tomalka11
20.02.06, 19:31
moja miła koleżaneczka z pokoju poszła do szefowej naskarżyc, że przez to że
ja źle powpisywałam ceny do systemu większośc faktur jakie ona wystawia jest
błędna bo pojawia jej się zawsze cena 3,20.
Już zdążyłam dostac zjebkę od szefowej, która zawsze bardzo się cieszy gdy
okazuje się, że popełnię jakiś bład, po vzym okazało się, po sprawdzeniu
przez IT, że to miła koleżanka na swoim loginie zaznaczyła w systemie takie
uwarunkowanie, że zawsze gdy kończy się ważnośc ceny system nie daje sygnalu
o tym, że brakuje mu ceny, ale wpisuje 3,20.
myślicie, że jestem usatysfakcjonowana bo otrzymałam przeprosiny od jednej i
od drugije.
NIC z tych rzeczy. OKzało się, że tamta nie wie jak zrobi w systemie takie
uwarunkowanie więc to na pewno ja je zrobiłam wchodząc na jej login, a hasło
znałam nie wiem skąd ale podejrzewam, że tamta po prostu stwierdziła, że je
mi kiedyż podała....
Czy mam już szuka innej pracy. Bierze mnie taka nerwica, że nie mogę już
wytrzymac!!! Jak mam dopiec tej małpie żeby przestała kopa pode mną dołki????