Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Mam problem

    IP: 212.14.59.* 19.01.06, 18:05
    - mam brata darmozjada, który siedzi na utrzymaniu matki-emerytki, dobiega
    40-stki, jest dobrze wyksztalcony, popracuje 1 rok, 3 lata kwitnie w domu (tak
    już od 15 lat) absolutnie nic nie robiąc, powoli odbija mu szajba - nie
    wychodzi z domu, a jego ulubionym zajęciem jast podgladanie co inni domownicy
    robią na komputerze, etc., nie ma znajomych, przyjaciół, dziewczyny...
    Co robić, wysłac go na Madagaskar? (W grę wchodzi tylko przymus, bo sam się
    nigdzie nie ruszy).Jest tu jakiś psycholog, może coś poradzi. Pomocy.
    Obserwuj wątek
      • Gość: jacobs Re: Mam problem IP: *.brda.net 19.01.06, 18:08
        > jego ulubionym zajęciem jast podgladanie co inni
        > domownicy robią na komputerze,
        Ale wesoly post. Czy brat patrzyl ci przez ramie, gdy wysylalas to pytanie?
        • Gość: hilfe Re: Mam problem IP: 212.14.59.* 19.01.06, 18:25
          Nie: "wysyłałaś" tylko "wysyłałeś".
          • Gość: jacobs Re: Mam problem IP: *.brda.net 19.01.06, 18:28
            Przepraszam.
            • Gość: arnie Re: Mam problem IP: *.icpnet.pl 19.01.06, 18:29
              To jego zycie więc czym się martwisz,w końcu polegnie.Jest dorosły.
              • Gość: hilfe Re: Mam problem IP: 212.14.59.* 19.01.06, 19:09
                Pewnie w końcu polegnie, ale nie chcę mieć do końca życia huby na plecach.
        • tati-82 Re: Mam problem 20.01.06, 08:37
          Trzecia umowa na czas określony staje się umową na czas nieokreślony. Ale czy
          wlicza sie do tego umowę na okres próbny?
      • Gość: yu178128 Re: Mam problem IP: *.sympatico.ca 19.01.06, 18:29
        A Mama nie moze go przycisnac? Odciac od garnuszka zeby jednak na siebie
        zarobil?
        • Gość: hilfe Re: Mam problem IP: 212.14.59.* 19.01.06, 19:06
          Niestety nie. Ma zbyt miękkie serduszko. Prośby ani groźby nie pomagają. Dostaje
          kolejne terminy, np. do końca grudnia ma znaleźć pracę, grudzień mija...no to
          dostaje termin do marca...i tak w koło Macieju. Tylko każe sobie kupować
          poniedziałkową "Wyborczą", nie wiem po co bo i tak nigdzie nie wysyła ofert.
      • Gość: jacobs Re: Mam problem IP: *.brda.net 19.01.06, 18:35
        Napisz przynajmniej jakie ma wyksztalcenie, bo bez tego nie mozna ocenic jego
        szans na rynku pracy.
        • Gość: hilfe Re: Mam problem IP: 212.14.59.* 19.01.06, 19:14
          Myślę, że gdyby naprawdę chciał to na pewno coś by znalazł, jest ekonomistą ze
          sporym doświadczeniem handlowym + informatykiem z zamiłowania - potrafi robić
          suuuuper stronki www. (naprawdę pierwsza klasa!), ale jak ktoś chce mu coś
          zlecić to ON się krzywi i mówi, że za te pieniądze to szkoda JEGO CZASU :)))))))
          • Gość: jacobs Re: Mam problem IP: *.brda.net 19.01.06, 19:38
            > suuuuper stronki www. (naprawdę pierwsza klasa!), ale jak ktoś chce mu coś
            > zlecić to ON się krzywi i mówi, że za te pieniądze to szkoda JEGO CZASU :))))))
            Zlecenia w tym wieku moga byc jakims dodatkiem do pensji, ale nie dziwie sie, ze
            twoj brat nie traktuje ich powaznie. 40 lat i brac prace, ktora nie daje
            utrzymania? Przeciez sam piszesz, ze umie robic strony WWW i to jak!, a wiec
            praktyka mu niepotrzebna. Podobnie z ekonomia.
            Ty uwazasz, ze on ma jeszcze szanse na prace. Byc moze i na pewno powinien
            wysylac swoje aplikacje, jednak z takim zawodem i w tym wieku bedzie mu bardzo
            trudno znalezc prace dajaca utrzymanie.
            Prawdopodobnie twoj brat to rozumie, prawdopodobnie probowal juz wiele razy
            ponownie znalezc prace i nic z tego nie wyszlo.
            Skoro tobie zalezy na jego usamodzielnieniu, to nie masz innego wyjscia, jak
            napisac CV oraz LM za niego, za jego zgoda oczywiscie, a nastepnei zaczac je
            rozsylac. Moze gdy ktos _powazny_ na nie odpowie, to twoj brat znowu choc na
            chwile uwierzy w swoja szanse na rynku pracy i jeszcze raz o cos zawalczy.
            Z psychologicznego punktu widzenia twoj brat nie ma juz w zyciu czego
            udowadniac. Ma, jak piszesz, porzadne wyksztalcenie, rownie przyzwoite hobby,
            zatem pokazal, ze umie sprostac ''wyzwaniom''.
            Oczywiscie w swiecie rzadza inne zasady niz glosi oficjalna propaganda.
            Sporadycznie ludzie lepiej wyksztalceni dostaja prace szybciej od ludzi slabiej
            wyksztalconych. Twoj brat to widzi i sie na to nie godzi.
            Tak jak pisalem, to ty musisz znalezc mu prace, o ile chcesz sie pozbyc tego
            problemu. I to nie prace po znajomosci, tylko taka, ktora twoj brat otrzyma
            dzieki uczciwemu konkursowi umiejetnosci.
            Niestety w obecnych czasach to zadanie jest bardzo trudne, ale powodzenia!
            • krzysztofsf Re: Mam problem 19.01.06, 20:46
              Ludzie okolo 40-i maja powazne problemy z zatrudnieniem - zgadzam sie z przedpisca.
              Jesli brat poprzednio byl "skoczkiem" i spieprzyl sobie cv , to teraz ma kiepskie szanse u pracodawcow - po prostu brak odpowiedzi na cv i zaproszenia na rozmowy.
              Po 2-3 latach takich prob ogarnia marazm i zrezygnowanie i przestaje sie podejmowac proby.
              Natomiast nie rozumiem niecheci do zlecen na wykonanie stron, jesli sa chetni.
              W tym przypadku, sugerowalbym odciecie przez mame "kieszonkowego" - czyli wikt i opierunek, ale gazete to niech kupi juz za swoje. Wtedy inaczej spojzy na wartosc 100 czy 500 zl, nawet, jesli beda zarobione kosztem dluzszego czasu i stawka godzinowa wyjdzie 2-3 zl.
      • Gość: starycynik Re: Mam problem IP: *.dyn.centurytel.net 19.01.06, 19:27
        Ostatni normalny czlowiek. Gatunek ginacy prawnie chroniony - powinni mu dac
        rente.
      • iberia29 Re: Mam problem 19.01.06, 20:52
        ciekawe, z czego twoj brat bedzie zyl jak-odpukac-Waszej Mamy zabraknie?
        Sorry ale nie usmiech mi sie kolejnego darmozjada z moich podatkow
        utrzymywac.Skoro nir pracuje to tym samym nie ma ubezpieczenia, czyli w razie-
        odpukac-nieszczscia znow na koszt innych bedzie w szpitalu sie leczyl.
        Pretensje wg mnei tylko do Mamy, ze pozwolila na bezrobocie synusia.
        • Gość: hilfe Re: Mam problem IP: 212.14.59.* 19.01.06, 21:04
          Mnie też się nie uśmiecha utrzymywanie brata w przyszłości, ale przecież też nie
          pozwolę pójść "pod most". Pretensji do matki nie mam, bo jest dzielną kobietą i
          zrobiła wszystko żeby nas wykształcić, i chwała jej za to. Nie wiem tylko jak
          obudzić w nim jakieś ambicje, gdyby chciał ma dużo dróg do wyboru, mógłby np.
          pojechać do pracy za granicę, zna język, ale uważa , że jest za stary na takie
          wycieczki. Każdą propozycję neguje, uważa że ogłoszenia o pracy to fikcja, bo są
          z góry "ustawione".
          • Gość: yu178128 Re: Mam problem IP: *.sympatico.ca 19.01.06, 21:28
            A moze On jest po prostu chory? Zamknal sie w sobie w swoim wlasnym
            swiecie...do takich osob zadne rozsadne argumenty nie przemawiaja.
            A rozmawiales z Nim o przyszlosci? co bedzie jak Mamy odpukac zabraknie, albo z
            czego bedzie zyl jak emerytury sobie nie wypracuje?
          • iberia29 Re: Mam problem 19.01.06, 21:28
            no i tym sposobem niestety za czas jakis bedziesz go musial utrzymywac, bo
            tylko "grozba" mieszkania pod mostem moze tu cokolwiek zmienic....
            • Gość: jacobs Re: Mam problem IP: *.brda.net 19.01.06, 21:44
              Jesli niektore osoby pracuja obecnie po kilkanascie godzin, to w oczywisty
              sposob wypychaja z tego czasu pracy osoby dzisiaj bezrobotne.
              Miliony osob nie bedzie mialo w Polsce za co zyc, gdy pokoncza sie emerytury i
              renty wypracowane, odsluzone, zalatwione (jak zwal tak zwal) w PRLu, bo tylko
              nieliczni spelnia kryterium 25 lat ?? odprowadzania skladek na fundusz emerytalny.
              Szczytem chamstwa i bezczelnosci jest pisanie o braku checi utrzymywania kogos z
              wlasnych podatkow, gdy obecnie zabiera sie swoim przyszlym utrzymankom
              (jakkolwiek to brzmi ;) czas pracy, a w zwiazku z tym i miejsca pracy.
              Najwyrazniej takie chamstwo bardzo dobrze czuje sie na tym forum, czyz nie iberia29?
              • iberia29 Re: Mam problem 19.01.06, 22:16
                nie wydaje mi sie bym komukolwiek zabierala jak to nazwales : "swoim przyszlym
                utrzymankom (jakkolwiek to brzmi ;) czas pracy, a w zwiazku z tym i miejsca
                pracy."

                Moze tobie pasuje-o ile pracujesz, bo tego rowniez nadal niewiadomo-
                utrzymywanie takich osob jak wspomniany brat autora watku, mnie nie i mam prawo
                aby o tym napisac.
                Poki co chamstwem jest wypisywanie na kazdym kroku wszystkiego co najgorsze na
                temat polskich pracodawcow-nie narzekaj tylko wez sie do roboty i zrob
                cokolwiek w tym kierunku by to zmienic krytykancie-gawedziarzu od siedmiu
                bolesci.
                • Gość: jacobs Re: Mam problem IP: *.brda.net 20.01.06, 00:30
                  > Moze tobie pasuje-o ile pracujesz, bo tego rowniez nadal niewiadomo-
                  > utrzymywanie takich osob jak wspomniany brat autora watku, mnie nie i mam prawo
                  > aby o tym napisac.
                  Tak masz takie prawo, kazdy ma, ale mamy rowniez _obowiazek_ uczciwie placic
                  podatki m.in. na ludzi, ktorzy z roznych powodow nie moga stac sie samodzielni.
                  Jesli teraz do tego dodamy, za sama tworzysz te powody zawlaszczajac czas pracy
                  > 8h i to, ze w tym kontekscie nie poczuwasz sie do odpowiedzialnosci za losy
                  ludzi, ktorych posrednio badz bezposrednio wykanczasz, to mozna tylko
                  stwierdzic, ze wychowano cie na kobiete egoistyczna, w skrocie - prymitywna.
                  • Gość: jacobs Re: Mam problem IP: *.brda.net 20.01.06, 00:52
                    > 8h
                    '>' - znak wiekszosci
                  • bugsior Re: Mam problem 20.01.06, 05:50
                    > Tak masz takie prawo, kazdy ma, ale mamy rowniez _obowiazek_ uczciwie placic
                    > podatki m.in. na ludzi, ktorzy z roznych powodow nie moga stac sie samodzielni.

                    a co to jest z 'roznych powodow'? podoba ci sie propozycja lepperusa zasilku dla tych ktorzy 'nie z
                    wlasnej winy' nie maja pracy? ojej, ta praca taka ciezka, czy to moja wina?

                    nie zasilki sa rozwiazaniem tylko bodzce do ruszenia dupska. zasilki bodzce zabijaja. slyszales o
                    przeciazeniu systemu socjalnego niemiec? o tym jak zasilki bezrobotych przerobily w paniczow?

                    na szkolenia wysylac, niskooprocentowane pozyczki na otwieranie nowych biznesow, itd. tak, na to
                    moge dac swoje podatki, bo to jest rzeczywista pomoc bezrobotnym. na kretyna przed telewizorem nie
                    daje. ty frajerze dajesz i nazywasz to rownoscia spoleczna. nierownoscia jest ze jednemu sie chce
                    zasuwac a drugiemu nie. bezrobotny to nie znaczy nierob. ale bezrobotny caly dzien przed telewizorem
                    to nierob niegodny zlotowki od panstwa.

                    > Jesli teraz do tego dodamy, za sama tworzysz te powody zawlaszczajac czas pracy
                    > > 8h i to, ze w tym kontekscie nie poczuwasz sie do odpowiedzialnosci za lo
                    > sy
                    > ludzi, ktorych posrednio badz bezposrednio wykanczasz, to mozna tylko
                    > stwierdzic, ze wychowano cie na kobiete egoistyczna, w skrocie - prymitywna.

                    bzdury wynikajace z nieznajomosci podstaw ekonomii.
                  • iberia29 Re: Mam problem=jacobs 20.01.06, 08:36
                    ty czlowieku naprawde jestes chory z ....nienawisci do osob normalnie
                    pracujacych w tym kraju, ktore w dodatku ze swojej pracy sa zadowolone.
                    Place do jasnej cholery ciezkie podatki ale nie na LENI -patrz bohater tego
                    watku! Wiec chyba mam prawo oczekiwac, ze te moje pieniadze pojde na znacznie
                    pozyteczniejszy cel niz utrzymywanie nierobow, ktorzy nie zrobili kompletnie
                    nic-oprocz narzekania - w tym kierunku aby jakakolwiek prace dostac
                    Poza tym nigdzie nie napisalam ile godzin dziennie pracuje zatem daruj sobie
                    teskty :Gość portalu: jacobs napisał(a): za sama tworzysz te powody
                    zawlaszczajac czas pracy
                    > > 8h i to, ze w tym kontekscie nie poczuwasz sie do odpowiedzialnosci za lo
                    > sy ludzi, ktorych posrednio badz bezposrednio wykanczasz.

                    Widze, ze ty masz jakas schize na punkcie zbiorowej odpowiedzialnosci i
                    wypowiadania sie za miliony-ja nie.Pracuje tyle ile trzeba i tobie nic do tego
                    czy sa to 4 godziny efektywnej pracy czy 12.Nie pracuje w budzetowce, gdzie
                    panie o godz.14.55 truchtaja pod drzwiami.Tobie chyba najwyrazniej zal doopke
                    sciska, ze komus w tej "durnej i zlej Polsce" sie udalo, ze ktos ma dobra
                    prace, za dobre pieniadze, w firmie, ktora ma perspektywy na najblizsze 10
                    lat.Jestes zgorzknialym czlowiekiem ,ktory na kazdym kroku doszukuje sie zlych
                    intencji.
                    Zamiast wiecznie krytykowac i narzekac pakuj manaty i sio do tego eldorado za
                    poludniowa lub za zachodnia granice.Bon voyage!
              • bugsior Re: Mam problem 20.01.06, 05:43
                > Jesli niektore osoby pracuja obecnie po kilkanascie godzin, to w oczywisty
                > sposob wypychaja z tego czasu pracy osoby dzisiaj bezrobotne.
                > Miliony osob nie bedzie mialo w Polsce za co zyc, gdy pokoncza sie emerytury i
                > renty wypracowane, odsluzone, zalatwione (jak zwal tak zwal) w PRLu, bo tylko
                > nieliczni spelnia kryterium 25 lat ?? odprowadzania skladek na fundusz emerytal
                > ny.

                > Szczytem chamstwa i bezczelnosci jest pisanie o braku checi utrzymywania kogos z
                > wlasnych podatkow, gdy obecnie zabiera sie swoim przyszlym utrzymankom
                > (jakkolwiek to brzmi ;) czas pracy, a w zwiazku z tym i miejsca pracy.

                HAHAHAHAHAHAHA!!!! jacobs jakie farmazony!!!! :DDDDDDDDDDD po pierwsze zawsze znajdziesz
                kogos winnego oprocz tego najardziej oczywistego lenia z pierwszego posta ktory siedzi na tylku w
                domu i nawet nie probuje zmienic swojej sytuacji. jacobs, won na bialorus, tam kazdy pracuje ile kaza,
                zarabia ile daja i pyska nie otwiera.

                jest wolnosc jesli chodzi o prace i chwala za to. durnowate pomysly francji co do ograniczenia
                dozwolonych godzin nie przeszly nawet przez parlament europejski.

                powiedz mi. jesli ktos jest dobrym pracownikiem, chce pracowac a pracodawca chce go zatrudniac na
                dluzej niz 40h tyg. to jaki jest problem? to jest umowa za zgoda dwoch stron. tych dwoch stron dotyczy
                i obie sa usatysfikowane. chcesz teraz zaczac zmuszac pracodawcow do zatrudniania kogos innego niz
                chca? to jest twoj sposob na rozwoj gospodarki??? hehe, 'obowiazkowe zatrudnienie' juz polska
                przerabiala.

                jak wytlumaczysz fenomen stanow gdzie wiekszosc ludzi pracuje duzo ponad 40h a bezrobocie jest na
                poziomie 'frictional'? logika a raczej brak powala.

                gdzie zartownisiu ucza takiej ekonomii?
          • krzysztofsf Re: Mam problem 19.01.06, 21:33
            Zalmal sie.
            Po prostu czeka na lepsza koniunkture, rezygnujac z jakichkolwiek prob.
            Jedyna szansa wg mnie, to zmobilizowac go do robienia stron, jesli faktycznie ma pewne (nawet niskoplatne) zlecenia.
            Jesli bedzie mial po jakims czasie portfolio faktycznie wdrozonych projektow komercyjnych, bedzie mial szanse na przejscie na wyzsze stawki i "prawdziwe" pieniadze. Warunek - faktycznie dojscie do chetnych zleceniodawcow - bo szukanie klienta moze byc rownie deprymujace jak szukanie pracy.
            • Gość: yu178128 Re: Mam problem IP: *.sympatico.ca 19.01.06, 21:36
              Robienie stron to praca ktora mozna robic w domu. CZy Twoj brat sie czyms
              zajmuje czy tylko tak siedzi przed telewizorem i nic...bo w sumie chociazby z
              nudow powinien wziac jakas prace zlecona...przeciez nic nie traci jezeli to
              zrobi.
              Jezeli jednak jest bierny ze nawet wstanie z lozka sprawia Mu problem to
              naprawde sugerowalabym wizyte u psychologa czy wrecz psychiatry.

              • Gość: jacobs Re: Mam problem IP: *.brda.net 19.01.06, 22:07
                > Jezeli jednak jest bierny ze nawet wstanie z lozka sprawia Mu problem to
                > naprawde sugerowalabym wizyte u psychologa czy wrecz psychiatry.
                Niestety tak.
                Az mnie ten przyklad poruszyl. Zeby tyle matolow siedzialo po kilkanascie godzin
                w robocie i jeszcze maja czelnosc wypominac takim facetom i w ogole innym, ze
                beda ich utrzymywac. Wy pazerni ludzie, z mentalnoscia zwierzat, rowniez idzcie
                sie zbadac, z tym ze na nogi, bo pracy waszych mozgow uleczyc sie nie da.
                • krzysztofsf Re: Mam problem 19.01.06, 22:29
                  Gość portalu: jacobs napisał(a):

                  > > Jezeli jednak jest bierny ze nawet wstanie z lozka sprawia Mu problem to
                  > > naprawde sugerowalabym wizyte u psychologa czy wrecz psychiatry.
                  > Niestety tak.
                  > Az mnie ten przyklad poruszyl. Zeby tyle matolow siedzialo po kilkanascie godzi
                  > n
                  > w robocie i jeszcze maja czelnosc wypominac takim facetom i w ogole innym, ze
                  > beda ich utrzymywac. Wy pazerni ludzie, z mentalnoscia zwierzat, rowniez idzcie
                  > sie zbadac, z tym ze na nogi, bo pracy waszych mozgow uleczyc sie nie da.

                  Nie przesadzaj z ta krytyka.
                  Dlugotrwale bezrobocie naprawde po pewnym czasie powoduje zalamanie psychiczne.
                  Z tym, ze watpie, czy nasi psychiatrzy sa w stanie pomoc - przy obecnym rynku pracy.
                  Wg mnie kuracja ma sens wtedy, gdy dlugotrwale bezrobotnego mozna podniesc na duchu i skierowac jego nadzieje tam, gdzie poszukiwania moga przyniesc efekty - realne.
                  natomiast kuracja, czy tez raczej terapia, ktora nie przlozy sie na znalezienie pracy, bedzie "o kant de.." i zaowocuje jeszcze glebszym zalamaniem po chwilowym podniesieniu samooceny wywolanym terapia.
                  Takie rzeczy skutkuja dla mlodych niesmialych i zakompleksionych, poszukujacych pierwszej pracy a nie dal ludzi, ktorzy wypadli z rynku pracy - chyba, zeby leczyc potencjalnych pracodawcow i warunkowac ich na zatrudnianie starszych doswiadczonych, a nie mlodych zdolnych.
                  • Gość: yu178128 Re: Mam problem IP: *.sympatico.ca 19.01.06, 22:49
                    Mialam na mysli odwrotna sytuacje. Nie ze brak pracy wplynal na zalamanie
                    nerwowe ale ze osoba generalnie jest na cos chora i nawet znalezienie pracy czy
                    utrzymanie sie w niej przez dluzszy okres sprawia Jej problem. Sama mam taka
                    kolezanke i to ze jest chora wyszlo z czasem jak nie potrafila poradzic sobie
                    z roznymi zyciowymi sprawami...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka