Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Praca w Castoramie

    IP: *.bielsko.dialog.net.pl 15.03.06, 09:37
    Witam,
    Jeśli chcecie coś wiedzieć o pracy w Castromie to dobrze trafiliście.
    Praca jak każda w naszym kraju czyli mały wyzysk pracownika, ale przy dobrej
    wypłacie jak na krajowe warunki ok.1400 zł brutto dla doradcy handlowego, ok.
    2000 zł brutto dla zastępcy kierownika oraz ok. 4000 dla kierownika działu
    handlowego. Z reguły kierownikami są ludzie , którzy mają kompleksy i wyżywają
    się na podwładnych. Natomiast z samej góry cały czas jest presja na pracownika
    , który nie może usiąść , rozmawiać z kolegami ( masz chodzić w swoim dziale
    tam i z powrotem choćby nie było klientów , a towar błyszczał na półkach i nie
    grupować się , czyli nie stać z kolegą , nawet jak masz pytania odnośnie
    asortymentu. Nie wolno pujść Ci na inny dział zobaczyć co mają , a potem
    będziesz przepytany z znajomości asortymentu na sklepie , gdzie się znajduje w
    jakim numerze alejki itd. dostaniesz też wtedy pytania z znajomości gwary
    ludowej np. co to jest "holzkule" i jeśli jesteś pracownikiem na wybrzeżu
    Polski to musisz wiedzieć , że to jest węgiel drzewny po Śląsku , bo na pewno
    przyjedzie do Ciebie klient z Katowic kupić np. w Szczecinie ten produkt. Nie
    przejdziesz testu to masz po premii i jesteś jeszcze bardziej dokręcany, a jak
    nie masz umowy na stałe to wylot ) no i cały czas jest obserwowany przez
    kamery. A filmik gdy robisz to czego robić nie powinieneś (w myśl dyrekcji)
    trafia na komputer dyrektora. Pamiętaj dla nich jesteś potencjalnym złodziejem
    , który tylko czka na okazję , aby wywieżźć 200 palet parkietu do siebie do
    domu tak co by nikt tego niezuważył. Innymi słowy pracę tę można porównać do
    "Biedronki" z tym , że masz tutaj dostępne wszystkie narzędzia do wykonywania
    pracy (wózki widłowe , paleciaki, pieski, tukany itd.) więc nie ma przypadków
    ciągnięcia przez kobiety w ciąży paleciaka , a na nim 1000kg. Raczej
    dostaniesz upomnienie jeśli ktoś przyuważy , że przewozisz paleciakiem więcej
    niż wolno. O bezpieczeństwo BhP dba się bardzo i można bardzo łatwo wylecieć
    za nieprzestrzeganie owych zasad. Oddanie tych narzedzi pracy w Twoje ręce ma
    swój cel tak jak przestrzganie zasad BhP , ponieważ po kontroli PIPU urzędnik
    widzi na pierwszy rzut oka , że wszystko jest Ok i nie zagląda już tak często
    i co najwazniejsze nie pyta pracowników jak się pracuje. Poprostu nie stwarza
    to atmosfery wśród pracowników , że mają jakieś prawa oprócz tych z góry
    narzuconych. Nie ma kontroli to zwykły pracownik myśli :..aha trzeba byc cicho
    i charować bo pewnie mają układy z urzędem...Istnieją też przebudowy alejek
    oraz tzw. alejka handlowa , robi się to w nocy po zamknięciu sklepu i nie ma
    znaczenia , że masz urodziny , nie masz czym wrócić o 4 rano do domu , masz
    zostać po pracy i przebudowywać. Tak samo się ma z inwentaryzacją raz w roku
    przez trzy dni po zamknięciu sklepu czyli o 22.00 ( bo ostatni klient wyszedł
    o 21.40 ) siedzisz tak długo , aż skończycie liczyć dany dział. A najważniesza
    sprawa to Ty i KLIENT , a klient jest najważnieszy wg. zasad tej firmy. Jeśli
    klientowi niespodoba się Twoja obsługa to może Cię opisać na małej karteczce ,
    a ową karteczkę wrzucić do urny (oby ta urna nie stała się Twoją
    ostatnią)nazwa tejże zaszczytnej skrzynki brzmi w oryginale tak : "pomóż nam
    usprawinć pracę w naszym sklepie, dodaj swoje uwagi" . Pamietaj klient jest
    ważnieszy w tej firmie od Ciebie , a tuż zza rogu może nagle wpaść do Ciebie
    dziwnym zbiegiem okoliczości Twój dyrektor i "wkręcić Ci kolejną śrubę" , bo
    nie może ze względów humanitarnych ubrać Cię w ubranie robocze w
    niebiesko-białe pasy , drelichy i wytatułować numeru identyfikacyjnego.
    Standardowym środkiem "układania" sobie pracownika jest grafik. Tutja
    kierownik ma pole do popisu , jesteś przekorny to proszę nie dostaniesz dnia
    wolnego wtedy kiedy chcesz, albo dostaniesz same popołudnia , a dni tak
    porozrzucane , aby nie było Cię dłużej niż jeden dzień z rzędu. No i żadnej
    niedzieli pracującej , a trzeba wiedzieć , że niedziela w tej firmie płatna
    jest dodatkowo. Jeśli będziesz nadal nie taki jaki poinieneś to : żadnych
    szkoleń , żadnych wyjazdów na otwarcie nowego sklepu , każda sprawa jaką
    załatwisz pozytywnie od razu będzie skwitowana negatywnie , a jeśli tylko coś
    przypadkiem źle zrobisz to zostanie to rozdmuchane do takich rozmiarów jakbyś
    chciał ukraść słońce , no i znowu cały sklep będzie wiedział , że mądry to ty
    nie jesteś bo.. , no i sprawa znajdzie odzew u dyrektora. A że od początku
    jesteś nikim i Twoje zdanie się nie liczy no i na Twoje miejsce jest 100
    chętnych to wyrabiasz sobie dalej negatywną opinie u samego "boga CASTO", a
    Twój przełożony świeci jak najjaśniejsza gwiazda na firmanencie niebiesko-żółtym.
    Jeśli masz już umowę na stałe to mogą Cię zwolnić tylko za : pijaństwo ,
    nieprzestrzeganie zasad BHP , kradzież oraz złe słowo ze strony klienta. Poza
    tym to trudno pracownika zwolnić bo firma obawia się jakiejkolwiek negatywnej
    oprawy medialnej, wręcz panicznie się boi!!!!
    Tak więc jeśli jesteś chory psyhicznie lub nie masz owej psychiki , lub jesteś
    odporny na ciągłe wkręcanie śruby , mobbingowanie to ta praca jest dla Ciebie.
    Poprostu musisz byc jak "bydło" , kierownik zamuczy to i ty mucz. Nie wychylaj
    się , nie pokazuj , że coś potrafisz , że masz wiedzę , poprostu pupa
    kierownika jest najważniejsza dla Ciebie masz o nią dbać , a zostaniesz kimś.
    Bardzo cennym nabytkiem jest tzw. "wazelina" bo oprócz pracowników ochrony i
    słynnego już wielkiego oka , które wciąż patrzy jest dodatkowym źródłem
    informacji na Twój temat.
    Ja pracuję już 4 rok w tej firmie i gdyby nie fakt ,że ciężko znaleźć w Polsce
    firmę , w której płacą za 8h ok. 1400 zł (plus dodatek za niedzielę plus
    premia dwa razy w roku) to już by mnie tu nie było , ale stałem się po tym
    czasie nieczuły wobec innych , chamski , a teraz pracuję na wizerunek
    "wazeliny" bo chcę osiągnąc sukces zawodowy.
    Pozdrawiam Wszyskich przyszłych kolegów i koleżanki, już niedługo i Ty drogi
    czytelniku będziesz w Naszej szczęśliej rodzine...
    Obserwuj wątek
      • Gość: mariusz_robert Re: Praca w Castoramie IP: 80.51.232.* 17.03.06, 15:52
        sylwek stac cie na wiecej niz stanie 8h w niebieskim drelichu za 1400 brutto
        miesiecznie
        • Gość: m Re: Praca w Castoramie IP: *.prenet.pl 17.03.06, 17:54
          sory ale jezeli po 4 latach jestes ciagle doradca to tylko pogratulowac ...
          mam 3 znajomych pracujacych w Casto, zaden z nich nie ma 4letniego stazu a
          zarabiaja wiecej niz ty, 1400 to tam jest na dzien dobry, jezeli w ciagu 4 lat
          nie dostales zadnej podwyzki to musisz byc miernym pracownikiem i ciagle podpadac.
          • Gość: Sylwek Re: Praca w Castoramie IP: *.bielsko.dialog.net.pl 18.03.06, 14:17
            Widocznie nie zrozumiałeś(aś)tego co napisałem , ale też nigdzie nie było mowy o
            dokładnie sprecyzowanym moim zarobku. A tak na marginesie znam ludzi , którzy
            mają 6 letni staż i jakoś nadal bez awansu , bo nie liczy się tutaj wiedza ,
            doświadczenie , czy umiejętności ale to co już opisałem....
            Oczywiście są także osoby , które otrzymały awans i naprawdę na niego zasługują
            tylko co z tego , skoro nie pasują do reszty w swojej hierarchii i męczą sie ,
            lub już nie pracują. Są też osoby , które dostały awans latka temu , są
            specjalistami w soim zakresie i wychodzą umiejętnościami daleko przed , ale z
            racji właśnie tego jacy są już dalej nie mają szans, bo ostatnimi czasy wszystko
            się w tej firmie pozmieniało ... ( patrz mój opis praca w Casto).
            W naszym kochanym kraju nigdy nie będzie np. tak jak w USA , gdyż już od czasów
            końca II wojny światowej zadbano o to aby kwiat Polskiej inteligencji zniszczyć.
            Wprowadzono na tzw. ziemie odzyskane ludzi , którzy nie wiedzieli co to wychodek
            -ubikacja. A stan ich umiejętności itd. można zobaczyć , patrząc na pozostałości
            po majątkach ziemskich , jeśli jeszcze coś w ogóle zostało. Dzisiejsze czasy w
            naszym kraju róznią sie od dawnych tylko tym , że jest XXI wiek mamy pełne półki
            towaru istnieje w miarę wolość słowa , ale mętalność ludzi nadal taka sama i co
            najgorsze jest to dziedziczne!!! Dlatego osoby zasiadające na wyższych stołkach
            są tacy jacy są ( nie wszyscy!!! ) i boją się lepszych od siebie bo nie doszli
            do tego swoją wiedzą itd. tylko umiejętnym "ugłaskiwaniem" przełożonych. Dlatego
            ludzie , którzy wracają po nieudanym starcie w USA do Polski to właśnie tacy ,
            co to myślą , że trochę "wazeliny" , a wszystko na tacy im podają , zamiast
            uczciwe pracować i wykazać się wiedzą w potrzebnym zakresie. I tym różnimy się
            od siebie , Ty drogi czytelniku , który miałeś odwagę odpisać i Twoi znajomi z
            Casto. Odpisując na posta w swój sposób ( bez konkretów i odniesienia się do
            moich ) dałeś(aś) przykład upadłości społeczeństwa w naszym kraju. Pozdrawiam i
            życzę powodzenia , jednak moja dobra rada nie zawsze patrz czubka swojego nosa...
          • Gość: man Re: Praca w Castoramie IP: *.gdynia.mm.pl 28.03.06, 21:50
            Drogi Sylwku,

            To, że Ty po 4 latach pracy jestes jedynie doradcą to fakt, którym nie
            powinieneś się chwalić. Jeśli czytaja to osoby zwiazane z firmą to one
            doskonale wiedza kim trzeba być aby w tak długim czasie osiagnąć tak niewiele.
            Otóż niewiele jest firm na polskim rynku pracy, które oferuja tak wiele jak
            Castorama. Mówie tutaj choćby o możliwościach awansu pionowego a co z tym
            zwiazane wzrostem wynagrodzenia ( w tej kwestii masz dość szeroką wiedzę ).
            Ja pracuję w firmie już 7 lat. Zaczynałem jako kierownik działu stażysta, teraz
            jestem kierownikiem. Pracuje w kolejnym już, trzecim sklepie. Gdy zaczynałem
            pracę, w Polsce było dopiero 5, czy 6 marketów. W chwili obecnej jest ich 30 a
            w wielu z nich dyrektorami są moi koledzy, którzy zaczynali od tego samego
            stanowiska co ja. Powiem wiecej - wielu z nich zaczynało od stopnia doradcy
            handlowego !!! Długo by pisać o naszej firmie...... Doskonale wiesz jak jest.
            Niektóre rzeczy bedą dla pewnych grup ludzi bardzo cięzkie do zrozumienia dla
            innych natomiast stanowic będą bodziec do tego by wziąć się w końcu konkretnie
            do pracy. Dam Tobie dobrą radę : przestań oglądać się za siebie i daj spokój z
            ciągłym narzekaniem a wtedy może ktoś Cie w końcu dostrzeże ! A jesli brak w
            Tobie ambicji i jakiegokolwiek zaangażowania to poszukaj sobie czegoś innego i
            daj sobie spokój z wypisywaniem takich bzdur.
          • Gość: smiech Re: Praca w Castoramie IP: *.elk.net.pl 28.05.14, 09:51
            prosty chlop z ciebie
        • Gość: Sylwek Re: Praca w Castoramie IP: *.bielsko.dialog.net.pl 18.03.06, 14:20
          Dziękuję za ciepłe słowa. Masz rację stać mnie na więcej dlatego od pewnego
          czasu staram się o wizę do USA , bo to kraj w którym uczciwą pracą , wiedzą
          można dojść do czegoś. A u nas niestety realia takie jakie są.
          Życzę powodzenia i lepszego jutra. Dzieki
          • Gość: Nanet Re: Praca w Castoramie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.06, 10:57
            Czesc
            Tez pracuje w Casto ale nie do konca sie z Toba zgadzam. Pewnie, ze jedni
            zarabiaja wiecej i awansuja szybciej a inni nie. Nie sadzisz, ze to normalne?
            Osoby o lepszych predysopzycjach robia kariere zawodowa a inni pracuja na
            sukces wszystkich. Tak jest zbudowany swiat. Jesli jest Ci nie dobrze, to zmien
            zajecie. W Stanach na pewno jest lepiej, zwlaszcza, jesli popracujesz tam
            troche w McDonalds, albo gdzie indziej na szmacie, mowiac krotko. Mam znajomych
            w Anglii i Stanach i wiem, ze zycie to nie film.
            Mam jeszcze prosbe. Pisz cala prawde, nie dodawaj nic od siebie. Wczesniej
            pisales, ze MUSISZ byc na inwentaryzacji i MUSISZ robic przebudowy. Z tego co
            wiem i jak dzieje sie w mojej Casto, na prace "po godzinach" trzeba sie
            zgodzic, podpisac zlecenie prac dodatkowych, ktore pozwala Ci odebrac albo
            wolne godziny, albo forse za to. Porownanie z Biedronka jest chyba nie
            sprawiedliwe. Grafik... no coz. Skoro przychodzisz do pracy w jakiejkolwiek
            firmie, to godzisz sie na rytm jaki ci firma narzuca. Jesli masz z tym klopot
            to zaloz swoja dzialalnosc i sam dyktuj sobie wolny czas. Nie placz tylko jak
            nic nie zarobisz, po calym tygodniu wolnego...
            Pozdrawiam
      • Gość: platforma Re: Praca w Castoramie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.06, 16:04
        tak samo a jeszcze gorzej jest w Platformie materiały budowlane pewnie w
        praktikerze itp jest podobnie te firmy sa toksyczne z zalozenia ja tego nie
        rozumiem jakby ich celem bylo meczenie pracownikow w/g jednego wzorca relacjie
        miedzy ludzmi sa tak chamskie i brutalne ze az strach

        szkoda Cie chlopie do takiej pracy stac cie na wiecej zostw ja innym i pomysl o
        swojm zdrowiu psychicznym

        trzymaj sie
        • skorpionica11 Re: Praca w Castoramie 18.03.06, 14:26
          w castoramie to pewna juz byla pracownica [moja znajoma] urzadzial sobie i
          bratu oraz rodzicom mieszkanie w nowe meble,oczywiscie robiac przkrety pracujac
          na kasie.
          [po polowe pracownikow zwolnili bo podupada ta firma]
          • Gość: Sylwek Re: Praca w Castoramie IP: *.bielsko.dialog.net.pl 18.03.06, 14:39
            No mamy tu przykład na kolejną chorobę naszego społeczeństwa - złodziejstwo w
            firmie. takie osoby jak Twoja znajoma psują rynek pracy , a według mnie to
            powinny zamiatać ulice , bo nie tędy droga aby robić przekręty. Bardzo neguję
            takie postępowanie.
            A jeśli chodzi o podupadanie Castoramy to nie masz racji wręcz przeciwnie firma
            ma się bardzo dobrze i wciąż się rozwija o czym świadczą nowe sklepy i ilość
            awansów w przeciągu paru miesięcy na całkiem nowe stanowiska typu biurowego.
            Świadczy również o kondycji przejęcie przez grupę KingFischer.
            Pozdrawiam
          • Gość: Nanet Re: Praca w Castoramie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.06, 11:00
            W CAstoramie nie ma MEBLI!! Nie liczac ogrodowych parasoli i kuchni na
            zamowienie.
            Gratulacje z ploty :) Bedziesz swietnym nabytkiem dla FAKTU, bo szukaja nowych
            talentow.
            Pozdro.
        • Gość: Sylwek Re: Praca w Castoramie IP: *.bielsko.dialog.net.pl 18.03.06, 14:32
          Dzięki za odpowiedź masz rację i tak jak już pisałem w odpowiedzi do Gościa:
          Mariusz_Robert mam zamiar to zmienić.
          Pewnie i tak nasze posty nic nie zmienią gdyż jest zbyt duże bezrobocie , aby
          cenić sobie pracowników wykwalifikowanych ( w końcu na ich miejsce jest 100
          chętnych ). Niedawno słyszałem o przypadku w, w którym praconik pewnej firmy
          notabene bardzo dobry specjalista , dostął intratną propozycję pracy za granicą
          i gdy poinformował o tym szefa na drugi dzień już nie pracował. Nikt nie
          zastanowił się nad tym , aby mu dać podwyżkę i zatrzymać tak dobrego pracownika.
          To jest właśnie Polska .
          Pozdrawiam Cię i lepszego jutra
      • lowcadup Re: Praca w Castoramie 24.03.06, 14:38
        A ile w Casoramie wyciąga kasjer/-ka (na początek i po okresie próbnym)?
      • Gość: Adam Adamowicz Re: Praca w Castoramie IP: *.astra-net.com 24.03.06, 18:03
        mam doświadczenie w takiej pracy,w tym momencie jestem bezrobotny.Państwa
        oferta bardzo by mi odpowiadała.mam 19 lat,sprawny fizycznie i
        psychicznie.Prosze wziąć pod uwage moją prośbę
      • lowcadup Re: Praca w Castoramie 25.03.06, 00:13
        No i w końcu ile można w tej firmie zarobić "na starcie" w DZIALE KAS??
        • Gość: kasjer/ka Re: Praca w Castoramie IP: 87.207.108.* 25.03.06, 10:36
          1420 brutto na całym etacie. żadko jednak zdarza się, by dostac cały etat na początku. Chyba, że w nowo otwieranym sklepie. Poza tym dobra płaca w Casto to marzenie... pracuję w jednym z takich sklepów...
          • Gość: kasjer/ka Re: Praca w Castoramie IP: 87.207.108.* 25.03.06, 10:42
            rzadko oczywiście miało być,a nie "żadko" - ale wstyd :(
      • szoperx Re: Praca w Castoramie 28.03.06, 05:24
        Dla Doradcy Technicznego...jest 2000 a dla handlowego 1400.Reszta się zgadza.
      • Gość: była pracownica Re: Praca w Castoramie IP: 82.160.8.* 27.04.06, 00:02
        Witam,
        pracowałam w Casto połtora roku, na dziale kas. Mam bardzo dobre zdanie o tej
        firmie i żadne z tych negatywnych postów tego nie zmieni. Wiele uważa ,ze praca
        na kasie to nic wielkiego, ale jednak trzeba wielu rzeczy sie nauczyc,wymaga ona
        znajomości (pobierznej, ale zawsze) asortymentu całego sklepu. Ja nauczyłam się
        tam wiele i kiedy zaporoszono mnie na rozmowe do innej firmy (całkiem rózna
        branża) wiem ze duzo rzeczy, ktorych nauczylam sie w Casto o dziwo!)pomogło mi w
        zdobyciu tej pracy. Przykre jest jednak, ze wielu z kasjerów to ludzie , którzy
        studiują lub koncza wlasnie studia, bo czesto mialam wrazenie ze klienci uwazali
        mnie i moich znajomych z działu kas za totalne głąby. To byla moja pierwsza
        praca i byc moze dlatego mam do niej sentyment, jednak uwazam ze warto tam pracowac.
      • Gość: casto bialystok Re: Praca w Castoramie IP: *.elpos.net 11.11.13, 19:51
        Sposrod wszystkich ,,marketow" uwazam Castorame za najbardziej przyjazna nie tylko dla Klienta ale i dla pracownika. Jako doradca z 2 letnim doswiadczeniem moge smialo stwierdzic iz to co zostalo opisane przez <sylwek> to tylko jego osobisty odbior co za tym niesiem brak wewnetrznej motywacji do osiagniecia celu nie poprzez ,,wazlinke" a zwykly brak umiejetnosci ,pracy w grupie, pracy pod presja. Castorama to firma w ktorej ja jako klient nie mialbym sie do czego przyczepic jest to najabrdziej przyjazna firma dla klienta jaka znam. Twoje zdanie ma znaczenie dla kierownika i dyrektora pod warunkiem ze utozsamiasz sie z firma a nie tylko ,,bezczelnie" bierzesz. Aby cos dostac trzeba najpierw dac. <sylwek> zycze tobie wiecej zapalu do pracy i wstyd mi za ciebie ze negatywnie wypowiadasz sie o SWOIM pracodawcy. Robisz cos wbrew sobie. Polecam tobie sie zwolnic aby uniknac wewnetrznej destrukcji. icha koniu : )
        • Gość: prawda997 Re: Praca w Castoramie IP: *.warszawa.mm.pl 12.11.13, 10:34
          Śmiechu warte co tutaj wypisujecie , wystarczy poczytać sobie CASTODRAMAT , tam jest
          prawda , a tutaj tylko dupowłazy piszą tylko pozytywnie !!!
          • Gość: słoik Re: Praca w Castoramie IP: *.dynamic.chello.pl 12.11.13, 17:31
            Przecież to wpisy z 2006r.
            Żenująca prawda hahahahaha
            • Gość: ok Re: Praca w Castoramie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.14, 16:22
              nom to juz teraz tylko wymiana tabliczek
          • prawda997 Re: Praca w Castoramie 23.02.14, 16:47
            Czas odświeżyć ten post , bo nic się nie zmieniło od tamtej pory!
      • Gość: amia Re: Praca w Castoramie IP: *.ip.netia.com.pl 27.01.14, 15:45
        p

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka