Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    pierwszy dzień w pracy

    IP: *.aster.pl 11.05.06, 20:25
    W poniedziałek idę pierwszy dzien do nowej pracy. I oczywiście zastanawiam
    sie jak to będzie, jak mnie przyjmą i takie tam. Będę jedyną kobietą w
    zespole, co tym bardziej budzi obawy.

    Z tego wszystkiego śnią mi się przedziwne rzeczy - ostatno śniłam, że dano mi
    w nowym miejscu do łapy torbę muesli i kazano pporozdzielać na równe kupli
    płatki owsiane, kukurydziane, rodzynki itd. :) Dodam że moja praca nie będzie
    miała nic wspólnego z płatkami śniadaniowymi. Dzisiaj z kolei śniło mi się że
    przyszłam pierwszego dnia do pracy w szlafroku :D

    Czy wy też miewacie takie schizy? I jak wyglądały wasze pierwsze dnie w
    pracy?
    Obserwuj wątek
      • alex_koz Re: pierwszy dzień w pracy 12.05.06, 00:42
        hehe, ja tez ide w poniedzialek do nowej pracy! poki co sie nie schizuje az tak
        bardzo, tylko mysle intensywnie w co mam sie ubrac;))
      • Gość: milka Re: pierwszy dzień w pracy IP: *.in.obop.pl / *.crowley.pl 12.05.06, 09:40
        Pierwszy dzień to z reguły koszmar.

        Tylko raz tak nie miałam i pierwszy dzień był super.
        • Gość: tol Re: pierwszy dzień w pracy IP: *.aster.pl 12.05.06, 10:33
          Jezu... czemu koszmar? To w sumie moja trzecia praca i jak do tej pory było ok.
          Za pierwszym razem, po zapoznaniu (bagatela 80 osób - teraz też będzie podobna
          ilość) od razu dostałam zajęcie. I to nawet ciekawe! A za drugim razem było
          trochę gorzej, bo przyszłam pierwsza do pracy (mimo że formalne rzecz biorąc
          spóźniłam się o 15 minut). Weszłam do pustego pokoju i nie bardzo wiedziałam co
          robić... Bałam się że zaraz ktoś przyjdzie i posądzi mnie o jakieś
          złodziejstwo. Na szczeście nic takiego się nie stało - jak się później okazało
          kilkudziesięciominutowe spóźnienia były tam na porządku dziennym. A później
          jeszcze mnie szefowa z nikim nie zapoznała i dziwnie mi było. Moja praca w
          dużej mierze wiązała się z częstymi kontaktami z ludźmi pracującymi w IT, a
          przez pierwsze tygodnie robiłam podchody żeby ustalić którzy to właściwie są.
          Eh... jakoś to będzie!
          • alex_koz Re: pierwszy dzień w pracy 12.05.06, 22:43
            moje pierwsze dni w pracy do tej pory zawsze byly udane, wszyscy sie starali,
            przedstawiali mnie a ja nie pamietalam imion, wszyscy mnie namawiali na kawe i
            herbate, nigdy sie nie przepracowalam i zawsze bylo fajnie. czasem to pierwszy
            dzien byl moim najfajnieszym dniem w pracy;))
            • Gość: Iwi Re: pierwszy dzień w pracy IP: *.chello.pl 12.05.06, 23:48
              Jak mawia moja koleżanka, pierwszy dzień w pracy zawsze jest fajny i wszyscy
              bardzo mili, dopiero po ok. 2 tygodniach wychodzi, jaki kto jest naprawdę i
              jaka jest ta praca. Zawsze to sobie powtarzam przed pierwszym dniem pracy i
              zawsze się sprawdza;) Uszy do góry, będzie dobrze!
              • alex_koz Re: pierwszy dzień w pracy 14.05.06, 23:27
                to ide do nowej pracy jutro, 3majcie kciuki!
                • kotek1977 Re: pierwszy dzień w pracy 15.05.06, 10:01
                  mam nadzieje ze tez mi sie w koncu uda isc do nowej :):) 700 dzien w tej pracy
                  juz mi obrzydł :)


                  trzymam kciuki - 1 dzien jest zawsze miły - przynajmniej taki mialem zawsze sam
                  • alex_koz Re: pierwszy dzień w pracy 15.05.06, 19:26
                    fajny byl ten moj 1szy dzien, ale cos mam wrazenie ze nudzic to ja sie nie
                    bede;)
      • Gość: brasilka Re: pierwszy dzień w pracy IP: *.aster.pl 28.05.06, 14:45
        W zeszłym tygodniu byłam pierwszy dzień w nowej pracy. Strasznie się starałam
        zapamiętać jak najwięcej imion :)
        Miałam szkolenie i nic poza tym.
        Ale drugi dzień to już był hardkor, bo dostałam stos projektów... z jednej
        strony to fajnie, że nikt mnie nie prowadzi za rączkę, tylko wszyscy oczekują,
        że sobie poradzę, ale z drugiej strony jakiś support by się przydał. Wróciłam do
        domu wyczerpana psychicznie, bo cały dzień na najwyższych obrotach. A przyszły
        tydzień zapowiada się jeszcze gorzej. Nie ma to, jak zostać rzuconym na głęboką
        wodę... jak to przetrwam, to już nic mnie w tej pracy nie przestraszy... ;)
      • kotek1977 Re: pierwszy dzień w pracy 30.05.06, 10:36
        :):):):)

        kto by przypuszczał że pisząc miesiac temu posta teraz napisze ze za niedlugo
        bedzie moj 1 dzien w nowej pracy :):):)

        wiem ze bedzie ciezko na maxa ale ciesze sie ze udalo sie znalezc

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka