Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    W Polsce zabraknie ponad 60 tys. pielęgniarek

      • el_triste 1000 euro brutto.... 13.06.06, 09:15
        Za 1000 euro brutto sam bym został pielęgniarką :|
        • koloratura1 Re: 1000 euro brutto.... 13.06.06, 09:55
          el_triste napisał:

          > Za 1000 euro brutto sam bym został pielęgniarką :|

          Tyle, że to nie takie proste, jak Ci się wydaje.
      • podkarpacie Re: W Polsce zabraknie ponad 60 tys. pielęgniarek 13.06.06, 09:16
        z tego kraju wyjadą niedługo wszyscy i wtedy zacznie się lament - niech nasi
        politycy zaczną się zastanwiać nad tym co robią z tą Polską !!
      • toja3003 sprywatyzować służbę zdrowia i spoko. 13.06.06, 09:27
      • rmyslek Re: W Polsce zabraknie ponad 60 tys. pielęgniarek 13.06.06, 09:29
      • vlad.palownik a inni uczestnicy rządu z LPR 13.06.06, 09:34
        będą obsługiwać uczestników parady równości.
      • b467 11 tysiecy a na zycie wydaja 10500???????????????? 13.06.06, 09:39
        Nie moge juz czytac tego idiotycznego przeliczania. Czy piszacy to wie ze
        wynajecie byle zplesnialej klity w UK to suma rzedu 600 funtow na miesiac razem
        z tzw council tax a gdzie reszta?
        Zycie jest b. drogie tam a podawanie przeliczonych sum swiadczy o debilizmie
        autora.
        Generalnie rzecz biorac 1 funt zarobiony w UK = 1 zl zarobiona w Polsce. Zycie
        wtedy jest na tym samym poziomie.
        • aaki nieprawda 13.06.06, 09:51
          życie w wielkiej brytanii nie jest jednak 6 razy droższe niż w polsce
          • b467 Re: nieprawda 13.06.06, 10:29
            aaki napisała:

            > życie w wielkiej brytanii nie jest jednak 6 razy droższe niż w polsce


            Tak jest zycie w UK jest wrecz bezcenne
            • aaki Re: nieprawda 13.06.06, 10:31
              brak argumentów zastępujesz miałkim dowcipem
              • b467 Re: nieprawda 13.06.06, 10:49
                aaki napisała:

                > brak argumentów zastępujesz miałkim dowcipem

                Argumenty wysypane z pustej kieszeni to tez sa tylko frazesy
                • aaki Re: nieprawda 13.06.06, 11:03
                  niedawno twierdziłes ze 1 funt w anglii to mniej więcej odpowiednik 1 zł w polsce.
                  więc się pytam czy koszty utrzymania w GB są az ponad 6x wyższe od polskich?
        • koloratura1 [...] 13.06.06, 10:03
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • swoboda_t Re: 11 tysiecy a na zycie wydaja 10500??????????? 13.06.06, 12:40
          A w Polsce 600 złotych. Zostaje 200, 300 złotych na jedzenie, bilety, ubrania
          itp. A w UK zostaje jakieś 700 funtów na jedzenie, bilety (albo benzynę, bo na
          auto nawet starczy), ubrania itp.
      • maureen2 Re: W Polsce zabraknie ponad 60 tys. pielęgniarek 13.06.06, 09:41
        bardzo dobrze,że zabraknie i że ludzie wyjeżdzają.
      • loppe no jak to? 13.06.06, 09:42
        przecież powstaje 60 tys. miejsc pracy dla bezrobotnej młódzi, tylko się
        cieszyć - dzieczyny zakładajcie czepki
        • aneste Re: no jak to? 13.06.06, 09:57
          Teraz zeby zostac pielegniarka trzeba skonczyc studia(licencjat).Z sondazy
          wynika ze prawie 100% pielegniarek konczacych obecnie studia chce wyjechac do
          pracy za granice.W przypadku studentow medycyny jest to ok.90%.Chyba dobrze nie
          bedzie.
          • loppe Re: no jak to? 13.06.06, 10:01
            na pewno będzie brakować - wreszcie - w Polsce niektórych specjalistów, taki
            jest urok należnia do Unii w której wiele krajów ma wyższe płca niż Polska za
            sprawą zaszłości sprzed 50 i więcej lat - no ale jest w tym przecież wielka
            szansa i dla wyjeżdżających i dla bezrobotnych w kraju którzy dzięki tym
            wyjazdom mogą znaleźć pracę, a ssanie na rynku pracy tylko pomaga Polakom
            zostającym w kraju

            dobrze że weszliśmy do Unii

            • koloratura1 Re: no jak to? 13.06.06, 10:13
              loppe napisał:

              > na pewno będzie brakować - wreszcie - w Polsce niektórych specjalistów, taki
              > jest urok należnia do Unii w której wiele krajów ma wyższe płca niż Polska za
              > sprawą zaszłości sprzed 50 i więcej lat - no ale jest w tym przecież wielka
              > szansa i dla wyjeżdżających i dla bezrobotnych w kraju którzy dzięki tym
              > wyjazdom mogą znaleźć pracę, a ssanie na rynku pracy tylko pomaga Polakom
              > zostającym w kraju

              Miałbyś 100% racji, gdyby do pełnienia funkcji lekarza lub pielęgniarki dało się
              przyuczyć bezrobotnego po paromiesięcznym kursie.
              >
              > dobrze że weszliśmy do Unii

              Ani mi w głowie to kwestionować!
              >
              • loppe Re: no jak to? 13.06.06, 10:19
                tzn. mówimy o pielegniarkach, taki jest tytuł
                tu trzeba będzie sobie radzić - intensywne roczne kursy wystarczą, w powstaniu
                warszawskim sanitariuszki były krócej przeszkolone
                • koloratura1 Re: no jak to? 13.06.06, 11:24
                  loppe napisał:

                  > tzn. mówimy o pielegniarkach, taki jest tytuł
                  > tu trzeba będzie sobie radzić - intensywne roczne kursy wystarczą, w powstaniu
                  > warszawskim sanitariuszki były krócej przeszkolone

                  I, oczywiście, bez problemu radziły sobie z asystowaniem przy operacjach mózgu
                  tudzież jako pomoc lekarzowi przy zapaści po zawale czy wylewie.

                  Widzisz, jakoś chyba nie grożą nam nagminnie rany postrzałowe, które trzeba
                  będzie opatrywać. Chodzi raczej o operacje, oddziały intensywnej terapii czy
                  skomplikowane porody. A w tych wypadkach "powstańczy kurs" może raczej nie zdać
                  egzaminu.
                • swoboda_t Re: no jak to? 13.06.06, 12:44
                  Mnie by się nie chciało za osiem stów czy tysiąc babrać w gównach, wymiotach,
                  ropiejących ranach, szarpać z chorymi na porażenie, często znosić pretensje
                  pacjentów czy rodzin itp. i nie liczę na to, że masa młodych dziewczyn będzie
                  miała odmienne zdanie.
              • misiakx Ehhh, Oto Polska własnie 13.06.06, 10:23
                Witam,
                Moja matuśka jest pielęgniarką szkolną. Ma pod sobą 712 dzieciaków. Ma 32 letni
                staż pracy, i w czorta szkoleń, specjalizacji, konferencji etc.
                Zarabia 1600 zł brutto.
                Po odjęciu podatków zostaje jej 1000 zł. Z tego musi sobie sama wyposażyć (kupić
                środki czystości, strzykawki, igły, leki, etc etc). Średni miesięczny koszt tego
                to 400 zł.
                Zostaje jej na dom i życie 600 zł! Widać, że państwo o nia dba...


                Co do księży. Za przeproszeniem, odwalcie się od nich. To zawód jak zawód. Nihil
                novi sub sole. Ale zresztą to Wasza wola wypowiedzi, ale kultury by się trochę
                przydało, ale gdzie ja piszę... W końcu to wyborcza i jej forum...
          • koloratura1 Re: no jak to? 13.06.06, 10:09
            aneste napisał:

            > Teraz zeby zostac pielegniarka trzeba skonczyc studia(licencjat).Z sondazy
            > wynika ze prawie 100% pielegniarek konczacych obecnie studia chce wyjechac do
            > pracy za granice.W przypadku studentow medycyny jest to ok.90%.Chyba dobrze nie
            > bedzie.

            Nawet jeśli to zrobi tylko połowa z nich.
        • koloratura1 Re: no jak to? 13.06.06, 10:08
          loppe napisał:

          > przecież powstaje 60 tys. miejsc pracy dla bezrobotnej młódzi, tylko się
          > cieszyć - dzieczyny zakładajcie czepki

          ...i - heja! - do roboty - wymagającej siły i odporności, zarówno psychicznej,
          jak i fizycznej; czasem w dzień, czasem po nocy... Za cztery złote na godzinę
          (po październikowej podwyżce).
          • loppe Re: no jak to? 13.06.06, 10:09
            no to zaproponuj podwyżki płac z 4zł na 16 zł z twoich większych podatków
            • koloratura1 Re: no jak to? 13.06.06, 10:27
              loppe napisał:

              > no to zaproponuj podwyżki płac z 4zł na 16 zł z twoich większych podatków

              A może - z mniejszych wydatków?

              Może dało by się obejść bez:
              - trzech niepotrzebnych, nowo utworzonych ministerstw,
              - pisowskiej czerezwyczajki, zwanej CBA,
              - dodatkowych nakładów na IPN na lustrację wszystich i wszystkiego,
              - kolejnych parlamentarnych komisji nadzwyczajnych do badania wszystkiego i niczego,
              - świątyni opatrzności,
              - religii w szkołach, zwłaszcza ponadpodstawowych, gdzie te lekcje są na ogół
              jednym wielkim pozoranctwem za ciężkie pieniądze (rzdko się wogóle odbywają, z
              braku "frekwencji")
              oraz paru innych rzeczy, o których nie wspomniałam, ale na pewno dało by się
              listę uzupełnić.

              • pacal2 to może uzupełnij 13.06.06, 14:29
                co do sedna się zgadzam w 100%, natomiast likwidacja pozycji o których
                wspomniałaś spowoduje może podniesienie płac w wybranym sektorze budżetówki 5 gr.

                Prawda jest taka, że pomoże tu tylko i wyłącznie zmiana systemowa tj. rezygnacja
                z mitu o "bezpłatnej" służbie zdrowia.
        • loppe Re: no jak to? 13.06.06, 10:11
          jesli nie chcesz mojej zguby, płace jak w Unii daj mi luby
          od ręki
          inaczej wyjadę tam zarabiac krocie
          a ty będziesz tu z braku fachowca robić w galocie:)
      • renebenay Re: ZGROZA 13.06.06, 09:53
        Pielegniarka w Polsce zarabia 1000zl a w Niemczech minimalna pomoc socjalna dla
        jednej osoby wynosi 340€ aby nie zdechnac z glodu a dodatkowo ta osoba ma
        oplacone mieszkanie,ogrzewanie i inne.Nie dziwcie sie ze,ryby szukaja gleboka
        wode,w Polsce trzeba podniesc zarobki aby byly pieniadze na sluzbe zdrowia a
        dodatkowo mam male pytanie:czy w Kraju istnieja zwiazki zawodowe i jezeli tak
        ,to co one robia i na co one czekaja a takze po co one istnieja.
        • koloratura1 Re: ZGROZA 13.06.06, 10:29
          renebenay napisał:

          > czy w Kraju istnieja zwiazki zawodowe i jezeli tak
          > ,to co one robia i na co one czekaja a takze po co one istnieja.

          Jak to - po co? - Żeby ich działacze mieli z czego żyć!
        • swoboda_t Re: ZGROZA 13.06.06, 12:46
          1000?? Haha, dobre sobie. Po trzydziestu latach pracy i z większością zmian w
          nocy (daodatek za pracę nocną) to tak, potrafi wyjść nawet tysiąc złotych.
        • pacal2 haha dobre: "trzeba podnieść zarobki" 13.06.06, 14:40
          to wydajcie dekret, towarzyszu/ko.

