Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    molestowanie

    IP: *.gprspla.plusgsm.pl 12.01.06, 20:13
    nie wiem może był tu już taki wątek ale spróbuję:
    jestem asystentką prezesa i niestety facet zaczyna się do mnie przystawiać -
    65-letni żonaty staruszek. zawsze znajdzie jakąś okazję żeby mnie
    podszczypać, poklepać, pogłaskać. dla mnie jest to strasznie krępujące, bo
    jestem z tych co skrupulatnie oddzielają życie prywatne od zawodowego. jakby
    tego był mało to ostatnio stwierdził, że "i tak mnie uwiedzie". czy ktoś z
    was był w takiej sytuacji? co zrobić? od niego zależy wszystko w firmie. ktoś
    powie "zmień pracę" ok zgodzę się, ale może jest jakiś inny sposób?
    Obserwuj wątek
      • melena2 Re: molestowanie 12.01.06, 20:18
        No, proszę. Mój były szef też miał 65 latek, żonkę 30letnią i... wyrobiony
        opgląd na to, czym powinna zajmować się asystentka. Miałam chodzić w mini z
        dekoltem i na szpilkach, bo "tak dopiero pani wygląda jak należy" (???). Bez
        przerwy szukał okazji, żeby się o mnie otrzeć, nachylał się nade mną, gdy
        pisałam korespondencję, żądając, żebym podziwiała jego krawat albo zapach wody
        toaletowej! Korzystając z nieobecności reszty kierownictwa nie przedłużył ze mną
        umowy, rzucając mi na pożegnanie, że jestem mało ciepła! Wstrętny, obleśny dziad!
        A, oczywiście poszłam do kadrowej, która w ramach interwencji uśmiechnęła się
        głupio i powiedziała "Co ja pani poradzę, widać pani nie umie DOPIEŚCIĆ szefa!".
        Całe szczęście, że już tam nie pracuję.
        • horpyna4 Re: molestowanie 13.01.06, 21:26
          Jeżeli gada, to przede wszystkim nagraj to. A potem różne możliwości. Albo niech
          odsłucha jego żona, albo puść jemu i spytaj, czy chce, żeby żona usłyszała.
          A może chce, żebyś to puściła publicznie? Dziada szlag trafi.
          • Gość: MM Re: molestowanie IP: 82.160.57.* 06.02.06, 16:58
            Mój mąż pracował z kierowniczką której się bardzo podobał. Jest starą panną i
            nie ma perspektyw na męża. Mąż zaczynał pracę od zwykłego pracownikai doszedł
            do stanowiska zastępcy- może myslała że w ten sposób zdobędzie mojego
            męża.Dochodziło do różnych niezręcznych sytuacji o których mąż mi oczywiście
            opowiadał.Był to dla niego koszmar. W pracy musiał zostawać czasem po 12-13
            godzin.Dzwoniła w każdy wolny dzień męża pod pretekstem pracy. Widziała że nic
            niestety nie zdziała więć wyżywała się na nim, stresowała. Mój mąż wyglądał
            jak cień, jak człowiek chory, wyczerpany, przy wzroście 178 ważył niecałe 60kg.
            Nie miał nawet przerw w pracy na posiłek.
            Trafiła się okazja i mąż się zwolnił z pracy, wyjechał do Angli.
            Teraz jednak żałujemy, bo mógł coś z tym zrobić - zwłaszcza ze wszyscy
            pracownicy bardzo go lubili i wiedzieli jak go traktuje.
            Teraz szukamy pracy obydwoje. Nie wiem czy warto było rezygnować z pracy pomimo
            że tak w niej było. Ale zawsze to była praca o którą teraz tak ciężko.
            Myślę że nie wolno takich rzeczy ukrywać tylko walczyć otwarcie. Gdyby została
            oskarżona o mobbing i molestowanie już nigdy nie byłaby kierownikiem.
            A tak- ma świetną pozycje , dobre pieniądze i męczy dalej kogoś innego....

            Pozdrawiam
      • toksol Re: molestowanie 15.02.06, 21:07
        W takiej sytuacji trzeba działać bardzo jasno, zdecydowanie, ale bardzo miło.
        W rodzaju: Mi sie podobaja tylko kobiety.
        albo: Mój narzeczony ma dwa metry wzrostu i jest niezwykle niewyrozumiały dla
        moich romansów. Bardzo sie boje, aby nie skrzywdził jednego z moich znajomych,
        którego podejrzewa o sympatie do mnie. Co Pan radzi szefie abym uczyniła???

        Nie mozna dopuścic by taki szef choc przez chwile sie rozmarzył o sukcesie
        seksualnym, bo potem będzie bardziej zawiedziony.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka