja będę teraz brać urlopy pon-pt, so i nd "do pracy" i znowu urlop pon-pt...
        10 dni urlopu, a faktycznie 16 dni wolnych. I niech mi nikt nie mówi, że nic
        się nie zmieni.
        • Gość: emu Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia IP: *.retsat1.com.pl 12.01.06, 23:04
          nie wzięli pod uwagę,że wszyscy mają w kodeksie pracy pięciodnowy tydzień pracy i nawet jak pracujemy w sobotę,niedzielę,święto to mamy dzień do odbioru albo wyższą stawkę,może powinni najpierw przeczytać kodeeks pracy?


          • Gość: Wsciekly gosc Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 10:08
            Gość portalu: emu napisał(a):

            > nie wzięli pod uwagę,że wszyscy mają w kodeksie pracy pięciodnowy tydzień pracy
            > i nawet jak pracujemy w sobotę,niedzielę,święto to mamy dzień do odbioru albo
            > wyższą stawkę,może powinni najpierw przeczytać kodeeks pracy?

            Już ci odpowiadam: w mojej firmie wyglada to tak, ze w godzinach pracy siedzi na tylku, chocby nic nie
            bylo do zrobienia, ale zwierzchnictwo spokojnie wrzuca rzeczy "na juz" o 16tej, i siedzi sie do nocy.
            Oczywiscie nie dostajemy NIC za nadgodziny, a nie rekompensaty finansowej, ani czasowej. Nikt juz o
            to nie pyta, bo szefostwo stoi na stanowisku, ze praca to misja, a jak ci sie cos nie podoba, to moze sie
            nie nadajesz?
            W poprzednim tygodniu moj czas pracy wyniosl 84 godziny w pracy i okolo 6 godzin w domu. Rowniez
            w weekend bylo siedzenie w pracy od rana, z powrotami w nocy. Oznacza to de facto 12dniowy
            "tydzien" pracy...Oczywiscie z wynagrodzeniem liczonym za 40godzinny dzien pracy. Tyle na temat
            kodeksu i pieciodniowego dnia pracy ;->

            Teraz w kwestii urlopow: w mojej firmie sie je nalicza wg kodeksu, ale nie przyznaje. Mozna oczywiscie
            dostac urlop na 1 dzien, zeby zalatwic sprawe w urzedzie, pojsc do lekarza itp (choc nierzadko w
            przeddzien okazuje sie, ze jest tyle roboty, ze nalezy zrezygnowac z zaplanowanej wizyty, bo praca
            wazniejsza...). Natomiast wiekszosc pracujacych ma 30, 40 czy 50 dni urlopu niewykorzystanego i nie
            otrzymuje zgody na jego wykorzystanie. Bo praca to misja, a jak tak nie uwazasz, to moze sie nie
            nadajesz...? Jest oczywiscie ryzyko kary za niewykorzystane urlopy, ale daleko bardziej oplaca sie ludzi
            potrzymac w firmie, tak sobie wykalkulowali.

            No i dochodzimy do nowej urlopowej rzeczywistosci: udalo ci sie, po 2 latach pracy, wyszarpnac
            tygodniowy urlop (dwutygodniowy przyznawany jest po jakichs 3 latach pracy, a nastepnie juz nie co
            rok, raczej co dwa). Oczywiscie w umowie nie masz pracy zadaniowej z weekendami. Ale: "ustalmy to
            sobie, bo nasza praca to misja. Czy w weekend przed wyjazdem bedziesz mogl przyjsc do pracy,
            _gdyby_byla_taka_potrzeba? Wolisz nie? No to 9 dni urlopu odliczamy".

            Ktos pisal, ze ustawa ma wymusic branie dluzszych urlopow, bo jest to bardziej oplacalne dla
            pracownika. Tylko moja firma takich nie udziela, z zasady (bo jest to bardziej oplacalne dla firmy...).

            I wiem, ze kodeks pracy jest lamany nagminnie, ale co z tego - poki co, nie mam innej pracy, choc
            oczywiscie szukam.
            • Gość: PIP [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 14:10
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: Wsciekly gosc Re: Moja rada - olej swojego pracodawcę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 20:48
                Zeby nie bylo - ja pracuje w renomowanej fimie, filii amerykanskiego koncernu, sama wierchuszka w
                branzy. Ohh, jak to wyglada w CV. Znam dwa jezyki, trzeci troche. 2 kierunki studiow.
                Tyle, ze jestem w zwiazku, a drugie z nas ma sensowniejsza robote w Polsce z jakimis perspektywami, i
                trudno w takim ukladzie zaczynac od sprzedawania kebabow. Dlatego szukam tutaj :-/, pozdrawiam
      • jankbh Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia 12.01.06, 16:01
        Gość portalu: Siła Robocza napisał(a):

        > A po jakiego fiuta robić takie komplikacje?

        Przeciez trzeba zagmatwac jak sie chce zabrac cos komus. Zmniejsza sie podstawe
        wymiaru urlopu, a daje w zamian fikcyjne dni. I nie da sie oszukac biorac urlop
        pon-piatek, bo na pewno bedzie zapis, ze trzeba 2 lub 3 tygodnie wziac ciagiem
        • Gość: Grzes Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia IP: *.gg.rhul.ac.uk 12.01.06, 16:10
          Jesli wymiar urlopu nie ulegnie zmianie to po co to zmieniac? Zno jakis idiota
          myslal az wymyslil.
          • Gość: jacobs Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia IP: *.brda.net 12.01.06, 16:18
            > Jesli wymiar urlopu nie ulegnie zmianie to po co to zmieniac? Zno jakis idiota
            > myslal az wymyslil.
            Problem w tym, ze nie byl sam, ze jest ich wielu i prowadza nasz kraj prosta
            droga do karnawalu.
          • Gość: etylkapl Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia IP: 213.77.42.* 13.01.06, 08:39
            Jesli wymiar urlopu nie ulegnie zmianie to po co to zmieniac? Zno jakis idiota
            > myslal az wymyslil.
            biedny kraj który takimi elspertami słynie, biada nam!!!!
      • ne_01 3 lata nad tym pracuja? 12.01.06, 16:10
        Juz wiadomo czemu wszystko w tym kraju tak wyglada jak wyglada... 3 lata
        pracowac nad samymi urlopami??? TOZ TO JAKAS PARANOJA
        • Gość: gk Re: 3 lata nad tym pracuja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.06, 16:45
          głupota z tymi urlopami
          • gregszcz BRAFFO Experci 12.01.06, 23:20
            Ciekawe, jak będę brał urlop tylko na okres poniedziałek-czwartek, czyli 4
            dni w danym tygodniu,to, przy założeniu, że np. sobota i niedziela są u mojego
            pracodawcy niepracujące, przez
            dziewięć tygodni będą pracował tylko 1 dzień w tygodniu. Jak dla mnie w dechę,
            tylko co powiedzą pracodawcy. Jak np. zatrudniają 120 osób i taka praktyka
            wejdzie w życie, to statystycznie każdego dnia w pracy bądzie brakowało ca 0
            osób. Rewelka drodzy EXPERCI. LOL :))))
            • zwyczajna_ja Re: BRAFFO Experci 13.01.06, 07:25
              Dobre spostrzezenie, ale jeszcze powinienes wziac pod uwage ze moga do urlopu
              doczepic Ci weekend przed poniedzialkiem. Najlepiej byloby pracowac w
              poniedzialki i piatki wypisujac urlop tylko na 3 dni.. W zaden sposob nikt do
              tego nie doklei weekendow :) Pozdrawiam ;]
      • Gość: stary A miało się obniżać KOSZTY PRACY !!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.01.06, 18:08
        A wyraźnie wzrosną. W końcu zrobi się tak bezsensowny "socjal" jak we Francji.
        Ino sie będzie nazywał nie socjalistyczny tylko solidarny.
        • Gość: uosiu No przecież obniżają koszty. Zmniejszają urlop IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 09:21
          I to jeszcze tak, żeby w papierach było napisane "więcej". Pracodawca
          może nawet dać urlop tylko w soboty i niedziele.
          A to, że ktoś sobie "wypisuje od poniedziałku do piątku", to nie znaczy,
          że pracodawca się zgodzi - może postawić warunek, że będzie od soboty
          do następnej niedzieli.
        • Gość: Piotr Zawsze musi się trafić jakiś idota?? IP: *.class147.petrotel.pl 13.01.06, 12:11
