Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jak zapłacić podatek po saksach?

      • miyamoto Jest na to sposób 27.02.06, 13:01
        Założyłem w Polsce działąność gospodarczą i wybrałem podatek liniowy 19%. Z
        angielską firmą rozliczam się jako firma (wystawiam fakturę) a dochód
        opodatkowuję w Polsce (po odliceniu kosztów efektywnie 15%).

        W Anglii przebywam nie wiecej niz 183 dni w ciagu roku (mona odliczyc dni w
        ktorych wjeżdzasz/wyjeżdzasz z Anglii), więc nie płące tam podatku. Ponieważ na
        weekendy wracam do Polski daje to efektywie możliwość pracy 3/4 roku w Anglli i
        pozostałe 1/4 bądź w innym krau bądź długie wakacje :)

        Wiadomo że nie wszyscy pracodawcy w Anglii zechcą rozliczac się pracownikiem
        jak z firmą, ale na rynku IT w którym dzialam jest to powszechne.
      • Gość: załamana Re: Jak zapłacić podatek po saksach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.06, 13:06
        a ja wrocilam do Polski po roku pobytu w Anglii, troszke zarobilam ale
        postanowilam tutaj szukac pracy...i co ...wielkie nic siedze w domu i szukam
        pracy, wprawdzie mialam kilka rozmow ale czulam sie, jak na jakims castingu i
        nigdy pozniej nie zadzwonili. I co, za moją mała depresje z tytuły nie
        posiadania pracy mam jeszcze zaplaci fiskusowi???....dajcie mi prace, stwórzcie
        warunki godnego życia tutaj..dopiero potem domagajcie sie podatku. A moze
        panowie politykowi powinni jakis procent swoich pensji przeznaczy na walkę z
        bezrobociem???. Co za beznadzieja w tym kraju....nic tylko wyjechać....
        • Gość: rob Re: Jak zapłacić podatek po saksach? IP: 87.207.173.* 27.02.06, 17:12
          załamana proponuje powrót do UK. Tutaj nic się nie zmieniło jest jeszcze gorzej.
      • Gość: student Re: Jak zapłacić podatek po saksach? IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 27.02.06, 13:07
        a ja szczerze mowiac p***le polskiego fiskusa i nie zaplace, a jak sie
        przyczepia, to powiem ze jestem tylko sezonowo w Polsce i jak tylko skoncze
        studia wyjezdzam do Irlandii.
      • Gość: agatu Re: Jak zapłacić podatek po saksach? IP: S1PS,1.* / *.ing.nl 27.02.06, 13:11
        Gazeta Wyborcza zamiast w imieniu Ministerstwa Finsnow infromowac podatknikow o
        zobowiazaniach mogla by miec nieco wiecej ambicji i pokusic sie o komentarz ze
        te 13tys funtow w angli wystarcza na bardzo 'kiepskie' zycie (wyobrazmy sobie
        teraz dorosla osobe cofajaca sie do czsow koloni szkolnych i dzielaca pokoj z
        dwoma innymi bo na wiecej za 13tys na pewno ja nie stac. Do tego musi ona
        zaoszczedzic 100funtow miesiecznie tylko na pokrycie podatku!!! Proponuje
        przenikliwym dziennikarzom gazety pofatygowac sie i zastanowic nad takimi juz
        skrajnymi nieprawidlowosciami w polskim prawie podatkowym jak nop zakaz
        odliczania od podstawy opodatkowania skladek za ubezpieczenie zdrowotne i
        spoleczne placonych np w anglii ktore beda ostatecznie jedyna podstawo dostepu
        do np sluzby zdrowia w Polsce a co kazdy obywatel polski zarabiajacy w Polsce
        zrobic moze rozliczajac sie z fiskusem!!!
      • Gość: czlowiek z polnocy Re: Jak zapłacić podatek po saksach? IP: *.80-203-169.nextgentel.com 27.02.06, 13:13
        jezus maria, wszyscy swieci, polak to marudzi i marudzi, nic mu nie pasuje,
        siedzi w "Ladku" 3-4 miesiace i juz mu nie odpowiada ze musi zaplacic jakis
        podatek w panstwie w ktorym spedzil reszte roku.
        Ja placa prawie 50% podatek i nie narzekam wiec przestancie sie tak obnosic z
        tym "ja zarabiam tyle, ja zarabiam tyle, ale panstwu ktore mnie wyksztalcilo i
        dzieki ktoremu zbieram spory bonus za pochodzenie to kuzwa nic nie zaplace".
        jedz sobie kurka do tesco i kup sobie cos zupelnie niepotzrebnego, najlepiej
        kalorycznego cobys szybko w naturze stwierdzil sprawnosc angielskiej publicznej
        sluzby zdrowia.
        tyle

        czp
        • Gość: wyjeżdżający Re: Jak zapłacić podatek po saksach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 20:27
          a płać sobie nawet 100%, nikogo to nie obchodzi, a wykształciłem si sam i
          jeszcze zapłaciłem za to naszemu kochanemu krajowi
        • Gość: czlowiek z poludni Re: Jak zapłacić podatek po saksach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 13:53
          Na taka kierowaną zawiścią opinię pozbawioną logicznych argumentów szkoda nawet odpisywać.
          Ten Pan nie zauważa różnicy w kosztach utrzymania, tego że Polacy PŁACĄ podatek w Wielkiej Brytanii a w Polsce DOPŁĄCAJĄ bo ktoś interpretuje przepisy tak jakby
          podatnik dojeżdżał do Wielkiej Brytanii codziennie i żył w Polsce wg kosztów polskich.
          Skoro ten człowiek płaci w Polsce prawie 50 % podatek / choć takiej skali nie ma / to widać siedzi sobie na ciepłej posadce, nie rozumie sedna sprawy o której jest forum a stać go tylko na obrażliwy uczestników forum tekst.
          Zastanów sie człowieku z północy - pseudokatoliku i nie przywołuj imienia boskiego bo to profanacja w Twoich ustach.
      • maakay Re: Jak zapłacić podatek po saksach? 27.02.06, 13:30

        z tą zaliczką wpłacaną w Polsce i czynnym żalem to już przesada. ja płacę 20 %
        zaliczki w uk, a potem jeszcze prawie tyle samo mam zapłacić w kraju. to co mi
        zostanie na życie,

        ja zarabiam dla siebie, a nie żeby obdzielać fiskusy
      • Gość: Ela Re: Jak zapłacić podatek po saksach? IP: *.swgfl.org.uk / *.swgfl.ifl.net 27.02.06, 13:53
      • Gość: Ela a jesli?? IP: *.swgfl.org.uk / *.swgfl.ifl.net 27.02.06, 13:58
        a jesli pracuje w W. Brytanii i nie zarobilam, jak 'p. Jan' 13 tys. tylko
        znacznie mniej; a wyjechalam dlatego, ze panstwo polskie mimo ukonczenia
        studiow nie dalo mi zadnych szans na prace i na mozliwosc placenia podatkow
        tam; i oczywiscie kiedys chce wrocic, bo co to za zycie tutaj...ale nie moge
        tego powiedziec na 100%, To czy moge sobie odpuscic rozliczenie sie z UP?? czy
        ktos sie orientuje, czy istnieje jakas lacznosc miedzy biurem podatkowym w W.
        Bryt. i w Polsce??
      • Gość: Michal Jestem marynarzem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 14:40
        Tak jak napisalem jestem marynarzem Gdy pracowalem na statku placilem podatki
        na Cyprze bo tam byl zarejstrowany armator. W ostatnim roku oprocz dochodow
        uzyskanych z tego tytulu pracowalem na ladzie - w Polsce. Pytanie jest takie
        jak sie teraz rozliczyc wiem ze musze. Jesli ktos zna jakas fimre podatkowa
        ktora zajmuje sie takimi sprawami prosze o inforemacje
        • ksiazemaly Re: Jestem marynarzem 11.04.06, 17:30
          Takie rozliczenie to nie jest wielki problem. Rozliczasz się w oparciu o tzw stope procentową. Napisz na mojego maila ksiazemaly@gazeta.pl to Ci pomoge.
      • Gość: pi Re: Jak zapłacić podatek po saksach? IP: *.server.ntli.net 27.02.06, 14:44
        sprawa jasna - nie wracac! czytam artykuly na ten temat, z coraz wiekszym
        niedowierzaniem, te darmozjady szukaja nowej dojnej krowy, mlodzi opuszczaja
        masowo ten kraj bez perspektyw, wiekszosc "chce wracac", ale po co? zlodziejstwo
        i wyzysk w Polsce, bezczelnosc i arogancja... z jakiej niby racji mialbym placic
        podatki w kraju, ktory nic mi nie daje, a co do wyksztalcenia - bo ten argument
        sie pojawia - to po pierwsze musialbym dziekowac swoim rodzicom, ktorzy tez
        placa podatki, a nie panstwu, ktore nic mi nie dalo, po drugie co mi po
        wyksztalceniu w kraju, w ktorym bezrobocie rosnie mimo, ze ludzi ubywa.
      • Gość: and ja nie place bo nie musze IP: 83.104.26.* 27.02.06, 15:37
        Mysle, ze wlasciwie to nie trzeba placic podwojnego podatku (po zaplaceniu juz
        jednego w uk), gdy mieszkasz tam na stale a masz polski paszport.
        wystarczy, ze zarejestrujesz sie w inland revenue i wypelnisz formularz, ze
        chcesz zostac na stale. o obywatelstwo i tak mozesz ubiegac sie po kilku latach
        (chyba 7u), a przeciez wcale po tych latach ciezkiej pracy wcale nie musisz
        ubiegac sie o obywatelstwo.

        tak ja to rozumiem
      • Gość: and i jeszcze jedno IP: 83.104.26.* 27.02.06, 15:42
        ja wroce na 100% do kraju... a nie pracuje w uk jako sprzatacz czy plastrarz. I
        nie jestem jedynym takim tutaj.
        Zycze wszytkim powodzenia
      • grabekh Znajda nawet u diabla w dupie 27.02.06, 15:48
        czolem towarzysze

        Niezla heca to poto wszyscy wyjezdzaja placac tam na utrzymanie tamtego panstwa
        zeby troche przywiezc ze soba i zaplacic za zalegle oplaty na utrzymanie
        polszy k=a niezle...,,powiadam wam porzuccie nadzieje przyszywani londynczycy
        zwyjezdzajacy z zupkami chinskimi na miesiac z wynajetym pokojem na kilku .
        nieoplaconym haraczem hom ofisu , robiacym dalej zakupy w lidlu itd

        Moga mnie kurde zlapac odsiedze swoj podatek polski z duma w dziale *
        dorobkiewicze co swego kraju nie kochaja i placic na administracje nie chca *

        ps to ile tych ludzi wyjechalo no kto sie teraz pochwali k-a k-a k-a

        POLSZA SIE BRONI
        TO NIE JEST PODWOJNE OPODATKOWQANIE TYLKO WPLATA ROZNICY, POPIS OBNIZY NAM
        PODATKI BECIKOWE DLA WYJEZDZAJACYCH I WYPRAWKE BEDZIE JEDNEGO BEZROBOTNEGO
        MNIEJ PANIE KWACZYNKI !!!!

        grabekh@wp.pl
      • Gość: Podatnik Re: Jak zapłacić podatek po saksach? IP: *.SERVER / *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.06, 15:59
        Najpierw w Polsce rosnąca z roku na rok armia różnych urzędników robi wszystko aby utrudnić powstawanie miejsc pracy,inni traktują pracobiorców jak bydło.To jest przyczyną wyjazdów wielu ludzi za chlebem do obcych krajów.Wtedy pazern urzędnicy fiskusa wyciągają nieubrudzone pracą rączki po te cięzko zarobione pieniądze nie przyjmując do wiadomości,że zarobki Polaków tam do wysokich nie należą.Jeżeli zacznie wyjeżdżać coraz więcej ludzi to kto żłoży się nasz budżet.Czyżby zgodnie z filozofią Urbana budżet wyżywi się sam?
        • Gość: axx Re: Spac spokojnie . IP: *.res.east.verizon.net 27.02.06, 16:40
          Publikacja nie odpowiada na wiele pytan. Jest plytka. Np. Polska nie posiada z
          USA zadnego porozumienia o zaliczaniu przepracowanych lat do emerytury a Unia
          takie posiada. Pracujac w USA zaliczaja tutaj przepracowane kwartaly do
          emerytury. W Polsce one nie sa uznane podobnie polskie w USA. Zatem placenie
          podatku mija sie z celem. Mieszkam juz tutaj kiklanascie lat i nic nie
          zaplacilem. Rowniez nikt z moich znajomych tego nie robi. Spie spokojnie i
          place tylko jeden podatek. Mam paszport polski ktory sobie lezy. Podatek trzeba
          placic i polacy go placa ale tylko wg.zasady 183 dni. Placa dwa podatki.
          Reszta placi tylko jeden. Nie dosyc tego z uwagi na niemozliwosc przyjazdu i
          nieposiadanie numerow wielu polakow rozlicza sie jako osoba samotna placac
          znacznie wiekszy podatek bez znizek. Jak widac jest to niedopracowane i
          pozostaje to tylko zyczeniem aby ludzie placili. Prosze spac spokojnie i
          przestrzegac 183 dni. Wlasnosc posiadana w innych krajach rowniez podlega
          opodatkowaniu i nie stanowi podstawy do miejsca centrum. To oczywiscie jest
          wytwor urzednikow. Jezeli posiadasz cos w Polsce to placisz za to podatek w
          Polsce a albo i tam gdzie mieszkasz.
          • jurekk1948 Achtung !!! 28.02.06, 01:10
            >> Pracujac w USA zaliczaja tutaj przepracowane kwartaly do
            > emerytury. >>

            UWAGA !!!! Nie mieszkam w USA (tylko w Kanadzie) ale cos mi sie obilo o uszy,
            ze aby dostac jakakolwiek emeryture z USA, to trzeba pracowac i placic podatki
            w USA przynajmniej 10 lat !!

            Nie jestem tego pewien w 100% wiec moze ktos DOBRZE poinformowany i mieszkajacy
            w USA od wielu lat napisze cos wiecej na ten temat

            Pozdrawiam
        • Gość: 100dent Re: Jak zapłacić podatek po saksach? IP: *.ae.poznan.pl 27.02.06, 16:45
          wyjechalem do UK na 4 miechy (wakacje, po zdanej sesji) co pozwolilo mi zarobic
          prawie 25tys po odzyskaniu podatku, wychodzi na to ze przez pozostale 8 mies.
          bytowania w PL mam ok 3tys miesiecznie na zycie nie pracujac w ogole!... pytanie
          - czy mozna sie przestawic na poziom wynagrodzen tutaj panujacy czyli ok 1500 na
          reke z wyzszym wyksztalceniem-na starcie-w wiekszym miescie-pracujac jak murzyn
          po 10h dziennie??? nie czuje sie zmotywowany. a podatku oczywiscie polskiemu
          fiskusowi nie zaplace. pozdr.
      • Gość: 40% Czyzby IP: 80.48.211.* 27.02.06, 17:19
        Nie rozumiem czemu te emocje na forum. Przeciez to logiczne. Jezeli przebywacie
        wiekszosc czasu za granica to zalatwcie sobie rezydencje tamtejsza i plaćcie
        podatki tam. Jezeli jezdzicie tylko na saksy to placicie w Pl. Tak czy owak
        podatki trzeba placic wszedzie ( poza nielicznymi rajami ), tak samo maja
        pracujacy w Anglii Czesi czy Litwini, czy Hiszpanie. Dlaczego państwo polskie
        mialo byb byc tak wspanialomyslne i odpuscic jakiejs grupie placenie podatkow?
        • korkix78 Zaplac wiec i Ty 27.02.06, 18:06
          > Dlaczego państwo polskie
          > mialo byb byc tak wspanialomyslne i odpuscic jakiejs grupie placenie podatkow?

          Bo panstwo polskie nie daje tej grupie podatnikow zupelnie nic (doslownie) wiec
          wypadaloby zeby rowniez nie zabieralo od tych podatnikow nic.

          A jakbys sie czul,gdyby sie nagle okazalo ze musisz placic rowniez podatek w np
          Gruzji, gdyby wyszlo , ze jestes Gruzinem,bo w szpitalu Cie ktos podmienil ?
          Tylko nie mow,ze to sie nie liczy, bo praktycznie ciagle jestes w Polsce,gdyz
          nie ma powodu z tego co piszesz,dla ktorego mialbys byc traktowany inaczej niz
          reszta podatnikow Gruzinskich.

          Plac rocznie kilka tysiecy zlotych Gruzji za....no wlasnie: za nic.
          • Gość: axx Re: Zaplac wiec i Ty IP: *.res.east.verizon.net 27.02.06, 18:21
            Kiedy komuna uchwalala to prawo nie bylo zadnej pracy na zachodzie.A obecnie
            sie wszystko zmienilo i jest zbyt duza roznica w zarobkach. Poziom jest zbyt
            duzy.Dla anglika pracujacego w USA to zaden problem bo place wyrownane i
            wszystko do emerytury zaliczaja. A Polska nie i dodatkowo chce pieniadze
            nie zaliczajac nawet lat pracy. Amerykanin gdy pojedzie do pracy w innym kraju
            jest zwolniony z podatku o ile pamietam od pierwszych 70 tysiecy $. Zatem
            placic musza tylko ci ktorzy zyja tu i tam. Trzeba zatem zawsze i wszedzie
            zostac od samego poczatku rezydentem. Jezeli wystapisz o emeryture w Anglii to
            placic bedzie ...Polska Anglii za ciebie bo w Anglii uznaja twoje lata
            przepracowane w Polsce. W USA nie i nie plac bo nic z tego nie ma i tak
            naprawde to jest niewymagane.A sam podatek tez jest super.
        • Gość: zbyszek kimono Re: Czyzby IP: 81.144.199.* 27.02.06, 18:49
          > Nie rozumiem czemu te emocje na forum. Przeciez to logiczne.

          Ale co ty pie..sz, wsadz sobie w dupe ta logike! Czemu ci w Irlandii nie
          musza placic? Mozesz to 'logicznie' wyjasnic? Mieszkam w UK 2 lata i chce
          wrocic, ale zaraz sie do mnie ci od 'logiki' przypieprza i nie pomoze zadne
          zaswiadczenie - juz ja znam ten urzad darmozjadow.

          ZK
          • Gość: kflsfs pieprzyc Urzad skarbowy IP: *.pk.edu.pl 25.03.06, 16:28
            sa 2 rozwiazania tej sprawy:
            jesli chcesz byc NAIWNY to plac Urzedowi podatek
            jesli chcesz byc zlodziejem to miej ich w d....
            kwestia sumienia;)

      • Gość: ktos Re: Jak zapłacić podatek po saksach? IP: *.telia.com 27.02.06, 18:30
        Nie tylko panstwo polskie stosuje takie metody. Dowiedz sie najpierw zanim
        zaczniesz bluzgac na Polske.
        • anta10 Re: Jak zapłacić podatek po saksach? 27.02.06, 18:45
          Niedlugo wyjezdzam na min. 6 m-cy, w tym roku podatkowym nie mialam zadnych
          dochodow w Polsce, zatem czy musze tutaj tez placic podatek? Juz sama nie wiem -
          co z ta liczba 183 dni? Kurcze, przerabane.
          • Gość: gromax Re: Jak zapłacić podatek po saksach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.06, 00:26
            > co z ta liczba 183 dni? Kurcze, przerabane.

            pomnóż razy dwa i pomyśl z czym ci się to skojarzy ...
      • Gość: gosc Re: Jak zapłacić podatek po saksach? IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 27.02.06, 19:25
        Calkowicie zgadzam sie z tym ze podatnik placi podatek w miejscu zamieszkania,
        niezaleznie od miejsca wykonywanej pracy, ale nie wiem skad autor artykulu
        posiada informacje na temat definicji miejsca zamieszkania. Wedlug prawa
        podatkowego a dokladnie umowy miedzynarodowej zawartej miedzy Polska a Wielka
        Brytania w 1978 ( a moze nawet 1976 ) roku na ustanowienie miejsca zamieszkania
        dla celow podatkowych skladaja sie 3 punkty
        1. Miejsce interesow zyciowych, gdzie znajduje sie rodzina, dom, konta w banku
        itd..
        2 Miejsce gdzie podatnik zwykle przebywa
        3 Obywatelstwo
        Wiec jezeli nie mozna ustalic na podstawie pkt 1 bierze sie pod uwage pkt 2 a
        jezeli nie mozna ustalic na posdst pkt 2, bierze sie pod uwage pkt 3.
        Jezeli w dalszym ciagu nie mozna ustalic miejsca zamieszkania wtedy umawiajace
        sie strony musza sie porozumiec.
        Wiekszosc pracownikow urzedow podatkowych nie zna tresci ani jednej linijki
        ustawy, co jest smieszne i w pewnym sensie zalosne. Widocznie bedac na
        panstwowej posadzie doksztalcac sie nie trzeba. Wystarczy przeczytac dokladnie
        ustawe o unikaniu podwojnego opodatkowania ( ktora jest nadrzedna ustawa ) oraz
        ustawe o podatkach w RP zebu jasno sprecyzowac kto ma sie rozliczac a kto nie.
        Chyba nie bedzie trudno udowodnic, ze obywatel Polski przebywajacy w UK 2 lata,
        posiadajacy UK prawo jazdy, konta w banku, samochod, umowy wynajmu mieszkania,
        rachunki za tel, gaz, prad, nie majac jednoczesnie w Polsce nic, nie jest
        zobowiazany rozmawiac z polskim urzedem podatkowym.
        Pozdrawiam i odsylam do ustawy
        • sonia25 Re: Jak zapłacić podatek po saksach? 28.02.06, 14:54
          no wlasnie ale jaka jest sytuacja osob ktore mieszkaja w uk od powiedzmy 5 lat,
          maja tam konta w banku, rachunki za elektr, itp, umowy wynajmu itd ale
          jednoczesnie buduja dom w polsce za pieniadze zarobione w uk - gdzie jest wtedy
          osreodek zycia ???
          • Gość: wrw Re: Jak zapłacić podatek po saksach? IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 01.03.06, 04:46
            sonia25 napisała:

            > no wlasnie ale jaka jest sytuacja osob ktore mieszkaja w uk od powiedzmy 5
            lat, maja tam konta w banku, rachunki za elektr, itp, umowy wynajmu itd ale
            > jednoczesnie buduja dom w polsce za pieniadze zarobione w uk - gdzie jest
            wtedy> osreodek zycia ???

            masz jakies watpliwosci?
      • simpson0107 Re: Jak zapłacić podatek po saksach? 27.02.06, 19:44
        A czy nasze kochane panstwo zdaje sobie sprawe, ze pan Kowalski pracujacy teraz
        w Wielkiej Brytanii oszczedza GRUBE pieniadze, ktore potem PRZYWIEZIE DO POLSKI
        i tam je WYDA? Gdyby siedzial teraz w POLSCE to zarobil by - hm... jezeli
        skonczyl wyzsze studia to ile moglby zarobic? Bylby chyba niezmiernym
        szczesciarzem, jesli przez rok zarobilby 15000 zlotych. A tak pracujac w Wlk.
        Brytanii zarobi 60000 zlotych, z czego najprawdopodobniej 30000 WYDA w Polsce
        kupujac dzialke, materialy budowlane, samochod, inwestujac...... No chyba ze
        juz nigdy do Polski nie wroci, zeby uniknac zlodziejskich podatkow. I to chyba
        bedzie najmatrzejsze rozwiazanie, Panie Kowalski. Swoja droga, Polska zawsze za
        przedsiebiorczosc i odwage karze, a nagradza cwaniactwo i nierobstwo.
      • Gość: snim Jaka jest skala czasowa pojecia przeniesienia IP: *.adsl.supanet.net.uk 27.02.06, 19:51
        centrum interesow zyciowych?


        To jest bardzo istotne pytanie. Wezmy taki przyklad wyjechalem do UK, przez
        kilka lat nie placilem podatku bo przenioslem "centrum interesow zyciowych".
        Po 5 latach stwierdzam ze mi sie w UK juz nie podoba. Czy mam zaplacic podatek
        za zalegle lata? (wiecej niz 5 lat zakladam ze nie ze wzgledu na
        przedawienie....
        • rtd5rtd Dokladnie. Te sformulowania i interpretacje sluza 07.03.06, 00:42
          wylacznie temu zeby urzednik mogl tobie tlumaczyc jak mu sie chce to co tam
          jest napisane. Z tego co wiem to urzedach skarbowych siedza typy z czasow prl.
          I awansy dostaje sie z wyjatkowe gnebienie ludzi ze wskazaniem na szczegoolne
          okrocienstwa ( zawlaszczenie majatkow, areszt, blokowanie kąt bankowych itd...)
          wiec patrz na zycie realnie i mysl o sobie swojej rodzinie przyjaciolacy a
          potem gdzies o tej ziemi a kraj jako wspolnota ludzi o nazwie Polska niestety
          wiesz jak ciebie traktujesz. Nie Polska jest dla ciebie a ty dla Polski.
        • Gość: pimpek Re: Jaka jest skala czasowa pojecia przeniesienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 15:09
          Wydaje mi się, że gdyby czytać przepisy tak jak są napisane a nie tworzyć karkołomne nadinterpretacje to jasno z nich wynikałoby że:

          1. Majważniejszym jest "miejsce zamieszkania" / w sensie fizycznego przebywania / a nie jak to powiadają niektórzy w artykułach twierdząc że nawet kilkuletnie przebywanie za granicą nie powoduje zmiany miejsca zamieszkania / o czym mówi wyraźnie art. 4 Umowy z Wielką Brytania o unikaniu podwójnego opodatkowania -p-kt 2 ust. b "zwykle przebywa" /.

          Umowa ta jest nadrzędna i tam zawartą definicję "miejsca zamieszkania" należy stosować
          w kwestii opodatkowania dochodów uzyskanych w Wielkiej Brytanii.

          2. Zgodnie z ordynacją podatkową art 10 / Dz.U. 2002 nr 240 poz. 2069 /
          Rozdział 3
          Właściwość miejscowa organów podatkowych
          w przypadku zaistnienia zdarzenia powodujàcego
          zmianę właściwości miejscowej w trakcie roku
          podatkowego lub okresu rozliczeniowego
          § 10. 1. Organem podatkowym właściwym miejscowo
          w sprawach należnego za dany rok podatkowy
          podatku dochodowego:
          od osób fizycznych dla podatników, którzy zmienili
          miejsce zamieszkania lub pobytu, wskutek czego
          właściwy stał się organ podatkowy inny niż dotychczasowy
          — jest organ podatkowy właściwy
          według miejsca zamieszkania lub pobytu w ostatnim
          dniu roku podatkowego, a gdy zamieszkanie
          lub pobyt na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej
          ustał przed tym dniem — według ostatniego miejsca
          zamieszkania lub pobytu na jej terytorium; "

          To dotyczy wg. mnie sytuacji kiedy podatnik zmienia miejsce zamieszkania np z Polski na Anglię i np miał dochody w Polsce i w Anglii. Jezeli w ostatnim dniu roku podatkowego polskiego miał już miejsce zamieszkania w Anglii to podlega w Polsce "ograniczonemu obowiązkowi podatkowemu" i w Polsce w ostatnim dla niego właściwym urzędzie skarbowym / kiedy miał jeszcze miejsce zamieszkania w Polsce / powinien rozliczyć ale tylko dochody uzyskane w Polsce. / ograniczony obowiązek podatkowy /.

          3. Centrum interesów życiowych jest pojęciem nie zdefiniowanym i nigdzie nie jest napisane że nie można go zmienić.

          Wszelkie interpretacje są dowolnymi interpretacjami i moga opierać się póki co tylko na zdrowym rozsądku.
          Warto jednak zaznaczyć że powinno to być "centrum interesów życiowych" PODATNIKA a nie jego rodziny jak to sie robi w różnych interpretacjach / masz rodzinę w Polsce to masz "centrum interesów życiowych" w Polsce - to jawna nadinterpretacja /.

          Tak więc skoro ojciec rodziny mieszka i pracuje w Anglii, tam żyje, zarabia na rodzinę i siebie to uważam, że JEGO CENTRUM INTERESÓW ŻYCIOWYCH a także MIEJSCE ZAMIESZKANIA / w myśl umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania / jest w Anglii a nie w Polsce.
          JEGO życiowym interesem jest zapewnienie egzystencji RODZINY mieszkającej w Polsce.

          Polska korzysta w postaci podatków pośrednich ponieważ ojciec i mąż przysyła do Polski pieniądze na utrzymanie swojej rodziny a żeby rodzina korzystała z jakichkolwiek świadczeń w Polsce to musi opłacać odpowiednie składki / to dla tych którzy podnoszą larum że rodzina niby z czegoś tu korzysta i siedzi na przysłowiowej ławce w parku za darmo /.

          Tak więc uważam że mąż może mieć inne miejsce zamieszkania, żona inne. Każde z nich jest niezależną osobą fizyczna posiadającą swoje prawa.
          Ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych też mówi o "miejscu zamieszkania podatnika" a nie jego rodziny.

          Ponadto jesteśmy obywatelami Unii Europejskiej a w dalszym ciągu prezentują niektórzy jakieś zaściankowe, rodem z poprzedniej epoki myślenie jakbyśmy byli przypisani niemal do ziemii.

          Unia zapewnia swobodny przepływ ludzi i kapitału co wiąże się z tym, że europejczycy a co za tym idzie i POLACY również będą mogli mieć konta w kilku państwach, nieruchomości w kilku państwach i mieszkać mogą po trochu to tu to tam.
          No i kto w takim wypadku będzie decydował gdzie jest jego "centrum interesów życiowych" - URZĘDNIK ????
          Najprostszym w takiej sytuacji jest rozwiązanie umowne "wyłączenia z progresją" jak to jest w umowach z większością państw.

          Co do Twojego przykładu to uważam że przez te 5 lat Twoim centrum interesów zyciowych było w UK.
          Po przyjezdzie do Polski z zamiarem tu zamieszkiwania i będzieszz w Polsce "zwykle przebywał" /przez większą np. cześć roku / zmieniasz swoje centrum interesów życiowych na Polskę.
          • Gość: czysta_wyborowa Re: Jaka jest skala czasowa pojecia przeniesienia IP: *.server.ntli.net 15.04.06, 19:15
            czy na pewno? wg mnie w art 10 stoi tylko z którym urzędem masz się
            rozliczyć,czyli według miejsca zamieszkania, a co do tego czy zaliczyć
            przychody z zagranicy - nie ma tam żadnej informacji. pzdr
      • simpson0107 Tak sobie mysle.... 27.02.06, 20:00
        ... ze nasze panstwo bardzo sprytnie pozbywa sie najzdolniejszych i
        najsprytniejszych obywateli. Teraz wymyslilo genialny sposob na to, zeby oni
        juz NA PEWNO nigdy nie wrocili!!!!
      • Gość: Basia Re: Jak zapłacić podatek po saksach? IP: *.range81-154.btcentralplus.com 27.02.06, 20:14
        Panstwo Polskie to banda zlodzieji, predzej zrzekne sie polskiego obywatelstwa
        niz dam im zlotowke.
      • Gość: keluz Re: Jak zapłacić podatek po saksach? IP: *.bulldogdsl.com 27.02.06, 20:18
        autorka zapomniała,że podatku nie muszą płacić(dotyczy Wielkiej Brytanii)
        również Polacy mające tam tzw. centrum interesów zyciowych (nie utożsamiać z
        miejscem zameldowania). Mówiąc inaczej, jeśli osiągamy dochody jedynie w
        UK,przebywamy tam na stałe, mamy pracę itd., a w Polsce nie osiągamy żadnych
        dochodów, to nie musimy sobie zawracać głowy polskim fiskusem. Autorka
        dołączyła do grona nierzetelnych polskich dziennikarzy, którzy straszą Polaków
        pracujących na obczyźnie długimi rękami polskiego fiskusa.Prawda jest taka, że
        angielski Inland Revenue guzik obchodzą polskie przepisy finansowe, nie ma
        takze automatycznego przekazywania danych do polskich urzędów
        skarbowych.Pomyślcie takze o stronie praktycznej - jak sobie wyobrażacie
        kontakt telefoniczny przeciętnego pracownika polskiej skarbówki z jego kolegą
        np. z Newcastle lub z Liverpoolu.Co do rezydencji podatkowej otrzymujesz ją
        automatycznie po 183 dniach w UK (pracy bądź prowadzenia działalności
        gospodarczej).Autorce zalecam przestudiowanie polsko-brytyjskiej umowy
        dotyczącej podwójnego opodatkowania.A swoja drogą trzeba duzej
        nieodpowiedzialności,żeby ciągle publikować takie niechlujne artykuły
        • Gość: nudi kontrakt o wykonanie dzieła- pomocy !!! IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 27.02.06, 20:26
          A gdzie,kiedy i ile zapłacic podatku w przypadku kiedy firma angielska na
          podstawie umowy z twórcą zleca wykonanie np grafiki osobie ,która nie prowadzi
          działalności gospodarczej w Polsce, ani w Angli . W umowie jest zapisane , że
          podatek opłaca wykonujacy zlecenie.
        • korkix78 Re: Jak zapłacić podatek po saksach? 27.02.06, 20:47
          Troche przesadziles.
          Autorka dobrze o tym wie, o czym piszesz.
          Rownolegle pojawil sie drugi artykul rowniez jej autorstwa, a tam stoi wyraznie
          napisane, cytuje :

          "Rezydent nie płaci

          Na razie osobom, które nie chcą zapłacić w Polsce, pozostaje zmiana rezydencji
          podatkowej. Nie jest to trudne. - Jeśli ktoś pracuje w Anglii ponad 183 dni w
          roku, staje się automatycznie rezydentem. Wystarczy tylko złożyć odpowiednie
          dokumenty w brytyjskim urzędzie podatkowym. - mówi Adam Powiertowski z Centrum
          Usług Finansowych w Poznaniu. Z polskim fiskusem też pożegnać się nie jest
          trudno. Prawo nie wymaga składania żadnych dokumentów i
          oficjalnego "wyrejestrowywania" się ze spisu podatników. W Polsce rezydentem
          jest ten, kto ma tu swoje "centrum interesów życiowych". Oznacza to, że jeśli
          ktoś tu ma mieszkanie, żonę i dzieci, to fiskus raczej nie uwierzy, że podatnik
          przeprowadził się za granicę i ma zamiar zostać tam na stałe.

          Zgodnie z naszym prawem komuś, kto się z polskim fiskusem nie rozliczy, grozi
          grzywna lub nawet trzyletnie więzienie, zmiana rezydencji podatkowej nie jest
          jednak tak straszna, jakby się mogło wydawać. Dlaczego? Bo urząd skarbowy w
          Polsce, choć ma prawo wystąpienia do zagranicznego urzędu o przesłanie danych w
          sprawie konkretnej osoby, robi to bardzo rzadko. - Od lat współpracujemy z
          większością lokalnych urzędów w Wielkiej Brytanii i Irlandii i nie mamy
          informacji o jakimkolwiek przekazywaniu danych o podatnikach. Na kilkaset
          tysięcy osób skontrolowano zaledwie jednostki. I to tylko wtedy, gdy był ku
          temu jakiś konkretny powód, np. bezrobotny kupił sobie samochód lub dom -
          pociesza Adam Powiertowski."
          • Gość: adam Praca w Anglii - w Polsce więzienie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.06, 15:01
            Nie pozostaje mi nic innego jak napisać, że Polska to złodziejski kraj... :(
            Pracowałem 5 miesięcy w Anglii legalnie. Zarobiłem ok. 7500 Funtów brutto -
            czyli byłem tam prawie biedakiem, robiłem za Murzyna. 12 godzin pracy itd...

            Anglicy ściągneli od tego podatek w wysokości ponad 200 funtów. Ok. (4500
            tysiaca to kwota zwolniona od podatku tam!).
            Po powrocie do Polski okazało się że tu musze zapłacić ok. 12 tysięcy zł (!)
            gdyż polski urząd podatkowy nie uwzględnia różnicy kosztów życia.
            Cała historia o unikaniu podwójnego opodatkowania to KŁAMSTWO!
            Nie przywiozłem z Anglii nic prócz paru groszy, z czego mam to zapłacić
            złodziejskiemu krajowi?
            Płakac się chce.
            Chyba wyjade i sie nie rozlicze w Polsce.
            Albo więzienie... Co Wy na to?
        • Gość: kiki Re: Jak zapłacić podatek po saksach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 15:17
          Masz całkowitą słuszność w swoim osądzie.
          Wszystkie artykuły, które przeczytałam na ten temat nie informują, że istnieje art 4 Umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania precyzujący pojęcie "miejsca zamieszkania" i nieprecyzyjnie przedstawiają sytuację prawną. Ich głównym motto jest tylko MUSISZ PŁACIĆ !!!!!!!!!!
      • Gość: RJ Re: Jak zapłacić podatek po saksach? IP: 152.62.82.* 27.02.06, 20:45
        Jak czytam cos takiego to mnie chlera trafia. Wszyscy, ktorzy wyjechali
        (rowniez zaliczam sie do tej grupy) nie zrobili tego dlatego, ze nagle wpadli
        na tak genijalny pomysl, albo moze Polska im sie znudzila. Powodowaly nimi
        okolicznosci, ktore sa efektem nieudolnego rzadzenia i wprowadzania
        pseudoreform. Wygnal ich z Polski brak perspektyw i przytlaczajace bezrobocie.
        Kdorupcja i nepotyzm, bo przeciez w naszej wspanialej ojczyznie najbardziej
        cenionym i luksusowym doberm jest parca. Jak zatem to panstwo ma w ogole
        czelnosc zglaszac podobne pretensje. To jest ponizej wszelkiej krytyki.
        • Gość: slepy Re: Jak zapłacić podatek po saksach? IP: *.uni.lodz.pl 27.02.06, 22:51
          Mam pytanie. Pracowałem w Anglii przez 4 miesiące wakacji i przywiozłem jakieś
          13 tys zł. Jestem studentem. Czy muszę koniecznie zapłacić ten podatek? A jeśli
          nie zapłacę to jak mnie znajdą? Ma ktoś doświadczenie w tej sprawie? Ja poprostu
          już tych pieniędzy nie mam:-)
          • Gość: es'ka Re: Jak zapłacić podatek po saksach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 10:19
            W watku tym jest przewaga pracujacych w Anglii. Rozumiem oburzenie wszystkich.
            Ale nikt nie pisze o pracy w Holandii. Czy ktos sie rozlicza i leci z pitem36 do
            u.skarbowego za prace sezonowa tzn, w sumie 4 miesiące pracowania tam????
          • rtd5rtd Jak pracowales legalnie to powinines w swietle 07.03.06, 00:32
            prawa zaplacic. Ponoc urzedy skarbowe miedzy krajami UE wymieniaja sie
            informacjami czy moga sie wymieniac do pieciu lat wstecz. Jesli bys pracowal
            legalni w Norwegii czy szwajcarii czy Japoni ( nie w UE) to nikt tego nie wie
            ile masz w skarpecie. Ale jak bys mial zaduzo i kupil bys dom to musial bys sie
            z tego tlumaczyc w Urzedzie Skrabowym. Wiec jesli pracowales na czarno ( szara
            strefa ) to nigdzie tego nie bylo nikt nie widzial i jestes calkowicie
            bezpieczny. TO jest wlasnie roznica miedzy legalna praca a praca w szarej
            strefie.
      • Gość: Arek Re: Jak zapłacić podatek po saksach? IP: *.cable.ubr01.gate.blueyonder.co.uk 28.02.06, 18:41
        Co do rezydencji podatkowej to ja sie dowiadywalem i dostalem odpowiedz iz ani
        rezydentura podatkowa ani rezydentutra upowazniajaca w dalszym czasie do
        uzyskania paszporu Wielkiej Brytanii nie zwalnia z placaniea tej roznicy
        podatkowej doputy az nie zostanie przeniesione "centrum aktywnosci zyciowej" do
        innego kraju - w tym wypadku Wielkiej Brytanii. Mowiac prosto nie mazna miec w
        Polsce: zony, dzieci na ktorych utrzymanie lozymy, lub uzyskiwac jakiegokolwiek
        dochodu w Polsce (na przyklad z wynajmu mieszkania w ktorym w tej chwili nie
        przebywamy gdyz jestesmy za granica, a chcielismy cos na nim zarobic zeby nie
        stalo puste, lub tez gdzy prowadzimi jakakolwiek dzialalnosc gospodarcza w
        Polsce i z niej mamy dochody). Jesli choc jedna z tych rzeczy wymienionych
        wczesniej mozemy odniesc do siebie - musimy sie rozliczac w Polsce. Nie wiem
        czy te informacje sa na milion procent pewne, ale przynajmniej ja takie
        informacje uzyskalem. Dlatego powiedzialem sobie wyjezdzajac tutaj gdzie jest
        ze na pewno nie zaplace w Polsce ani cwiartki miedzianej groszowki podatku tym
        darmozjadom z rzadu. Jak chca cos zarobic dla Polski to niech rusza swoje opsle
        tylki przyklejone do stolkow o ktore sie tak bija i WEZMA SIE DO UCZCIWEJ
        ROBOTY!
      • Gość: wku..o..ny Re: Jak zapłacić podatek po saksach? IP: *.server.ntli.net 28.02.06, 22:01
        po prostu zenada. jak mam zaplacic podatek drugi raz w polsce to tak jak
        siedzialbym ze 800zł w polsce, kur.. co ich pogielo niech wezma sie za robote w
        sejmie i urzedach skarbowych a nie szukaja latwych pieniedzy od ludzi ktorzy
        ciezko pracuja. ja nie zamierzam sponsorowac naszych politykow WY TEZ\ TEGO NIE
        ROBCIE ;)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka