Gość: max
IP: *.zax.pl
24.07.01, 11:08
Kto spojrzał z wałów Jasnej Góry na ogromne rzesze Polaków przybyłych na
ostatnią pielgrzymkę Rodziny Radia Maryja, zachował wspomnienie tysięcy
sztandarów i proporców, w tym na pewno wzrosła zarówno nadzieja na przełamanie
zła w życiu narodowym, jak i przekonanie, iż Radio Maryja stanowi dziś ten sam,
co i przed wiekami, ożywczy prąd, którego można się trzymać i należy ze
wszystkich sił wspierać.
Z dołu, po prawej stronie wałów, rozciągał się na niebieskim tle wielki napis
przypominający, iż zgięcie kolan przed Chrystusem przychodzącym do nas w
Eucharystii stanowi rdzeń odrodzenia narodowego i umożliwia otrzymanie
potrzebnych łask. Zarówno poszanowanie rodziny i Narodu oraz wyrosły na tym tle
patriotyzm, jak i katolicyzm nie uciekający od tradycyjnych form wypracowanych
przez wieki, budujący swą siłę wokół miłości do Najświętszej Panny, stanowi o
tym, iż Radio Maryja staje się przyczyną zakrojonych na wielką skalę ataków
medialnych.
Walka o konkretny kształt życia narodowego, oparty na wzorach cywilizacji
łacińskiej i niezapominanie o tym, iż Kościół posiada w swoim skarbcu szereg
dogmatów wskazujących nam drogę, jest nie w smak szczególnie tym, którzy z
pomocą służących liberalizmowi mediów usiłują zaprowadzić nowe pogaństwo.
Swoiste "rozlewanie się" po społeczeństwie fałszywych opinii dokonywane jest w
sposób strategicznie opracowany: systematycznie i celowo. Nie ma dnia, aby
gdzieś w wysokonakładowej prasie docierającej do milionów ludzi nie ukazał się
artykuł czy wzmianka stawiające Radio Maryja w fałszywym, niekorzystnym
świetle.
Książka Dariusza Zalewskiego "Radio Maryja w ogniu propagandy", po raz pierwszy
w Polsce w tak analitycznym i obszernym opracowaniu, ukazuje tło, jak też
wyraźnie i trafnie systematyzuje mechanizmy akcji dezinformacyjnej wymierzonej
w Radio Maryja. Co szczególnie warte odnotowania, autor nie dokonuje jedynie
samej "dokumentującej faktografii" ataków, lecz naświetla cywilizacyjne tło
walki o Radio Maryja.
W książce mocno podkreślono faktyczne i stałe rozmywanie nauki Kościoła,
osłabianie katolicyzmu na rzecz medialnego wynoszenia wątków modernistycznych,
naznaczonych błędem intelektualnym i moralnym. W tym świetle precyzyjnie i
wyraźnie widzimy niezwykłe zakłamanie i strategiczne manewry mediów atakujących
Radio.
D. Zalewski podkreśla, iż z jednej strony społeczeństwo polskie nie zna
mechanizmów funkcjonowania systemów dezinformacyjnych, z drugiej strony wiedza
składająca się na formację intelektualną katolika: znajomość historii Kościoła,
dogmatów, roli Kościoła w życiu Narodu jest bardzo uboga. Wszystko to
niesłychanie ułatwia i wzmaga skuteczność propagandy. "Propaganda działa wedle
ustalonych zasad (np. wiarygodności, zrozumiałości, atrakcyjności,
powszechności oddziaływań), wykorzystuje odpowiednie techniki (np. powtarzania,
przemilczania, selekcji informacji, odwracania uwagi, etykietowania,
podstawiania stereotypu) i środki propagandowe (stereotyp, plotka, mit i
kamuflaż)".
Jak stwierdza autor, główny kierunek ataków zasadza się na tym, by wytworzyć w
społeczeństwie obraz Radia Maryja będącego symbolem "fałszywego katolicyzmu".
D. Zalewski zauważa, iż dokonuje się to przez następujące mity i stereotypy: a)
ludzie związani z Radiem są obłudni, b) ukrytym celem ich działań są pieniądze
i władza, c) co więcej, powyższe zarzuty znajdują potwierdzenie wśród innych
katolików, co stanowić ma dowód koronny na potwierdzenie głoszonych tez.
Książkę D. Zalewskiego należy polecić wszystkim słuchaczom Radia Maryja
zainteresowanym skutecznym rozwianiem mitów produkowanych przez liberalne
media, tym, którzy pragną bronić Kościoła i zgodnego z prawdą obrazu Radia,
szczególnie zaś młodzieży, zarówno tej narażonej na codzienne manipulacje
medialne, jak i studiującej dziennikarstwo i nauki społeczne.