          A może jakaś podpowiedź, jakiś drobny kluczyk do odpowiedzi?
          Bo takie "rady" to każdy dawać potrafi, tylko mało kto się zastanawia nad tym
          "skąd wziąć", "jak wziąć", "komu zabrać". Bo do tego to się sprowadza.
          Nie można po prostu dodrukować pieniędzy i dać wymagającym.
          Wzrost płac jest rzeczywisty tylko gdy wzrasta PKB/mieszkańca, tak że jedynym
          sposobem na wzrost poziomu życia i zarobków jest stymulacja gospodarki do jak
          najszybszego wzrostu. Wtedy budżet się zwiększa i więcej można wydać na płace w
          budżetówce.

          I tym powinien się zajmować rząd. Ale jak ma się tym zajmować kiedy gros budżetu
          jest już na starcie "na sztywno" zafiksowany na mundurowych, górników, emerytury
          i renty z niewydolnego ZUS, KRUS rolników, "bezpłatną" służbę zdrowia itd.
          A socjal przywilejów raz zdobytych nie odda nigdy, więc to się chyba nigdy w
          naszym kraju nie stanie priorytetem.
      • koniecdemokracji Re: W Polsce zabraknie ponad 60 tys. pielęgniarek 13.06.06, 09:53
        Tak to już jest jak się ktoś zajmuje przeszłością to teraźniejszość nie
        istnieje a słowo przyszłość leży sobie spokojnie w słowniku wyrazów obcych i
        odpoczywa

        Marzenie, że Polskie pielęgniarki zastąpią Bułgarski Ukrainki czy Rumunki jest
        niestety mrzonką oczywiście jakieś przyjadą popracują troszkę żeby złapać
        kontakt na zachód tak się dzieje już teraz i tak się będzie działo
        GDY ROZUM ŚPI BUDZĄ SIĘ DEMONY
      • publico_bono Pielęgniarki w kamasze! A niech się wynoszą! 13.06.06, 09:55
        Poważnie, taka chyba będzie polityka rządu (nie napiszę wielką literą z
        przyzwoitości), żeby dalej ciągnąć za sobą śmieszny wózek zwany potocznie
        "dorobkiem lat postpeerelowskich". Nie dadzą tych pieniędzy, no bo niby skąd
        mają wziąć? Wszystko pójdzie na rolników, bo przecież trzeba dopłacać do
        rolnika, trzeba dać ulgę rolnikowi, rolnik musi mieć najwyższy zwrot kosztów, za
        nadprodukcję rolnika trzeba zapłacić. Rolnik rolnik rolnik, pasza, żyto, laboga
        laboga, bo do żniw nie dotrwają. Dopłać, panie, dopłać. A lekarzy i pielęgniarki
        w kamasze! Albo niech się wynoszą! To co Hitler i Stalin chcieli z Polską zrobić
        (podpowiadam: kraj tępych rolników, dostawców żywności z kryptokulturą), teraz
        Polska robi ze sobą sama! Toż to Putin musi boki zrywać, gdy o nas myśli! =)
        Nie, no, ludzie niech ktoś skończy tę farsę...
        • tles01 to rządy Kaczyńskich, właśnie !..PISokomuna! 13.06.06, 09:58
          • swoboda_t Re: to rządy Kaczyńskich, właśnie !..PISokomuna! 13.06.06, 12:51
            A wcześniej rządy SLD i AWS (poprzednik PiS) - socjaliści u władzy są od
            tzrynastu lat. Skutki widać na każdym kroku. A naiwni kupują ich bajeczkę
            o "neoliberaliźmie", którego w Polsce nie było, nie ma i niestety długo jeszcz
            e nie będzie.
      • frau_blada I bardzo dobrze. :)))) Mowie z wlasnego doswiadcze 13.06.06, 09:57
        Pielegniarki sa niezastapione na OIOM-ach.
        W pozostalych miejscach moga byc zastapione przez lekarzy i salowe.

        Najgorsze doswiadczenia szpitalne mam z pielegniarkami. Przykro mi to
        stewierdzic, ale sa bezuzyteczne!
        • aaki Re: I bardzo dobrze. :)))) Mowie z wlasnego doswi 13.06.06, 10:02
          aby zastąpić pielęgniarki lekarzami i salowymi musi być więcej i tych lekarzy i salowych.a z tym krucho.
          ps jak chcesz płacic im za te prace ?
          • frau_blada :))) Nie trzeba. O to chodzi :) 13.06.06, 10:46
            Lekarze robia swoje, salowe robia swoje. :)
            A pielegniarki, no coz... nie bede sie wyrazac.
            • swoboda_t Re: :))) Nie trzeba. O to chodzi :) 13.06.06, 12:54
              No to proponuję wycieczkę na zachód. W praktyce w Polsc epielęgniarki wykonują
              część czynności, które powinni wykonywać lekarze. Do tego prowadzą idiotyczną
              biurokrację. W cywilizowanych krajach pielęgniarka robi zastrzyk, podaje laki,
              zmienia lieluchę i cześć.
        • koloratura1 Re: I bardzo dobrze. :)))) Mowie z wlasnego doswi 13.06.06, 10:36
          frau_blada napisała:

          > Pielegniarki sa niezastapione na OIOM-ach.
          > W pozostalych miejscach moga byc zastapione przez lekarzy i salowe.
          >
          > Najgorsze doswiadczenia szpitalne mam z pielegniarkami. Przykro mi to
          > stewierdzic, ale sa bezuzyteczne!

          Co Ty powiesz?!
          To dlaczego ci durnie z zachodu tak się o nie dobijają?

          A już szczególnie ciekawy i - chyba - nowatorski - wydaje mi się pomysł
          zastąpienia pielęgniarek lekarzami, których też - jak wiadomo - posiadamy w
          nadmiarze; zwłaszcza - wyspecjalizowanych.
          • frau_blada Slowo Ci daje, ze nie wiem! :))) 13.06.06, 10:49
            Jestem za to przekonana, ze nasze wyksztalcone pielegniarki na Zachodzie naucza
            sie i rozumu i szacunku dla pacjenta.
            Tego jestem pewna.
            :))))
            Slowo Ci daje, ze nie wiem! :))) NIe wiem czemu ich tak pragna. Ja bym wyslala
            wszystkie z 4 szpitali, z ktorymi mialam kontakt. Uwazam, ze sa brakorobami.

            Przepraszam jedynie mlodziutkie stazystki ze szkol pielegniarskich. To dzieci, z
            ktorych kiedys beda ludzie!
            • koloratura1 Miałaś pecha 13.06.06, 11:40
              frau_blada napisała:

              > Jestem za to przekonana, ze nasze wyksztalcone pielegniarki na Zachodzie
              > nauczą sie i rozumu i szacunku dla pacjenta.
              > Tego jestem pewna.

              Podejrzewam, że wcale nie będą się musiały tego uczyć.

              > Slowo Ci daje, ze nie wiem! :))) NIe wiem czemu ich tak pragna. Ja bym wyslala
              > wszystkie z 4 szpitali, z ktorymi mialam kontakt. Uwazam, ze sa brakorobami.

              Albo miałaś pecha, albo - zbyt wielkie wymagania przy histerycznym stosunku do
              własnych potrzeb jako pacjentki.
              Co mam na myśli? - Otóż napatrzyłam się ubiegłego lata na krowiaste baby o wadze
              +/- 120 kg, leżące jak kłody (pomimo, że lekarz wręcz kazał im się ruszać) i
              domagające się od pielęgniarek pełnej obsługi, z dźwiganiem ich przy, na
              przykład, myciu włącznie.
            • swoboda_t Re: Slowo Ci daje, ze nie wiem! :))) 13.06.06, 12:58
              Polskie pielęgniarki na zachodzie o których wiem maja faktycznie drobne
              problemy z organizajcją pracy. To znaczy nie są przyzwyczajone do wykonywania
              tylko wąskiego zakresu czynności i tak małej liczby pacjentów przypadających na
              jedną. Także poza wyższymi zarobkami, przynajmniej na wyspach czeka normalna,
              komfortowa organizacja pracy.
      • at_work Ludwik daj spokój 13.06.06, 10:08
        Pielęgniarki weź w kamasze i zamknij granicę bo zostaną sami sPISkowcy, Lepper, Giertych i paru posłów
        którym dobrze

        _
        A teraz, kochani wyborcy... itd.
      • hopp I co z tego? Ważne, że zakonnic nie zabraknie nt 13.06.06, 10:09
      • srebrnarybka Re: W Polsce zabraknie ponad 60 tys. pielęgniarek 13.06.06, 10:17
        Zgadzam się, że pielęgniarki zarabiają mało, ale też nie wierzę, że Anglia
        wchłonie wszystkie polskie pielęgniarki i że poradzą one sobie z tamtejszymi
        wymaganiami. Za parę lat, jak trochę pielęgniarek tam powylatuje z pracy za
        picie kawek i branie czekoladek, pielęgniarki spuszczą z tonu. Mam nadzieję, że
        ich miejsca w Polsce wcześniej zajmą Ukrainki, które nie będą miały takich
        fochów.
        • aaki czy myślisz ze w anglii też dają czekoladki? 13.06.06, 10:25
        • koloratura1 Re: W Polsce zabraknie ponad 60 tys. pielęgniarek 13.06.06, 10:43
          srebrnarybka napisała:

          > Zgadzam się, że pielęgniarki zarabiają mało, ale też nie wierzę, że Anglia
          > wchłonie wszystkie polskie pielęgniarki

          Jest jeszcze Szwecja, Irlandia, Stany Zjednoczone...

          > i że poradzą one sobie z tamtejszymi
          > wymaganiami.

          Z informacji dotychczas uzyskiwanych wynika, że radzą sobie nie najgorzej.

          > Za parę lat, jak trochę pielęgniarek tam powylatuje z pracy za
          > picie kawek i branie czekoladek, pielęgniarki spuszczą z tonu.

          Ty naprawdę uważasz, że tam którejś przyjdzie do głowy "picie kawek" i "branie
          czekoladek" (od kogo? - Tam raczej nie ma zwyczaju dawania czekoladek).

          > Mam nadzieję, że
          > ich miejsca w Polsce wcześniej zajmą Ukrainki, które nie będą miały takich
          > fochów.

          Masz płoną nadzieję; już tu parę osób pisało co nieco na ten temat (ja również),
          więc nie będę powtarzać.
        • swoboda_t Re: W Polsce zabraknie ponad 60 tys. pielęgniarek 13.06.06, 13:06
          Po pierwsze - polski personel jest tam bardoz chwalony, a pielęgniarki to w
          ogóle - ich zaangażowanie i wydajnośc są dla Anglików wrecz imponujące. U nas
          pracują w znacznie gorszych warunkach i tam dając z siebie 3/4 tego co u nas są
          i tak bardzo cenione. Ukrainki nie przyjadą - bo za 800 złotych ledwie
          przeżyją, a o ściągnięciu kogoś z rodziny to dopiero nie ma mowy. DZiewczyny ze
          wschodu już w Polsce są, ale same mówią, że tlyko ze względów formalnych i przy
          najbliższej okazji będą jechać na zachód.
      • teddy_bear Re: W Polsce zabraknie ponad 60 tys. pielęgniarek 13.06.06, 10:18
        Wczorajsza "Gazeta Praca" podaje, że w Wlk. Brytanii pielęgniarka zarabia do 11
        tys. zł, w Finlandii do 9 tys. zł, w Szwecji - 7,8 tys. zł, w Hiszpanii - 4,3
        tys. zł.

        Ludzie ! no zarabiaja 11 tys zl w W.Brytani ale je od razu musza tam wydac
        przeciez!nie jada rano do WB i nie wracaja wieczorem.tak sie tworza mity .
        • aaki owszem 13.06.06, 10:27
          część wydają ale część odkładają. w polsce zas muszą wydawać wszystko i zadłużać się-taka to róznica
        • albacor Re: W Polsce zabraknie ponad 60 tys. pielęgniarek 13.06.06, 10:29
          Ale takie płace pozwalaja godnie żyć - tam także - a u nas 1000 PLN jest dla
          pielegniarki po prostu upodlajace. A rząd z drugiej strony podpiera sie etyką w
          stosunki do pielegniarek i lekarzy. Oczywiście nie odejdą od łóżek - ale z
          pewnością ich zabraknie i to za chwilę. I przy takich rządach zabraknie wielu
          innych zawodów w Polsce jeżeli PISowcom zabraknie rozsądku. Może się zorientują
          jeżeli Dornowi albo Marionetkiewiczowi nie będzie miał kto podłączyć kroplówki.
        • koloratura1 Re: W Polsce zabraknie ponad 60 tys. pielęgniarek 13.06.06, 10:46
          teddy_bear napisała:

          > Wczorajsza "Gazeta Praca" podaje, że w Wlk. Brytanii pielęgniarka zarabia do 11
          >
          > tys. zł, w Finlandii do 9 tys. zł, w Szwecji - 7,8 tys. zł, w Hiszpanii - 4,3
          > tys. zł.
          >
          > Ludzie ! no zarabiaja 11 tys zl w W.Brytani ale je od razu musza tam wydac
          > przeciez!nie jada rano do WB i nie wracaja wieczorem.tak sie tworza mity .

          Coś w tych "mitach" musi być, skoro tłumnie wyjeżdżają i jakoś hurmem nie wracają...
        • dex2k Re: W Polsce zabraknie ponad 60 tys. pielęgniarek 13.06.06, 10:47
          teddy_bear napisała:

          > Wczorajsza "Gazeta Praca" podaje, że w Wlk. Brytanii pielęgniarka zarabia do 11
          >
          > tys. zł, w Finlandii do 9 tys. zł, w Szwecji - 7,8 tys. zł, w Hiszpanii - 4,3
          > tys. zł.
          >
          > Ludzie ! no zarabiaja 11 tys zl w W.Brytani ale je od razu musza tam wydac
          > przeciez!nie jada rano do WB i nie wracaja wieczorem.tak sie tworza mity .

          To ja Ci tego mita prosto wytłumaczę.
          W Polsce zarabia pielęgniarka jak się uprze 1100 PLN na rękę. Z tego jakies 1000
          od razu wydaje na życie. Załóżmy więc, że "szczęściara" odłożyła sobie stówkę.
          A teraz GB - 11000 na rękę. Wydaje jakieś 6-8 K co miesiąc.
          Zgadnij ile zostaje ??
          Do tego w GB to jest szanowana pani pielęgniarka, tak samo jak jest szanowany
          pan piekarz, szambiarz czy kierowca, i tam pacjent nie traktuje jej jak swojej
          służącej.
          Czaisz??
      • rmstemero Absurd jest immanentny 13.06.06, 10:46
        Wszelkie dyskusje na temat ILE ZARABIAJA (polskie pielegniarki, polscy, lekarze,
        polscy gornicy, polscy inzynierowie, polscy policjanci itd) majace udowodnic ze
        za malo (bo na zachodzie, bo w USA, bo w Niemczech itd) sa niestety dowodem
        umyslowego ubostwa zarowno poruszajacych temat dziennikarzy jak i (niestety)
        dyskutantow. Bo w zaleznosci od tego skad sie patrzy i kto patrzy to albo bardzo
        malo albo bardzo duzo. Dla kogos kto musi zwiazac koniec z koncem to bedzie
        malo, dla kogos kto ma przeswiadczenie ze jego zarobki sa jeszcze bardziej
        niewspolmierne do wysilku, wyksztalcenia albo odpowiedzialnosci - bardzo duzo.
        Wiekszosc dyskutantowzatraca proporcje i unika jak diabel swieconej wody
        obiektywnych definicji takich fundamentalnych pojec jak "poziom zycia,
        zapotrzebowania, wymagania, subiektywny komfort i przede wszystkim co decyduje o
        percepcji wlasnych zarobkow. Zamiast tego mamy z jednej strony rozpaczliwy
        wrzask rozgoryczonych a z drugiej proby szukania kozlow ofiarnych i "winnych".

        Nasuwa sie jednak zabawna refleksja. Poniewaz kazda grupa zawodowa jest swiecie
        przekonana ze jest poszkodowana to mozna by wprowadzic demokratyczny i
        sprawiedliwy sposob nagradzanie pracy w "budzetowce". Praktyczne rozwiazanie
        mogloby wygladac np. tak: przedstawiciele kazdej z grup zawodowych powinni w
        referendum ustalic wysokosc zarobkow dla dajmy na to trzech innych grup. Np.
        pielegniarki dla gornikow, policjantow i strazakow. Gornicy np. dla lekarzy,
        zawodowych wojskowych i nauczycieli. Mozliwe byloby wowczas uwzglednienie
        postrzegania odpowiedzialnosci danych grup zawodowych przez reszte spoleczenstwa
        a nie tylko ich przez siebie samych. A potem nalezaloby ten koncert zyczen
        odpowiednio zmniejszyc dla wszystkich rowno o odpowiedni procent po
        uwzglednieniu zasobow i dochodow panstwa. ALe by sie ludzie zdziwili.

        Tylko czy ten rodzaj sprawiedliwosci kogos by zadowolil? Ciekawe.
        • aaki dużo napisałes a bez sensu 13.06.06, 10:53
          oprócz wysokosci zarobków chodzi tez o proporcje zarobkowe w poszczególnych zawodach.w sumie w wielkiej brytanii zarobki pielegniarek nie sa gigantyczne jak na tamten rynek ale z pewnoscia wieksze od płacy niewykwalifikowanego robotnika.u nas tak nie jest
          o płacach "tam i tutaj" lekarzy wogóle nie wspomne
          • rmstemero Re: dużo napisałes a bez sensu 13.06.06, 13:24
            aaki napisała:

            > oprócz wysokosci zarobków chodzi tez o proporcje zarobkowe w poszczególnych zaw
            > odach.w sumie w wielkiej brytanii zarobki pielegniarek nie sa gigantyczne jak n
            > a tamten rynek ale z pewnoscia wieksze od płacy niewykwalifikowanego robotnika.
            > u nas tak nie jest
            > o płacach "tam i tutaj" lekarzy wogóle nie wspomne

            *******************************************************************************

            Dziekuje Ci za komentarz. Rozumiem ze dyskwalifikowanie oponenta poprzez
            odbieranie mu prawa do "sensu" juz w tytule postu jest taka nasza polska mila
            maniera i ze chcesz dac do zrozumienia ze sie nie zgadzasz ze mna. Coz, Twoje
            prawo. Celem mojej wypowiedzi nie bylo jednak kwestionowanie jakichkolwiek
            proporcji ani ferowanie wyrokow dotyczacych zasadnosci lub bezzasadnosci
            roszczen lecz zwrocnie uwagi dyskutantow na niektore problemy metodologiczne
            zwiazane z subiektywna percepcja tego co sprawiedliwe albo nie. Ubolewam nad tym
            ze nie odnioslas sie do tej czesci mojej wypowiedzi zamiast odmawiac jej
            calosciowo sensu a nastepnie polemizowac z czyms czego bynajmniej nie twierdzilem.

        • dex2k Re: Absurd jest immanentny 13.06.06, 10:55
          rmstemero napisał:

          > Wszelkie dyskusje na temat ILE ZARABIAJA (polskie pielegniarki, polscy, lekarze
          > ,
          > polscy gornicy, polscy inzynierowie, polscy policjanci itd) majace udowodnic ze
          > za malo (bo na zachodzie, bo w USA, bo w Niemczech itd) sa niestety dowodem
          > umyslowego ubostwa zarowno poruszajacych temat dziennikarzy jak i (niestety)
          > dyskutantow. Bo w zaleznosci od tego skad sie patrzy i kto patrzy to albo bardz
          > o
          > malo albo bardzo duzo.

          Widzisz. Tu nie chodzi o to, żeby stwierdzić, że wszyscy zarabiają mniej niż w
          Niemczech, USA itd. Chodzi o to, że pielęgniarka (a także większość
          początkujących lekarzy) zarabia mniej niż przysłowiowy cieć. Albo policjant
          zarabia znacznie mniej niż wycieruch ze straży wiejskiej.

          • rmstemero Re: Absurd jest immanentny 13.06.06, 13:33
            dex2k napisał:

            > Widzisz. Tu nie chodzi o to, żeby stwierdzić, że wszyscy zarabiają mniej niż w
            > Niemczech, USA itd. Chodzi o to, że pielęgniarka (a także większość
            > początkujących lekarzy) zarabia mniej niż przysłowiowy cieć. Albo policjant
            > zarabia znacznie mniej niż wycieruch ze straży wiejskiej.
            >
            Alez ja sie calkowicie z Toba zgadzam - rowniez dla mnie jest to skandal. Zwroc
            jednak uwage na fragment tekstu artykulu w ktorym zdaje sie dokladnie o to
            chodzic jak rowniez na poziom dyskusji i argumentow (np. jak szybko pojawil sie
            temat przyslowiowych gornikow i ordynarna pyskowa czy im sie nalezy czy tez
            nie). Tak ze skoro sie juz ze soba zgadzamy (co nie jest trudne) sprobujmy sie
            zastanowic jak do tego doszlo i jakie mogloby byc wyjscie z tego impasu.
            Postulowanie podwyzek w sytuacji gdy lawinowo pojawi sie zaraz nastepna grupa
            pokrzywdzonych (z moich rozmow z rodakami pracujacymi na etacie wynika ze
            wszyscy sa niezadowoleni ze swych zarobkow i uwazaja je za zdecydowanie za
            niskie) i wyzwolona spirala roszczen doprowadzi do inflacji, ergo: obnizenia nie
            tylko wartosci dotychczasowych wynagrodzen lecz rowniez zdewaluuje przyszle
            podwyzki, majatek narodowy i nasze wspolne oszczednosci.
            Jestem za tym aby pielegniarki zarabialy krocie ale powiedz mi prosze jak to w
            sposob ekonomicznie racjonalny uczynic? Moze wiesz?
            • pacal2 oczywiście, to bardzo proste 13.06.06, 14:15
              niestety w Polsce rzeczy proste bardzo ciężko "sprzedać" społeczeństwu, a co
              dopiero wprowadzić...

              Społeczeństwo powoli ale nieubłaganie zaczyna sobie zdawać sprawę, że
              "bezpłatna" (opłacana w całości z ub. zdrowotnego & dotacji budżetowych) służba
              zdrowia to mit.

              Rozwiązaniem jest pewien (raczej niewielki przy naszym PKB) koszyk usług
              "bezpłatnych" (tzn. płatnych z obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego), a
              wszystko co ponadto - wg praw rynku.

              Do tego szpitale powinny zostać sprywatyzowane, bo jednak jak człowiek jest na
              własnym to bardziej o to dba i zaczyna zauważać kosztowne absurdy, na które
              normalnie nie zwracał uwagi.

              Druga sprawa - jeśli budżet (tzn. my) przestanie dotować wcześniejsze emerytury
              mundurowych*/górników, KRUS rolniczy, to nawet u nas znajdą się pieniądze na
              rzeczy które w dłuższym okresie zapewnią naszemu krajowi dobrobyt, tj. rozwój
              infrastruktury i EDUKACJĘ.

              Pytanie kto będzie miał na tyle duże "jaja" żeby to wprowadzić? Za długofalowe
              korzyści wdzięczni będą zaradni i wykształceni a nie socjal stanowiący z 50%
              elektoratu. Musiałby to być straceniec na miarę Balcerowicza, wiadomo, że straci
              poparcie na wieki, bo nikt nie lubi jak mu się odbiera przywileje, a
              socjalistyczni naprawiacze zjedzą go żywcem.

              * - z małym znakiem zapytania - aparat przymusu i przemocy musi być na
              utrzymaniu budżetu a praca ciężka, może rzeczywiście nie na 45 lat
              • rmstemero Re: oczywiście, to bardzo proste 13.06.06, 18:27
                wiesz, tu gdzie jestem w tej chwili tez nie brakuje problemow w sektorze ochrony
                zdrowia. Dobrze przynajmnie ze nie ma tu zadnej "sluzby" tylko normalny praca i
                swiadomosc ze "budzet to my" zakorzenila sie na stale.
                Ale czego mozna sie spodziewac po 17 latach niesmialych eksperymentow z
                demokracja w Polsce?
        • koloratura1 Re: Absurd jest immanentny 13.06.06, 11:08
          Ja mam lepszy pomysł, Rmstemero.

          1. Ustalać pensje w budżetówce wg proporcji (powtarzam - proporcji, a nie - sum
          bezwzględnych, "tłumaczonych" z euro na złotówki), obowiązujących w Unii, tzn.
          jaką wielokrotnością średniej płacy jest pensja w danym zawodzie. (Np. Ile
          średnich krajowych zarabia początkujący lekarz; wtedy nie będzie absurdu, że
          cztery razy mniej niż kierowca w NFZ.)

          2. Maksymalnie zrezygnować z wydatków budżetowych, zbytecznych lub mało
          istotnych dla funkcjonowania kraju. Przykłady podawałam - chyba - nawet
          dwukrotnie w tym wątku, więc nie będę powtarzać.

          I jeszcze chcę uprzedzić ewentualne głosy: a bo to wszystko komuna (pierwsza lub
          druga). Z góry jestem skłonna się z nimi zgodzić, ale teraz nie czas na szukanie
          winnych, a raczej - trzeba wszystkie siły poświęcić, żeby się ratowć przed
          ogólnonarodową klęską.
          • rmstemero lepszy pomysl 13.06.06, 13:18
            koloratura1 napisała:

            > 1. Ustalać pensje w budżetówce wg proporcji (powtarzam - proporcji, a nie - sum
            > bezwzględnych, "tłumaczonych" z euro na złotówki), obowiązujących w Unii, tzn.
            > jaką wielokrotnością średniej płacy jest pensja w danym zawodzie. (Np. Ile
            > średnich krajowych zarabia początkujący lekarz; wtedy nie będzie absurdu, że
            > cztery razy mniej niż kierowca w NFZ.)

            Istotnie, interesujacy pomysl. Rodzi jednak pytania. W jaki sposob masz zamiar
            obliczac srednia krajowa? Jak Twoim zdaniem oblicza sie ja w innych krajach? Czy
            srednia krajowa kraju bez bezrobocia i srednia krajowa kraju z 20% bezrobociem
            nadaja sie w rownym stopniu jako obiektywne kryteria i mierniki? A przede
            wszystkim: nie zastanowilas sie ze byc moze kieroca zarabia za duzo a nie
            pielegniarka za malo? Bo istotnie jest to dobry przyklad ale malo mowi o zrodle
            i wymiarze dysproporcji. Prosze nie traktuj tego jako prowokacji - probuje
            jedynie antycypowac mozliwe pytania krytykow twej propozycji.


            > 2. Maksymalnie zrezygnować z wydatków budżetowych, zbytecznych lub mało
            > istotnych dla funkcjonowania kraju. Przykłady podawałam - chyba - nawet
            > dwukrotnie w tym wątku, więc nie będę powtarzać.

            Mysle ze w tym punkcie calkowicie sie zgadzamy. Niestety jest to nie tylko
            stwierdzenie oczywiste i sluszne lecz rowniez trywialne. Napisz tylko prosze
            kto powinien decydowac o tym co jest potrzebne a co zbyteczne i jakimi
            kryteriami mialby sie poslugiwac.
      • ryssio Rząd prawicowy twarz w twarz z wolnym rynkiem :-) 13.06.06, 10:46
        Zabawne to odwoływanie się do etyki na przemian ze straszeniem. Płaćcie
        pielęgniarkom (nie tylko oczywiście) w Polsce tyle, aby place były
        KONKURENCYJNE wobec tego, co oferuje Zachód czy choćby prywatne placowki
        zdrowotne. Problem rozwiąże się sam. Brakuje pieniędzy? Wydawajcie je
        racjonalnie.
      • xxx82xxx nie wierzę w to! Już to widzę 13.06.06, 10:53
        jak byłem w przychodni w gabinecie siedzi zazwyczaj po 3 pielęgniarki, które
        nic nie robią tylko kawę żłopią i pieprzą o dupie marynie. Zamiast tego co może
        robić jedna zatrudnionych było do tej pory 3. Poza tym juz to widzę, że kobieta
        mężąta i dzieciata wyjedzia gdzieś za granicę na stałe.
        • aaki Re: nie wierzę w to! Już to widzę 13.06.06, 11:06
          mężate i dzieciate jakoś dotrwają do renty czy emerytury.
          wyjadą te młode
        • bielinka Re: nie wierzę w to! Już to widzę 13.06.06, 11:12
          xxx82xxx napisał:
          > jak byłem w przychodni w gabinecie siedzi zazwyczaj po 3 pielęgniarki, które
          > nic nie robią tylko kawę żłopią i pieprzą o dupie marynie. Zamiast tego co
          może

          Zgadza się - w przychodni. A byłeś kiedyś w szpitalu? To idź i się przyjrzyj.
        • koloratura1 Re: nie wierzę w to! Już to widzę 13.06.06, 11:15
          xxx82xxx napisał:

          > juz to widzę, że kobieta
          >
          > mężąta i dzieciata wyjedzia gdzieś za granicę na stałe.

          Wyjedzie na czas jakiś, albo - zabierze, z czasem, rodzinę, zwłaszcza, jeśli
          "rodzina" też ma jakieś kwalifikacje.

          Zresztą - nikt nie twierdzi, że wyjadą wszystkie, co do jednej. Na pewno zostaną
          te o krok od emerytury. Ale czy to wielka pociecha i - jakieś rozwiązanie problemu?
      • bogucjusz Yes! Yes! Yes! 13.06.06, 11:16
      • basia.basia I dentystów... 13.06.06, 11:17
        www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=1030&news_id=88763
        "– W tym roku ściągamy z waszego kraju 40 dentystów, którzy obejmą opieką 80
        tysięcy pacjentów. Rekrutację kolejnych prowadzi 15 regionalnych rad zdrowia,
        które odpowiadają za zapewnienie usług medycznych na swoim terenie – mówi ŻW
        Duncan Young z biura prasowego szkockiego ministerstwa zdrowia."

        No świetnie! Kształcimy za publiczne pieniądze lekarzy, dentystów, pielęgniarki
        i następnie eksporujemy ich za granicę - za darmo! Przyjdzie czas, że na będą
        leczyć Chińczycy?
        • koloratura1 Re: I dentystów... 13.06.06, 11:47
          basia.basia napisała:

          >
          > No świetnie! Kształcimy za publiczne pieniądze lekarzy, dentystów, pielęgniarki
          > i następnie eksporujemy ich za granicę - za darmo! Przyjdzie czas, że na będą
          > leczyć Chińczycy?

          Wątpię. Przy takich płacach?
      • stachu44 15 lat temu GW ten wariant przywidywala! 13.06.06, 11:26
        Maja dobrych ekspertow w osobach pana Michnika, Skalskiego i innych.
      • frau_blada NIech jada za przeproszeniem w pi**u! I krzyz na d 13.06.06, 11:28
        roge.

        Odwiedzalam znajomych, mialam rodzine w szpitalu, przesiadywalalam cale dnie w
        roznych szpitalach.

        Pielagniarki to chore ogniwo polskiego szpitalnictwa.
        To jest moje zdanie. To ja sie dpotywywalam lekarzy o sprawy dotyczace
        wszystkich ludzi na sali... Przeciez to jest smieszne i zalosne.
        Bylam obecna przy sciaganiu martwicznej skory, bo pielegniarce bylo
        niedobrze!!!! Siostra opatrunkowa i lekarz potrzebowali kogos do podawania
        ,,jakichs tam durpereli...'' juz nawe nie pamietam jakich w rekawiczkach''...

        Nie robie sobie jaj!


        Od razu dodam, ze kolezanka, ktora ma dziecko z porazeniem mozgowym jest
        pielegniarkami zachwycona.
        • frau_blada Jak ja moge zastapic te pielegniarki 13.06.06, 11:33
          przy skomplikowanym zabiegu, to po co te panie w ogole?
          Zeby termometr podala?
          To potrafia niepelnosprawi i ulgi dla szpitali beda!
        • bielinka Re: NIech jada za przeproszeniem w pi**u! I krzyz 13.06.06, 11:38
          frau_blada napisała:
          > Odwiedzalam znajomych, mialam rodzine w szpitalu, przesiadywalalam cale dnie w
          > roznych szpitalach
          (ciach...)
          > Od razu dodam, ze kolezanka, ktora ma dziecko z porazeniem mozgowym jest
          > pielegniarkami zachwycona.

          Jak więc widzisz są różne pielęgniarki.- jak to w każdym zwodzie.
          Najsmutniejsze jest to, ze wyjadą te, którymi sie zachwyca Twoja znajoma ...
          Atak a propo - o co sie dopytywałaś lekarzy o sprawy dotyczace wszystkich ludzi
          na sali... - jaki to ma związek ze złymi pielęgniarkami? Dla mnei to wygląda,
          że wścibska byłas i tyle :-)
        • koloratura1 Re: NIech jada za przeproszeniem w pi**u! I krzyz 13.06.06, 11:56
          frau_blada napisała:

          >
          > Pielagniarki to chore ogniwo polskiego szpitalnictwa.
          > To jest moje zdanie. To ja sie dpotywywalam lekarzy o sprawy dotyczace
          > wszystkich ludzi na sali... Przeciez to jest smieszne i zalosne.
          > Bylam obecna przy sciaganiu martwicznej skory, bo pielegniarce bylo
          > niedobrze!!!! Siostra opatrunkowa i lekarz potrzebowali kogos do podawania
          > ,,jakichs tam durpereli...'' juz nawe nie pamietam jakich w rekawiczkach''...

          A nie przyszło Ci do głowy, że - jaka płaca, taka praca?
          (Wiem, wiem; każdy lekarz powinien być Judymem, a nauczycielka - Siłaczką...)

          > Od razu dodam, ze kolezanka, ktora ma dziecko z porazeniem mozgowym jest
          > pielegniarkami zachwycona.

          Ja też, po moim pobycie na oddziale Intensywnego Nadzoru Kardiologicznego
          (Szpitala Kolejowego we Wrocławiu - a co? Nich wszyscy wiedzą!)
          I - nikt nie stał z wyciągniętą ręką po jakieś datki ekstra.
          >
      • polemista_x Re: W Polsce zabraknie ponad 60 tys. pielęgniarek 13.06.06, 11:32
        Znając tęgie głowy naszych polityków dochodzimy już do zenitu.
        Tęgie głowy mają politycy wszyscy, bo nawet nie zarządzili w Sejmie prohibicji -
        na pielgrzymkę papieża, wódka im nie szkodzi, przecież jeżdżą tylko po pijaku i
        ludziom to nie szkodzi - politycy są poza Bogiem i prawem, gdy chodzi o zabawę
        Bawią się kosztem Polski i całego narodu a potem przebąkują coś o Bogu, to są
        kpiny z ludzi i całej nacji bo nawet nic nie wiedzą o demokracji.
        50 lat komuny zrobiły swoje wyłomy a teraz koalicja rządząca potrząsa szabelką
        i jest bardzo męcząca.
        Jak wiemy z historii komuny, prezes jest jeden i jest niezastąpiony, może
        rządzić nawet do następnych wyborów, a nawet nie chce być premierem bo nie ma
        wyboru, podpisał "zajawkę" w czasach młodości, że będzie oddanym
        obywatelem "czasu praworządności".
        Dlatego ludzie wyjeżdżają z kraju bo to woła o pomstę do nieba jak to jest w
        naszym zwyczaju.
        Oszołomy wszędzie się zdarzają, u nas jest ich wysyp lub coś w tym rodzaju i
        dlatego ludzie wyjeżdżają z tego kraju.
        Jesienne wybory wszystko znów zrównają, wybierzmy tych ludzi, którzy mniej
        szkodzą w tym kraju.
        Rozliczyć czerwonych.
        Już nic nie będzie jak miało być, prezes nas bujał jak nigdy nic.

      • gniru w y j e z d z aj c i e 13.06.06, 12:11
        dziewczyny WYJEZDZAJCIE!!

        PS moja mama pracuje w hospicjum we Wloszech. Na 11 pielegniarek tylko
        jedna to Wloszka, jedna Ukrainka - reszta - Polki.

    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka