Gość: Ela
IP: *.crowley.pl
22.02.06, 16:10
Nie piję, nie palę, nie jestem dziwką, nigdy nikogo nie pobiłam ani nie
okradłam, a mimo to czuję się jak obywatel drugiej kategorii. Nie mam pracy.
Szukam, ale zawsze jest jakieś ale, a to wiek nie taki, a to nadmiar
kwalifikacji lub niedobór, a to płeć nie ta itd. itp. Po prostu strasznie
wstydzę się swojej sytuacji, mam wrażenie, jakby bezrobocie było wypisane na
moim czole. Mąż mnie przestał szanować, znajomi się odwrócili, nikt nie lubi
przegranych. Nie mam pieniędzy, o wszystko muszę prosić tego, co zarabia.
Czuję się niepotrzebna, jak piąte koło u wozu. Zaczynam mieć dosłownie myśli
samobójcze. Bo co warte jest moje życie, jeśli dostrzega się człowieka przez
pryzmat zarabiania, piastowanego stanowiska, kasy. To mi nie pomaga, to mnie
dobija