jarekosa
30.06.06, 15:20
Mianowicie chodzi mi o, to iz szukam pracy od 2 miesięcy. Z wcześniejszej
firmy, w której pracowałem 2 lata podziękowano mi za wpółpracę,
jednakże "dogadałem" się z Dyrektorem i pozwolono mi samemu złożyć
wypowiedzenie. I od tej chwili, wiadomo na rozmowie pada zawsze pytanie czemu
się zwolniłem, odbyłem już 10 rozmów i ciągle nic. Niewiem może złej
odpowiedzi udzielam na pytanie dot. "czemu się zwolniłem". Najpierw
odpowiadałem, iż chciałem awansować wyżej (pracowałem jako Pracownik Działu
Zakupów a zacząłem składać CV na Specjalista ds. Zakupów),że w poprzedniej
firmie brakowało mi takiej możliwości, względy finansowe. Po jakimś czasie
wymyśliłem inną wersję. Mówiłem, że miałem "nagraną" pracę w innej firmie
(względy finansowe) na tym samym stanowisku, ale po moim zwolnienieu
niby ,firma zaczęła coś zwlekać z umową i tak to się ciągło, że zacząlem
poszukiwać innej pracy, ponieważ zostałem na "lodzie".
Niewiem, co mam odpowiadać na takie pytanie,proszę o pomoc. Ogólnie na
rozmowach wypadam dobrze, sam po sobie to czuje. Dyrektor poprzedniej firmy
również wystawia mi dobre refernecje, sam mi to obiecał jak się
rozstaliśmy,jest człowiekiem w porządku, więc ufam że robi tak, jak mówił.