          • pinia1a Re: Zawsze musi się trafić jakiś idota?? 13.01.06, 13:27
            Gorzej jak się trafi drugi i następni, którzy będą go popierać!
        • Gość: Tomek Re: A miało się obniżać KOSZTY PRACY !!! IP: *.resnet.purdue.edu 13.01.06, 17:49
          Za każdym razem jak jest coś dekretowane "na korzyść pracownika", to koszty
          poniesie nie kto inny, a pracownicy. Przecież to się musi odbić na pensjach. A
          jeśli pensji również ustawowo nie wolno obniżyć (minimalna pensja), no to
          również cud nie nastąpi - wzrośnie bezrobocie.
      • Gość: ania Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia IP: 83.168.125.* 12.01.06, 18:26
        na początku czerwca minie 2 lata od kiedy skończylam studia. cały czas
        pracowałam i już się cieszylm że na drugie półrocze 2006 przypadnie mi większa
        ilość dni (w tym przypadku zamiast 10 dni 130 a tu nic z tego ...musze pracowac
        jeszcze kolejne 3 lata zeby zasluzyc na dluzszy urlop.
        nie zebym co roku wykorzystywala caly, ale...
      • rs_gazeta_forum nowy sposób liczenia urlopów 12.01.06, 20:17
        A nasz Sejm i tak to uchwali! Wszystkim na złość! A co!
      • rydzyk_fizyk Idioci jak zwykle muszą komplikować 12.01.06, 21:48
        Zapewne po to żeby nie zauważono zmniejszenia urlopów. Nawet teraz już kadry potrafią spieprzyć obliczanie urlopu - ciekawe co będzie po nowelizacji.
      • Gość: IVRP [...] IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 12.01.06, 21:55
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: TT Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia IP: *.chello.pl 12.01.06, 22:13
        Co za kretyn to wymyślił z tymi urlopami, dopiero się teraz wszystko skomplikuje
        • krystin3 Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia 12.01.06, 22:23
          A co ze świętami ??
          • zwyczajna_ja Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia 13.01.06, 07:27
            Na szczescie nie wliczaja sie do urlopu :)
            • Gość: Nie ciesz się zbyt Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia IP: 217.153.164.* 13.01.06, 22:53
              Nie ciesz się zbyt wcześnie!
      • untochables Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia 12.01.06, 22:24
        kurcze ja już 2 razy z kacowego korzystałem w tym roku ;) a dopiero 12 .01.
        hehehe
        a oni mi kodeks zmieniają
      • Gość: abc Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia IP: *.chello.pl 12.01.06, 22:48
        a jezeli nie wezme urlopu na weekend to bede mial 7 dni pracy pod rzad??? czy
        jakos inaczej to wymyslili przyklad
        biore 2 tyg urolpu poniedzialek - niedziela (7dni) a potem do piatku (5dni) w
        sumie mam 12 dni - czy od soboty do konca kolejnego piatku mam pracowac??
      • Gość: Jan Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia IP: *.proxyplus.cz / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 23:00
        I my mówimy o postępie. Niech ktoś mi odpowie, gdzie ten postęp. Czy pracujemy
        choć 1 godz. krócej niż np. 15 lat temu. Nie. Jak czytam powyżej, wiele firm
        pracuje nawet w dni wolne. Czyżby wstecznictwo. Przecież człowiek po to wynalazł
        koło, maszyny, komputery, żeby mniej pracować, a tu co? Pracujemy coraz więcej,
        a co za tym idzie stale zmienia się ko0deks pracy i to nie na korzyść
        pracownika. A więc co to za kodeks pracy, raczej kodeks pracodawców.
        • Gość: r Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia IP: *.pkt.pl 13.01.06, 08:59
          Pracujemy mniej - fizycznie. Za to więcej trzeba pracować umysłowo i na tym
          polega postęp ;)
          • swistak336 Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia 13.01.06, 09:32
            Eksperci pracowali najwyraźniej fizyczine nad tym projektem :/ Bo umysłem to oni tego nie wymyślili.
            Więc gdzie ten postęp?
        • Gość: Tomek Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia IP: *.resnet.purdue.edu 13.01.06, 17:51
          Przecież możesz pracować 4 godziny dziennie, albo nawet jeśli chcesz to 0.
      • Gość: pracownik Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia IP: *.e-wro.net.pl 12.01.06, 23:04
        Myślę, że zmiana liczenia urlopów tego nie jest nikomu specjalnie potrzebna.
        Natomiast kompletnie nie rozumiem powodów wykreślenia kacowego. To i tak
        odlicza się przecież z urlopu, a ten przepis się przyjął. Nie widzę, żeby ktoś
        go naprawdę brał z powodu kaca, raczej ludzie je biorą, bo nagle wypadnie im
        coś, co trzeba załatwić np. w urzędzie. Kiedyś trzeba było liczyć na to, że
        kierownik będzie ludzki i pozwoli np. przyjść później lub wyjść w ciągu dnia z
        pracy. A kacowe pozwala mi nagły i bez formalności urlop wziąć, jest swoistym
        zabezpieczeniem dla pracownika na nieprzewidziane sytuacje (wypadek, niemożność
        powrotu z zagranicy, pogrzeb, choroba kogoś z rodziny ale nie dziecka) i to
        jest bardzo ok.
        • Gość: student Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia IP: *.nat.student.pw.edu.pl 12.01.06, 23:52
          Nie masz racji. Jak masz firmę transportową i nie przyjdzie Ci kierowca do pracy
          i nic nie powie o tym wcześniej albo portier w budynku, to jesteś załatwiony.
          • Gość: grandmasterb Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia IP: *.ists.pl / *.ists.pl 13.01.06, 00:49
            No to trzeba w jakiś sposób takie sytuacje uregulować. Dać pracodawcom w
            określonych przypadkach możliwość zabezpieczenia się przed tym a nie likwidować
            coś takiego w ogóle.
          • Gość: Piotr Jak ci dziecko zachoruje też będziesz załatwiony. IP: *.class147.petrotel.pl 13.01.06, 12:16
          • Gość: pracownik Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia IP: *.e-wro.net.pl 13.01.06, 16:43
            Do studenta: a co to za bzdurna argumentacja, przeciez to jest wypadek losowy i
            ten kierowca tak czy siak by nie przyszedl. To chyba lepiej ze ma to
            uprawnienie i w sytuacji, gdy ma nagłą chorobe kogos bliskiego, poród (jako
            ojciec oczywiście), pogrzeb lub inne ważne wydarzenie nie musi się dodatkowo
            stresować tym, czy mu urlop dadzą w pracy (bo już go wykorzystał) czy się
            będzie musiał handryczyć z wredną kadrową czy szefem. Nie mówiąc już o tym, że
            urlop ten jest wykorzystywany też na przykład na załatwianie spraw urzędowych,
            kiedy wiesz, że zajmie to cały dzień. I to też wygoda, że nie musisz się
            martwić o plan urlopów itp bzdury, tylko uzgadanisz to kulturalnie z
            bezpośrednim kierownikiem.

            A jeżeli ktoś naprawdę olewa pracę, korzysta z kacowego bo ma naprawdę wiecznie
            kaca to trzeba go wywalić, a nie na kacowe narzekać.
          • Gość: R Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia IP: *.waw.sa.gov.pl 13.01.06, 17:02
            Chrzanisz, za przeproszeniem. Wypadki losowe soe zdarzaja. Nikt nie zaklada z
            gory, ze dzis zrobie mu na zlosc i nie przyjde do pracy. Ludzie przewaznie z
            kacowego nie korzystaja, a jezeli tak, to kurcze, sa na tyle odpowiedzialni, ze
            zalatwiaja sobie z kolegami zastepstwo, jezeli ich stanowisko tego wymaga. Poza
            tym, niewykorzystane kacowe przechodzi na urlop na nastepny rok. Pracuje 6 lat
            i jeszcze ani razu do tej pory z tego kacowego nie skorzystalam, ale nie
            chcialabym, zeby to zlikwidowali. A to twierdzenie, ze ta zmiana to dla ludzi,
            ktorzy pracuja w takich wrednych, wyzyskujacych firmach, to juz chrzanienie do
            potegi. Jak ma sie wrednego, lamiacego kodeks pracodawce, to nie bedzie on i
            tutaj przestrzegac prawa i isc na reke pracownikowi. A prywatni pracodawcy
            normalni i tak sa w porzadku i nie wyzyskuja pracownikow tak, zeby im
            naliczanie urlopow ustawa zmieniac. Niech lepiej ci przy wladzy zainteresuja
            sie porzadnie warunkami pracy i zaczna robic niezapowiedziane naloty na takie
            firmy i porzadnie przejada po dupskach wspolczesnych "Panow dziedzicow". Ci
            wszyscy "wlasciciele" firm, co tutaj sie skarza, ze im dlugie weekendy rujnuja
            firme, niech mi odpowiedza na pytanie czy uczciwie przestrzegaja kodeksu, czy
            ich pracownicy pracuja 8 godzin i ani minuty wiecej, czy placa im za kazda
            nadgodzine, czy pozwalaja isc na urlop, ktory im przysluguje, czy nie wymagaja
            od nich dyspozycyjnosci o kazdej porze dnia i nocy, czy doceniaja ich za to co
            porzadnie zrobili, czy tylko szukaja dziury w calym i maja ciagle pretensje.
            Szmacony pracownik, nie bedzie lojalny wobec firmy, nie sprobuje ochornic tylka
            wazniakowi, kiedy ten sie pomyli, bedzie cieszyl sie z kazdego potkniecia
            kolegow i szefa. O to wam chodzi? O stado szczurow, kundli? Ja stane murem za
            moim pracodawca, jezeli bedzie mnie traktowal jak czlowieka, sama z siebie
            zrobie cos wiecej niz tylko minimum, bo bedzie mi zalezalo na firmie, w ktorej
            pracuje. A dzisiejsi pracodawcy za wszelka cene staraja sie robi atmosfere
            wzajemnej nienawisci. Jezeli wolny dlugi weekend raz na rok, pol roku rujnuje
            wam firme, to chyba sie kolego jeden z drugim do tego interesu nie nadajesz. A
            ludzie pracujacy czy na posadach panstwowych czy prywatnych (ale ci "szarzy",
            naprwde pracujacy, a nie na wymyslonych stolkach i z kasa) zaharowuja sie ponad
            sily w tygodniu i nie ma co im zalowac tej odrobiny wytchnienia jaka dostaja
            gdy sie wolne dni skumuluja nagle.
            W zachodnich krajach tez sporo wolnego maja z powodu roznych tam ich swiat
            panstwowych (np urodziny krolwej itp., nam to odpada :)). Zrezta jak ktos jest
            pracoholikiem, nie lubi seidziec w domu, bo oza praca nie ma innego zycia, to
            zawsze przeciez moze sie z pracodawca umowic i do tej prayc przyjsc. Jest tez
            cos takiego jak dyzury, co to za firma, ktora dopuszcza do tego, ze nagle
            danego dnia NIKOGO w niej nie ma?
            aha, a za kazda 1 godzine nadgodziny, mozna sobie odebrac 1,5 godziny.
          • Gość: pracownik Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia IP: *.chello.pl 17.01.06, 19:11
            odpowiedź:
            szanuj pracownika to i on będzie szanował pracę (czytaj nie zostawi cię
            umyślnie na lodzie), albo wiedząc o tym że ktoś może ci nie przyjść do pracy z
            powodu wykożystania kacowego trzymaj stosowne rezerwy
        • Gość: ewa Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia IP: *.chello.pl 13.01.06, 10:18
          kacowego nie zabiera się z urlopu...
          • Gość: A Z CZEGO?? Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia IP: 217.153.164.* 13.01.06, 23:00
            A Z CZEGO??
        • Gość: Piotr Po to wynalazki aby zwiększyć zyski!!!! IP: *.class147.petrotel.pl 13.01.06, 12:15
          Nie ma być lepiej wszystkim!
          Liczy się 50 osób w państwie!
      • Gość: Kud Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia IP: *.direct-adsl.nl 12.01.06, 23:04
        Zaloże się, że większość urlopów ludzie bedą musieli wziąć w soboty i w niedziele.
        Załóżmy, że zakład pracuje od pon do pt.
        Po co dawać pracownikowi wolne - lepiej niech wykorzysta urlop na weekend.
        Przecież są 52 tygodnie w roku - tyle potencjalnych weekendów może wziąć żeby
        wypełnić 36 dni wolnych w roku. SUPER pomysł! Naprawde!!!
      • Gość: yu178128 Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia IP: *.sympatico.ca 12.01.06, 23:08
        Nie marudzic. W Polsce i tak jest za duzo dni wolnych...a potem wszyscy sie
        dziwia, ze Panstwo tak slabo sie rozwija...W Kanadzie w wiekszosci firm zaczyna
        sie od 10 dni urlopu, jak gdzies jest 15 to juz jest luksus...a jak sie zmieni
        prace to liczy sie od poczatku.
        • Gość: Roberto Gonzales Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia IP: *.chem.ualberta.ca 12.01.06, 23:13
          W Kanadzie to niby mniej jest dni wolnych? Buahahahaha. Rozwaliles mnie gosciu.
          W kazdym miesiacu jest jakis dodatkowy dzien wolny. Jak pracujesz jako murzyn to
          sie nie dziwie, ze masz 10 dni urlopu. Jak mam znacznie wiecej.
          • Gość: yu178128 Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia IP: *.sympatico.ca 13.01.06, 00:13
            Do Gonzales: Nie mowie o "long weekendach", ktore nie sa przez caly rok ale od
            maja do pazdziernika, ale jezeli jest long weekend to jest to "WEEKEND" czyli
            poniedzialek wolny i koniec, a nie jak w Polsce od razu caly tydzien
            (szczegolnie jak wolny dzien przypadnie w srodku tygodnia). Pracowalam w
            normalnych kanadyjskich firmach i zawsze na start bylo 10-15 dni uropu plus
            oczywiscie inne benefity, co innego ze na lekarza tez mozna bylo wziac 4 godz
            wolnego a nie specjalnie urlop tak jak w Polsce....ale nie powiesz mi ze sa
            firmy gdzie na dzien dobry masz 20-26 dni uropu tylko dlatego ze masz studia
            wiec automatycznie zaliczaja Ci staz 8 lat.
            • Gość: ania Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 08:13
              jak Ci sie tak bardzo podoba system panujący w Polsce a marudzisz na ten
              kanadyjski to zapraszamy z powrotem do ojczyzny...
            • Gość: r2d2k Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia IP: 212.35.121.* 13.01.06, 09:52
              Nie wiem czy zauważyleś że Polska leży w Europie. Tu się żyje trochę inacze. To
              że w Stanach czy Kanadzie jest 10 dni urlopu nie znaczy że w Polsce też tak ma
              być.
        • Gość: Piotr I znowu kretyn albo wyzyskiwacz w przebraniu! IP: *.class147.petrotel.pl 13.01.06, 12:20
          Swoim pracownikom nie dajesz urlopu wcale?
          Za to płacisz od czsu do czasu żeby z głodu nie zdechli?
          Czy nie płacisz wcale
      • sasiadr Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia 12.01.06, 23:11
        TO jakis koszmar
      • unicef123 Re: Zmiany w prawie pracy "dziwoląg" 12.01.06, 23:15
        jak zwykle powstaje następny "dziwoląg" ,miejmy nadzieję ( tylko i
        wyłącznie) ,że pracodawcy potrafią liczyć i nie będą wciskać kitu pracownikom.
        A swoją drogą żal mi ,że nic nie wiedziałam o "kacowym " a tu go likwidują >
        Oj nie nadążam w czasie i przestrzeni ! A ktoś z was nadąża ?
      • Gość: chudy hmm IP: *.gdynia.mm.pl 12.01.06, 23:32
        tęgie umysły, mocarze - a obok jest artykuł, że Polska jest na szarym końcu
        jeżeli chodzi o inowacyjność
      • rohan49 Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia 12.01.06, 23:39
        I pomyśleć,że te bzdurne wszystkie zmiany tego co było dobre i praktycznie
        sprawdzone tworza zwykłe nieroby, bo co myśleć o tych "pierdzistołkach", którzy
        wymyślają za biurkiem pierdoly myśląc, ze czegos wspaniałego dokonali!
      • Gość: 2-man bzdura IP: 83.238.70.* 12.01.06, 23:53
        i znowu sie zacznie "nie dam ci wolne od poniedziałku do piatku bo jak chcesz
        miec wolny weekend to weź d poniedziałku" i juz konflikt z Prezesem gotowy, a
        wystarczylo wprowadzic ze jezeli niedziela jest dniem pracy na danym stnowisku
        to rowniez w niedziele bieze sie urlop :)
      • Gość: Pracodawca Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia IP: *.chello.pl 13.01.06, 00:08
        Prosty? Dla kogo? Czyżby "siły robocze" same obliczały urlopy? Od kiedy?
      • ryszarda.witt Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia 13.01.06, 00:16
        Nie jestem przekonana,ze nowy sposob naliczania urlopu bedzie prostszy.Reszta
        ok.
      • renebenay Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia 13.01.06, 00:23
        A co mowia zwiazki zawodowe?
        • Gość: emeryt Re: Zmiany w prawie pracy - nowy sposób liczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 00:33
          Nazwa "zwiazek zawodowy"
          Od tego sie wywodzi,
          Ze zwiazany
          I zawodzi !

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka