Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politologii

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 10:29
    Mam pytanie do absolwentów Stosunków Międzynarodowych lub Politologii: jak
    wygląda sytuacja na rynku pracy dla ludzi z naszym wykształceniem? W tym roku
    kończę studia magisterskie i niestety nie widzę zbyt wielu możliwości na
    podjęcie jakiejkolwiek sensownej pracy (na razie nie marzę o pracy na kasie w
    supermarkecie). Odbyłem praktyki w Urzędach, poza tym dobrze znam angielski,
    nieźle francuski (nadal się uczę) i mam podstawy włoskiego. Na uczelni jakoś
    sobie dorabiałem korepetycjami, ale nie mam ochoty dalej tego robić, a oferty
    pracy dla specjalistów Stosunków nie piętrzą się ani w Urzędach Pracy ani na
    portalach dla poszukujących pracy. O pracę w jakimkolwiek urzędzie centralnym
    bez kilkuletniego doświadczenia nie ma się nawet co starać, a o pracę w
    Urzędach Miejskich dla specjalistów z naszej dziedziny niezwykle ciężko (z
    moich doświadczeń) bez pleców. Część moich kolegów ze studiów otwarcie mówi o
    tym, że jedynym planem na najbliższy czas jest wyjazd za granicę. Czy
    rzeczywiście jest tak źle? Może są jakieś inne możliwości? Czy ktoś może mnie
    pocieszyć?
    Obserwuj wątek
      • Gość: Martynka Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol IP: *.lama.net.pl 24.01.06, 11:25
        zalezy gdzie chcialbys pracowac. jezeli rzeczywiscie chcialbys miec do
        czynienia z szeroko rozumianym zyciem publicznym to ja to marnie widze - powody
        wymieniles. natomiast jesli chcialbys robic 'cokolwiek', byleby na jakims
        poziomie, to twoje wyzsze wyksztalcenie i znajomosc jezykow są duzym atutem.
        pomysl jakie są inne twoje zainteresowania i zdolności (moze analityczne
        myslenie, zdolnosci negocjacyjne, sprzedaz) i probuj szukac gdzie indziej.
        tylko pamietaj o optymistycznym nastawieniu mimo wszystko :)
        powodzenia!
      • Gość: misia Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol IP: *.tvk.wroc.pl / *.unreg.tvk.wroc.pl 24.01.06, 11:48
        Witaj,
        jestem absolwentką politologii. Niestety nie mam dla Ciebie dobrych wieści.
        Pomimo moich usilnych starań (w poszukiwaniu pracy), nadal jestem "bezrobotna".
        Na rozmowach kwalifikacyjnych często pytana jestem o swój kierunek studiów i ze
        zdziwieniem osoby rekrutujące słuchają tego, co im mówię. Wszyscy kojarzą to
        tylko i wyłącznie z polityką (to paradoksalnie niemiła łatka). Pomimo tego, ze
        na rozmowach wychodzę dobrze, a nawet bardzo dobrze, to wybierani są ludzie z
        jakimś bardziej konkretnym kierunkiem studiów. Jeżeli chodzi o administrację
        państwową i samorządową, to nawet nie pamiętam już ile tych aplikacji złożyłam
        (dodam, że były to odpowiedzi na oferty pracy) - niestety bez odzewu...
        Osobiście spotkałam się nawet z niechęcią ze strony osoby pracującej w dziale
        kadr (powiedziano mi prosto w oczy, że jeśli nie jestem od kogoś znajomego, to
        nie mam szans)...:(
        Smutna prawda:( Na pocieszenie mogę Ci powiedzieć, że lepiej stoisz z językami
        obcymi (chyba), ponieważ ja nie znam ich tyle i raczej w stopniu średnim. Teraz
        myślę o zmianie zawodu, moze jakieś studia podyplomowe...
        Pozdrawiam;) trzymaj się!
        misia
      • maretina Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol 24.01.06, 11:52
        mam prace dobra dla absolwentki politologii. jednak kierunek "stosunki
        miedzynarodowe" malo sie przydal:). za to marketing polityczny to byl strzal w
        10. robie to co lubie.
      • Gość: coleczka Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol IP: *.promax.media.pl 24.01.06, 13:15
        ja pracuje jako ph po stosunkach miedzynarodowych, owszem firma jest
        miedzynarodowa ale z kierunkiem studiow moja praca ma tyle wspolnego co o.
        rydzyk z magdalena sroda :D
      • slona78 Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol 24.01.06, 15:12
        Jestem po Miedzynarodowych Stosunkach Ekonomicznych, i to byl strzal w
        dziesiatke :) fakt - umiem dwa jezyki (w tym jeden biegle). Dlatego proponuję
        Ci podszkolenie jezykow i podyplomowke o kierunku ekonomicznym, wtedy spokojnie
        bedziesz mogl ubiegac sie o stanowisko specjalisty d/s eksportu itp... a takich
        posad jest sporo. A... i staraj sie zbierac doswiadczenie zawodowe...
        podyplomowke zrob zaocznie, a w miedzyczasie poszukaj jakiegos dobrego stazu...
        nawet za male pieniadze - byleby w cenionej firmie...
        Powodzenia w kazdym razie... i glowa do gory... SM to dobry kierunek :)
      • Gość: ZałamanyMarcin Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 17:28
        No to świetnie. Czuję się bardzo pocieszony :-( W czerwcu muszę zacząć szukać
        studiów podyplomowych albo coś z Ekonomicznych Stos. Międzynarodowych, albo
        zupełnie się przekwalifikować... Czuję się bardzo zmotywowany do napisania
        pracy magisterskiej i ukończenia tych cudownych studiów :-(
        • Gość: kornelius Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol IP: *.torun.mm.pl 24.01.06, 18:47
          To nie wina studiów, że w tym chorym kraju nie ma pracy. Praktycznie po każdym
          kierunku będziesz miał problem ze znalezieniem zatrudnienia w Polsce.
          Wyższe wykształcenie kiedyś się przyda. A zostać piekarzem i zarabiać do końca
          życia 700 zł miesięcznie mozesz zawsze.
          • losiu4 Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol 24.01.06, 20:40
            Gość portalu: kornelius napisał(a):

            > To nie wina studiów, że w tym chorym kraju nie ma pracy.

            no... z tym bywa różnie... bo studia studiom nierówne... po jednych pracę
            dostajesz w miare bezproblemowo, po innych...

            > Praktycznie po każdym kierunku będziesz miał problem ze znalezieniem
            > zatrudnienia w Polsce.

            etam... pesymizm siejesz :)

            > Wyższe wykształcenie kiedyś się przyda. A zostać piekarzem i zarabiać do końca
            > życia 700 zł miesięcznie mozesz zawsze.

            no.. porządny piekarz za 700 tyłka z kanapy nie ruszy :)

            Pozdrawiam

            Losiu
            • Gość: korneliusz Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol IP: *.torun.mm.pl 24.01.06, 22:40
              > > To nie wina studiów, że w tym chorym kraju nie ma pracy.
              >
              > no... z tym bywa różnie... bo studia studiom nierówne... po jednych pracę
              > dostajesz w miare bezproblemowo, po innych...

              ok, po informatyce jako programista za pensje niemieckiego robotnika

              > > Praktycznie po każdym kierunku będziesz miał problem ze znalezieniem
              > > zatrudnienia w Polsce.
              >
              > etam... pesymizm siejesz :)

              jestem wielkim optymistą :) Jak nie tu, to gdzie indziej. Praktycznie cały świat
              stoi otworem. Tylko co z tymi, którzy nie mogą wyjechać.

              > no.. porządny piekarz za 700 tyłka z kanapy nie ruszy :)

              nie wiem czy jest porządny, kupuje od nich codziennie chleb i mi smakuje :)

              Denerwuje mnie to, że "państwo" próbuje wmówić młodym ludziom, że są do niczego,
              że to ich wina, że nie mają pracy, że nie mają pracy bo nie potrafią napisać CV,
              że nie mają pracy bo nie są mobilni, że ich szczytem marzeń powinien być staż za
              110 euro miesięcznie.
              • losiu4 Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol 25.01.06, 10:14
                Gość portalu: korneliusz napisał(a):

                > > no... z tym bywa różnie... bo studia studiom nierówne... po jednych pracę
                > > dostajesz w miare bezproblemowo, po innych...

                > ok, po informatyce jako programista za pensje niemieckiego robotnika

                no, z informatykami zrobiło sie tak jak z ludźmi idącymi masowo swego czasu na
                zarządzanie i marketing... za dużo ich, a i z wiedza wyniesiona z różnych
                uczelni bywa czasem nieciekawie. Ale tytul mgr inf czy lic inf w byznesie czy
                czyms tam tacy ludzie posiadają. Ci z rzetelną i duża wiedza prace maja i to
                powyzej pensji niemieckiego robotnika :)

                > > > Praktycznie po każdym kierunku będziesz miał problem ze znalezieniem
                > > > zatrudnienia w Polsce.

                > > etam... pesymizm siejesz :)

                > jestem wielkim optymistą :) Jak nie tu, to gdzie indziej. Praktycznie cały
                > świat stoi otworem.

                ano, masz racje. Dla młodych, niczym nie zwiazanych z miejscem zamieszkania -
                zawsze można osiedlic się gdzie indziej.

                > Tylko co z tymi, którzy nie mogą wyjechać.

                jakoś muszą dawac sobie rade

                > > no.. porządny piekarz za 700 tyłka z kanapy nie ruszy :)

                > nie wiem czy jest porządny, kupuje od nich codziennie chleb i mi smakuje :)

                to dobrzy sa. Tych, z którymi mam kontakt, zarobki rzędu 700 by nie
                satysfakcjonowały. Zarabiaja dużo wiecej.

                > Denerwuje mnie to, że "państwo" próbuje wmówić młodym ludziom, że są do
                > niczego, że to ich wina, że nie mają pracy, że nie mają pracy bo nie potrafią
                > napisać CV, że nie mają pracy bo nie są mobilni, że ich szczytem marzeń
                > powinien być staż za 110 euro miesięcznie.

                to nie "państwo". Swego czasu był taki "trynd" wsród haerowców i innych
                wszelkiej masci doradzaczy (nawet z literkami przed nazwiskiem), co wyraźnie
                było widać po artykułach w wyborczej, gdzie takowi sie produkowali :)

                Pozdrawiam

                Losiu
          • Gość: Martynka Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol IP: *.lama.net.pl 24.01.06, 21:44
            > To nie wina studiów, że w tym chorym kraju nie ma pracy

            w polskich realiach nie ma miejsca na taką ilość absolwentów
            politologii/stosunkow miedzynarodowych ilu mamy obecnie. zauwazcie ze kazda
            najmniejsza prywatna szkolka ma w swojej ofercie wlasnie te kierunki. po co? w
            urzedach pracują prawnicy (oraz krewni i znajomi juz zatrudnionych), w
            fundacjach pasjonaci, analizą zajmują sie w Polsce socjolodzy.. To smutne, ale
            przy wyborze studiów nie mozna kierowac sie tylko zainteresowaniami. a jak
            widac strasznie duzo ludzi interesuje sie polityką/stosunkami miedz. Osobiscie,
            jakbym mogla cofnąć czas, to probowalabym pokierowac moimi zainteresowaniami
            tak, aby studiowac cos 'przydatniejszego'. mimo ze ze studiow bylam bardzo
            zadowolona.
            grunt to sie nie załamywać. szukać pracy 'w zawodzie' (cokolwiek to znaczy ;)),
            a jak nie to stawiać na inne swoje cechy i umiejętności i szukać gdzie indziej.
            • Gość: korneliusz Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol IP: *.torun.mm.pl 24.01.06, 22:59
              Podobnie jest z chemią, fizyką, biologią, matematyką, ekonomią. To nie jest
              normalne. Ci ludzie powinni rozwijać "swój" kraj a nie uciekać przed nędzą
              zagranicce. Z moich znajomych którzy pokończyli m. in. te kierunki, praktycznie
              nikt nie pracuje w kraju w zawodzie. A zaczynając studia (lata 90) mało kto
              zdawał sobie sprawę, że będzie tak źle. Niestety w Polsce potrzebni są tylko
              robotnicy i handlowcy.
              • Gość: Fizyczka Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol IP: *.chello.pl 02.02.06, 23:51
                O przepraszam - jestem po fizyce i nie miałam nigdy żadnych problemów z pracą.
                Moi znajomi ze studiów także nie mogą narzekać, podobnie jak znajomi matematycy.

                Aczkolwiek nie same studia otwierają drzwi pracodawców. Trzeba jeszcze te
                studia skończyć na jakimś tam poziomie i coś sobą reprezentować. Po licencjacie
                na trójkach nie wróżę przyszłości. Ale jak jest się dobrym, jest mnóstwo miejsc
                w których to docenią.
        • bugsior Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol 24.01.06, 21:09
          to co napisze moze byc dalekie od prawdy, ale moze o tym nie myslales.
          na zachodzie osoby z takim wyksztalecniem znajduja prace w roznego rodzaju instytutach, think-
          tankach czy osrodkach opiniotworczych.
          takich jest nadal niewiele w polsce i sa to raczej dosc male zamkniete hermetycznie grupy ludzi.
          widzisz, jakbys mial jakies publikacje na koncie, bardzo dobra prace magisterska, itd. to moze warto
          sprobowac. wiem o instytucie sobieskiego (sobieski.org.pl) i osrodku studiow wschodnich (osw.waw.pl)
          ale jestem pewien ze jest ich wiecej. moze i oni maja od czasu do czasu jakies pozycje i warto do nich
          napisac? tylko sprzedac sie bedzie bardzo trudno.
          • Gość: regina Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 23:26
            Tak juz bywa po niekonkretnych studiach.Ja studiuje sm ,poniewaz zawsze
            chciałam studiować coć humanistycznego ale przy okazji konczę kier.ekon. i mam
            zamiar robić licencjata z fil.ang.albo hiszp.,niestety tak to w Polsce jest...
            • Gość: ania Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 08:45
              A może media...z mojego roku kilka osób wybrało właśnie taką drogę. Ja poszłam
              bardziej w finanse- prawo (od pażdziernika zaczynam zaocznie prawo, choć od
              ukończenia politologii minęły już 2 lata). Pracę można znaleźć (spotkalam się z
              opinią iż politologowie mają otwarte umysły), grunt to co mozesz dac pracodawcy
              poza skonczonymi "niekonkretnymi studiami...
              Powodzenia
      • Gość: j. Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol IP: *.N4U.krakow.pl / *.n4u.krakow.pl 25.01.06, 09:24
        Drodzy Humaniści!
        Po studiach humanistycznych nie ma się ZAWODU z prawdziwego zdarzenia. Takie studia częściej dają wiedzę niż umiejętności. I trzeba byc tego świadomym już je zaczynając. W związku z tym albo uzupełniać swoje studia innymi umiejętnościami, albo pracowac na studiach, albo...być gotowym na to, że "w zawodzie" pracować nie będziemy.
        Ja kończę kulturoznawstwo (spec. stosunki etniczne). Zaczęłam już szukać pracy i jestem dobrej myśli. Jest wiele ogłoszeń o pracę dla ludzi o szerokich horyzontach a to właśnie dają nasze studia. Naprawdę! Oczywiście do tego potrzebne są jeszcze języki i kapka jakiegoś doświadczenia zdobytego podczas studiów.
        Nie oczekujecie chyba na ogłoszenia typu: "politologa zatrudnię". Głowa do góry. Pozdrawiam
        J.
        • Gość: Mania Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 13:13
          no nie bądź taka pewna - zobaczymy jak skończysz te studia, chyba że ciebie
          satysfakcjonyje 800 zł netto..
          • Gość: gino Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 21:23
            Wy absolwenci chcielibyście zarabiać od razu Bóg wie jakie pieniądze. Bez
            doświadczenia niestety za dużo na początek nie dostaniecie. Dlaczego niby jest
            tylu bezrobotnych wśród absolwentów wyższych uczelni? Bo wszyscy gardzą małymi
            pensjami. I tu jest wasz błąd. Zaczyna sie z małego pułapu by później wejść
            wyżej. Przynajmniej tak było w moim przypadku. Studia skończyłem prawie 4 lata
            temu. Na początku pracowałem za 800 zł netto a dzisiaj zarabiam już 2000 zł
            netto. Więc życze powodzenia wszystkim poszukującym pracy.
            • Gość: Fizyczka Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol IP: *.chello.pl 02.02.06, 23:55
              Studia skończyłam 7 lat temu. Zaczynałam od 800zł, a teraz zarabiam 8000zł. Po
              studiach nie ma co gardzić cienką pensją, należy natomiast gardzić małymi
              perspektywami - a praca przy kasie nie daje żadnych. Pieniądze niech będą byle
              jakie, byle by była okazja do zdobywania sensownego doświadczenia (nie w
              pieczeniu pizzy).
      • aniamaciej2 Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol 25.01.06, 10:58
        Jestem absolwentką Politologii (administracja samorządowa) z roku 2004. W
        międzyczasie 2,5 roku pracy w gazecie lokalnej, potem 9 miesięcy bezrobocia i
        od roku pracuję w Urzędzie Miejskim jako sekretarka. Na razie ok -lubią tą
        pracę. Ale do końca życia chyba nie chciałabym tu zostać.
      • Gość: Michał Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 10:48
        Ja w czerwcu skończyłem na UŁ Stosunki Międzynarodowe. Przez kilka miesięcy
        byłem za granicą i dzięki temu wyjazdowi mam na razie za co żyć. Z pracą w
        jakimkolwiek urzędzie jest bardzo ciężko. Mniejsze urzędy w ogóle nie mają tego
        typu departamentów, a w większych (nie wspominając o centralnych) jest bardzo
        ciężko się przebić mając same praktyki. Niestety też spotakałem się z opinią
        pani z działu kadr, że "jak pan tutaj (czyt. w urzędzie) nie ma nikogo to
        będzie panu bardzo ciężko coś znaleźć". Na razie się nie zrażam i wysyłam te
        swoje CV i listy motywacyjne do różnych urzędów, byłem na kilku rozmowach, z
        których nic nie wynikło i tyle. Dałem sobie czas do konca wakacji. Jeśli
        kompletnie nic się nie uda to robię jakieś podyplomki z Handlu Zagranicznego
        czy innych Międzynarodowych Stosunków Ekonomicznych i zmieniam branżę.
        Nie łam się. Będzie dobrze. Na razie skoncentruj się na pracy mgrskiej i może
        znajdź sobie jakieś praktyki, na V roku już nie ma aż takiego nawału pracy.
        Pozdrawiam.
        • Gość: Michał Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 10:51
          Aha, większość moich kolegów i koleżanek, albo pracuje w firmach
          rodziców/znajomych rodziców, albo siedzą w Anglii/Irlandii. A ja zaczynam się
          rozglądać chociaż za stażem absolwenckim, bo z pracą jest kiepsko...
          • palmaniebieski Oh, wy politolodzy :))). 26.01.06, 11:03
            Marcin, nie chce pisac gdzie ty miales jakis rozum?
            Po jakiego grzyba komus taki kierunek studiow?
            Chyba, ze jestes niezalezny finansowo i lubisz cos
            robic sztuka dla sztuki.
            Jedyny plus to ti, ze byc moze twoja sytuacja i kiepski
            wybor beda ostrzezeniem i zastanowieniem sie dla innych
            adeptow "politologii" i innych pokrewnych kierunkow za dyche.

            A tak powaznie, to zapisz sie do jakiejs partii i zacznij
            robic kariere :). Sam sie nie utrzymasz :(.
            • Gość: ja Re: Oh, wy politolodzy :))). IP: 217.153.196.* 26.01.06, 11:45
              Politologia, socjologia, pedagogika, filozofia a także ostatnio psychologia -
              kierunki, które kształcą bezrobotnych!!!!!! Niestety nauki społeczne nie są
              cenione w naszym kraju.
              • palmaniebieski Re: Oh, wy politolodzy :))). 26.01.06, 11:49
                Nie sa jak widac. Wiec po cholere mlodzi ludzie to gawno wybieraja?
                A pozniej jecza i zawodza na forum Praca. Widzialy galy co studiowaly.
                • Gość: Martynka Re: Oh, wy politolodzy :))). IP: *.lama.net.pl 26.01.06, 12:32
                  i po co tyle ostrych i brzydkich słów?
                  wiesz, trudno kogos winić za to ze ma takie a nie inne zainteresowania. a w
                  wieku 19 lat ciężko przewidzieć co się będzie chciało w życiu robić. poza tym,
                  nie zrobisz z humanisty ścisłowca, bo takie są wymagania rynku pracy, no nie?

                  to nie jest tak, ze politolodzy nie mają pracy. politolodzy nie mają pracy
                  w 'zawodzie' (bo przeciez nie ma tylu instytucji w ktorych mogliby pracowac, a
                  wiele pracy 'zabierają' im socjolodzy), poza tym jest ich zdecydowanie za duzo
                  (zwlaszcza absolwentow prywatnych szkol). mimo wszystko to naprawdę są studia
                  które poszerzają horyzonty i dają wszechstronne wyksztalcenie.
                  moi znajomi po politologii są agentami nieruchomości, analitykami finansowymi,
                  pracują w doradztwie strategicznym i podatkowym, w outsourcingu, w agencjach
                  doradztwa personalnego. może to zabrzmi krzywdząco, ale jak ktos
                  jest 'niepozbierany', jesli ktos nie wie czego chce i jak do tego dążyć to
                  sobie w życiu nie poradzi ani jako politolog, ani jako inzynier czegostam.

                  dla mnie te studia na pewno nie byly stratą czasu, mimo ze gdybym studiowala
                  cos innego to pewnie nabyłabym nieco bardziej konkretną wiedzę czy
                  umiejętności. ale to nie jest tak, ze stala sie jakas tragedia bo skonczylam
                  politologię. pewnie by byla jakbym rzeczywiscie szukala pracy w urzędach i tym
                  podobnych. trzeba stawiać na inne zalety.
                  podejrzewam, ze jakby ktos stworzył wątek o absolwentach matematyki, czy
                  fizyki, czy ekonomii, czy zarządzania, to znalezliby sie podobni malkontenci.
                  nie każdy ma predyspozycje aby isc na politechnikę.
              • Gość: Fizyczka Re: Oh, wy politolodzy :))). IP: *.chello.pl 03.02.06, 00:05
                A jak mają być cenione (mam na myśli politologię)? Znasz taki zawód -
                politolog? Bo ja nie za bardzo, pomijając pracę na uczelni. Jeśli ktoś się
                decyduje na politologię, to chyba ze świadomością, że nie będzie pracować w
                zawodzie? Wartość politologa to nie jego skończone studia, ale osobowość, o ile
                ją posiada. Wówczas może być i rekinem na rynku pracy.
            • Gość: G. Re: Oh, wy politolodzy :))). IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 10:04
              palmaniebieski napisała:

              > Marcin, nie chce pisac gdzie ty miales jakis rozum?
              > Po jakiego grzyba komus taki kierunek studiow?
              > Chyba, ze jestes niezalezny finansowo i lubisz cos
              > robic sztuka dla sztuki.
              > Jedyny plus to ti, ze byc moze twoja sytuacja i kiepski
              > wybor beda ostrzezeniem i zastanowieniem sie dla innych
              > adeptow "politologii" i innych pokrewnych kierunkow za dyche.
              >
              > A tak powaznie, to zapisz sie do jakiejs partii i zacznij
              > robic kariere :). Sam sie nie utrzymasz :(.


              Spiep...aj dziadu!!! (to do palmaniebieski)
              Nie łam chłopaka. Teraz to już nie ma co myśleć o tym co było 5 lat temu, tylko
              myśleć co zrobić, żeby podnieść swoje szanse na rynku pracy. Na Twoim miejscu
              skoncentrował bym się na podszlifowaniu francuskiego i włoskiego i na dobrych
              studiach podyplomowych z HZ lub MSE. Ewentualnie możesz myśleć o jakiejś pracy
              w mediach... O pracy w urzędach radzę zapomnieć. W miejskich czy gminnych słabo
              płacą, a o centralnych niestety nie masz co marzyć...
              Nie martw się Marcin. Będzie dobrze.
              Aha, nie słuchaj tych idiotów, co ci każą zapisywać się do jakiejś partii
              politycznej. Nie baw się w to gó..o. Miałem kolegę na studiach, który zapisał
              się do PO i przez te kilka lat stracił jedynie sporo kasy, czasu i nerwów, a
              nie zyskał nic i z podwiniętym ogonem opuścił ten syf.
              • Gość: Grzesiek Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politolo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 16:05
                Skoro znasz trzy języki to może rzeczywiście skoncentruj się na ich szlifowaniu
                i szukaj pracy w szkołach językowych. O ile się orientuje, nie trzeba mieć
                ukończonej pedagogiki czy filologii by peracować w takiej szkole.
                Pozdrawiam
                • Gość: Fizyczka Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol IP: *.chello.pl 03.02.06, 00:11
                  Nie szukaj pracy w żadnych szkołach językowych, ani w żadnych urzędach. To jest
                  bez perspektyw. Da Ci niesatysfakcjonującą pracę i zablokuje Ci rozwój.
                  Porozglądaj sie bo dużych firmach otwartych na świat. Na początek, z dobrą
                  znajomościa języków i Twoim wykształceniem, możesz starać się o pracę asystenta
                  (nie mylić z asystentką od parzenia kawy). Jak najbliżej zarządu i spraw
                  ważnych. Podejrzewam, że po politologii potrafisz rozmawiać, przewidywać i
                  analizować i z tego uczyń swój atut.
      • Gość: Nana Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol IP: *.toya.net.pl 29.01.06, 19:31
        Ja rowniez skonczylam stosunki na Uniwerku, bylam na zagranicznym stypendium i
        mam w cv staże w urzedach centarlnych w wawie.
        To nieprawda, ze ten kierunek jest niepraktyczny - daje b. duza wiedze
        interdyscyplinarna i tzw. elastycznosc oraz obycie w miedzynarodowym srodowisku.
        Nie przygotowuje do zadnej konkretnej pracy, ale jesli mam byc szczera - nie
        robi tego zaden kierunek. Czlowiek uczy sie "na zywym organizmie".
        Ja po studiach zajelam sie marketingiem - najpierw agencja reklamowa, teraz od
        strony Klienta agencji:)
        Praca b. tworcza, brak monotonii, zarobki nie rekordowe, ale mozna przezyc.
        Wazne, zeby wiedziec, w jakim srodowisku pracy sie widzimy, a w jakim nie...
        I wtedy szukac. I nie nastawiac sie na zbyt wyspecjalizowana dziedzine - zycie
        czasem przynosi mile niespodzianki tam, gdzie najmniej bysmy sie tego
        spodziewali.
        • exmiller Absolwentka stosunkow :). 29.01.06, 21:48
          Gość portalu: Nana napisał(a):

          " Ja rowniez skonczylam stosunki... elastycznosc w ob(b)ycie w
          miedzynarodowym srodowisku... Czlowiek uczy sie "na zywym organizmie"...
          brak monotonii... nastawiac sie..."

          Optymistyczne i cenne wskazowki.
      • mrec1 Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol 31.01.06, 23:19
        a z jakiego miasta jesteś(bo to bardzo ważne!). ja skończyłam administrację i
        też nic nie ma dla mnie w zawodzie zgadzam się trzeba mieć niezłe plecy ale
        zacznij od np zawodu przedst.handl. i szukaj na spokojnie a moze coś się
        trafi.pozdrawiam i zyczę cierpliwości
        • Gość: Urzędas Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol IP: *.mlyniec.gda.pl 01.02.06, 15:33
          A może skoro tak bardzo chcesz zostać w zawodzie, to spróbuj na Inspektora
          Trasportu Drogowego. Też będziesz urzędnikiem, a może mniej monotonna praca...
          Z tego co wiem trzeba znać dobrze jeden język obcy. Szkolenia oni oferują...
          • gls1 Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol 06.02.06, 17:11
            Inspektor nadzoru drogowego to raczej musi być specjalistą z kierunkowym
            wykształceniem "Transport i logistyka" a nie ktoś po "typowym Humanie". Owszem
            po szkoleniach można było by wdrożyc każdego ale lepiej wdrożyć kogoś kto ma
            już jakieś pojęcie wynikające z wykształcenia kierunkowego.
            • Gość: ineska Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 21:17
              Ja tez skonczylam SM na wydziale politologii i nie załuje. Po kilku miesiacach
              pracy w urzedzie (kancelarii) przeszla mi ochota na kariere dyplomaty. Teraz
              pracuje w zagranicznej firmie i dobrze sie mam. moj szef - Anglik wyzej cenil
              umiejetnosci jezykowe niz ukonczony kierunek studiow. I jak sadze tak jest w
              wiekszosci. Jesli mialabym wybierac jeszcze raz, zrobilabym dokladnie to samo,
              dla przyjemnosci studiowania!
            • Gość: OLEK Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 09:42
              Nie,
              Sam widziałem ogłoszenie. Wystarczy wykształcenie średnie i dobra znajomość co
              najmniej jednego języka obcego. Oferują szkolenie 6 miesięczne.
              • Gość: OLEK Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 09:43
                Odpowiadałem na post gls o Inspektorach Transportu Drogowego...
      • Gość: mia Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.06, 22:37
        a z jakiego miasta jesteś???
      • Gość: pysia Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol IP: 217.153.142.* 05.02.06, 00:36
        Przed swietami mialam spotkanie paczki ze studiow, absolwentow tego kierunku na
        UW 5 lat temu. wiekszosc pracuje w urzedach w Warszawie, niektorzy za granica
        (Bruksela, Triest), kilku w NGO's polskich i zagranicznych (PAH, Czerwony
        Krzyz), ktos nawet w NATO w cywilu, kilka osob w sektorze prywatnym, ktos
        zostal na uczelni. W sumie nikt nie narzekal. Wiem tez ze sporo absolwentow
        tego kieruku zajmuje sie PR'em. Powodzenia!
        • Gość: absolwentka Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 10:12
          Ja jestem po stosunkach międzynarodowych, ale prowadzonych przez wydział
          ekonomiczny. Więc bardziej to były stosunki ekonomiczne niż takie historyczne.
          Zdawałam na UW, ale w końcu wybrałam UG, i nie żałuję. Jestem rok po studiach,
          zarabiam nieźle i mam stanowisko kierownicze. W każdym razie sprawa studiów
          była dla mojego pracodawcy kwestią drugorzędną. Czyli można!
          • Gość: Alf Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol IP: *.bartoszyce.com.pl / 212.244.202.* 05.02.06, 17:29
            No to niezle ja po politologi robie w duzej firmie w Tychach a moje obowiazki
            wygladaja tak samo jak innych pracowników po zawodówce
          • gls1 Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol 06.02.06, 17:14
            Niech zgadnę PH????
      • Gość: update Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol IP: *.internet.radom.pl 05.02.06, 18:30
        Mój kumpel ze szkoły średniej jest na politologii. Zanim wybrał ten kierunek
        zapisał się do młodzieżówki jednej z partii politycznych, która jest teraz w
        polskim parlamencie. Początkowo jako szergowy działacz, dziś jest w radzie
        naczelnej i stoi na czele struktur wojewódzkich, jest zadowolony z tego
        kierunku i wie co bedzie robił po studiach, zajmie się polityką. Zreszta dużo
        obecnych parlamentarzystów jest magistrem politologii. Może to jest jakieś
        rozwiązanie, zapisać się to partii, którą odpowiada Twoim przekonaniom.
        Przecież większość stanowisk w urzędach centralnych jest nadawana z klucza
        politycznego. Znasz języki obce, więć możesz wspierać europosłów partii, którą
        wybierzesz i pokażesz się w instytyucjach międzynarodowych, a może zostaniesz
        kandydatem do parlamentu. Powodzenia.
      • Gość: Witek Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 14:21
        Marcin, zrób certyfikaty językowe i wyjeżdżaj za granicę. Z trzema językami i
        wyższym wykształceniem możesz znaleźć fajną pracę, nie pie..rz się z urzędami w
        tym kraju. Zamęczysz i zanudzisz się w urzędach, chyba że trafisz do W-wy...
      • Gość: Absolwent SM Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 11:27
        A nie myślałeś o pracy w urzędach UE? Może nie rezygnuj tak szybko z planów. W
        końcu na Stosunkach Międzynarodowych musiałes mieć jakieś zajęcia z Integracji
        Europejskiej. Może spróbuj się na początek załapać na staż w UE, albo zrób
        studia podyplomowe z Integracji np. w CE UW...
      • Gość: Jakub Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.06, 13:42
        Marcin idź śladem najlepszych: dorób studia podyplomowe z Administracji
        Publicznej jak nasz premier Kazimierz M. ;-)
        A poważnie, zrezygnuj z planów pracy w administracji samorządowej/rządowej. Bez
        znajomości będzie Ci cholernie cięzko. Sam to przerabiałem...
      • Gość: geek Re: Absolwenci Stosunków Międzynarodowych/Politol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.06, 15:48
        Jako ze kiedys przez 3 lata studiowalem ten szajs, moge Ci powiedziec tak:
        gwniane studia, gwniana sytuacja na rynku pracy. Powaznie. Politologia nie daje
        Ci specjalnie wiecej niz "marketing i zarzadanie". Garbage in, garbage out.
        I tak szczerze, po tych studiach- jakie masz kwalifikacje? Jakie umiejetnosci
        pozyteczne na rynku pracy? W Polsce i tak ministrem czy poslem zostaje
        nauczyciel, prawnik albo gosc co bada zycie owadow (vide Niesiolowski).

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka