Gość: smutna
IP: *.gprspla.plusgsm.pl
12.01.06, 20:13
nie wiem może był tu już taki wątek ale spróbuję:
jestem asystentką prezesa i niestety facet zaczyna się do mnie przystawiać -
65-letni żonaty staruszek. zawsze znajdzie jakąś okazję żeby mnie
podszczypać, poklepać, pogłaskać. dla mnie jest to strasznie krępujące, bo
jestem z tych co skrupulatnie oddzielają życie prywatne od zawodowego. jakby
tego był mało to ostatnio stwierdził, że "i tak mnie uwiedzie". czy ktoś z
was był w takiej sytuacji? co zrobić? od niego zależy wszystko w firmie. ktoś
powie "zmień pracę" ok zgodzę się, ale może jest jakiś inny sposób?